Fakty i opinie

Szansa na nietypową reaktywację tramwajów wodnych

Radni Nowego Portu podjęli inicjatywę wykorzystania zawieszonych tramwajów wodnych do kursowania między Nabrzeżem Zbożowym a Twierdzą Wisłoujście.
Radni Nowego Portu podjęli inicjatywę wykorzystania zawieszonych tramwajów wodnych do kursowania między Nabrzeżem Zbożowym a Twierdzą Wisłoujście. fot. Trojmiasto.pl

Radni Nowego Portu zwrócili się do władz miasta z wnioskiem o wykorzystanie zawieszonych tramwajów wodnych jako przeprawy dla pieszych i rowerzystów między nabrzeżem ZbożowymMapka w Nowym Porcie a Twierdzą Wisłoujście.Mapka



Wykorzystanie tramwajów wodnych jako przeprawę między Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście to:

doskonały pomysł, miasto powinno się nad tym poważnie zastanowić 81%
trudno to ocenić, wszystko zależy od kosztów 13%
nietrafiona idea, w dobie koronawirusa zainteresowanie tego typu połączeniem byłoby niewielkie 6%
zakończona Łącznie głosów: 1347
Pandemia koronawirusa sprawiła, że w tym roku turyści i mieszkańcy Trójmiasta nie mają możliwości skorzystania z tramwajów wodnych.

W czerwcu Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował o zawieszeniu kursów, które - w dobie epidemii i związanych z nią obostrzeniami - stałyby się mocno nierentowne (dotychczasowe kursowanie tramwajów było utrzymywane z dochodu z biletów jedynie na poziomie 15-19 proc.).

Uziemione tramwaje postanowili wykorzystać radni Nowego Portu, którzy od lat zabiegają o przywrócenie przeprawy promowej między nabrzeżem Zbożowym a Twierdzą Wisłoujście.

Pretekstem ma być zamknięcie przez spółkę PKP PLK przejazdu kolejowego przy ul. Ku Ujściu, co zmusiło ZTM do skierowania linii autobusowych (106, 138 i 606) na objazdową trasę przez ul. Sucharskiego na Półwysep Westerplatte.

Obecnie między przystankami w Brzeźnie (Falochron Zachodni), Latarnią Morską, Westerplatte i Twierdzą Wisłoujście nie pływa ani jedna jednostka, z której mogliby skorzystać turyści i mieszkańcy Gdańska.
Obecnie między przystankami w Brzeźnie (Falochron Zachodni), Latarnią Morską, Westerplatte i Twierdzą Wisłoujście nie pływa ani jedna jednostka, z której mogliby skorzystać turyści i mieszkańcy Gdańska. fot. Trojmiasto.pl
Jak zauważa przewodniczący zarządu Rady Dzielnicy Nowy Port Łukasz Hamadyk, tym samym Twierdza Wisłoujście została wykluczona komunikacyjnie, bo do najbliższego przystanku są prawie 2 km.

- Jedna z pereł wśród gdańskich zabytków utraciła komunikacyjne połączenie, a dwukilometrowa trasa dla rodziny z dzieckiem jest barierą nie do pokonania - uważa Hamadyk.
Radni zwrócili się więc z wnioskiem do władz Gdańska, by połączenie z Twierdzą Wisłoujście zapewnić drogą wodną, wykorzystując do tego jeden z zawieszonych tramwajów wodnych.

- Działanie to pozytywnie wpłynęłoby na wizerunek miasta, jako nieodłącznie powiązanego z wodą, oraz pozwoliłoby większej liczbie turystów i mieszkańców odwiedzić tę XV-wieczną warownię - dodaje Hamadyk.
Dotychczasowe miejsce cumowania promu Wisłoujście jest remontowane.
Dotychczasowe miejsce cumowania promu Wisłoujście jest remontowane. fot. Trojmiasto.pl
Na reaktywacji połączenia zyskaliby też piesi i rowerzyści, którzy od czasu zamknięcia połączenia promowego w 2016 r. stracili możliwość swobodnego przemieszczania się między Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście. Aby przedostać się przez Martwą Wisłę, trzeba skorzystać z linii autobusowych kursujących w tunelu pod Martwą Wisłą.

Ewentualne połączenie mogłoby być realizowane na istniejących przystankach tramwajowych, bo dotychczasowe miejsce cumowania promu Wisłoujście jest remontowane w ramach przebudowy nabrzeża.

Pismo radnych trafiło na biurko wiceprezydenta Piotra Grzelaka, ale prawdopodobnie odpowie na nie Piotr Borawski, wiceprezydent nadzorujący transport publiczny w Gdańsku. Obecnie przebywa jednak na urlopie, więc radni na ustosunkowanie się do ich pomysłu będą musieli poczekać co najmniej dwa tygodnie.

Ostatni raz między Nowym Portem a Twierdzą Wisłoujście można było przepłynąć w majówkę 2018 r. Od 1 do 6 maja pomiędzy nabrzeżem Zbożowym w Nowym Porcie a Twierdzą Wisłoujście kursował zabytkowy kuter Baltic Star. Drewniana jednostka z 1947 roku zabierała na pokład zarówno pieszych, jak i rowerzystów. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Każdego dnia z przeprawy korzystały tłumy pasażerów.

Kilka lat temu podczas jednorazowej akcji władze Gdańska mogły przekonać się, że przywrócenie połączenia może mieć sens



Wideo archiwalne

Opinie (113) 3 zablokowane

  • jeśli ma być to forma dotacji ratunkowej - w czasie utraty klientów (2)

    to OK.

    • 30 3

    • Po pierwsze zanim uruchomią to sie skończa wakacje a wieć problem turystów sam sie rozwiąże (1)

      Po drugie to nie jst pomysł, który trzeba wesprzeć finansowo, to jest pomysł który trzeba sfiinansować w ok.90% co oznacza że jak najszybciej trzeba o nim zapomnieć zanim jeszcze wygeneruje jakieś koszty. Sorry ale wszelka działalność musi mieć jakieś podwaliny ekonomiczne i oczywiście w dzisiejszym systemie prawno-administracyjno-politycznym niektóe dziwaczne wymysły są dotowane publiczną kasą ale finansować to niemalże w całości to wg mnie przestępstwo niegospodarności.

      • 9 13

      • od tego urzędnicy na stołkach siedzą aby szukać zastosowań i źródeł finanowania

        "Wszyscy" jednak liczą jedynie swoje zyski i sklepikarz czy gastronomia z Westerplatte lub Stogów nie podzielą się dochodem z przeprawą. Chociaż ewidentnie to ona zwiększy ich obroty.
        A że i tak finansuje to enduser, to nikogo nie obchodzi, że sumarycznie nie będzie mu się opłacało wyskoczyć na piwo na Stogi

        • 2 4

  • Brawo! (2)

    Super inwencja! Tak powinno być!

    • 82 14

    • Te szumnie nazywane tzw tramwaje wodne nadają się jedynie na złom. Zapewne by tam trafiły już dawno, ale znalazł się klient ŻG i kupił je po cenie złomu, żeby doić kasę od miasta

      • 4 5

    • korona im da

      • 0 0

  • Po co!?

    Szkoda czasu

    • 8 74

  • "Super Radni" ! (10)

    Kradniecie pomysły innych i udajecie, że to Wasze!! żenada!!!!

    • 28 16

    • Dotacja???? (3)

      Jakoś do tej pory Miasto nie chciało dotować przeprawy promowej - rozumiem, że tramwaje wodne same się utrzymają z biletów. Jeżeli Miasto zdotuje ten pomysł to już czarno na białym będzie widać, że tylko układ w Gdańsku działa. Nie jeden podmiot chciał przywrócić przeprawę promową i jakoś pieniędzy nigdy na to nie było.

      • 18 16

      • Stara przeprawa promowa była dotowana (2)

        było to około 100k miesięcznie, reszta zysku pochodziła z biletów, głównie za samochody... Teraz samochodów nie będzie a utrzymanie przeprawy pewnie tańsze też nie będzie, bo koszty pracy wzrosły. Ale to i tak nie ma sensu, bo czasowo i cenowo lepszym rozwiązaniem będzie autobus - no chyba, ze ktoś mieszka niedaleko i nie będzie dojeżdżał. A koszt dodatkowych biletów pewnie będzie wyższy niż cena godzinnego na komunikację miejską.

        • 7 3

        • (1)

          Wiem że była dotowana, tylko, że Miasto do tej pory stało na stanowisku, że nie będzie więcej tego dotować. Albo firma sama się utrzyma albo nie ma przeprawy promowej dla Mieszkańców. A, że to jest nierentowne to wszyscy wiedzą.

          • 5 0

          • może "nierentowne"

            ale na pewno korzystne.
            Należy pytać "dla kogo korzystne" i tam szukać źródeł finansowania.

            • 1 0

    • A co, pomysł był twój? (2)

      • 3 7

      • (1)

        raczej mieszkańców dz. Nowy Port i to od kilku lat

        • 9 5

        • A czy radni to nie są przedstawiciele mieszkańców, którzy właśnie realizują ich pomysły?

          • 5 2

    • (2)

      Przecież radni to przedsatwiciele mieszkańców

      • 2 1

      • Czaruś przestań się mazać (1)

        • 0 0

        • A czy radni są mieszkańcami Wejherowa?

          Bo Hamadyk mieszka w falowcu, mniejsza o to ale pytanie czy oburzony w tej sprawie złożył jakieś pismo? A może opatentował?

          • 1 0

  • No skoro 2 kilometry są barierą nie do pokonania dla rodziny z dzieckiem, (6)

    to już nie wiem jak sobie ludzie w życiu mają poradzić. Tramwaje wodne były ciekawą atrakcją, ale jak mamy dopłacać po 20 zł do każdego biletu, aby utrzymać rentowność to trzeba się dwa razy zastanowić.

    • 49 30

    • ... (4)

      A kto Ci powiedział że tramwaje wodne byly nierentowne??? Miasto nie dalo kasy na remont, a są w opłakanym stanie. Co roku rekord frekwencji, kolejki do tramwaji, i co nierentowne??? Buahahaahah banda nieuków, i darmozjadów.

      • 13 9

      • tramwaje były dotowane i były nierentowne (1)

        Jeśli coś dotujesz to znaczy, że dopłacasz. Podstawy ekonomii się kłaniają.

        • 15 4

        • podstawy ekonomii to świadomość

          że niekoniecznie ten zarabia, kto wydaje kasę.
          To nie są proste sprawy i dopóki taka świadomość nie powstanie, będziemy się pałować o każdą złotówkę jak Kargule z Pawlakami.

          • 9 2

      • Jest tak rentowna jak komunikacja miejska ;)

        • 10 1

      • Tramwaji? :D

        • 2 1

    • W Warszawie takie tramwaje kursują na Wiśle i koszt w 100% pokrywany jest przez miasto - to ok. 100 tys. zł. za sezon dla jednego tramwaju wodnego

      • 0 1

  • linia promowa (2)

    Dodatkowe połączenie z półwyspem Westerplatte jak i z Twierdzą Wisłoujście jest konieczne. Za dwa tygodnie, będzie chyba tylko około dwunastu dni do końca wakacji

    • 48 10

    • Za dwa tygodnie, będzie chyba tylko około dwunastu dni do końca wakacji (1)

      ha ha ha...
      Polacy nie potrafią po polsku pisać.
      :D

      • 3 2

      • Polski dryfuje gramatyczne w kierunku celownika.

        • 1 0

  • Doskonale!

    Zyska dzielnica, zyska Westerplatte.
    Tylko kto zamówił takie warkoczące pływające balie?
    Kiedy zaczniemy doceniać potencjał turystyczny rzeki?

    • 46 8

  • Fajna atrakcja nie tylko dla turystów moi drodzy I kochani (1)

    a czasami jak widzę na co idą pieniądze to mnie krew zalewa że nikt nic mądrego nie wymyślił w tej sprawie szybciej..

    • 38 13

    • Kochaj się sam ze sobą.

      ...a potem drogo się sprzedaj.

      • 0 2

  • Do remontu te graty . Wstyd Gdańsku (2)

    • 27 16

    • Nie warto tych szrotów remontować!!!

      • 3 2

    • No to właściciel niech je remontuje. Przypominam, że Żegluga Gdańska pomimo takiej nazwy, nie jest własnością miasta, lecz firmą prywatną.

      • 2 0

  • Ile to ma kosztowac?

    • 15 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.