Fakty i opinie

Studencka wizja drugiego życia falowca na Przymorzu

- Wprowadzenie nowych funkcji do falowca byłoby spełnieniem wizji jego projektantów, których nie mogli zrealizować 50 lat temu - uważa Julia Podsiadło, autorka pracy magisterskiej obronionej właśnie na ASP w Gdańsku.
- Wprowadzenie nowych funkcji do falowca byłoby spełnieniem wizji jego projektantów, których nie mogli zrealizować 50 lat temu - uważa Julia Podsiadło, autorka pracy magisterskiej obronionej właśnie na ASP w Gdańsku. mat. prasowe

Duże mieszkania na dachu, lokale usługowe na parterach i biura na dwóch pietrach - to wizja zmian w falowcu na Przymorzu, przedstawiona w pracy magisterskiej Julii Podsiadło, obronionej niedawno na gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych.



Czy budynek, w którym mieszkasz, wymaga dużego remontu?

nie, to nowy budynek, ma kilka lat 33%
nie, choć to stary, kilkudziesięcioletni budynek 18%
może nie wymaga, ale fajnie, jakby coś się w nim zmieniło 23%
tak, zdecydowanie by mu się to przydało 26%
zakończona Łącznie głosów: 2054
Falowiec przy ul. Obrońców Wybrzeża zobacz na mapie Gdańska jest nie tylko jednym z najbardziej rozpoznawalnych budynków Gdańska, ale i - z racji swoich rozmiarów i specyfiki - w całej Polsce.

Falowce: największe bloki w Trójmieście

860-metrowy budynek powstawał przez trzy lata (1970-1973). Ma 16 klatek schodowych, w każdej klatce mieszka ok. 110 rodzin. Łącznie jest tu 1790 mieszkań.

Budynek doczekał się uwiecznienia w kulturze popularnej, jest m.in. bohaterem powieści pt. "Latawiec z betonu".

Falowiec przy ul. Obrońców Wybrzeża mierzy 860 metrów długości.
Falowiec przy ul. Obrońców Wybrzeża mierzy 860 metrów długości. fot. Małgorzata Zimnoch/trojmiasto.pl
Jest jednak przykładem modernizmu w powojennym wydaniu, w którym nastawione na wygodę mieszkańców propozycje projektantów przegrywały z realiami ekonomicznymi coraz mniej wydajnej gospodarki.

Dokończenie zamierzeń projektantów sprzed półwiecza



Od niemal 50 lat budynek nie został praktycznie wcale zmieniony, jeśli nie liczyć kolejnych odmalowań elewacji, dość chaotycznej zabudowy galerii oraz pojawienia się domofonów na początku lat 90.

Julia Podsiadło, studentka pracowni projektowania architektury wnętrz w Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, uznała, że czas dać falowcowi drugie życie. W swojej właśnie obronionej pracy magisterskiej pokazała jak można by zmienić budynek zgodnie z ideałami modernistycznych projektantów, które - w tym przypadku - nigdy nie zostały do końca zrealizowane. Stąd też tytuł pracy: "Falowiec - niedokończony ideał modernizmu".

- Zainteresowałam się tym budynkiem po dyskusji na uczelni, podczas której rozmawialiśmy o mieszkalnictwie w Gdańsku. W mieście powstaje mnóstwo nowych budynków mieszkalnych, również takich o dobrej architekturze. Nie powinniśmy jednak zapominać o budynkach starszych. Także takich, jak falowiec stojący przy ul. Obrońców Wybrzeża.
Wskazane propozycje zmian w wykorzystaniu przestrzeni falowca. 1 - Sklepy i lokale usługowe na parterach. 2 - Biura na pierwszym i drugim piętrze. 3 - Dwukondygnacyjne mieszkania na dachu.
Wskazane propozycje zmian w wykorzystaniu przestrzeni falowca. 1 - Sklepy i lokale usługowe na parterach. 2 - Biura na pierwszym i drugim piętrze. 3 - Dwukondygnacyjne mieszkania na dachu. mat. prasowe
Projektantka podkreśla, że z szacunku dla budynku i dla jego architektury, jej wizja zakłada jak najmniejsze zmiany w jego bryle. Dotyczą one de facto dwóch kwestii. Po pierwsze najniższej kondygnacji, czyli parteru, który zostałby całkowicie przeszklony i wizualnie unosiłby się na słupach.

- One częściowo już tam są w formie osi konstrukcyjnych budynku, trzeba by je tylko odsłonić. Dzięki temu budynek zyskałby lekkość, tak ważną i charakterystyczną dla budynków modernistycznych - podkreśla.

Szklane domy na dachu



Drugą zmianą w bryle budynku byłoby stworzenie dwóch kondygnacji na dachu, w których znalazłyby się duże mieszkania, niemal domy.

Wokół nich powstałyby także ogrody, zarówno prywatne, jak i ogólnodostępne.

Niemal całkowicie przeszklona zabudowa dachu przysłonięta byłaby ażurową, membranową konstrukcją. Z jednej strony zapewni ona ochronę przed światłem słonecznym, z drugiej odróżni ten fragment budynku od oryginalnej części.

W efekcie budynek nieco by "urósł". Dziś mierzy 32 m, zaś po przebudowie - 39-40.

Elewacja wykończona byłaby białym cementem - tak jak zakładali projektanci falowca.

Punkty usługowe i biura zamiast części mieszkań



Ważną zmianą, choć pozostającą bez wpływu na bryłę falowca, byłoby inne niż dziś wykorzystanie trzech pięter falowca.

Na odsłoniętych, przeszklonych parterach znalazłyby się sklepy i lokale usługowe.

Z kolei pierwsze i drugie piętro zostałoby zaaranżowane na biura. Co ciekawe, jest to odpowiedź na samodzielne działania mieszkańców, którzy wynajmują swoje mieszkania pod usługi.


To oczywiście sprawiłoby, że w budynku znacznie zmniejszyłaby się liczba mieszkań. Dziś jest ich 1790. Nawet po dodaniu mieszkań na dachu, ich łączna liczna w falowcu zmniejszyłaby się o około 400-500.

Mniej może znaczyć więcej



Zdaniem autorki wizji taka zmiana także byłaby zgodna z ideami przyświecającymi modernistom, którzy chcieli budować obiekty przyjazne mieszkańcom.

- Już w latach 70. architekci wiedzieli, że takie ogromne skupisko mieszkańców nie będzie sprzyjało ich integracji, lecz raczej izolacji. O kształcie budynku nie decydowała jednak tylko wizja i wiedza architektów, ale w dużej mierze realia ekonomiczne - podkreśla Julia Podsiadło.
Wprowadzenie do budynku nowych gości: klientów sklepów i punktów usługowych, pracowników biur czy zamożniejszych właścicieli dużych mieszkań na dachu, pozwoliłoby zamienić obraz falowca wśród mieszkańców Gdańska.

Nie byłoby to złe, bo ten wizerunek nie jest bardzo pozytywny. Kiedy rok temu zapytaliśmy naszych czytelników, czy chcieliby zamieszkać w falowcu, 87 proc. spośród 5 tysięcy ankietowanych odpowiedziało, że nie.

Wizja bardzo daleka od realizacji



Projektantka ma oczywiście świadomość, że jej wizja jest tylko pewnego rodzaju sugestią, pomysłem na to, jak mogłaby przebiegać modernizacja takich liczących już sobie kilkadziesiąt lat budynków mieszkalnych. Dlatego w swojej pracy nie szacowała kosztów zmian, ani też nie prowadziła szczegółowych obliczeń konstrukcyjnych.

Wprowadzenie tych zmian w życie byłoby możliwa pod kilkoma warunkami. Przede wszystkim budynek musiałby mieć jednego właściciela, czyli np. należeć do miasta lub prywatnego inwestora, a tak nie jest. Po drugie trzeba by zainwestować w remont kilkadziesiąt milionów złotych.

Warto jednak zaznaczyć, że w bogatych państwach zachodniej Europy (Niemcy, Francja, Holandia), przeprowadza się modernizację budynków pochodzących z podobnego okresu co falowiec. Zmiany obejmują ich termomodernizację, wymianę instalacji, także wprowadzenie do nich nowych funkcji, takich jak usługowe czy handlowe.

Mieszkania na Przymorzu - rynek wtórny



Dyplom magisterski: "Falowiec - niedokończony ideał modernizmu"
Autor: Julia Podsiadło
Promotor: prof. Beata Szymańska
I Pracownia Projektowania Architektury Wnętrz
Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku

Opinie (272) ponad 10 zablokowanych

  • (9)

    Te falowce będą stały jeszcze wieki.Nieśmiertelna konstrukcja,choć sam wolę mniejsze i bardziej kameralne bloki.Na górze faktycznie niechay zbudują galerie czy żapki, względnie jakiś dansing, wtedy mieszkańcy.praktycznie nie muszą wychodzić z bloku.No jedynie z pieskiem.

    • 76 79

    • Wziąłbyś się do jakiejś pożytecznej roboty - sprzątania, kopania rowów itp... (3)

      a nie tylko non stop siedzisz na Portalu, by walnąć jako pierwszy post.

      • 45 7

      • EEEE tam, sven jest królem tromiasta!

        • 9 8

      • A może jest emerytem... (1)

        ...i nie musi się bra c do roboty? Nie ma działki, to hobby jest tutaj. ;)

        • 15 2

        • Znam go to moj kolega,ma pokażna emeryturę ,jest samotny wiek już po siedemdziesiątce .Pierwszy siedzi bo mówił że chce być zapamiętany .Za to często śpi parę godzin popołudniami i nie wyciągniesz go wtedy z łóżka za nic.

          • 1 1

    • Nudziarz (1)

      Hej Svencjusz, Sven czy tam jeszcze inaczej. Jesteś nudny jak flaki z olejem. Zwiń żagle i odpocznij sobie.

      • 16 4

      • Obecnie wizje również przegrywają z realiami ekonomicznymi

        • 7 0

    • Kameralne bloki? Hahahahahaha
      Takie zestawienie jak jaśminowe ekstrementy.

      • 5 0

    • A ja się właśnie martwię, że zacznie się sypać. Elewacja to dwie warstwy betonu, połączone drutami stalowymi. Pytanie brzmi kiedy przerdzewieją. Podobna konstrukcja w Władywostoku niedawno zmiażdżyła zaparkowany koło budynku samochód i nieomal jego właściciela.

      • 3 0

    • Z pieskiem to chodzi się do lasu...

      • 1 0

  • Czego uczą na tych studiach? (14)

    Lania wody

    • 148 121

    • A czego się spodziewasz po ASP? (6)

      10% umiejętności plastycznych, 90% marketingu...

      • 30 15

      • (3)

        w sumie architekture z pg mogliby przeniesc na ASP. malo tam inzynierii wiecej rysowania.

        • 11 12

        • a właśnie że jest sporo inżynierii (2)

          kierunek się częściowo pokrywa z budownictwem, z resztą nierzadko architekci mają uprawnienia budowlane

          • 6 13

          • (1)

            dobrze, że napisałeś częściowo: 1 semestr matematyki i 1 semestr mechaniki budowli.
            pozdrawiam

            • 5 1

            • wypowiada się ktoś kto architektury na pg nie studiował :P są 2 semestry matematyki, 2 semestry mechaniki budowli, semestr konstrukcji żelbetowych, semestr konstrukcji stalowych, mało? to zapraszam na budownictwo, potem architekci i konstruktorzy i tak muszą współpracować, żeby powstało coś dobrego architektonicznie, ale też konstrukcyjnie. każda wizja potem jest weryfikowana, projekt nie pójdzie dalej jak tego nie zatwierdzi konstruktor

              • 0 0

      • Prawdziwy Polak 90% wydaje mi się a 10% coś tam wiem (1)

        • 10 1

        • Prawdziwy artysta - jak nie uznajesz jego "sztuki", zaraz Cię obskoczy z kolegami i zaatakuje.

          O dziwo w 99% ad personam, w końcu nie ma czego bronić :)

          • 2 3

    • Być może wykorzystywania cudzych koncepcji i sygnowania ich później swoim nazwiskiem ?

      • 5 2

    • Problem taki, że uczą na podstawie super-hiper wizji z zachodu (krajów bogatych np. Holandia) (4)

      Następnie powstają tego typu projekty, które z Polską rzeczywistością nie mają nic wspólnego, a pieniędzy starcza jedynie na odmalowanie elewacji.

      • 7 13

      • Wzorce powinniśmy czerpać z Moskwy (2)

        tak jak PiS

        • 27 8

        • Albo jak PO z Berlina 1938. (1)

          • 11 21

          • Jarkacz developer a.d. 2018

            dajkeszein maine kopertuwen ... fersztejen?

            • 14 4

      • W zadnym kraju zachodnim takich rpojektów sie nie realizuje ,bo nigdzie sie ich nie realizuje:)

        • 10 6

    • Prawa tego że można wyczekać na odpowiedni moment zerżnąć czyjąś pracę after that - plagiat i podpisać się później pod tym swoim nazwiskiem...

      • 1 1

  • (5)

    Wychowywałem sie w falowcu na 9 pietrze do 7 roku życia, ciesze sie ze na początku lat 90 tych moja mama wykupiła mieszkanie na morenie w 4 pietrowcu. Do falowca raczej już nie wróce.

    • 116 15

    • (3)

      Mieszkałem 12 lat, od urodzenia, lata 70-80-te, nie do powtórzenia. Ilość dzieci, zabaw, nie można było się nudzić. Dzisiaj jak patrzę na moje dzieci to nie przetrwały by na Obrońców. Wróciłbym ponownie do tych lat. Często tam przejeżdżam, duży sentyment.

      • 48 1

      • (2)

        Kiedyś przez miesiąc wynajmowałem kawalerkę w falowcu, i to był wielki błąd, otworzysz balkon to ciągle smród papierosów leci od sąsiadów, a jak ktoś puści piarda 2 piętra niżej to to w chałupie słychać. I w dodatku napier... dzwonami z kościoła.

        • 21 18

        • bo trzeba było wynająć apartament w SeaTower (1)

          LOL

          • 14 14

          • Wtedy te brzydactwo nie istniało.

            • 16 4

    • na 9-10 pietro przewaznie sama patologia mieszkała wiec sie nie dziwie

      Ale i nizej tym lepiej.

      • 6 11

  • Koszty przebudowy większe niż zburzenie tego koszmaru architektury. (14)

    Ale co tam . Pani projektant może mieć fantazję niczym "wieczny dyrektor" z filmu "Poszukiwany , poszukiwana".

    • 124 111

    • niech sobie stoi w zieleni ... (2)

      to jezioro ,acha to przeniesiemy tam .

      • 16 5

      • (1)

        Marysia skrzywdziła w ten sposób naukę polską. Ja pracuję nad doniosłym wynalazkiem.

        • 8 2

        • A dzięki mojemu wynalazkowi w ogóle dojdzie do tego, że nie trzeba będzie sadzić buraków na cukier, bo tyle będzie cukru w cukrze!

          • 7 1

    • Ale ty "mundry" i błyskotliwy! (5)

      To zburz ten koszmar, ale daj mieszkania kilku tysiącom ludzi co tam mieszkają!

      • 26 5

      • Zapewne podczas remontu i przebudowy trwającej nie wiadomo ile (1)

        mieszkańcy będą mieszkać pod blokiem w namiotach.

        • 12 4

        • Orłem i Totalizator zbudują tymczasowe miasteczko kontenerowe ;)

          • 4 0

      • Ta artystka chce zlikwidowac 3 pierwsze pietra od parteru na biura :) a o konstrukcji budynku niema pojecia (2)

        Chce dobudować pietra :) parodia

        • 21 6

        • wysiedli się chołotę z niższych kondygnacji do baraków za miasto (1)

          tak się robi w takich przypadkach

          • 0 13

          • Swobodnie wypowiadająca się o wszystkim "chołota" to charakterystyczna cecha polskiego pejzażu.

            • 7 2

    • Noe , to nie koszmar, to już zbytek. Mozę tam byłoby dobre miejsce na akademiki, pierwsze mieszkania na start dla młodych, zamiast budowy nowych n. przy Kołobrzeskiej?

      • 8 4

    • Żeby nie ten koszmar to byś mieszkał w krzakach!!

      • 7 1

    • Koszmar architektury?

      Współczesna jeszcze gorsza np.bloki wis-a wis falowca klocki z balkonami prawdziwy koszmar!

      • 7 0

    • Ciekawe

      Ciekawe na jakich obliczeniach oparłeś swoją opinię. Moim zdaniem to kwestia chętnych do inwestycji. A przecież położenie zarąbi.ste. Pod względem wynajmu dla całej polski - super !!!!

      • 2 1

    • Kolejne gwiazdki z nieba Julki (autentycznej) oderwanej od rzeczywistości przez dobrobyt i snobizmm

      Nawet zakładając, że takie coś byłoby ekonomicznie opłacalne, co z osobami mieszkającymi na parterze gdzie miałaby powstać strefa usługowa? Tych mieszkań jest tam nie mało biorąc pod uwagę rozmiary falowca

      • 2 1

  • Fajny pomysł... (6)

    Szkoda tylko, że szanse na realizację prawie zerowe...

    • 130 38

    • pomysł nie jest fajny, pomysł jest fatalny. (2)

      Duże mieszkania na dachu. Takie będą drogie, a zatem prestiżowe. Kto bogaty będzie chciał mieszkać z pospólstwem?

      • 22 9

      • dorobi się osobne wejście od tyłu z osobną windą zewnętrzną dla elit

        i gra muzyka

        • 11 3

      • przede wszystkim o tym czy "prestiżowe apartamenty" powstaną na dachu decyduje właśnie to "pospólstwo"

        bo to jest spółdzielnia mieszkaniowa a nie budynek prywatny jakiegoś pana Iksińskiego. I żaden z mieszkańców nie zgodzi się by sobie na dachu dobudowywać cokolwiek.

        • 11 1

    • Fajny pomysł co najzwyzej dla dzbanów równie dobrze mozna tak kazdy budynek na kartce przerysowac

      to jak fantazja na poziomie dziecka.

      • 9 5

    • ja mam lepszy... (1)

      tylko wymaga dużo trotylu

      • 6 3

      • To podłóż sobie ten trotyl pod zadek i wystrzel się na orbitę.

        Zrobisz nam wszystkim przysługę, tym że po prostu znikniesz. Zastanawiałeś się ćwierć mózgu, co z tymi ludźmi co mają tam mieszkania? A może chcesz to zrobić razem z lokatorami? Powinienem zawiadomić ABW?

        • 1 1

  • (2)

    Hehe, przeczytałem o studenckiej wizji to sie trochę przestraszyłem(chlanie i ruja), ale w sumie pomysł smialy i ciekawy. Gdy mądrze się podejdzie do sprawy remontu ścianek zewnętrznych (elementów wystawionych na czynniki zewnętrzne) to i falowiec postoi przynajmniej drugie tyle jak nie więcej lat.

    • 36 46

    • A od kiedy to głupota jest ciekawa? Daj dziecku kretki to namaluje ci cos podobnego (1)

      • 4 14

      • Kretki...

        ..to takie małe krety..

        • 10 0

  • Stare budynki mocniejsze niż te nowe "z kartonu". (20)

    Moja znajoma przeprowadziła się z falowca z M3 na nowe i większe M4 na południu miasta. Po roku żałuje zmiany ale nie że względów na odległość i nie dokonczoną infrastrukturę bo jako dziecko pamięta jak było na początku kiedy z rodzicami zamieszkała w falowcu był to jeden wielki plac budowy i brak chodników, pozadnych dróg obok falowca ale że względu na jakość, gorsze wykonanie i przysłowiowe ściany z kartonu.

    • 65 49

    • Co jest takiego fajnego w ścianie z wielkiej płyty? (8)

      Zimne, hałas się niesie jak po torach kolejowych...

      Przecież ta technologia jest tańsza niż współczesne "kartony", tylko nikt by nie chciał w takim budynku mieszkać...

      • 16 23

      • (4)

        Mieszkam w takim mieszkaniu z wielkiej płyty i jest cicho, ciepło, nic się nie niesie, sąsiadów nawet w wc nie słychać :) Mieszkałam w nowym budownictwie i niestety słyszałam każdą głośniejszą rozmowę piętro wyżej... Kto jak trafił, kto jak woli :)

        • 32 5

        • bo tam to był lany ciężki beton (3)

          a teraz blokowce robi się z cegieł szklanych na 3palce ... i dykta

          • 18 2

          • Dźwięk przenosi się tym lepiej im większa gęstość materiału. (2)

            Dlatego właśnie pociąg słyszysz wcześniej jak przyłożysz ucho do torów.

            I dlatego Rosjanie wieszają dywany na ścianach :)

            • 6 3

            • sugestywna opinia (1)

              .. z tymi dywanami tak jest, że w stopniu mniejszym lub większym tłumią dźwięki i wibracje, ale zazwyczaj wisząc w izbach poza bezdyskusyjną i zawsze wątpliwą funkcją estetyczną mają być elementem izolacji i wspierać utrzymywanie temp. w pomieszczeniach...

              • 2 0

              • A tak naprawdę łączą obie te funkcje i nie ma tu żadnego sporu :)

                Ot filozofia :)

                • 1 0

      • (1)

        Kartony to się rozpadną po okresie gwarancji hehe;)

        • 10 1

        • Jak na razie, to falowce są oblepione płytkami geodezyjnymi bo się rozpadają :)

          • 0 10

      • Falowiec to nie wielka płyta.

        A przynajmniej nie taka typowa.
        Taka typowa wielka płyta jest na Zaspie ale falowce dość mocno się różnią od tamtych bloków, to dlatego że falowce są starsze i technologia budowania z betonowych płyt tak jak buduje się domki z kart jeszcze się nie rozwinęła gdy powstawały.

        Falowiec zawiera trochę gotowych prefabrykowanych elementów jednak główna konstrukcja nośna falowca była wylewana z betonu na miejscu a nie przywieziona z fabryki w kawałkach.

        Zbudowany w ten sposób budynek jest trwalszy.

        Blok z wielkiej płyty trzyma się jedynie na metalowych kotwach miedzy płytami, gdy te w końcu przerdzewieją to się rozpadnie tak jak rozpadają się domki z kart gdy zawieje wiatr.

        W falowcu nie ma takich słabych punktów - konstrukcja jest jednolita.

        • 10 1

    • (5)

      przeciez tam sa takie dziury miedzy stolarka a plytami ze reke mozna wsadzic. ta wielka plyta jak sie w niej wierci dobra wiertarka z udarem to sie kruszy jak herbatniki babci. trzeba byc starym prlowskim dziadem aby mowic ze wielka plyta to lepsza jakosc od tego co sie teraz buduje

      • 16 17

      • Herbatnikiem to ty jesteś . (1)

        Zapraszam na Zaspę . Młot z udarem w wielu miejscach ledwo to rusza.

        • 19 6

        • A tymczasem na Żabiance nie byliśmy w stanie zawiesić obrazu

          Jak sie chce wywiercić dziurę, to ze ściany leci sam piach, a dziura magicznie robi się trzy razy większa.
          Niestety za PRLu niektóre rzeczy były solidne, a inne to po prostu fuszera zrobiona jak najmniejszym kosztem.

          • 19 6

      • Buahahha w d byłeś g widziałeś, o czym mówisz pojęcia nie masz... (1)

        Do ścian nośnych bez młotowiertarki SDS nie ma co podchodzić bo jeden kołek zajmie ci jedno wiertło i 10 min :D a jak trafisz na pręt zbrojeniowy to wieczność.

        • 8 2

        • a o czym ja mowie? wiercilem w falowcu SDSem to sciana jak z piachu. trzeba bylo uwazac aby sie na druga strone nie przewiercic. potem dodatkowo kitowanie kolka bo dziura wielka sie zrobila i zaden kolek sie nie trzymal

          • 1 7

      • falowce to nie jest wielka płyta. ile można razy powtarzać

        • 8 0

    • Nowe nie są z kartonu (4)

      Zobacz jak budują nowe budynki. Wszystko leją ze betonu zbrojonego jak bunkier. Wypełniają tylko ściany działowe i pod oknami silikatami. Te nowe budynki to bombardowanie przetrwają.

      • 4 14

      • (3)

        Mieszkając na Przymorzu jakieś 2 lata temu codziennie idąc do pracy oglądałem pobliską budowę kilku nowych budynkow umiejscowionych vis a vis dekatlona. Scianki nośnie cieniutkie, filary też filigranowe. Reszta wypełniona gazobetonem. Ale mniejsza z tym, chodzi o to, że te ściany nośne to wyglądały jakby miały sie zawalić po uderzeniu w nie daevo tico;)

        • 11 5

        • w PRLowskiej płycie konstruktor musiał przewidzieć kradzież betonu - więć robił 4x grubsze na zapas (1)

          pamiętacie Punktowiec we Wrzeszczu i wybuch w nim gazu
          porównajcie z 2 butlami które pyknęły na nowo budowanym osiedlu kilka lat temu
          tam blok jednak nadal stał ... tu nie został kamień na kamieniu i nawet wypluło rury z podziemi

          • 12 4

          • Trochę naciągasz.

            Zniknęły 3 piętra tego punktowca a reszta zwyczajnie spadła.

            Nowe bloki nie są na tyle wysokie, więc zmiotło całość...

            • 2 2

        • widac ze wypowiada sie czlowiek na tematy na ktorych sie nie zna. po to sa inzynierowie i po to od 100 lat ewoluuje technologia zelbetu aby nie robic kolumn i scian nosnych nieefektywnie byle grubiej. jakby bydowac tak jak za prl to by burji khalifa nigdy nie powstalo

          • 8 1

  • (3)

    zdecydowanie na plus.

    • 35 21

    • Bardzo ładnie. Raczej się nie doczekamy, niestety.

      • 4 4

    • Jak bym chciał takich projektów to poszedł bym do przedszkola i dokladnie to samo by narysowali

      nie napisze ze na szczescie tego nie zrealizują bo bo to jest tak bezmyślne ze nawet gdybys były nieograniczone środki na jego przebudowę to i tak nikt by poważnie tym się nie zainteresował tylko wyśmiał.

      • 1 6

    • Niezłe slumsy.

      • 1 5

  • Ciekawe za ile taka biała elewacja byłaby znów do wymiany (3)

    Daje max 5lat

    • 43 25

    • (2)

      A ta obsr*na pasteloza nie jest już do wymiany?

      • 23 1

      • (1)

        Początkowo falowce też były pomalowane na biało - farba zszarzała już po roku. Nawet jeszcze nie był w pełni wykończony a już był szary. W latach 80tych próbowali odmalować je ponownie na biało ale skutek był podobny, zanim skończyło się malowanie miejsce w którym zaczynali było już szare.
        Te szarości tak ludziom zbrzydły, że nie wrócą do nich.

        To czy kolor jest zbyt pstrokaty czy zbyt pastelowy zdania są podzielone, jedni wolą bardziej żywe kolory inni stonowane pastelowe ale to jest drobiazg, ważne że nie na szaro.

        • 4 5

        • Pomalować na biało

          Prysnąć izolację hydrofobową i po każdej ulewie jak nowy, tego w latach 80 nie mieli.

          • 10 0

  • ile to juz bylo studenckich wizji (3)

    po co ciagle to drukowac i tak nic z tego nie wynika. tylko shadow and dust kochano czuway ma name is

    • 51 22

    • Bo to praca magisterska.

      Jak najbardziej tworzyć i drukować, ale co to robi na tym portalu?

      • 15 0

    • Po co nam pomysły i idee - wystarczą parówki z biedy i czteropak specjala.

      • 16 0

    • po co po co po co

      po to po to po to

      • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.