Fakty i opinie

Utrudnienia na Trakcie św. Wojciecha przez kierowców jeżdżących pod prąd

Czytelnicy regularnie informują nas o korkach na Trakcie św. Wojciecha.
Czytelnicy regularnie informują nas o korkach na Trakcie św. Wojciecha. czytelnik/trojmiasto.pl

Kierowcy narzekają na korki i utrudnienia na Trakcie św. WojciechaMapka, gdzie obecnie samochody poruszają się po jednym pasie w obu kierunkach. Drogowcy zapowiadają, że na razie organizacji ruchu zmienić nie zamierzają - ze względów bezpieczeństwa. Sytuacja może się więc poprawić dopiero po otwarciu lewej nitki wiaduktu, kiedy to wprowadzona zostanie docelowa organizacja ruchu, czyli najprawdopodobniej nie później niż do końca tego roku.



Czy obecna organizacja ruchu na Trakcie św. Wojciecha jest uciążliwa?

tak, często stoję tam w korkach 43%
tak, ale tylko w godzinach szczytu 23%
średnio, bo rzadko tędy jeżdżę 8%
nie, nigdy nie trafiłe(a)m tam na korki 5%
nie, bo nie bywam w tej okolicy 21%
zakończona Łącznie głosów: 1039
O korkach na Trakcie św. Wojciecha czytelnicy regularnie informują nas w Raporcie z Trójmiasta. Kierowcy mają problem, by w porannych godzinach szczytu dostać się do Gdańska, a po południu - wyjechać w kierunku Pruszcza Gdańskiego. Regularnie przytyka się także dojazd do Traktu od ulicy Małomiejskiej.Mapka

Wszystko dlatego, że obecnie ruch w okolicy budowy odbywa się nową, prawą nitką budowanego wiaduktu Biskupia Górka, po której samochody poruszają się w układzie 1+1, tzn. po jednym pasie w obu kierunkach.

- Dostęp do budowanej aktualnie drugiej, lewej nitki wiaduktu z uwagi na znajdujące się pod nim torowisko jest znacznie ograniczony, dlatego też, aby umożliwić drogowcom lepszy dostęp do realizowanej nitki, trzeci pas jezdni wykorzystywany jest przez samochody budowy - tłumaczy Agnieszka Zakrzacka z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.

Tak korki na Trakcie św. Wojciecha wyglądały pod koniec czerwca.


Urzędniczka przyznaje, że funkcjonująca tam wcześniej organizacja ruchu "2+1", zmieniana w ciągu dnia, powodowała wiele niebezpiecznych sytuacji. Kierowcy często nie stosowali się do oznakowania, co w efekcie skutkowało... jazdą pod prąd.

Bezpieczeństwo kierowców i budowlańców



- Dodatkowo postęp prac na budowie lewej nitki wiaduktu wymaga wykorzystania przez samochody budowy jednego z trzech pasów jezdni, który wykorzystywany jest w zależności od potrzeb, np. przy rozładunku materiałów budowlanych czy betonowaniu. Dlatego też zdecydowano, że ze względów bezpieczeństwa - zarówno kierowców, jak i pracowników budowy - do momentu zakończenia prac wymagających wykorzystania przez samochody wykonawcy trzeciego pasa jezdni nie wprowadzać zmiennej organizacji 2+1 - mówi Agnieszka Zakrzacka.
Zmiany w organizacji ruchu czekają nas najprawdopodobniej po otwarciu lewej nitki wiaduktu, kiedy to wprowadzona zostanie docelowa organizacja ruchu. Zgodnie z obowiązującą umową termin zakończenia inwestycji związany z budową wiaduktu Biskupia GórkaMapka planowany jest na połowę 2021 r. z umożliwieniem przejazdu drugą, lewą nitką wiaduktu na koniec bieżącego roku.

Postępy na budowie wiaduktu Biskupia Górka. Materiał z sierpnia.



Ogłoszenia: sprzedam samochód - Trójmiasto i okolice

Opinie (105) 7 zablokowanych

  • (4)

    wychodzi jazda na pamięć.

    • 36 5

    • Jasne. Usprawiedliwiaj Januszy szosy. (3)

      • 1 4

      • (2)

        ale ja ich nie usprawiedliwiam, tylko wytykam ten błąd :)

        • 6 0

        • Nadal uważam, że to nie błąd, tylko celowe działanie.... Januszy ;) (1)

          • 1 2

          • Absolutnie dokladnje genau

            Każdy z nich właśnie wrócił z innego kraju, np. Swicz, Irlandia, Espagñole oraz Šlunsk i mówi coś o efektywności małżonce obok. A musi jeszcze przecież stale komuś pomagać w podjęciu decyzji na drodze. W Berlinie takich numerów nie ma, mówi.

            • 0 0

  • (7)

    W sumie trzeba jeszcze chwilę wytrzymać;) Prywatnie uważam, że powojenne przeszycie na pół głównego miasta "autostradą" od błędnika aż do okopowej to było najgorsze co mogło spotkać te miasto. Z resztą i tak się cieszmy, że skoczyło się "tylko" na 3-4 pasach w każdą stronę, bo gdyby było i po 10 pasów to i tak wyszłoby na to(więcej dróg= większy ruch), że i byłyby korki.

    • 48 47

    • (5)

      Dopowiem, że jak dla mnie to ta trasa tuż po zjeździe z wiaduktu przy Biskupiej Górce powinna iść pod ziemię a kończyć się gdzieś za błędnikiem. Jestem pewien, że prędzej czy później do tego dojdzie bo pomysły robienia autostrad przez środek miasta na szczęście powoli idą do lamusa. Tak samo bym zrobił z WZ-ką która mogłaby zejść pod ziemie mniej więcej już od skrzyżowania przy "pięknym" klocu zwanym forum, aż do wyjazdu który mógłby się znaleźć na wysokości nawet gdzieś za ulicą Łąkową.

      • 10 13

      • (4)

        coś Pan ? Pod jaką ziemię. Konspiracji się zachciewa? Trzeba fundamenty chronić.

        • 8 2

        • (3)

          To na prawdę nie byłby żaden problem poprowadzić tunele w miejscach o których wspomniałem. Miasto zyskałoby dużo przestrzeni którą można by ciekawie zagospodoarowac, a nawet częściowo zabudować, chociażby odtwarzając piękne reprezentatywne kamienice które stały w miejscu po którym obecnie biegnie część ul. Wały Jagiellońskie od strony kina Krewetki. Dla ciekawskich- wygooglujcie "Dominikswall" i porównajcie to z przytłaczającym tworem z jakim mamy do czynienia dziś vs. z tym co było przed II wojną...

          • 4 9

          • Pełna zgoda (1)

            Już podczas remontu Podwala Grodzkiego można było to zrobić (coś około 2007 roku jak dobrze pamiętam). Niestety są dwa problemy: kasa - potężne koszty odkrywkowej budowy tunelu (TBM jeszcze droższy) wraz z przełożeniem sieci itp. Drugi problem to objazd dla remontowanego odcinka. Wskazane ciągi to droga krajowa i droga wojewódzka bez alternatywy (nie można mieć na uwadze mocno obciążonych tras równoległych, czy obwodnic).

            • 7 4

            • Rondo

              Można było zrobić rondo z Okopową, 3 Maja, zamknąć Hucisko, ew pas dla autobusów.

              • 0 9

          • reprezentacyjne chyba

            uzywajmy słów, których znaczenie rozumiemy

            • 5 0

    • Nie z resztą

      Co tu jest resztą? Zapomniałeś wydać i zwracasz resztę?
      To już stało się nagminne, a jest koszmarnie bez sensu... Ktoś myśli jak pisze?

      • 3 1

  • No, ale potem bedzie bajka. (4)

    No chyba, ze trzeba bedzie naprawiac.

    • 37 5

    • (2)

      bajka czyli korki 200 metrów dalej/bliżej/gdzie indziej

      • 4 4

      • (1)

        Taką logiką to w ogóle po co robić więcej pasów, bo gdzieś i tak będzie zwężenie. Niech wszystkie drogi będą z jednym.

        • 2 2

        • O to właśnie chodzi, by nie robić więcej pasów. Ile by nie było, zawsze będą korki. Alternatywą jest dobrze rozwinięty transport publiczny - pomarzyć. Puszczają autobusy na długie trasy, z czego na kilku przystankach jest silnie obciążony. Może dałoby się w godzinach szczytu, by część z nich krążyła jedynie między czterema, sześcioma na okrągło, by rozładować tłok, np. dla tych co dalej nie jadą - z pod dworca kilka przystanków i nawrotka. Albo by na dłuższych trasach jedna linia zatrzymywała się na co drugim przystanku, a inna linia pomiędzy nimi i co któryś przystanek węzłowy dla obydwu linii /mam np. na myśli Galeria - Oliwa/. Ale wszystko rozbija się o brak taboru i chętnych do kręcenia kółkiem. Jeżdżę do pracy samochodem 10 min, pieszo 40, a autobus co godzina i albo na styk jestem, albo 50 minut pod bramą. A do innego przystanku? To już pod pracą jestem.

          • 3 4

    • Taka bajka, że korki się przeniosą dalej

      • 0 0

  • kierowcy mają potwierdzoną znajomość przepisów i OC

    więc nie jeżdżą pod prąd :D

    • 17 8

  • Nie rozumiem czemu jest zamknięty zjazd z Armii Krajowej w Okopową w kierunku Oruni (8)

    • 68 2

    • Niby zamknięty, (2)

      ale w sobotę widziałem mistrza kierownicy, którego to nie przejęło i pojechał twardo. :D

      • 11 0

      • (1)

        i co, przejechał i nic.

        • 7 4

        • A czy nic, to nie wiem

          - pojechał i tyle go widziałem. ;)

          • 4 0

    • Tego (1)

      nikt nie wie, nikt.

      • 7 0

      • zdiz wie. oni wiedz wszystko, najlepiej.

        moja rozmowa z pewna pania z zdiz ostatnio przez telefon mnie w tym upewnila. oni maja doswiadczenie, ja ch*ja wiem, i moje uwagi ich nie obchodza bo oni wiedza najlepiej i zrobia jak uwazaja. tak pani z zdiz mi odpowiedzala...

        • 16 0

    • jak zamkniesz oczy to nie widać, że jest zamknięty

      • 3 0

    • Tam jest skład (1)

      węgla i papy i z tego powodu musi być zamknięty. W drugą stronę mają do końca roku układać kostkę, tam pracuje 1 (słownie: jeden) majster co te kostki na tej budowie układa i z tego powodu cała okolica jest rozgrzebana. NIC nie jest ukończone, żaden chodnik w żadną stronę, wszędzie wykopy. Ale jak już te wszystkie kostki i kosteczki ułożą to będzie jak w raju ...

      • 11 1

      • majster ma dwie budowy do obskoczenia

        stogi i tutaj

        • 13 0

  • zanim to ukończą trzeba będzie trakt św, wojciecha naprawiać....

    • 47 4

  • Żółte linie tymczasowe (3)

    i zmienne oznakowanie pionowe to dla większości kierowców niestety czarna magia. Nic dziwnego, że z tego zrezygnowali.

    • 37 3

    • Gdyby tak policja zamiast onaniozwac sie po krzakach zechciala ta cala patologie ukarac mandatami...

      • 10 1

    • Nie dla większości, lecz dla 1 czy 2 %, nie dramatyzuj.

      Gdyby większość jeździła źle to nie dałoby się nigdzie dojechać.
      Ale widocznie zauważasz tylko tych złych, 99% dobrych po prostu cię mija i nic się nie dzieje.

      • 4 3

    • Tak ciągle spuszczacie się na kierowców, ale przecież to się rozciąga na pieszych na ścieżkach rowerowych i rowerzystów pedałujący po jezdni obok drogi rowerowej. Ci sami ludzie potem bez maseczki się awanturują, bo tak na prawdę przepisy mają tak samo w du... jak wasze zdrowie i życie. Może nawet by się ucieszyli, że innych w tym czasie policja zatrzymuje.

      • 2 4

  • Więcej kościołow (10)

    Według mnie , powinno budować się więcej świątyń , a nie dróg. Ludzie mogą jeździć komunikacja miejska, ja tak robie jadąc do Kościoła.. I jadac na msze o 7 rano widzę, jak mało osób jezdzi autobusem. To juz lepiej, żeby zbudowali więcej kościołów, bo na morenie jest ich mało,a jakbym miała pod blokiem, to nie musialałbym jeździć..

    • 28 53

    • Leki, pamiętaj o lekach. :)))

      • 17 1

    • wincyj pominków pierwszego namiestnika polski..... (2)

      • 10 2

      • Ale Bieruta, czy Rokossowskiego? :)))

        • 7 0

      • dulcynea z czaskowskim odsłaniali coś tam adamowicza w białymstoku

        wiec wszyscy równo czczą swoich idoli.

        • 7 5

    • Ależ istnieją "kościoły" bardzo kochane przez dzisiejszą młodzież. Ludzie spędzają w nich całe weekendy i zostawią każdy grosz na kosmiczne marży każdej sieciówki uchodzącej za "markową". Tymi świątyniami są przytłaczające kloce czyli galerie, których już zdecydowanie wystarczy!!!!!!

      • 9 3

    • marna prowokacja

      • 9 1

    • ludzie płacą na kościoły księdzu, on buduje

      ludzie płacą podatki miastu, ono nie buduje.

      • 9 5

    • Jakie szczęście ze nie ma dzielnicy Morena !

      • 7 0

    • Dobry bait, Krycha...

      • 3 0

    • Nie masz rechtu,Krycha

      Na Matarni i Złotej Karczmie jest spore zagęszczenie kościołów i kaplic.Korki tam jednak bywają takie w godzinach szczytu,że buzi dać...

      • 1 0

  • Paranoja (5)

    Jezdze tamtedy dwa razy dziennie..na palcach jednej reki moge policzyc sytuacje ze ktos jechal pod prad..i szybciutko sje reflektowal..zapowiedzi i informavje mowily o tymczasowej zmianie organizacji ruchu na okolo miesiac..pod koniec sierpnia mial.wrocic stary uklad 2+1..ale guzik..informacja publiczna swoja droga rzeczywistosc swoja droga..mozna w tym miescie robic co sie chce bo co? Nieprawda jest rowniez wykorzystywanie pasa przez pojazdy budowy..zawsze pas jest pusty a my gnijemy w korku..brawo gdansk! Brawo!

    • 55 11

    • i to Wszystko Dla mieszkańców Gdańska

      • 5 0

    • To jakieś szczęśliwe przejazdy miałe(a)ś,

      bo jak jeździłem tamtędy regularnie, tzn. również 2x dziennie, to nie było tygodnia, żeby ktoś czegoś nie wywinął - w szczególności napieranie na czołówkę tym środkowym pasem. A mówię tylko o moim przejeździe, który jest chwilą wobec całego dnia, więc z pewnością było tego mnóstwo. A że nie widziałem tam nigdy policji, która próbowałaby to jakkolwiek (choćby upomnieniami) uporządkować, to swoją drogą.

      • 2 6

    • Dokładnie ta sama filozofia co w przypadku opisywanej niedawno zmianie na Piramowicza... Odpowiedzialność zbiorowa. Znajdzie się kilku co nie potrafi, więc zamyka się drogę dla wszystkich. W normalnym państwie to urzędy i urzędnicy są dla obywateli a nie odwrotnie, to oni, w przypadku jakichkolwiek niedogodności, powinni ich ciężar wziąć przede wszystkim na siebie. To wykonawcy powinni się podporządkowywać ze swoją pracą mieszkańcom a nie odwrotnie. Powinni być wdzięczni, że dostają zlecenie, a nie robić łaskę i udawać, że oni to przecież dla nas robią dobroczyńcy. Wszyscy którzy cokolwiek tam robią, dostają za to pieniądze, nasze pieniądze. Jeśli ktoś notorycznie łamie przepisy, to od tego jest policja żeby temu zapobiegać, wyłapywać takie osoby i je eliminować z ruchu drogowego. Jakby ktoś tam w tym urzędzie był szczery i miał jaja, to powiedziałby tak: Nie chce nam się i chyba nie potrafimy zorganizować tego w sposób mniej uciążliwy. Nie możemy za bardzo niczego narzucać wykonawcom, bo się obrażą i następnym razem nie przystąpią do przetargu i nikomu nie dadzą w łapę. A policja ma przecież ważniejsze sprawy na głowie niż wyłapywanie piratów drogowych, poza tym wszyscy wiemy, że ci, którym się odbiera prawo jazdy, i tak dalej jeżdżą więc to nie ma sensu. Skoro kierowcy sami w swoim środowisku nie potrafią zrobić porządku, to będą ponosić konsekwencje. Zawsze się przecież mogą przesiąść do zatłoczonych, śmierdzących, wiecznie spóźnionych autobusów (byle w maseczkach), albo na rowerku w gajerku, albo niech zmienią pracę na taką co mają pod domem.

      • 12 1

    • ja miałem okazję 4 razy (podczas jednego przejazdu wiaduktem w czerwcu!!!) ostro hamować, żeby nie mieć czołowego dzwona z dzbanami, którzy udawali, że nie zauważyli znaków. Oczywiście nie byly to tico czy seicento, tylko beemki, audi i mercedesy.

      • 7 0

    • gdańsk z pieniedzy wszystkich mieszkancow sponsoruje kierowcom wiadukty i rozbudowy za 150 milionow a ci jeszcze narzekaja na wladze. co za bezczelnosc

      • 1 1

  • odkorkowywanie Gdańska odcinek 5989 (4)

    O ile zakład, że korki nadal będą nawet po zmianie? Przeniosą się w inne miejsce, ale będą takie same albo większe. Wtedy czytelnicy będą się prześcigać dalej w pomysłach gdzie to brakuje prawoskrętu, gdzie trzeba poszerzyć. Logiczne myślenie i uczenie się na błędach jakoś w tym kraju się nie sprawdza.

    • 32 17

    • Co racja to racja

      Nie ma co inwestowac w drogi. Korki i tak beda, a drogi sie i tak zuzyja/popsuja.

      • 6 2

    • Oczywiście, że będą korki. (2)

      Podaj mi nazwę miasta wielkości Gdańska gdzie nie ma korków? Podpowiem ci: Oslo? A wiesz jak to osiągnieli? Zabronili jeździć śmierdzielami (to taka szybka odpowiedź, bo czynników jest więcej i można prace doktorskie na ten temat pisać)

      • 8 6

      • no to leć do tego wspaniałego Oslo

        już już!

        • 5 8

      • jest wiele miast w Europie w których zauważono, że to nadmiar samochodów a nie niedobór pasów jezdni

        jest przyczyną korków. Fundusze przeznacza się na remonty istniejącej sieci ulic, a nie budowę nowych tras wylotowych takich jak np. Kartuska w Gdańsku. W centrum tych miast oraz w pobliżu stacji kolei regionalnej i lokalnej poszerza się przestrzenie wolne od jeżdżących i parkujących samochodów, ruch tranzytowy wyprowadza się poza miasto, a w mieście stawia się na poprawę komfortu i bezpieczeństwa pieszych, rowerzystów i pasażerów komunikacji szynowej (tramwajowej lub lepiej: szybkiej kolei miejskiej, naziemnej lub podziemnej.

        • 3 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.