Zmiany na Dolnym Mieście: koniec wieloletniej rewitalizacji


Kamienica na Dolnym Mieście, w której mieszka Ela Woroniecka należała przed wojną do Simona Ankera, króla zbożowego, właściciela sześciu gdańskich spichlerzy. Swój przydomek zyskał razem z rozmachem zbożowego biznesu. Dzisiejszego Dolnego Miasta by nie poznał, choć po zakończonej rewitalizacji, wygląda ono i tak o niebo lepiej, niż jeszcze dwa lata temu.



Jak oceniasz rewitalizację Dolnego Miasta?

Zobacz wyniki (852)
Dolne Miasto wzbudza skrajne emocje. Jedni z zachwytem podnoszą głowy podziwiając stare mury, kiedy w tym samym czasie drudzy z niepokojem spoglądają za siebie, nerwowo poklepując portfele. Wyjątkowe zagrożenie przestępczością to stereotyp, z którym jednak walczy się latami, bo od dawna wraz z opadającym od kamienic tynkiem, spadała też reputacja dzielnicy.

Łatwiej poddać się urokowi dzielnicy, kiedy zgłębi się jej historię.

Pierwszy trudny moment dla dzielnicy nadszedł pod koniec działań wojennych. Niemcy wycofując się z Gdańska wysadzali kamienice, żeby utrudnić przemieszczanie się frontu. Wojska radzieckie dopełniły zniszczeń. Część budynków była spalona do poziomu pierwszego piętra, wiele z tych, które zostały, zrabowano lub zniszczono: od mebli, niezabranych drobiazgów, po drzwi i okna.

Poznaj historię przedwojennej Apteki pod Łabędziem na Dolnym Mieście.



Dzielnica tętniąca życiem

Zostały mury, świetnie poprowadzona komunikacja, tereny rekreacyjne i fabryki gotowe do nowego zagospodarowania. Ponieważ w porównaniu do niedaleko położonego Starego i Głównego Miasta, zniszczenia na Dolnym Mieście były marginalne, po wojnie Dolne Miasto szybko zaczęło na nowo tętnić życiem.

Zróżnicowane swoim charakterem, z jednej strony industrialne, z drugiej pełne uroczych miejsc. Świetnie skomunikowane z centrum i plażą na Stogach dzięki linii tramwajowej, a także z  miejscowościami na Mierzei Wiślanej dzięki pobliskiej kolejce wąskotorowej.

Dzień zaczynał się tu wczesnym rankiem, razem z pierwszym, wyjeżdżającym z piskiem i po brzegi wypełnionym, tramwajem. Kończył późnym wieczorem, kiedy cichły odgłosy miasta. Dziś ciężko sobie wyobrazić hałas, który był tu codziennością jeszcze w latach 90. Wozy straży pożarnej wyjeżdżające na sygnale z ul. Kurzej zobacz na mapie Gdańska, karetki dojeżdżające do szpitala na ul. Kieturakisa zobacz na mapie Gdańska, wspomniana wąskotorówka, pociąg przewożący towary do zakładów i fabryk przejeżdżający obok bastionów.


Poza świetną komunikacją z innymi częściami Gdańska, Dolne Miasto było też praktycznie samowystarczalne. Było tu wszystko, czego potrzeba do życia. Od piekarni i naczelnego fotografa dzielnicy Waldemara Bruńca, który po wojnie kontynuował tradycje po Fritzu Krauze i w portfolio miał większość mieszkańców dzielnicy, komunie, śluby i portrety. Przez Bar pod Kotwicą, późniejszy Galeon, gdzie po piwo lane z kija wysyłano dzieci z kankami. Po szkoły, szpital, Pewex i pobliski rynek na Chmielnej, na którym można było kupić skarpetki, choinkę i worek ziemniaków, kończąc na zamkniętej w zeszłym roku Restauracji Kameralnej.

Do tego wiele miejsc pracy w zakładach produkcyjnych takich jak Elmet, Zakłady Futrzarskie i Papiernicze, które mieściły się w dawnej Królewskiej Fabryce Karabinów, Zakłady Mięsne na Angielskiej Grobli zobacz na mapie Gdańska i centrala WPHW po dawnym Gdańskim Monopolu Tytoniowym, w którym obecnie siedzibę ma spółka LPP.

Dolne Miasto i najbliższe okolice było też bogate w miejsca rekreacyjne. Kino Piast i baseny z nadmiernie chlorowaną wodą przy stadionie GKS, ogródek jordanowski, czyli plac zabaw przy ul. Toruńskiej zobacz na mapie Gdańska, w którym, w sezonie, od rana do wieczora było słychać bawiące się dzieci.

Małe kąpielisko nad Motławą, pielęgnowane przez mieszkańców, z czystą wodą i zagrabioną małą plażą. Szpaler drzew na ul. Łąkowej z ławeczkami i piękne tereny zielone wokół bastionów.

Nie brakowało też potańcówek z prawdziwego zdarzenia. Zabawy z orkiestrą na tzw. deskach przy Blaszance i tych, organizowanych raz w tygodniu w Łaźni, którą nieliczni mieszkańcy pamiętają jeszcze z pierwotnego przeznaczenia i weekendowych kąpieli.

Lata zaniedbań zrobiły swoje

Tak wyglądało Dolne Miasto, które dziś ciężko sobie wyobrazić. Przede wszystkim jest tu cicho. Ciężko sobie wyobrazić gwar sprzed lat, o którym opowiadają mieszkańcy. Tramwaje już nie piszczą, bo zajezdnia działała tu do 1999 r., choć linia tramwajowa była wykorzystywana jeszcze przez prawie pięć lat. Pod koniec lat 80. przestało działać Kino Piast. Zakłady nie wytrzymały fali prywatyzacji upadając jeden po drugim, razem z nimi zniknęły pociągi towarowe. Brak miejsc pracy i komunikacji z centrum pogrążył małych przedsiębiorców.


Zniknął fotograf, zamknięto piekarnię. Ogródek jordanowski zarósł, piasek w piaskownicy pamięta pewnie lata 90., a po sprzęcie do zabaw nie ma ani śladu, tak jak i po bawiących się dzieciach.

W 2004 roku zamknięto szpital na ul. Kieturakisa, ostatni magnes dzielnicy, który z konieczności, swoją świetną kadrą, przyciągał mieszkańców spoza Dolnego Miasta.

Opuszczone domy w kwartale widmo na Dolnym Mieście

Dostrzec piękno w starych kamienicach jest coraz trudniej. Szczególnie kiedy zdobienia na murach przykryto beżowym "barankiem", a malowidła na suficie farbą olejną.

Co zdecydowało, że piękna, prężnie rozwijająca się dzielnica została zapomniana i niszczała przez tyle lat?

Wszystko zaczęło się od budowy trasy W-Z, która odcięła dzielnicę od reszty miasta. Do tego doszło zamknięcie linii tramwajowej. Nieprzemyślana prywatyzacja zakładów na Dolnym Mieście przypieczętowała koniec świetności.

Rewitalizacja, początek prawdziwych zmian

Choć nadal łatwiej zakochać się w Dolnym Mieście ze starych fotografii, to dzielnica się zmienia i to na plus. Jest duża szansa, że właśnie zaczyna się nowy okres w jej historii. Nie tylko dzięki rewitalizacji, ale też dzięki grupie osób, które z pasji i sentymentu za tym co było, starają się przywrócić dawny wygląd dzielnicy.



Spacery z Opowiadaczami historii Dolnego Miasta, które mają przybliżyć historię dzielnicy. Projekty Dolnego Miasta które mają integrować lokalną społeczność i angażować we wspólne działania, takie jak zazielenienie ulicy Zielonej czy wspólne zdjęcia robione mieszkańcom. Jest też oddany w ramach Budżetów Obywatelskich projekt zagospodarowania ogródków jordanowskich z nowym placem zabaw dla dzieci i miejscem odpoczynku dla starszych mieszkańców.

Nadal brakuje przedłużenia tras turystycznych. Choć ul. Łąkowa zobacz na mapie Gdańska jest położona kilkanaście minut od ul. Długiej zobacz na mapie Gdańska trafiają na nią nieliczni turyści, większość swoje zwiedzanie kończy przed przejściem podziemnym pod Podwalem Przedmiejskim zobacz na mapie Gdańska.

Sama Łąkowa mogłaby pełnić funkcje podobne do ul. Wajdeloty, która też w ostatnim czasie przeszła metamorfozę. Poza niesamowitym klimatem przedwojennej zabudowy tętni życiem dzięki wielu lokalom usługowym.

Na pierwszy rzut oka rewitalizacja Dolnego Miasta objęła głównie drogi. I jest w tym dużo prawdy, bo w ramach miejskiego projektu realizowanego za pieniądze z Unii Europejskiej, zmieniono ponad 1,5 tys. m jezdni, 700 m chodników i ścieżek rowerowych. Zmodernizowano alejki biegnące przez ul. Łąkową, Wróblą i Dolną, uzupełniono zieleń, dostawiono ławki i śmietniki.

Nie tylko mieszkańcy dzielnicy liczyli, że rewitalizacja będzie oznaczać powrót linii tramwajowej. Jednak istniejące torowisko na jezdni południowej ul. Łąkowej i Wróblej zostało zupełnie usunięte, a pozostawione na jezdni północnej ma wartość sentymentalną, a nie użytkową. Podczas wyjątkowych okazji będzie możliwość puszczania tamtędy tramwaju konnego, który ma nawiązywać do pierwszego transportu publicznego, który był wykorzystywany w tamtym miejscu.

Rewitalizacji nie zostały poddane same kamienice. Opuszczanie tych na ul. Kurzej, Szczyglej czy Kieturakisa jedynie zbiegło się w czasie z pracami na Dolnym Mieście, a było podyktowane fatalnym stanem technicznym budynków.

Koparki i pracownicy w kaskach nie opuszczają jednak Dolnego Miasta. Obecnie prowadzona jest budowa plomby na ul. Toruńskiej 22 zobacz na mapie Gdańska, przy Kieturakisa jest już plan postawienia dwóch małych biurowców.

W sumie projekt rewitalizacji objął ulice: Łąkową zobacz na mapie Gdańska, Wróblą zobacz na mapie Gdańska, Dolną zobacz na mapie Gdańska, Śluzy zobacz na mapie Gdańska, Kieturakisa zobacz na mapie Gdańska, Kurzą zobacz na mapie Gdańska i fragmenty ulicy Toruńskiej zobacz na mapie GdańskaRadnej zobacz na mapie Gdańska. Trwał niecałe półtora roku a jego łączna wartość to prawie 24 mln zł.

Choć sama rewitalizacja Dolnego Miasta dobiegła końca, to tak naprawdę dopiero początek koniecznych zmian, po których dzielnica mogłaby tętnić życiem, a jej wizerunek wśród mieszkańców mógłby zmienić się na dobre.

Opinie (167) 3 zablokowane

  • (9)

    W całej Gdyni nie ma tak ładnie urządzonej ulicy co wspomniana w artykule. Od kiedy zamieszkałem w Gdyni mam nieodparte wrażenie, że dla gdynian ładna przestrzeń miejska (ładne chodniki, ławeczki, urządzona zieleń) jest ostatnią porządaną rzeczą (bo przecież na terenie Gdyni jest Trójmiejski Park Krajobrazowy, jak by w Gdańsku czy Sopocie nie było...).

    • 95 14

    • (7)

      Zgadzam się bo ławeczki czy chodniki np. w okolicach skweru pamietaja chyba jeszcze PRL.

      • 20 3

      • (6)

        Jest lotnisko!

        • 35 3

        • (5)

          Gdańsk ma też lotnisko ale kolejki linowej nie ma

          • 19 1

          • Przestrzeń miejska np. koło infoboksu w Gdyni czy pomonika harcerzy to ulubione miejsca mieszkańców i turystów!!! (1)

            Gdańsk się może uczyć

            • 8 25

            • 5 x 5 metrów niezbyt zadbanej trawy, szczególnie wokół pomnika. Lepiej niech Gdańsk się nie uczy...

              • 26 4

          • Tak, Gdańsk ma lotnisko, co więcej działające doskonale, i na szczęście nie ma kolejki linowej na 40-metrowy szczyt.

            • 18 3

          • Gdynia tez nie ma kolejki linowej. Chyba ze nasz nowsze informacje

            • 3 1

          • A Gdynia ma kolejkę linową?

            • 0 0

    • Bo my w Gdyni chcemy seatałerów żeby było jak w Azji i tyle się na morze napatrzyliśmy że nam się znudziło i teraz chcemy żeby ten widok jak najprędzej nam zasłonili najlepiej szczelnie. Niestety znalazło się kilku buntowników. A Pan Prezydent zamiast ich pogonić użalił się nad nimi bo dobre ma serce chłopisko i wybudował im kolijkę na Kamienną Górę co jest słynna na całą Europę żeby to morze mogli sobie oglądać.

      • 7 1

  • No to ładne cacko mamy!!! (7)

    Gdańsk i Sopot - dwa najpiękniejsze i dobrze zarządzane miasta!

    • 76 60

    • dla kogo te osiedla zostawimy - dla Syryjczyków? (6)

      • 18 9

      • Tu większość będą stanowić murzyni, arabowie i romowie... za jakieś 20 lat (5)

        Narodowość polska w zaniku, rodzi się coraz mniej Polaków.
        No chyba, że w UK - tam jest naszym łatwiej żyć i zakładać rodziny

        • 14 12

        • (4)

          W bogatej Anglii imigranci masowo imigrują od 50 lat, i nadal nie stanowią większości, a Ty myślisz, że w biednej Polsce w ciągu 20 lat będzie inaczej?

          • 13 3

          • Z "bogatej" Anglii 75% mlodych ludzi chcialoby wyjechac (3)

            Czy to z powodow ekonomicznych (30%) czy tez innych. Problemem nie jest to, ze w krajach pojawia sie wiele obcych kultur. Problemem jest to, ze niektore z nich sa slepo nastawione na niszczenie innych.

            Jesli w Polsce byloby 30% Arabow, Romow czy Indian - czemu nie. Jednak, to ONI musza szanowac polskie zwyczaje i tradycje i dostosowywac sie do nich. Nie my do ich zwyczajow.

            • 14 3

            • tzn mają polewac przechodniów wodą na wielkanoc i przyjmowac kolędę? (2)

              • 7 5

              • (1)

                Ups! Konsternacja.

                • 3 1

              • Przede wszystkim kłaść na TACĘ !!!

                Z resztą mógłby być problem - bo a nuż się któryś pomyli i na komunię baranka cukrowego połknie, na Wielkanoc karpia upiecze, a na BN zacznie sypać kwiatkami po klatce schodowej zamiast choinkę ubierać - i wtedy to konsternacja zapanuje powszechna

                • 1 0

  • (14)

    Dolne miasto, ale nie napisali gdzie to jest... Sopot? Gdynia? Gdańsk? A może Wejherowo?

    • 16 169

    • Wiecej czytać a nie pisać- Łąkowa!

      • 12 3

    • Odpowiadam: Wejherowo. Miłej wycieczki :)

      • 30 2

    • No jak gdzie to jest!!! W Pcimiu chyba.

      • 5 1

    • ignorancja przyjezdnych (4)

      No tak, sloik z bagienno-szuwarowego jak nie widzi stacji skm gdansk-dolne miasto juz nie wie ze taka jest. Za to wie o istnieniu dzielnicy politechnika i dzielnicy stocznia.

      • 20 6

      • sloiki to przyszlosc Gdanska (2)

        I rzetelnosc dziennikarska nakazuje podac w jakim miescie jest ta dzielnica.
        Artykuly na tym portalu czytaja ne tylko lokalsi...;)

        • 12 11

        • To niech słoik raczy wziąć mapę i się nauczyć topografii i historii miasta, w którym żyje.

          • 10 5

        • Też jestem słoik, ale...

          ale potrafię ogarnąć się w nazwach poszczególnych dzielnic Gdańska. Jak ktoś mówi Dolne Miasto to wiem, że chodzi o obszar miedzy bastionami a Podwalem przedmiejskim. To nie jest takie trudne mieć orientację w terenie

          • 8 3

      • No nieźle - słoik słoikowi wypomina słoikostwo

        • 10 2

    • Ale z ciebie DOWN town

      Ty jak już coś napiszesz to klękajcie narody normalnie.

      • 11 2

    • nick mówi wszystko...

      • 2 1

    • Kolbudy k...., z Wielkopolski jestem a wiem gdzie jest Dolne Miasto.

      • 2 5

    • Dolne Miasto jest w Gdańsku! Skąd Ty jesteś z Zagłębia?

      • 7 3

    • trojmiasto.pl nastawione tylko na Gdańszczan,

      a jak ktoś z daleka czyta bo chce przed przyjazdem coś się dowiedzieć, to musi googlować nazwy. Mieszkam tuż obok DM od 30 lat, choć do całkiem niedawna myślałem nawet, że na DM. Stąd mi ta informacja niepotrzebna. Ale bądźmy bardziej przyjaźni turystom, albo ludziom z odległych miejsc, którzy zakochali się w Gdańsku, i np. po urlopie wracają wciąż na stronę trojmiasto.pl, aby mieć kontakt z naszym pięknym miastem. Czy artykuły przyjazne ludziom spoza Gdańska byłyby jakimś kłopotem dla redakcji? Chyba szczycimy się tym, że jesteśmy bardzo przyjaźni wszystkim turystom, co bardzo chwalili goście na EM2012... :)

      • 2 5

    • Dolne miasto To Łostowice tam mieszkają na dole pod ziemię

      • 1 2

  • Łąkowa (2)

    Dlaczego wciąż piszecie nieprawdę? Ul. Łąkowa jest też po drugiej stronie Podwala i nie została nawet ruszona remontem.

    • 90 16

    • Bo nie powiadomino Unii Eurpejskiej, że to też jest Łąkowa :) (1)

      Usiedli kilka lat temu pracownicy miasta przy ustawionym na Łąkowej stoliku. Zbierali opinie mieszkańców, czy chcą remontu ulicy ( nie mówili ze to za pieniądze z Brukseli ) A to już kilkanaście lat było kompletnych zaniedbań nowych władz. No i potem rysując wielkie plany zapomnieli o tym co za tunelem. Bo wybierając miejsce na ustawienie stolika i 2 krzeseł, jeżdzili autem i nie mogli dojechać za tunel.

      • 23 2

      • "wizerunek (dzielnicy) wśród mieszkańców mógłby zmienić się na dobre"

        To nie wizerunek dzielnicy jest kiepski dla mieszkańców, lecz mieszkańcy są kiepscy dla wizerunku. Słowo "Kiepscy" bardzo dobrze ich opisuje.
        Na około 2000 rodzin, 600 jest patologicznych. Wszyscy młodzi dawno uciekli do Anglii lub miejsc o mniejszym stopniu zbydlęcenia. Dzieci się nie rodzą - na podwórkach nie bawi się nikt, a na mszy dla dzieci pojawia się ich może 20. To jest dzielnica biednych, smutnych, zapracowanych i zaniedbanych kobiet, bo 40% facetów tu mieszkających nie funkcjonuje poniżej 1 promila.
        Kilkanaście ławek, drzewek i koszy na śmieci nie spowoduje tu żadnej zmiany. Może jakby wysiedlić wszystkich meneli z nieopłaconego kwaterunku do kontenerów gdzieś za Rafinerię, to by było tu więcej powietrza. Mimo wszystko życzę powodzenia.

        • 6 2

  • Jednostki miary!!! (7)

    1,5 tys. km??? Toż to jak stąd do księżyca!!!

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Treść została poprawiona.

    • 46 1

    • Do księżyca jest 4x dalej (6)

      jakieś 6 tys. km

      • 4 8

      • (4)

        Raczej ponad 300 tys...

        • 14 0

        • (1)

          300 tys. oj przesadziłeś kolego, wracaj do gimnazujm

          • 0 20

          • Odległość Księżyca od Ziemi: 384 403 km

            • 18 0

        • (1)

          To może polska agencja kosmiczna im. Kłapacza przygotuje jakieś badania nt. odległości do księżyca, zawsze to będzie pożytek z wyrzuconych milionów złotych z naszych podatków

          • 5 1

          • PAK nie będzie nic produkować ani badać. Będą tylko koordynować to, co do tej pory było koordynowane przez kompetentne osoby.

            Kolejny pion przypisujący sobie sukcesy innych.

            • 3 1

      • Hehehe, Księżyc ci się poryrał z jądrem Ziemi.

        • 4 0

  • I bardzo dobrze. (4)

    A kiedy reszta Dolnego Miasta i Orunia?

    • 100 2

    • To moze troche mieszkancy teraz?

      Owszem, miasto powinno dalej prowadzic tam pewne inwestycje, jednak remonty kamienic, to moze jednak troche "broszka" wspolnot?

      Troska o to, co zostalo juz zrobione to juz calkowicie sprawa mieszkancow. Poczekajmy z rok. Zobaczymy, czy to juz jest dobry czas dla tego terenu. Licze, ze owszem. Jednak chwile dajmy ludziom, tamtejszemu srodowisku.

      • 10 1

    • i Biskupia Górka :)

      • 6 0

    • najlepiej to postawić tam jakieś centrum handlowe

      i dzielnica odrazu odżyje :]

      • 3 4

    • Jak się menelstwo wyprowadzi

      • 0 2

  • (1)

    Dolne Miasto bardzo mi się podoba ale poza ul. Łąkową, o generalny porządny i duży remont krzyczy cała ul. Toruńska, dzięki czemu stworzy się rama tej dzielnicy, od której deweloperka mogłaby remontować odcinki ulic prowadzące do nowo powstających budynków.

    Czy miasto planuje w najbliższym czasie dalszą rewitalizację tej dzielnicy? Ostatnio słychać było głosy że miasto na razie nie będzie przeprowadzać dużych remontów żadnej ze starych dzielnic w mieście. Czy to prawda?

    • 63 2

    • czas na wspolnoty mieszkaniowe i nowe budynki

      rewitalizacja to nie tylko remont. To takze przywracanie zycia.

      Obawiam sie, ze tak dlugo jak Lakowa nie bedzie polaczana (aktualnie rozdzielona W-Z) to trudno bedzie sciagnac tu ludzi spoza dzielnicy. A szkoda, bo to przeciez moglaby byc perelka Gdanska. Taki ladniejszy Kazimierz.

      • 17 4

  • Przecież lumpy z Łąkowej w 2 miesiące przywrócą okolicę do stanu sprzed remontu. (4)

    :)

    • 89 48

    • Obstawiam, że trawniczki, ławki i mała archtektura przetrwają w tym miescu najwyżej do końca roku (3)

      Dolne miasto to jedno, a słyszeliście o Pobiedzisku???

      • 10 9

      • (2)

        Owszem pobiedźisko to gdzieś między Suchym dębem a Pieckami migowo. Kiedyś nawet była tam pętla tramwajowa :-D

        • 4 1

        • (1)

          A Kudłatego znasz?

          Albo Żylastego

          • 3 2

          • a Czarnego, Łysego i Slejera?

            • 0 0

  • A co z ta perełka - dworkiem przy szpitalu, którego dach już się zawala? (3)

    Podobno właścicielem jest AM, ale czy oni są ślepi jak to niszczeje?!

    • 63 2

    • (2)

      Najzabawniejsze że po drugiej stronie ul. Łąkowej znajduje się jednen z oddziałów konserwatora wojewódzkiego - pięknie odnowiona kamienica z zielonymi drewnianymi okiennicami
      To się dopiero nazywa czarny humor

      • 23 0

      • Najzabawniejsze

        Tylko,że konserwator jest bezradny . bo to własność AMG, a Kamienna Śluza np. należy do Przedsiebiorstwa Gospodarki Wodnej ..No i niszczeją ...

        • 11 2

      • Konserwator miejski, a nie oddział konserwatora wojewódzkiego.

        • 0 0

  • Prawdziwy powód zaniedbania Dolnego Miasta i Długich Ogrodów. (4)

    To nie budowa trasy W-Z. Chodnik przy nieodciętych od miasta Długich Ogrodach jest jednym z najbardziej zaniedbanych w mieście. Liczne oficyny przy Angielskiej Grobli są tak straszne, że strach tam chodzić.
    A to nasza samorządna rada miejska włączyła te dawne dzielnice do Śródmieścia. Wspólna kasa powoduje, że można na Głównym mieście zrywać gładki jak stół asfalt i porządne chodniki by je rewitalizować kostką. A staruszki na Długich Ogrodach do kościoła posuwają ścieżką rowerową bo to jedyny wyrównany pas chodnika.
    Po mającym kosztować 60 000 000 zł remoncie chodnika na Drodze Królewskiej, ta część rzekomego śródmieścia zejdzie jeszcze bardziej na psy.
    PS. Radny Bumblis wstawiał się ogromnie za remontem chodnika ale tylko przed kościołem i zrobiono te kilkadziesiąt metrów ulicy Długie Ogrody. Wstyd, nędza i ubóstwo III RP widać tu nawet w porównaniu z okresem komuny.

    • 106 7

    • masz rache

      A droga królewska kończy się na Bramie Żuławskiej ponoć,a chodnik,droga rowerowa to dramat,nie mówiąc o pomyłce tysiąclecia -tym nieszczęsnym parkingiem zajmującym całe Długie Ogrody

      • 18 0

    • te 60 mln nie ma sluzyc takze:

      - badaniom archeologicznym
      - nowym instalacjom: wodociagi, kanalizacje, gaz, prad, telekomunikacja, itp.
      - wysokiej jakosci nawierzchnia wraz z odpowiednim podkladem

      Co do tego standardu nawierzchni mam obawy. Na Wajdeloty po roku juz sa niektore kamienie pokruszone :/ ... Jakim cudem kamienie na starym miescie miewaja po kilkaset lat?!

      • 6 3

    • No dobra a kiedy remont Łąkowej po drugiej stronie ulicy?

      • 4 2

    • Nie "remoncie chodnika", tylko remoncie całej infrastruktury ulicy.

      ". Projekt zakłada, że w ciągu ulicy Długiej oraz Długiego Targu, czyli na długości 500 metrów zostanie wymieniona instalacja oświetleniowa, powstanie nowa zieleń i tzw. mała architektura. Całkowicie wymieniona zostanie 13 tys. m kw płyt pokrywających obie ulice. Nowa granitowa nawierzchnia będzie ponad 3 razy grubsza od poprzedniej. Pozwoli to zwiększyć jej wytrzymałość oraz nośność.

      Problemem jest nie tylko to, co widoczne. W równie złym stanie jest podziemna sieć melioracyjna. Wymiany wymaga cała sieć odpływowa znajdująca się pod płytami. "

      • 2 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.