Fakty i opinie

Zaginął 29-letni gdańszczanin

Paweł Romanowski zaginął w czwartek.
Paweł Romanowski zaginął w czwartek.

Paweł Romanowski ostatni raz widziany był w czwartek, 5.12.2019 r., po tym, jak wyszedł z pubu przy ul. Chlebnickiej w Gdańsku. Do tej pory nie wrócił do domu, jego telefon nadal pozostaje nieaktywny. 29-letniego gdańszczanina poszukuje rodzina, znajomi i policja.



Paweł Romanowski w nocy z czwartku na piątek przebywał razem ze znajomymi w pubie przy ul. Chlebnickiej. Ok. godz. 22:45 znajomi rozeszli się do domów, a 29-letni gdańszczanin miał wracać na Olszynkę pieszo. Paweł miał do pokonania dwukilometrową trasę, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że po drodze zatrzymał się jeszcze w jednym z lokali. Minęły już trzy dni, a Paweł Romanowski do domu nie dotarł.

- Nikt z rodziny ani bliskich i dalekich znajomych nie ma informacji o jego możliwym pobycie. Na jednym ze zdjęć widać, w co był ubrany. Czeka na niego kochająca rodzina w tym córeczka. Wszystkie osoby, które go widziały lub incydent, który mógł odbyć się z jego udziałem, proszone są o pilny kontakt z policją - mówi przyjaciółka Pawła.
Zaginiony Paweł Romanowski

  • 29 lat
  • 173 cm wzrostu
  • 90 kg wagi
  • szarozielone oczy
  • blond włosy

Ubiór Pawła Romanowskiego w dniu zaginięcia.
Ubiór Pawła Romanowskiego w dniu zaginięcia. monitoring
Poszukiwaniami Pawła zajmuje się gdańska policja, informacja masowo jest upubliczniana w mediach społecznościowych. Zaangażowane są grupy poszukujące zaginionych. Jak na razie poszukiwania nie przynoszą efektów.

Wszelkie informacje na temat miejsca przebywania zaginionego można przekazywać do KW Policji w Gdańsku lub mailowo - dyzurnykwp@pomorska.policja.gov.pl.

Opinie (288) ponad 100 zablokowanych

  • (22)

    Policja chyba może ustalić lokalizację telefonu...

    • 136 26

    • nie zawsze jest to możliwe, a poza tym telefon może być w jednym miejscu a on w zupełnie innym. Mogl go zgubic, mogl zostać skradziony....

      • 30 4

    • Tak (12)

      Policja może ustalić ostatnie miejsce "logowania" się telefonu do sieci, ale jeśli telefon jest nieaktywny przez dłuższy czas to jest to tylko poszlaka gdzie był, ale nie da się określić lokalizacji gdzie jest. Z treści wynika, że telefon jest od dłuższego czasu nieaktywny, więc zbyt to nie pomoże. Poszukiwany zniknął w czwartek, więc niepokój bliskich jest dość normalny

      • 54 2

      • Google i Apple zbiera dane z GPS... (11)

        Nawet przy 'wyłączonym' module, ale te firmy zbiera dane dla CIA i FBI, a nie polskich wasali.

        • 27 10

        • Dokładnie. Jeszcze dodam do tego

          Popularna wyszukiwarkę.

          • 9 0

        • (9)

          Za duzo teorii spiskowych ogladasz na YT. Jak telefon jest wylaczony, bo sie bateria wyczerpala albo wpadl do wody co w tym przypadku jest bardzo mozliwe to nic nie wysyla.

          • 13 9

          • (7)

            ..glupoty gadasz. Nie wazne ze jest wtlaczony dopuki bateria jest w tel to mozna namierzac a ze w wiekszosci wspolczesnych tel bateria jest nie wyjmowalna to da sie namierzyc.

            • 11 17

            • Tak, trzy metry pod wodą. (1)

              To nie czarna skrzynka, nie wysyła pingów dla łodzi podwodnych.
              Szkoda chłopaka. Jeden wygłup pijacki za dużo i rodzina ma życie przesr...
              Po trzech dniach to znaleźć się może jakiś dziadek w szpitalu, czy niepoczytalny w lesie lub na działkach.
              Taki młody normalny człowiek, zwłaszcza napity, jeśli nie wrócił w 24h, to raczej tylko modlitwa pozostaje.

              • 25 2

              • niestety można tylko się modlić, żebyś nie miał/a racji, bo Twoja logika myślenia jest jak najbardziej słuszna

                • 17 0

            • dopóki

              technik, ty najpierw namierz słownik ortograficzny

              • 11 0

            • dzieicaku zejdz na ziemie (3)

              jak bateria jest wyczerpana to tak jakby jej nie bylo
              rozumiesz?
              poza tym to zwykly typ a nie osama bin laden zeby m,ieli za nim satel;ity wyslac

              ty wogle wiesz jak sie namierza telefon?
              wiesz ile do tego jest potrzebnych osob?

              to nie jest tak ze siedzi sobie zenek w tajnej bazie na komputerze wybiera opcje "namierz" i po 5 sekundach ma juz cel namierzony

              • 7 3

              • Masz trochę racji, ale bateria rozładowana podtrzymuje pamięć telefonu

                • 2 0

              • Hallo Ziemia (1)

                Po to systemy są instalowane (pozornie za "psie" pieniądze), aby "inwestorzy" mieli wgląd w strukturę kraju który chcą podporządkować, bandyterka to nie ich sprawa.
                System 5G umożliwi zaskakujące zniknięcie niepożądanego delikwenta bez podejrzanego o "przysługę", oczywiście nasza Policja będzie mogła się jedynie domyślać związku przyczynowo-skutkowego.
                Rozładowanej baterii nawet 5G nie pomoże.

                • 0 1

              • Namierzanie telefonu poprzez infrastrukturę sieci GSM odbywa się przy wykorzystaniu informacji ostatnich połączeń urządzenia (z włożoną kartą SIM) z nadajnikami BTS a lokalizuje się te urządzenie przy użyciu metody triangulacji. Lokalizacja ta pozwala jedynie na ustalenie tego w jakiej okolicy znajduje się telefon z przybliżeniem ok 400 m.

                • 0 0

          • To niech sobie śledzą

            Jak nie maja co robić tylko patrzec i podsłuchiwać jak smażę schabowego albo pierdze w fotel to proszę bardzo

            • 5 8

    • Ja na Olszynce bałbym sie isc w biały dzien

      A co dopiero mieszkac tam...

      • 38 10

    • GPS

      W Motławie ???

      • 4 1

    • jak namierzyc wylaczony telefon? (3)

      pomysl zanim cos napiszesz

      • 2 2

      • . (2)

        Jeśli jest bateria nie wyjęta to namierzalny

        • 1 3

        • (1)

          tak ci max kolanko powiedział?

          • 4 1

          • Wyłączony telefon można zlokalizować, a właściwie to w jakiej okolicy się znajduję poprzez logi z nadajników BTS.

            • 0 0

    • Specjalisto od techniki operacyjnej

      Mysle,ze policja wie lepiej co sie da a czego sie nie da

      • 4 4

    • jak telefon jest nieaktywny to nie mozna ustalic jego miejsca

      • 0 0

  • (8)

    A ten Tomek, o którym była informacja na raporcie, już się odnalazł?

    • 36 7

    • Tomek został odnaleziony (1)

      • 16 0

      • żywy?

        ?

        • 0 0

    • (3)

      Ten Tomek ma/mial problemy natury mentalnej. Pawel najpewniej wpadl do rzeki sikajac.

      • 5 11

      • (2)

        Problemy 15sto latka, a nie mentalne. Za to dorosły chłop sikający w środku nocy po pijaku do kanału to nie ma problemów?

        • 11 1

        • (1)

          Niech pierwszy rzuci kamieniem, ten kto nigdy po pijaku nie sikal w krzakach, do rzeki, itp.

          • 16 0

          • Daj kamienia. Na pewno nie w centrum miasta, na wyspie spichrzów.

            • 0 0

    • Jaki Tomek ? (1)

      Jaki Tomek ?podobna historia była z Tomkiem ..utopił się niestety i też pijany wracał do domu...nie kontaktował się z rodzina tel wyłączony podobny scenariusz jak tu ...już na tamtym świecie był a mysmy myśleli że ukrywa się

      • 0 0

      • Tomek G. ?

        • 0 0

  • (2)

    Trochę więcej szczegółów było na innej stronie..Motława prawdopodobnie..bardzo współczuję rodzinie..

    • 89 5

    • (1)

      Było info że gość wyszedł z pubu mocno już zawiany, a po chwili w pobliżu monitoring zarejestrował kręgi na wodzie. Połączcie fakty i sprawdźcie dno w tym miejscu!

      • 5 0

      • ja widziałam tam nurków wciąż nie mogą zejść z powodu braku widoczności

        • 0 0

  • Czemu nie ma informacji o lokalizacji logowan telefonu ? I innych telefonow w poblizu ? (18)

    Trzeba szybko upublicznic te dane zeby swiadkowie mogli sie zglosic.
    Janina z Banina

    • 36 22

    • Moze chcesz informacje o lokalizacji zaginionego ?

      • 4 3

    • Dlaczego nie ma nazwy lokalu gdzie byl ostatnio widziany ? Moze sa swiadkowie ktorzy cos zauwazyli. (4)

      Seba z Żabianki

      • 38 6

      • (3)

        No to cyk

        • 10 0

        • Na pewno ? (2)

          Jarek

          • 1 1

          • (1)

            Tak

            • 3 1

            • Pozniej pewnie cooltura

              Ale tam już "nie sprzedali mu alkoholu". To porządny lokal

              • 0 1

    • Czy tak trudno zrozumieć głąbie: (11)

      "Do tej pory nie wrócił do domu, jego telefon nadal pozostaje nieaktywny."
      Nie rozumiesz, że nieaktywnego telefonu nie da się zlokalizować?

      • 9 6

      • Możesz wyjąć baterię z telefonu (o ile jest to możliwe) a i tak można taki telefon swobodnie namierzyć. (7)

        Ktoś kto para się telekomunikacją, czy serwisowaniem telefonów komórkowych wie.., że anteny są 'drukowane' w formie która jednocześnie może stanowić kondensator. Co implikuje zastosowanie takiej antenki ? Ano to, że można zasilić telefon, bez baterii samym sygnałem z BTS'a - i faktycznie bateria nie jest potrzebna do namierzenia waszego "niby wyłączonego cacuszka". Sama stacja bazowa dostarcza energię do anteny, która zasila podstawowe funkcje telefonu i następnie odbiera sygnał z tak zasilonego telefonu. Jeśli są takie "fajne" 3 stacje w pobliżu (promień 800 metrów do kilometra), to mamy perfekcyjną triangulacje. Precyzja namiaru do kilku-nastu metrów.

        • 10 9

        • Dokladnie tak. Nawet telefon bez baterii mozna zlokalizowac.

          Jacek z Zaspy

          • 6 3

        • (3)

          "...anteny są 'drukowane' w formie która jednocześnie może stanowić kondensator." albo odstaw twarde narkotyki albo sie zglos do psychiatry bo wygladasz na oszoloma od promieniowania 5G. Dalszej czesci o zasilaniu telefonu z BTS nie chce mi sie juz komentowac.

          • 10 6

          • A slyszales o starych odbiornikach radiowych

            zasilanych samym sygnalem radiowym? Owszem takie cuda sa mozliwe:-)

            • 3 2

          • Nie chce ci się komentować bo jesteś głąb i gamoń, dureń bez szkoły. (1)

            A chcesz komentować tematy o których nie masz nawet szczątkowego pojęcia. O radiu kryształkowym ty słyszał? Wynalazek z początku XXw. Radio które nie potrzebowało zewnętrznego źródła zasilania, (baterii, podłączenia do sieci). Zasilane było falami radiowymi które odbierało. A jak byś nie wiedział, moc pojedynczego BTSa, jest wystarczająca aby zasilić układy telefonu, (np. moduł GSM, lub mikrofon). To że o tym nie słyszałeś, albo nie mieści się to w twoim mikro móżdżku nie znaczy że tego niema.

            • 7 1

            • Przestan bredzic juz. Zeby zasilic uklad telefonu z BTS musialbys walic z taka moca, ze zaden zywy organizm po drodze nie mial by prawa zyc. Naogladales sie bzdur na YT i teraz pie*dolisz.

              • 2 2

        • Z niektorych telefonow nie mozna wyciagnac baterii.

          Jurek

          • 2 0

        • co ty za d**ilizmy wypisujesz?

          od kiedy stacja bts bezrzeowodwo laduje telefon?
          chlopie gdyby ktos odkryl przesyl energi bezprzewodowy to mialby nobla
          nie pier....l bzdur bo kompletnie nie masz pojecia o temacie
          kur....a bts zasila telefon hahahahahahahahaha
          jeszcze powiedz ze tak go laduejsz

          • 5 2

      • wystarczy wlaczyc tryb samolotowy.... (2)

        i po namierzaniu, ogladalem dokument na bbc o gangach na skuterach w londynie, ktore zajmuja sie wyrywaniem komorek ludziom na ulicy - gosc przelacza w tryb samolotowy i nie bawi sie w zadne rozbieranie itd.... telefony sa szmuglowane od afryki

        • 2 0

        • (1)

          Zaraz ci d**il napisze, ze anteny sa kondensatorami, a same telefony sa ladowane sygnalem ze stacji BTS. Zapewne mozna go spotkac na protestach przeciwko 5G.

          • 1 2

          • w podstawowce bawiłem się w elektronika

            Pojechałem pod nadajnik radiowy w Chwaszczynie z nawiniętą cewką na wałek po papierze toaletowym i małą żarówką na 4,5 czy 6v - zaświeciła. Więc jeśli w telefonach są jakieś niskonapięciowe moduły które mają tylko wysłać (odbić) sygnał z BTSu, to ich zasilenie w ten sposób jest możliwe. Tak działa karta płatnicza paypass - w niej nie masz baterii, a jest w niej procesor. Co go zasila? Terminal płatniczy, małej mocy nadajnik i "cewka" zatopiona w karcie. Nikt nie umiera przy kasie w biedronce.
            Ale nie wierze aby to było realizowane przez BTSy, bo musiałyby na zawołanie być w stanie wypromieniować sygnał radiowy z mocą kilkudziesięciu kW, a raczej takiej mocy nie mają.

            • 2 0

  • Niestety ale (1)

    trzeba zacząć przedzukiwać kanały na Olszynce :(

    • 75 12

    • podejrzewam udział osób trzecich

      delikatnie mówiąc

      • 1 2

  • W Krakowie był podobny przypadek, szukało go całe miasto

    Znależli go po 2 miesiącach w Wiśle.

    • 66 12

  • Paweł kurczę :(

    Mimo wszystko modlę się by było szczęśliwe zakończenie Twojego zaginięcia :( Znajdź się chłopaku!!!!!!!!

    • 196 7

  • (8)

    Niestety. Nie wiem jak to sie dzieje ale albo Motlawa albo kanal blizej Olszynki :((

    • 64 7

    • Motława (2)

      • 6 0

      • (1)

        Wpadl po pijaku?

        • 8 1

        • Eureka!

          • 4 1

    • (1)

      Pijesz, potem wracasz do domu, wstepujesz jeszcze po drodze sie dopic ale odmawiaja ci bo jestes bardzo napruty, wychodzisz, roznica temperatur to gwozdz do trumny. ledwo leziesz, zataczasz sie i jesli w poblizu jest rzeka - postanawiasz sie do niej wysikac - i wpadasz.

      • 22 0

      • Jak większość ostatnio przypadków

        • 2 0

    • (2)

      I po co te czarne scenariusze. ? Zamiast dać nadzieję rodzinie to jeszcze ich dołujecie. Może już czas zakończyć możliwość komentowania wszelkich wiadomości na Trójmieście, bo więcej w tym hejtu niż pozytywu.

      • 11 10

      • W tych czasach ludzie są beznadziejni...

        • 5 3

      • ale to nie hejt

        to tylko prawdopodobne wersje, które (choć straszne i okrutne) też trzeba wziąć pod uwagę, zwłaszcza, że minęło już kilka dni...

        • 9 1

  • (19)

    Ludzie znajdzcie inne rozrywki niz upijanie sie w pubach:( Macie rodziny, bliskich, tyle mozliwosci Mieszkam przy ulicy wymienionej w artykule i naprawde nic przyjemnego jest slyszec krzyki, belkot, mlodzi ludzie czolgajacy sie po ziemi, rano na ulicy szklo z rozbitych kufli, czesci garderoby, pety, wymioty.
    Ludziom sie wydaje ze w swietny sposob sie "bawią", w rzeczywistosci wyglada to nie zabawnie, a przykro:( Nie mowiac juz o konsekwencjach spolecznych, finansowych, jak i ryzyku ze zostanie sie pobitym, okradzionym lub poslizgnie sie i skonczy w rzece.

    • 225 31

    • (1)

      To kwestia samych ludzi a nie knajp. Na głównym mieście jest super lokal w którym jak widzą że klient ma już dość to nie sprzedadzą mu drinka choćby nie wiem jak chciał. Inny temat to popularne lokale z tanimi alkoholami. Po dwóch szotach dwa dni czujesz się gorzej jakbyś litra sam wypił.

      • 35 0

      • No wlasnie przy chlebnickiej są 2 lokale z tanimi szotami (lub mówiąc wprost 50 wódki za 5zł). Nie dość że tanie to i otwarte najdłużej, więc przyciągają ludzi, którym jeszcze mało po clubbingu w innych miejscach. A takie "dobijanie" się tanią wódką nie wróży nic dobrego, w najlepszym razie będzie tak jak mówisz ciężki kac.

        • 21 0

    • (1)

      Wszystko to prawda. I tak jest stosunkowo mało wypadków tego rodzaju nad Motławą. Szczęście miał jakiś czas temu Norweg, którego o świcie siła grawitacji tam zabrała, ale w porę pomogli mu ludzie spieszący do pracy.

      • 21 0

      • A może ktoś im pomaga tam wpadać? Psia jego mać, czy nie można tam zamontować monitoringu?!

        • 9 5

    • Nie każdy kto chodzi do pubu się upija... (2)

      ... Można wypić 2-3 piwa i jest ok. Nie trzeba od razu pić nie wiadomo ile.
      Wszystko jest dla ludzi.

      • 26 6

      • (1)

        Można wypić 2 piwa. Ale po co?

        • 13 22

        • po jajco

          • 0 0

    • (8)

      Pić trzeba umieć i taka prawda. Sama lubie spedzić wieczor przy drinku, w fajnej restauracji, ze znajomymi, ale nigdy nikt nie zachlewa się do poziomu niemożności utrzymania się na nogach czy braku w miarę racjonalnego myślenia.

      • 26 2

      • (5)

        Nie wszyscy są tacy sami drogą KA.

        • 11 1

        • (4)

          Oczywiscie, ze nie. Mąż ma kumpla, który na imprezie potrafi "odlecieć", nie zna umiaru. Nigdy w zyciu nie wraca sam do domu, nawet wsadzony do taxi zawsze jedzie "z obstawą", zeby trafił do swoich drzwi i łóżka. Jak ktoś jest nam bliski, mamy też w sobie jakies poczucie odpowiedzialnosci za niego, mimo że to dorosly i samoświadomy człek jest.

          • 39 0

          • O właśnie! (1)

            Przyjaciele martwią się dopiero gdy człowiek znika
            Dlaczego nikt nie dopilnował by facet wsiadł do taksy i wrócił do domu?

            • 9 1

            • A weź takiemu przemów...

              • 2 0

          • Miałem podobnie (1)

            Od roku nie piję. Szkoda życia.

            • 12 1

            • Też świeża abstynentka, pozdrawiam! :D

              • 9 0

      • (1)

        Ja w ogóle nie piłam i nie pije - mam 35 lat mega dużo imprez za mną ale nigdy mnie to nie kręciło. Ostatnio znajomi namówili mnie na drina to powiedziałam do kelnerki ze zamawiam rum z tequila - w ogóle się nie znam :) nigdy nie piłam ani wódki ani tigera - i uwierzcie ze ludzie patrzą na mnie jak na kosmitke

        • 3 3

        • O wow, jaka jesteś wyjątkowa!

          • 0 0

    • Podobny przypadek miał miejsce miesiąc temu w Elblągu,chłopak wyszedł ze znajomymi do pubu ,znajomi wrócili do domu,a on postanowił poszwędać się po starówce oczywiście pod wpływem alkoholu,niestety odnaleziono ciało w rzece.Przykre ale alkohol wziął górą.

      • 13 0

    • w punkt! podzielam Twoją opinię

      • 4 1

    • Fakt

      Ja się upijam w domu.

      • 0 0

  • (9)

    Nabrzeże od strony Mariny i sam koniec cypla w żaden sposób nie są zabezpieczone. Jeśli chłopak szedł tamtędy bedąc w stanie wskazującym (jeśli) , to do tragedii niewiele potrzeba..

    • 111 2

    • (5)

      3/4 Amsterdamu nie ma barierek, a piją i jarają trawę na potęgę.

      • 26 6

      • (3)

        A co ma jaranie trawy do utraty świadomości? To nie wóda, która robi z ludzi sieczke.

        • 14 10

        • (2)

          Widac nigdy sie nie ujarales.

          • 9 2

          • Nie, ale znam kogoś kto też się nie ujarał...

            • 13 1

          • Skoro utraciłeś świadomość po "trawie"

            to na pewno nie była to trawa.

            • 8 0

      • I co nas to obchodzi

        Tu chodzi o nas!

        • 3 0

    • Dokładnie

      Równocześnie dobrze ktoś może zemdleć, potknąć się, nie wspomnę już o małych dzieciach gdzie chwila nieuwagi i wielka tragedia.

      • 11 2

    • Tam nawet trzeźwy ma problemy z tym żeby się nie poslizgnąc

      I wpaść do wody! Śliska drewniana nawierzchnia przy temperaturze bliskiej zera powoduje, że człowiek spaceruje z duszą ba ramieniu

      • 10 5

    • Skwer Kościuszki też nie ma barierek.

      Bulwary nad Wisłą w Toruniu, Krakowie, Warszawie też ich nie mają.
      Ludzie, trzeba myśleć co się robi. Jesteście dorośli czy nie?

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.