• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Uczczono pamięć bohaterskiego Francuza

Rafał Borowski
30 maja 2016 (artykuł sprzed 8 lat) 

Uroczystość upamiętnienia bohaterskiego Francuza


W poniedziałkowe popołudnie, przy pomniku Roberta de Plélo zobacz na mapie Gdańska obok Twierdzy Wisłoujście, odbyła się uroczystość złożenia kwiatów. W skromnym wydarzeniu wzięli udział m. in. konsul honorowy Francji Monika Tarnowska i członkowie grupy rekonstrukcyjnej "Garnizon Gdańsk". Kim był niezbyt znany szerzej Francuz?



Czy znasz postać Roberta de Plélo i jego zasługi dla Gdańska?

Skromny pomnik, nieopodal mostu prowadzącego do Twierdzy Wisłoujście, to jeden z najmłodszych pomników na terenie Gdańska. Dwie granitowe tablice, posadowione na postumencie z kamieni, zostały odsłonięte pod koniec maja 2014 roku. Pokrywające monument inskrypcje w językach polskim i francuskim są poświęcone Robertowi de Plélo, XVIII-wiecznemu oficerowi i dyplomacie. Czym tajemniczy Francuz zasłużył się dla historii Gdańska?

Honor ponad życie

Hrabia pułkownik Louis Robert Hippolyte de Bréhan hrabia de Plélo, bo tak brzmi jego pełna godność, podczas wojny sukcesyjnej w 1734 roku opowiedział się po stronie polskiego króla Stanisława Leszczyńskiego, który został uwięziony w oblężonym przez wojska rosyjskie i saskie Gdańsku. 27 maja oddziały francuskie stacjonujące w okolicach Westerplatte podjęły próbę przedarcia się do Gdańska przez nieprzyjacielskie umocnienia, aby przyjść królowi z odsieczą.

Plan się nie powiódł, a Francuzi szybko rozpoczęli odwrót. Na Westerplatte doszło do bitwy, w której wzięło udział 100 francuskich grenadierów i hrabia de Plélo. Choć przybysze znad Loary nie mieli najmniejszych szans w starciu z Rosjanami, de Plélo podjął decyzję o prowadzeniu walki do samego końca. Odwrót i pozostawienie oblężonego Gdańska bez pomocy uważał za przejaw tchórzostwa. Za swoje bohaterstwo zapłacił najwyższą cenę.

Uroczystość z udziałem przedstawiciela Francji

Pamięć o Robercie de Plelo jest kultywowana zarówno w Polsce, jak i we Francji. Ulice jego imienia od wielu lat figurują w spisach ulic Gdańska i Paryża. Ponadto, w rocznicę śmierci odważnego hrabiego i jednocześnie odsłonięcia pomnika jego imienia przy Twierdzy Wisłoujście, odbywa się rokrocznie skromna uroczystość.

Kilkanaście osób, w tym konsul honorowy Francji, przedstawiciele lokalnych władz oraz pracownicy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska składają kwiaty pod granitowymi tablicami. W tym roku, uroczystość uświetniła obecność członków grupy rekonstrukcyjnej "Garnizon Gdańsk", którzy wystąpili w strojach XVIII-wiecznych wojsk francuskich.

- Staramy się podtrzymać pamięć o Robercie de Plelo, którego historia łączy losy Polaków i Francuzów. W każdą rocznicę śmierci hrabiego, zamierzamy składać tu kwiaty i tym samym przypominać gdańszczanom jego poświęcenie na rzecz polskiego monarchy - mówi Monika Tarnowska, konsul honorowy Francji.

Opinie (107) 1 zablokowana

  • Znam postać Marszałka Focha.

    I mi on w zupełności wystarcza.

    • 1 3

  • A gdzie ten tam celuje między drzewa? (1)

    I mało się nie przewrócił od zapachu prochu. Żałosne.

    • 5 10

    • Proponuje przeszkolic tego strzelca z obslugi broni czarnoprochowej - bo nastepnym razem zrobi sobie krzywde lub komus z otoczenia trzymajac tak karabin...

      • 3 1

  • hotel się pali

    a tu zero wiadomości od Trójmiasto.pl

    • 0 3

  • Bohaterski Francuz przewraca się w grobie

    Jak widzi co jego rodacy wyprawiają ze swoim krajem

    • 7 4

  • "w 1734 roku opowiedział się po stronie polskiego króla Stanisława (1)

    Leszczyńskiego, który został uwięziony w oblężonym przez wojska rosyjskie i saskie Gdańsku."

    a jak niecałe 30 lat wcześniej część Polaków poparła Leszczyńskiego i walczyła ze Szwedami przeciwko sasom i rosjanom to też ginęli, a bohaterami jakoś nie są. Przeciwnie, na miejscu bitwy pod Kaliszem (1706) stoi tablica mówiąca, mniej więcej coś w stylu, że oto tu "Rzeczpospolita pobiła Szwecję". Była to jedna z niewielu potyczek wygranych przez sasów/rosjan i polaków sprzymierzonych przeciwko szwedom i polakom (wiki: starcie zbrojne, które miało miejsce pomiędzy wojskami szwedzkimi z wspierającymi je oddziałami konfederatów warszawskich popierającymi Stanisława Leszczyńskiego a oddziałami saksońskimi, rosyjskimi i sprzymierzonymi z nimi konfederatami sandomierskimi popierającymi Augusta II Mocnego). Bitwa ta miała niewielekie znaczenie, ale na tym przykładzie widzimy tu jak manipulują tymi tablicami pamiątkowymi. W bitwie którą stoczyli Sasi, Rosjanie i Polacy przeciwko Polakom i Szwedom napisali, że wygrała Rzeczpospolita :)

    ps. Polaków po szwedzkiej stronie było więcej niż Szwedów i prawie tyle samo co Polaków stojących po stronie Niemiec i Rosji: wiki: liczebność wojsk szwedzkich dowodzonych przez generała Arvida Axela Mardefelta wynosiła 4 358 żołnierzy, wspieranych przez oddziały polskie popierające Stanisława Leszczyńskiego, liczące łącznie około 9 000 ludzi dowodzonych przez hetmana wielkiego koronnego Józefa Potockiego i pisarza polnego Michała Potockiego.

    Oddziały wojsk saskich, rosyjskich i polskich wiernych Augustowi II liczyły ok. 36 000 żołnierzy. Wśród oddziałów tych było około 10 000 Polaków dowodzonych przez hetmana wielkiego koronnego Adama Mikołaja Sieniawskiego, hetmana polnego Stanisława Mateusza Rzewuskiego i chorążego nadwornego koronnego Adama Śmigielskiego, 10 000 Rosjan pod dowództwem Aleksandra Mienszykowa, 6 000 Sasów pod dowództwem generała Michała Brandta, 6 000 Kałmuków oraz 4 000 Kozaków.

    • 3 3

    • Inicjatorem jest niejaki p. Krzysztof Kucharski i

      do niego należy pokierować powyższe słowa. Chociaż nie ma co liczyć na jakieś wytłumaczenie, czy przyznanie się do błędu. Co najwyżej pewnie wykręci się sianem, że nie jest rekonstruktorem tylko animatorem i nie historykiem, tylko popularyzatorem .
      Swoją drogą, czy ktoś wie jakie wykształcenie, kwalifikacje bądź dorobek naukowy posiada p. Krzysztof, że pracuje w muzeum?

      • 1 1

  • Pomnik Eugeniusza Bodo w Gdańsku!

    Został zamordowany przez NKWD.

    • 1 3

  • Jedyny Francuz, który nie był tchórzem i kolaborantem

    • 0 6

  • Tylko Polacy umieją swój własny naród tak opluwać i poniżać, brak szacunku i elementarnej godności. Jestem ciekawa jaka będzie świadomość narodowa za. 20 lat. Pewnie tylko obozy pracy dla myślących inaczej bo przecież my Polacy jesteśmy najlepsi na świecie i nikt nie będzie " pluł na twarz". Przykre ze ten portal propaguje takie zachowania. Duża wina mediów w tym co się dziś dzieje w Polsce.

    • 2 1

  • Eee! Dukator... (5)

    z "garnizonu gdańsk" kontynuuje swój historyczny "przekręt", który zapoczątkował będąc jeszcze "oficjalnym koprem gdańskim" i mieniąc się "naczelnym rekonstruktorem miasta"... Dwa lata temu - ogromna feta, Kombatanci, orkiestra, zaproszeni Goście, rejsy po Motławie, salwy armatnie (nie sprawdzone więc jednej łożysko się rozleciało - dobrze, że nie lufa). W poniedziałek - skromniutko coś (?) Człekowi "Eee-Dukatorowi"od tych ciągłych komercyjnych przebieranek w głowie się pomieszało i w mundurze francuskim musztrę pruską prezentuje. Ale grunt by kasa się zgadzała, bo przecież fucha "Kopra gdańskiego" odpadła, a z czegoś trzeba żyć. Mam nadzieję, że Damy do domu zostały paradnie odwiezione, bo to daleko od centrum miasta...( o małym datku za fatygę nie wspomnę). Dlaczego przekręt historyczny? Otóż Hrabia pułkownik Louis Robert Hippolyte de Bréhan hrabia de Plélo jest postacią kontrowersyjną i tzw. czarną owcą wielce dla Francji zasłużonej Rodziny. Ambasadorowanie nie szło mu nadzwyczajnie więc go odwołano. Rodzina wystarała się o dowodzenie oddziałem. W pierwszej bitwie sromotnie zwiał z pola walki i cóż ? Za wszelką cenę trzeba było szukać okazji do ratowania honoru swojego i Rodziny. Taką okazją był Gdańsk. Do ataku ruszył Hrabia wbrew wyraźnym rozkazom dowództwa i potwierdzają ten fakt wszystkie dane opisujące tamte czasy. Więc jak to jest? Tak bardzo kochał Gdańsk, pragnął spacerować uroczymi uliczkami... (?) Czy mamy do czynienia z człowiekiem, który za wszelką cenę chciał poprawić swój wizerunek? Jak jest - każdy widzi. Proponuję Ambasadzie Francuskiej ustanowić posadkę opiekuna obelisku i powierzyć ją "Eee-Dukatorowi". Przy okazji w grabki jakieś i motyczkę zaopatrzyć, bo sam nie nabędzie. Ahoy !!!

    • 6 13

    • żal d*pę ściska Panie Saulski

      gnojek z waszeci Panie Saulski, żal Panu d*pę ściska, bo sam masz Pan ochotę na całą kaskę z reko a wiek nie ten i głos też nie bardzo, ino intrygować Pan umiesz

      • 7 2

    • ale bełkot

      • 8 1

    • Kłamstwa Pana

      D. Suskiego są już w Gdańsku przysłowiowe.

      • 7 1

    • panie es du

      Niech pan wroci do law szkolnych a jak masz cos pan konkretnego to do jakiegos szmatlawca pisz pan albo do prokuratury i w ciszy, i spokoju bo starcowi nie wypada. Ahuoj!

      • 6 1

    • Pan D

      Jest znany z mitomanii. Jedynym jego celem jest wyduszanie byle grosika skąd się da oraz bełkotanie kłamstw o ludziach wartościowych. A wydawać by się mogło że problemy z alkoholem są już jego przeszłością.

      • 5 1

  • Bohaterski Francuz - oksymoron.

    • 2 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane