Lech Poznań - Lechia Gdańsk. Rewolucja w hierachii drużyny. Przyjdzie Patryk Peda?
Lechia Gdańsk
Rifet Kapić (w środku) kapitan, a Tomasz Neugebauer (z lewej) i Iwan Żelizko jego zastępcami. Tak obecnie kształtuje się hierarchia na szczycie w drużynie Lechii Gdańsk, Przed rokiem żadnego z tych piłkarzy nie było nawet w radzie drużyny.
Lechia Gdańsk dokonała rewolucji w hierarchii drużyny. Pełnoprawnym kapitanem został Rifet Kapić, a jego zastępcami: Iwan Żelizko i Tomasz Neugebauer. Żadnego z nich nie było nawet w radzie drużyny przed rokiem. Do biało-zielonych przymierzany jest Patryk Peda. Trzykrotny reprezentant Polski miałby być wypożyczony na ten sezon z włoskiego Palermo. - To, co, widziałem w tym tygodniu, napawa mnie optymizmem i w Poznaniu przeciwko Lechowi będziemy mieli bardzo dużo pozytywnych odczuć, a co za tym idzie punktów - zapewnia trener Szymon Grabowski. Początek gry w sobotę, 3 sierpnia o godzinie 20:15.
Aktualizacja, 3.08.2024, godz. 7
Jak poinformował w social mediach Łukasz Gikiewicz na roczne wypożyczenie do Lechii Gdańsk może trafić Patryk Peda. 22-latek, mierzący 192 cm idealnie pasowałby na środek obrony biało-zielonych. Wychowanek Kosy Konstancin, a następnie piłkarz Legii Warszawa, od 2019 roku gra we Włoszech.
Katalog.trojmiasto.pl – Szkółki Piłkarskie w Trójmieście
Przed rokiem trzykrotny reprezentant Polski został wykupiony przez Palermo ze SPAL za 600 tysięcy euro i pozostawiony w tej ostatniej drużynie na zasadzie wypożyczenia. W Serie B dotychczas rozegrał 34 mecze, strzelił 1 gola. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.
Relacja LIVE
-
3 sierpnia 2024, godz. 20:15
Typuj wynik meczu
Jak typowano
| 73% | 240 typowań | Lech Poznań | |
| 13% | 43 typowania | REMIS | |
| 14% | 45 typowań | LECHIA Gdańsk |
Lechia Gdańsk w tym sezonie miała już ośmiu kapitanów. "Zwariowana sytuacja"
Pamiętacie, kto był w radzie drużyny Lechii Gdańsk, gdy przed rokiem startowała do I-ligowych rozgrywek? To gremium tworzyli: Miłosz Szczepański, Jan Biegański, Luis Fernandez i Conrado. Pierwszy z nich nie odwdzięczył się trenerowi Szymonowi Grabowskiemu za zaufanie i jeszcze w poprzednim, letnim oknie transferowy opuścił klub. Pozostali nie mogli nosić regularnie kapitańskiej opaski, gdyż grę przeplatali z leczeniem kontuzji i częściej byli poza zespołem niż zdolni do występów na boisku.
Dlatego później Lechia miała aż ośmiu kapitanów. W tym okresie przygotowawczym trener biało-zielonych zdecydował się na zupełnie inne rozdanie. Jak zapewnił, wszystko odbyło się nie wedle wyborów drużyny, a wedle jego wskazania.
Ogłoszenia.trojmiasto.pl – Najtańsze mieszkania w Gdańsku
Pierwszym kapitanem na sezon 2024/25 jest Rifet Kapić. Gdy Bośniaka nie ma na boisku, opaskę mają przejmować: Tomasz Neugebauer, czy tak jak to było w ostatnim meczu Iwan Żelizko. Następni w kolejce są członkowie rady drużyny: Bogdan Sarnawski i Fernandez, który nadal nie może grać, gdyż nie zakończył rekonwalescencji po kontuzji kolana.
- Oni odpowiadają za kontakt ze mną w węższym gronie - dodał szkoleniowiec.
Lechia Gdańsk w "19" na Lecha Poznań. Powroty i kontuzje. Maksym Chłań bez urlopu
Grabowski zapewnia, że drużyna poradzi sobie zarówno przed problemami natury fizycznej, mentalnej jak i taktycznej.
- Przed nami bardzo fajny mecz, dla nas, dla kibiców, dla całej ligi. Spotkają się dwie solidne firmy, solidne marki, z których jedna celuje w najwyższe cele. Wiemy, że Lech u siebie jest groźny, ma bardzo dużo indywidualności i jest na etapie łapania optymalnego wiatru dla siebie. Zdajemy sobie sprawę z ich siły. Cały ten mikrocykl poświęciliśmy na swoje zadania. Wzorem meczu we Wrocławiu chcemy wyjść bardzo odważnie. To, co, widziałem w tym tygodniu, napawa mnie optymizmem i w Poznaniu przeciwko Lechowi będziemy mieli bardzo dużo pozytywnych odczuć, a co za tym idzie punktów - podkreślił trener.
Katalog.trojmiasto.pl – Oni postawią ciebie na nogi. Rehabilitacja w Trójmieście
Nie zgodził się z twierdzeniem, że powodem słabszej formy są nadmierne obciążenia motoryczne.
- Jest kilka naczyń powiązanych. Zakładałem różne scenariusze liczyłem się też z tym, że to może tak wyglądać. To nie tylko treningi, nie tylko mała ilość zawodników, ale większa liczba nieprzychylnych nam momentów sprawiła, że te głowy nie były na odpowiednim miejscu. Podchodzimy do tego spokojnie. Nie zgodzę się, że Camilo Mena jest "pod formą". Po prostu nie wykorzystywaliśmy go, jeśli chodzi o aspekty ofensywne - przyznał szkoleniowiec.
Jacek Grembocki: Lechia Gdańsk to jeden z biedniejszych klubów w ekstraklasie
W kwestiach mentalnych obowiązuje zasada step by step.
- Mam nadzieję, że ten czynnik mentalny będzie w Poznaniu na wysokim poziomie. Nie patrzymy, na to co było,. ale we Wrocławiu też nikt na nas nie stawiał. Teraz cała Polska widzi w rolach faworyta Lecha i to będzie dla nas... pozytywnym bodźcem, bo może pchnąć nas dalej. Potrzebujemy fajnych momentów przeciwko Lechowi. Mam nadzieję, że to będzie pierwszy mecz, w którym zaczniemy wchodzić na odpowiednią ścieżkę - zapewnił Szymon Grabowski.
