Fakty i opinie

stat

Zaprezentowano lwiątka w ZOO


Bolek, Lolek i Tola to imiona trzech lwiątek, które zaprezentowano w sobotę gościom gdańskiego ZOO. Każdy z kociaków waży ok. 10 kilogramów i jest w dobrej formie.



Czy wybierzesz się do ZOO, aby zobaczyć lwiątka?

tak, zabiorę też swoich bliskich

36%

tak, z chęcią zobaczę małe lwy

32%

jeszcze nie zdecydował(a)em

12%

nie, wystarczy, że zobaczę je w mediach

8%

nie, bo nie interesują mnie

4%

nie, z innego powodu

8%
- Trzyletnia samica Berghi jest doskonałą matką. Mimo że to pierwszy przychówek, świetnie karmi maluchy. Kiedy się urodziły, miały po półtora kilograma, a teraz już po około dziesięć - wylicza Michał Targowski, dyrektor gdańskiego ZOO.
Lwiątka zaprezentowano po ponad dwóch miesiącach. Wprawdzie maluchy urodziły się 14 lipca, ale ich przyjście na świat utrzymywano w tajemnicy. Chciano uniknąć powtórki sytuacji z czerwca. Wtedy szybko ogłoszono, że starsza lwica - Tschibinda - urodziła małego lwa o imieniu Moco, po czym po dwóch tygodniach maluch zdechł.

Jak przekonywał dyrektor, opiekunowie i lekarze zrobili wszystko, aby utrzymać Moco przy życiu, ale posocznica okazała się silniejsza. Dlatego tym razem dyrekcja ZOO i urzędnicy wstrzymywali się z ogłoszeniem informacji o maluchach.

Przez ostatnich kilka tygodni stado gdańskich lwów miało okazję zacieśniać rodzinne więzi. Jak przekonuje dyrektor ZOO, samiec zaakceptował potomstwo.

- Był moment wylizania młodych, takiej akceptacji od serca. On po prostu wie, że to jego dzieci - opowiada Targowski.
Być może stado lwów powiększy się wkrótce o kolejnych członków. Najprawdopodobniej Tschibinda ponownie jest w ciąży. Jeśli informacje potwierdzą się, poród odbyłby się planowo w listopadzie.

Materiał archiwalny. Zobacz, jak Arco i Tschibinda starali się o potomstwo

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (87)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.