Fakty i opinie

stat

Błąd wykonawcy powodem ugięcia Południowej Obwodnicy Gdańska

Poziom nawierzchni jezdni tuż za estakadą w ciągu Południowej Obwodnicy Gdańska obniżył się o kilka centymetrów po otwarciu ekspresówki do ruchu.
Poziom nawierzchni jezdni tuż za estakadą w ciągu Południowej Obwodnicy Gdańska obniżył się o kilka centymetrów po otwarciu ekspresówki do ruchu. fot. Trojmiasto.tv

Są wyniki badań ugięcia jezdni Południowej Obwodnicy Gdańska przeprowadzonych georadarem przez specjalistów z GDDKiA. Powodem odkształcenia nawierzchni są lokalne i niewłaściwe zagęszczenia dolnych warstw nasypu.



Zobacz jak bardzo ugieła się obwodnica.

Zobacz jak bardzo ugieła się obwodnica.

Przyczyną ugięcia jezdni na 40-metrowym odcinku drogi tuż za największą w Polsce estakadą w ciągu Południowej Obwodnicy Gdańska zobacz na mapie Gdańska jest niedogęszczenie dolnych warstw nasypu drogowego. - Miejsce to pokrywa się z dawnym stanowiskiem do nasuwania konstrukcji estakady. W trakcie formowania nasypu w tym obszarze prawdopodobnie doszło do błędu wykonawczego, wskutek czego wystąpiły osiadania po ułożeniu nawierzchni, w trakcie eksploatacji drogi - tłumaczy Piotr Michalski, rzecznik prasowy gdańskiego oddziału GDDKiA.

Wyniki badań potwierdzają wcześniejszą opinię specjalistów z Politechniki Gdańskiej, sprawujących nadzór naukowy nad zamówioną przez GDDKiA w Gdańsku inwestycją. Dr hab. inż. Adam Bolt i dr inż. Grzegorz Horodecki wspólnie stwierdzili, że prawdopodobną przyczyną powstania deformacji może być lokalne niedogęszczenie gruntu w początkowej fazie wznoszenia nasypu, co przełożyło się na wystąpienie osiadań w początkowej fazie użytkowania obiektu.

- Wykonawca został wezwany do przedstawienia programu naprawczego, który po akceptacji i niezbędnych uzgodnieniach niezwłocznie zostanie zrealizowany na koszt Wykonawcy. Program powinien przewidzieć wzmocnienie nasypu i wykonanie nowej nawierzchni - zapewnia rzecznik prasowy.

Czy błąd wykonawcy Południowej Obwodnicy jest poważny?

tak, usterkę trzeba bezzwłocznie naprawić 59%
tak, ale przy tak dużej inwestycji można czegoś nie dopilnować 14%
nie, ale to sygnał że może być więcej usterek 15%
nie, przy tak dużej inwestycji to drobna wpadka 12%
zakończona Łącznie głosów: 962
Wszystkie działania naprawcze prowadzące do powrotu do wartości określonych w specyfikacji technicznej zostaną wykonane przez Wykonawcę tej inwestycji - firmę Bilfinger Berger. Prace będą się odbywały "pod ruchem". Gdański oddział GDDKiA nie przewiduje zamykania drogi dla samochodów.

Doraźnie do czasu przeprowadzenia docelowej naprawy jedni zostało wydane polecenie wykonawcy ułożenia nakładki bitumicznej w miejscu obniżenie niwelety, w celu uzyskania równości podłużnej nawierzchni. Prace będą prowadzone nocą, by zminimalizować utrudnienia w ruchu.

Przeprowadzony w miejscu ugięcia drogi audyt bezpieczeństwa ruchu drogowego wykazał, że miejsce to nie ma wpływu na jego poziom. Zgodnie z zaleceniem audytora odcinek został specjalnie oznakowany znakiem A-11 - "nierówna droga", ale bez wprowadzenia dodatkowego limitu prędkości.

Przypominamy, że Południowa Obwodnica Gdańska wciąż jest w budowie. To inwestycja zlecona przez gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Projekt zakłada budowę 18-kilometrowej drogi ekspresowej między Koszwałami a Obwodnicą Trójmiasta przez Olszynkę. Pierwotnie generalnym wykonawcą było konsorcjum firm Blifinger Berger (lider) i Wakoz (partner), jednak ta druga firma w marcu wycofała się i zeszła z placu budowy. Blifinger Berger kończy budowę ekspresówki samodzielnie. Inwestycja kosztuje ok. 1,133 mld zł. Umowny termin zakończenia robót przy drodze ekspresowej to koniec lipca.

Od 9 czerwca kierowcy mogą korzystać z nowej trasy, ale czynne są jedynie dwa spośród pięciu węzłów drogowych.

Opinie (112) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.