Fakty i opinie

Kradzież w Galerii Bałtyckiej trwała 20 minut. Straty to prawie 700 tys. zł

Do włamania doszło w piątek 16.10.2020.
Do włamania doszło w piątek 16.10.2020. trojmiasto.pl/Raport z Trójmiasta

Na około 680 tys. zł wyceniono straty spowodowane włamaniem do jednego ze sklepów w Galerii Bałtyckiej, do którego doszło wieczorem w piątek 16.10.2020 r. Śledczy ustalili, że sprawca niedługo po zamknięciu punktu podniósł roletę zabezpieczającą, a sam "skok" trwał około 20 minut.



Czy zdarzyło ci się coś kiedyś ukraść?

tak, ale był to drobiazg i nie poniosłe(a)m konsekwencji 20%
tak i poniosłe(a)m odpowiedzialność 6%
nie, nigdy 74%
zakończona Łącznie głosów: 2177
Piątek, godz. 21, jeden ze sklepów w Galerii Bałtyckiej. Jego pracownik właśnie skończył swoje obowiązki, wychodzi z punktu i zamyka roletę zabezpieczającą. Niedługo po tym do sklepu zbliża się ubrana na ciemno postać, która zakrywa głowę kapturem.

Niezidentyfikowana osoba, "wyposażona" w plecak, podnosi roletę, wchodzi do sklepu, zaciąga ją z powrotem i w tak "zamaskowanym" lokalu spędza około 20 minut.

Następnie, jak gdyby nigdy nic, taszcząc torbę w ręku, opuszcza punkt. W plecaku upchnięte zostały pióra kulkowe, długopisy, spinki i koszule - i to nie z najniższej półki. Wartość skradzionych rzeczy zostanie oszacowana na około 680 tys. złotych, a samo przestępstwo na jaw wyjdzie dopiero dzień później.

Na oglądanym przez funkcjonariuszy nagraniu z kamer widać będzie także, jak złodziej z łupem wychodzi przez drzwi centrum handlowego.

Prokuratura bada sprawę



- Wyjaśniamy okoliczności tego zdarzenia. Zabezpieczono monitoring galerii, a także monitoring miejski. Przesłuchano już pracowników sklepu - prok. Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, wylicza działania podjęte przez śledczych w sprawie włamania.

Agencje ochrony w Trójmieście



Prokuratorzy w tej chwili znajdują się na samym początku postępowania: sprawdzone zostanie m.in. to, w jaki sposób otworzono roletę - dlatego zabezpieczone zostały zamki oraz klucze.

Przypomnijmy: st. asp. Karina Kamińska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku - tuż po zdarzeniu - informowała, że zgłoszenie funkcjonariusze otrzymali od pracownika okradzionego sklepu, który otwierając go, zobaczył uszkodzoną roletę.

Warto zaznaczyć, że w ofercie obrabowanego sklepu znajdują się m.in. artykuły skórzane, biżuteria czy zegarki, a ceny przedmiotów rozpoczynają się od kilkuset złotych. Najdroższe przedmioty warte są nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Kolejny skok w centrum handlowym



Śledczy informują także, że podczas piątkowego włamania nikt nie ucierpiał. Wydarzenia, do których doszło w zeszły weekend, przypomnieć mogą o zdarzeniu sprzed lat - z początku 2016 roku.

Wówczas poszkodowana została jedna osoba. Jak bowiem relacjonowali policjanci, około 3:30 w nocy trzech zamaskowanych mężczyzn włamało się do jednego salonów jubilerskich w galerii. Napastnicy użyli gazu wobec ochroniarza, na szczęście nic poważnego mu się nie stało.

Tę sprawę ostatecznie umorzono po roku śledztwa. Mimo że zabezpieczony został monitoring i udało się ustalić, że samochód, jakim poruszali się sprawcy, był kradziony (podobnie jak tablice rejestracyjne), złodzieje pozostali nieuchwytni.

Opinie (216) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (14)

    Czyżby wysokiej klasy spacjalisci z pefronu nie podołali? Jestem w szoku o. O myślałem, że za 12 zł na umowę zlecenie w galerii będą stali ludzie z formozy... Niesamowite co tu się porobiło.

    • 302 8

    • (7)

      a maseczkę chociaż miał ??

      • 23 1

      • Inaczej nie wszedłby do galerii

        • 16 1

      • Ankieta jest bez sensu (5)

        Każdy coś w życiu ukradł . Np jabłko sąsiadowi lub kwiatek sąsiadce .

        • 16 4

        • tjaaaa całusa dziewczynie

          • 12 1

        • Sąsiadce??

          Chyba wianek :-)))

          • 9 1

        • Chodzilliśmy na pachtę na jabłka

          Pachta to nie kradziez, to pachta

          • 5 0

        • (1)

          Każdy coś ukradł. Sąsiadka skradła moje serce.

          • 4 0

          • moje też

            Listonosz

            • 0 0

    • Według mnie (1)

      Właściciele się sami obrobili

      • 24 0

      • Też tak myślę

        Mają towar i odszkodowanie ...

        • 13 0

    • (2)

      Jak używasz jakiegoś skrótu to upewnij się czy dobrze..PFRON gamoniu!!!

      • 2 12

      • pefron czy PFRON polonista od siedmiu boleści się znalazł. (1)

        Przecież to nie zmienia faktu, że cała ta ochrona jedna wielka ściema.

        • 19 4

        • Tego faktu nie zmienia

          ale źle świadczy o autorze wpisu.

          • 4 8

    • Policja i prokuratora Ziobry przestały działać.

      Jak ostatnio zgłosiłem kradzież, to po dwóch dniach prokuratura to umorzyła. Można kraść i rabować do woli. Państwo z dykty.

      • 6 0

  • Super galeria (4)

    Podobno przed otwarciem ściany od Grunwaldzkiej pękały, powódź, i profesjonalna ochrona :D

    • 38 44

    • A co to ma wspolnego z tekstem? Zlodziej wszedl przez peknieta sciane?

      • 6 2

    • Ch. Januszu, co to ma wspólnego ze zdarzeniem? (1)

      Piszesz aby pisać, często niestety głupoty

      • 4 1

      • wiele, nic tam nie jest porzadnie zrobiony.

        • 1 1

    • Janusz, przecież jesteś tam ochroniarzem.

      Ładnie to tak s..c we własne gniazdo?

      • 1 1

  • Jak nie stać na kamerke z alarmem za 500 złoty to takie są efekty (14)

    Ta cała roleta pewnie z promocji jak ją sobie ot tak podniósł.
    Jak się ma sklep w którym są wartościowe rzeczy to chyba można zainwestować z 2-3 tyś na zabezpieczenie.

    • 156 2

    • zauważ, że to nie jest sklep na ulicy tylko w galerii handlowej (2)

      tam już płacąc czynsz masz wliczoną ochronę. widać jaką....

      • 35 4

      • W tych czasach....

        Podejrzewam, że właściciel może w ogóle nie wiedzieć że ma taki sklep
        Pewnie wyszło mu w tabelkach, że gdzieś jest strata, zadzwonił do księgowego, okazało się że jest włamanie to zgłosił na policję.
        Mam troche rożnego rodzaju klientów ( w galerii też) to wiem jak to działa.

        • 15 9

      • Wliczanie, a zapewnianie, to jednak różnica...

        Różne rzeczy są wliczane na różnych zestawieniach, a czy są zapewniane? No, właśnie widać...

        • 1 0

    • Nie chodzi o to by było super zabezpieczone (4)

      Chodzi o to by ubezpieczyciel ubezpieczył. Widać nie wiesz jak to działa

      • 31 0

      • Zanim ubezpieczyciel wyplaci zapyta o zabezpieczenia - uwierz (3)

        Oni sie juz doksztalcili, nawet jezeli chodzi o tak niskie kwoty.

        • 16 1

        • dokładnie tak działa PZU (1)

          umowę z tobą podpisują... forsę regularnie biorą... a jak przyjdzie co do czego "nie było śladów włamania i nie miał pan 3ciego zamka a wycieraczkę miał pan z gumy - i możemy panu wypłacić tylko 30% ustalonej w umowie sumy" ... i bujaj się frajerze

          • 9 0

          • Proste - nie wybieraj PZU

            • 0 0

        • Nie, on zapyta przed ubezpieczeniem - uwierz

          • 1 1

    • zawsze się zastanawiam w jaki sposób kamera czy alarm kogoś lub coś chroni (4)

      wysunie się pałka ze ściany czy może wyjedzie robot z karabinem?

      poza tym, że jest to świadek to nic to w bezpieczeństwie nie zmienia

      • 8 5

      • Mylisz sie. Wysyla alarm, zdjecia i smsy. (3)

        • 4 1

        • tak tak wysyła ale w pustkę... (1)

          monitoring jest fajny - bo możesz sobie po fakcie obejrzeć jak szybko złodziej pokonał twoje nie do przejścia zabezpieczenia markowe i certyfikowane przez MoSAD w izraelu ;))))

          • 3 1

          • akurat moje kamery wysylaja do mnie

            zalezy jak skonfigurujesz.
            Jak tylko opuszczam swoj teren i nikogo na nim nie ma uzbrajam 1 kliknieciem kamerki. Reszta juz sie sama pilnuje.
            Tylko u mnie ja mam okamerowane 3000m, w przypadku tej klitki wystarczyla by 1 zwykla kamera..

            • 0 0

        • wysyła...

          zorientował się rano jak otwierał

          • 0 0

    • 500 złotych

      • 3 2

  • (16)

    Pióra kulkowe i koszule za 700.000?

    • 127 21

    • (13)

      Dobry Parker to ok 1000 zł. Onoto w limitowanej edycji 12-17 tys, więc się da.

      • 31 2

      • Zbytki, zbytki, zbytki... (1)

        mól, zaraza, rdza i złodzieje niszczą nieprawdziwe skarby

        • 24 6

        • Też o tym pomyslalam

          • 6 2

      • A w czym to Onoto jest lepsze od pióra za 100 zł? (10)

        Nie kumam ludzi, którzy kupują takie rzeczy. Choćbym zarabiał milion PLN rocznie, to bym nie kupił pióra za kilkanaście tys. PLN.

        • 8 10

        • nie rozzumiesz, bo jesteś biedny (7)

          tu nie chodzi żeby to było lepsze, ale żeby tyle kosztowało. Cała zabawa bogatych w tym że mają rzeczy na których innych nie stać.

          • 15 3

          • Wolę być biedny, niż "bawić się" w ten sposób. (6)

            Trzeba być naprawdę pustym emocjonalnie i próżnym na maksa, żeby nie wpaść na bardziej wartościowy sposób wydatkowania dużych pieniędzy.

            • 8 6

            • (5)

              Próżny bo ktoś wydaje ułamek procenta miesięcznej pensji czy Próżny bo mówisz kto na co ma wydawać kasę?

              • 5 0

              • 99% to też ułamek (4)

                ale chyba nie o to ci chodziło. Jeśli ktoś zarabia tyle, ze dla niego ułamkiem jest kilkanaście tysięcy, to też może sobie znaleźć ciekawsze rozrywki niż kupowanie ekstremalnie przeszacowanego badziewia. Sprawdźcie, kto produkuje sprzęty do tego sklepu, uśmiejecie się.

                • 2 1

              • Kto bogatemu zabroni?

                • 1 0

              • (2)

                To, że ty nazywasz coś przeszacowanym badziewiem to twój problem. Myślisz, że gdybyś zarabiał milion złotych to wypadałoby ci kupować pióro za 100? Dlatego właśnie nigdy nie bedziesz zarabiać miliona.

                • 0 4

              • Bill Gates nosi zegarek za 70 dolarów. (1)

                • 3 0

              • A Sasin biedak

                Wydaje lekką ręką 70 mln na wybory, które się nie odbywają

                • 2 1

        • (1)

          Ferrari też nie różni się od Fiata?

          • 0 0

          • Sporo części w Ferrari jest z Fiata ;-)

            • 1 0

    • jedna koszula pewnie za 50 tys... ale podobno dobry material (1)

      jedna koszula pewnie za 50 tys... ale podobno dobry material

      • 14 3

      • jedwab kosztuje

        a jak jest ręcznie tkany i z fakturą w romby - to kosztuje podwójnie.
        np. japońskie kimono ślubne - to ~10'000USD

        • 2 3

  • podobne napady są w Ameryce ale z bronią (1)

    Tego napadu Bronia nie zrobiła na pewno ale gratuluję pomysłu. Muszę też coś zacząć kombinować bo kryzys idzie.

    • 47 7

    • za dużo filmów z Hollywood

      w USA duże skoki odbywają się bez broni - bo wyroki za napad z bronią, nawet nie użytą, kończą się dużo wyższymi wyrokami.
      - w odróżnieniu od Polski gdzie im poszkodowany się bardziej broni, tym sprawca czynu dostaje mniejszy wyrok, no bo przecież bandyta się bał.

      • 1 0

  • Dziwna sprawa (8)

    Może ten skok był ustawiony?Złodziej wiedział co zabrać co ma wartość i można szybko dalej sprzedać.

    • 103 8

    • Wiedział

      Bo patrzył na ceny

      • 19 2

    • (1)

      >można szybko dalej sprzedać.

      Doprawdy? Są jakieś dziuple z artykułami luksusowymi? Bogacze masowo kupują taki towar z szemranych źródeł?

      • 17 2

      • bez jaj, długopisy i koszule?

        to nie jest sklep z rolexami, tylko z jakąś tandetą po zawyżonych cenach

        • 15 2

    • Dokladnie to samo pomyslalem (2)

      Teraz cyk do ubezpieczyciela po sume ubezpieczenia mienia z kradziezy i 670k na koncie. Czy tak sie rekompensuje brak klientow w galeriach?

      • 34 0

      • (1)

        Ciekawe czy jakikolwiek ubezpieczyciel podpisze umowę na lokal bez zabezpieczeń

        • 3 1

        • No jesli podpisal tzn, ze zabezpieczenia sa. Monitoring, ochrona. Typ wszedl jak do siebie dlatego nie zwrocil niczyjej uwagi.

          • 9 0

    • Wystarczy posłać płotkę kilka dni wcześniej, któru poudaje zainteresowanego. Przy takich kradzieżach rekonesans jest najważniejszy.

      • 5 0

    • towar nie schodzi ,klientow nie ma ,a kolekcje trzeba wymienic bo stara....

      • 4 0

  • (2)

    Cos jakby popcorn ukrasc z kina. Straty tez 5000000 zl. Po cenach kina oczywiscie

    • 209 2

    • Dobre :D

      • 20 0

    • albo piwo z lokalu w Sopocie :)

      • 4 0

  • Polak (4)

    Brawo za pomysłowość, gość zarobi a i sklep z ubezpieczenia dostanie

    • 48 19

    • o ile byl ubezpieczony? (1)

      Fakt same nieprzyjemnosci.

      • 5 1

      • Polisy na ubezpiecznie towaru są bardzo drogie.

        Przeważnie i tak wykupujesz opcję na 100 tys i koniec. Ubezpieczenie wypłacają zresztą od ceny netto.

        • 1 0

    • dostanie jeśli uznają to za włamanie- gdy będą ślady włamania---jak ,,tak sobie" można podnieść roletę?

      Czy nie ma zamka u dołu?

      • 5 1

    • Nie dostanie. Nie zamkniete drzwi i krata

      • 1 1

  • Nie prawie 700 tys. zł a około 300 tys. zł straty. (22)

    Dlaczego zawsze sumuje się ceny z metek? To jest ewentualny przychód ze sprzedaży. Dla producenta wytworzenie tych produktów to góra 20tys. zł.

    • 140 20

    • (19)

      Rozumiem, że według ciebie przedmiot otrzymuje wartość z "metki" dopiero po sprzedaży ?

      • 11 16

      • Tak (8)

        Cena jest rzeczą umowną. Na tyle się umawiasz i tyle płacisz. Możesz się zawsze targowac. Albo poszukać gdzieś taniej.

        • 18 9

        • (5)

          Jeśli otworzysz sklep z cenami umownymi daj mi znać, chętnie wpadnę ponegocjować. A tymczasem, pobudka, cena odzwierciedla też pensje pracownika, który w sklepie siedzi, koszty wynajmu sklepu w GB, itp. itd. O marży nawet nie wspominam, bo wiadomo, że tu sprzedawcy ciągną ile wlezie. Nie udawaj naiwniaka.

          • 10 8

          • odzwierciedla też zysk sprzedawcy

            czasami zupełnie nierynkowy. Jeśli jeden sklep sprzedaje coś za 30zł, a drugi za 15zł, to jeden z nich zarobił na produkcie więcej. Oba kupiły go w hurtowni za 5zł. Czyżby pierwszy po ewentualnej kradzieży miał o wiele większą stratę?

            • 29 0

          • Rozumiem że jak kupię długopis za 1zł (1)

            a w gablotce sobie wstawię cenę 100 000zł to po kradzieży strata wynosi 100 000zł ? Nie bądź śmieszny. Tylko, że my nie wiemy po jakich cenach były liczone straty.

            • 24 3

            • wiemy, wiemy

              do plecaka nie władujesz długopisów za blisko milion złotych. Wszystko jest liczone po i**otycznych cenach sprzedawcy.

              • 1 0

          • oczywiscie ze zawsze mozesz prosic o obnizenie ceny. w dowolnym sklepie. nie osmieszaj sie ze o tym nie wiedziales. po prostu sklep ma prawo odmowic sprzedazy za cene jaka zaproponowales. masz nawet w prawie to zapisane.

            • 13 0

          • Można wprowadzić pensję umowna xd

            • 0 0

        • Zarobić więcej, ale kupić taniej. Błędna logika :)

          • 2 1

        • Tak, marżę czasem się ubezpiecza, jednak rzadko w którym ubezpieczeniu

          • 2 0

      • (2)

        oczywiscie. wartosc asortymentu na sklepie powinna byc liczona po cenach hurtowych czyli po tyle ile sklep kupil od hurtownika

        • 19 0

        • i taka wartosc netto z FV zwroci ubezpieczyciel.

          • 6 0

        • nie po cenach hurtowych, tylko cenach zakupu

          • 2 0

      • a dlaczego ma przed? (4)

        Sklep kupuje pewnie za ok 50% te przedmioty, które sprzedaje, więc stracili towar warty nie 700, a 350 tys., bo za tyle muszą kupić to co im ukradli. 700 tys to kwota jaką by dostali, gdyby wszystko sprzedali.

        • 17 0

        • (3)

          Tak, a poszkodowany pracowników opłaci z 500+? Czynsz zostanie uregulowany przez ustawę Covidową?

          • 3 2

          • To nie lezy w gestii ubezpieczyciela.

            • 0 0

          • ale ten towar, który miał w sklepie i który mu skradziono nie został przecież jeszcze sprzedany (1)

            więc o czym my rozmawiamy? może by go sprzedało , a może wcale, może cześć nawet poniżej ceny zakupu u producenta. Towar jest warty 700k po sprzedaży, a nie przed nią kolego. Przed sprzedażą jest warty tyle za ile został kupiony czyli pewnie w okolicy 350k.

            • 2 1

            • po sprzedaży nic już nie jest warty dla sprzedawcy

              • 0 0

      • Tak, a ubezpieczyciel zwroci wartosc netto po cenie zakupu z FV przez sklep, a nie po cenie po ktorej by chcial okradziony.

        • 4 0

      • A jak wystawię swój długopis za milion na olx, to jest on już warty milion? Pomyśl trochę.

        • 4 0

    • z ubezpieczenia leci wartość magazynowa,a nie ta z metki.

      • 1 0

    • Liczy się wartość rynkowa

      Tak jakbyś chciał wyceniać czyjś samochód sprawdzając ile kosztuje na szrocie każda czesct

      • 0 0

  • Może poszukajcie i popytajcie wśród panów ochroniarzy... (7)

    Bo wygląda na to jakby był "skumany" z ochroną obiektu...

    • 61 11

    • Albo były pracownik tegoż sklepu

      • 19 0

    • Ogarnij się (2)

      Zobacz tych ochroniarzy ,oni to moga ustawic się ze sprzątaczką najwyżej...

      • 8 2

      • Niekoniecznie (1)

        Ochrona w galeriach zazwyczaj ma zapasowe klucze do lokali (na wypadek poważnej awarii, pożaru, itp). Ktoś z pracowników też mógł dorobić klucz. Dziwi brak alarmu czy jakichkolwiek innych zabezpieczeń. Właściciel lokalu troche sam sobie winien.

        • 8 2

        • nie doczytałeś że krata była wyłamana ??

          • 2 0

    • Skoro wszedł chwilę po zamknięciu i nie było syreny alarmu to mogli myśleć że to jeszcze obsługa sklepu

      • 10 2

    • (1)

      w sumie firmy która chronią obiekty powinna pozywać takich mędrków jak ty i ten portal za propagowanie takiej domorosłej "dochodzeniówki"

      • 1 3

      • A ty co?

        Właściciel tej cieciowni że taki oburzony?
        Przecież nie jeden raz się zdarzyło że ciecie wystawiają temat gangusom, więc nie napinaj się reserotowy emerycie od 7 boleści, pokroju tego nielotnego sokoła co ŚP Adamowicza ochraniał, bo zaklinanie rzeczywistości nic ci nie da...

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.