W nieco ponad dwa miesiące udało się wyremontować szpetną i zaniedbaną elewację gdyńskiego sądu, która była już w tak fatalnym stanie, że jej elementy spadały na przechodniów. Odwlekany od lat remont udał się dzięki zgodnemu z prawem... ominięciu prawa.
- Czy przekazywanie miejskich pieniędzy na remont zabytku za pośrednictwem fundacji to dobry pomysł?
-
tak, prawo jest głupie, a cel szczytny
53% -
tak, ale zawsze znajdą się tacy, którzy będą szukali w tym korupcji i wyłudzania pieniędzy
19% -
raczej nie, trzeba raczej dążyć do zmiany prawa, a nie je obchodzić
21% -
zdecydowanie nie, to skandal
7%
łącznie głosów: 620
Jeszcze dwa miesiące temu elewacja była w fatalnym stanie. Elementy tynku spadały na pobliski chodnik, a doraźnym zabezpieczaniem ścian zajmowali się strażacy. W budżecie państwa nie było środków na remont gmachu przy Placu Konstytucji 5
Dlatego powstało stowarzyszenie "Zabytkowa Gdynia" - założone m.in. przez urzędników. - Chcieliśmy sprawiedliwie traktować zabytki, bez względu na ich stan własności, ale pod względem wartości. Pomógł nam wiceprezes Sądu Rejonowego w Gdyni Krzysztof Koczyk i dzięki temu już dwie kolejne instytucje otrzymały środki na remont: Akademia Morska oraz Akademia Marynarki Wojennej - mówi wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.
Mechanizm działania jest prosty. Miasto przekazuje pieniądze fundacji, która realizuje cele statutowe - czyli remonty zabytków - nic na tym nie zarabiając.
Dzięki temu w ciągu dwóch miesięcy udało się za 520 tys. zł wyremontować elewację zabytkowago gmachu sądu. Gdynia wyłożyła 75 proc. tej kwoty.
Modernistyczny budynek sądu z lat 30. XX w. jest wpisany do wojewódzkiego rejestru zabytków. - Cechuje go niezwykle subtelna architektura. Bez kolumn czy głowic, on operuje całą strukturą. Istotą modernizmu są bowiem często niezauważalne dla wielu detale, jak kształt okna czy faktura elewacji. Tym bardziej trzeba się cieszyć, że obiekt udało się poddać renowacji - mówi wybitny znawca gdyńskiej architektury prof. Jolanta Sołtysik.
Dzięki stowarzyszeniu Zabytkowa Gdynia wyremontowany został również jeden z gmachów Akademii Morskiej, a w przyszłym roku beneficjentem będzie Akademia Marynarki Wojennej. - Będziemy pomagać kolejnym zabytkom - podkreśla miejski konserwator zabytków w Gdyni Robert Hirsch, uznawany za ojca sukcesu tego projektu.

















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.