Budować zbiorniki retencyjne w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym?

Najnowszy artukuł na ten temat Co z nowymi kładkami nad rzeką Kaczą?
Trójmiejski Park Krajobrazowy chroni nas, ale nie w pełni, przed wodami, które zalewają miasta po ulewnych deszczach. Czy stworzenie na jego terenie zbiorników retencyjnych zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców Trójmiasta?
Trójmiejski Park Krajobrazowy chroni nas, ale nie w pełni, przed wodami, które zalewają miasta po ulewnych deszczach. Czy stworzenie na jego terenie zbiorników retencyjnych zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców Trójmiasta? fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Po lipcowej ulewie gdańscy urzędnicy zastanawiają się, w jaki sposób lepiej zabezpieczyć miasto przed powodzią. Jednym z ich pomysłów jest budowa kolejnych zbiorników retencyjnych, m.in. na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Eksperci i leśnicy obecni na pierwszym panelu obywatelskim są temu jednak przeciwni.



Silne opady, które nawiedziły Gdańsk sprawiły, że w ciągu 14 godzin z 14 na 15 lipca spadło 160 litrów wody na metr kwadratowy. Normalnie taki opad rozkłada się na dwa pełne miesiące.

- Z przeprowadzonych wyliczeń wynika, że wystąpienie takich opadów zdarza się raz na 500 lat - mówi Ryszard Gajewski, Prezes Gdańskich Melioracji.
- Takie intensywne opady będą zdarzały się coraz częściej - nie ma wątpliwości dr Mateusz Grygoruk z SGGW w Warszawie. - Działania lokalne przy dużej wodzie nie są skutecznie i nawet dobrze zaprojektowane systemy odwodnieniowe nie są w stanie sobie poradzić z tzw. błyskawicznymi powodziami.
Dwa z trzech najważniejszych potoków w Gdańsku, czyli Oliwski i Strzyża przebiegają przez TPK. Ich wody spływają do Zatoki Gdańskiej pokonując duże różnice wysokości terenu wynoszące nawet 100 metrów na stosunkowo krótkim, bo liczącym 4-5 km dystansie. To sprawia, że wody nabierają dużej prędkości i po intensywnych opadach potrafią z łatwością wedrzeć się do miasta.

Dlatego miasto chce ograniczyć napływ tej wody albo przynajmniej ją spowolnić, szczególnie w czasie dużych ulew, poprzez budowę kolejnych zbiorników retencyjnych. Do rozważenia pozostaje kwestia, czy miałyby one powstać na terenie TPK, czy w jego okolicach na górnym i dolnym tarasie.

Warto wspomnieć, że niemal 50 tego typu obiektów już działa na terenie całego Gdańska.

- Chodzi nam o odtworzenie dawnej zabudowy, m.in. dwóch zbiorników retencyjnych w Dolinie Radości. Dzięki nim udałoby się opóźnić odpływ zlewni z Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego do innych rejonów miasta - przekonuje Roman Branicki z działu projektów Gdańskich Melioracji.
Inaczej uważa Michał Przybylski z Biura Projektów Środowiskowych. Jego zdaniem nie należy budować takich zbiorników w samym lesie, ale u źródła, skąd woda zaczyna spływać, czyli na górnym tarasie.

- Las nie powoduje wzbierania wody, on wpływa na spowolnienie jej przepływu, kulminacja jest niższa, niż gdyby go nie było. Robiliśmy wyliczenia, że gdyby podczas lipcowej ulewy lasów TPK w ogóle nie było, to fala powodziowa pojawiłaby się o pół godziny szybciej, a wody byłoby więcej, co mogłoby skutkować naprawdę dużą katastrofą - zauważa Przybylski i dodaje. - Dlatego ważne jest dogęszczanie lasów m.in. poprzez zwiększenie liczby krzewów czy pozostawianie martwego drewna w dolinach rzek [na terenie samego lasu oliwskiego jest go ok. 20-25 tys. m sześc. - red.]. Pozyskując drewno leśnicy muszą pamiętać, by nie wyrzynać lasów całymi hektarami, ale punktowo, żeby zachowywać piętra lasu, gdzie woda będzie się zatrzymywać.
- Najlepszym i największym zbiornikiem retencyjnym jest tak naprawdę sam las - dodaje dr Jarosław Kucza z Akademii Rolniczej w Krakowie.
Potwierdzeniem tych słów są dane, które mówią, że różnorodna struktura lasu jest w stanie zatrzymać ok. 85-90 proc. wody. Niestety przy dużej ulewie jest ona liczona w milionach metrów sześciennych, dlatego nawet pozostałe 10-15 proc. to wciąż potężna ilość.

- Las poradzi sobie z każdą ilością wody pod kątem przyrodniczym, ale inaczej jest z potrzebami człowieka. Jednak system oparty na budowie zbiorników na górnym i dolnym tarasie jest szkodliwy przyrodniczo. Nie jestem zwolennikiem suchych zbiorników, jak ten na rzece Kaczej w środku parku krajobrazowego, który moim zdaniem dewastuje przestrzeń. Potrzeba nam rozwiązań mniej agresywnie wnikających w przestrzeń - uważa Marek Zeman, nadleśniczy z Nadleśnictwa Gdańsk.
W TPK prowadzona jest gospodarka leśna polegająca na stopniowym rozrzedzaniu drzew, by mogło się pojawić nowe pokolenie lasu, co ma służyć zachowaniu równowagi w strukturze parku.

- Wycięcie każdego pojedynczego drzewa sprawia, że zmniejszają się możliwości retencyjne lasu. A Trójmiejski Park Krajobrazowy nie wymaga w ogóle wycinki - podsumował Brunon Wołosz ze stowarzyszenia Trójmiejskie Lasy.
Dyskusji przysłuchiwali się mieszkańcy Gdańska. W ramach pierwszego Panelu Obywatelskiego
wytypowano 67 osób z różnych dzielnic, które stanowią reprezentację całego miasta. Ich zadaniem jest wydanie opinii o tym, jak ma wyglądać system retencji w Gdańsku. Dlatego też zadawali pytania i dyskutowali z ekspertami.

Kolejne dwa spotkania odbędą się 27 listopada i 3 grudnia. Będą na nich poruszane kwestie zakresu pomocy dla osób po wystąpieniu silnych opadów oraz czy istniejące zbiorniki powinny pozostawać w całości lub częściowo puste.

Dopiero po nich przyjdzie czas na podjęcie konkretnych decyzji i przekazanie ich władzom Gdańska.

Opinie (119) 4 zablokowane

  • Stop wycince tpk (9)

    Jedyne co należny to się od TPK odstosunkowac!
    Dotyczy:
    1. deweloperów
    2. pracowników Lasów Państwowych
    3. każdej maści szarlatanów co to myślą, ze natura potrzebuje człowieka i bez niego sobie nie poradzi!

    • 127 21

    • bla bla bla bla

      ostatnio modna komunistyczna łajanka na przedsiębiorców. Proszę mi powiedzieć gdzie kiedy ostatnio developer ruszył TPK.

      To że komunizm ostatnio w modzie, nie znaczy że to mądre.

      Nie budować zbiorników w TPK, poza okej! - robicie z igły widły. Straty były niewielkie, może wydają się duże z punktu widzenia jednostki, ale dla dużej aglomeracji to pestka. No i trzeba przeszkolić służby miejskie, bo powódź na żabiance to wina urzędasów. Stazy miejskiej1

      • 10 10

    • (3)

      Czy ktoś wspomniał, że to zabudowa na nisko położonym terenie to problem, a nie lasy które najlepiej chronią przed powodziami.
      Uderza jednak, że wszystkie ingerencyjne pomysły bazują na połowicznych rozwiązaniach.
      Są to kombinacje ze zbiorników retencyjnych bez adekwatnych umocnień dna i brzegu i wąskich potoków lub rurociagów o stosunkowo małym przekrokju. W efekcie, nawet jeśli puste zatrzymają falę powodzi, to ulegną erozji przez tą samą.
      Jarosław Kucza z Akademii Rolniczej w Krakowie ma rację, ingerencja w TPK jest szkodliwa.
      Natomisat należałoby zastanowić się nad konsekwentnym odprowadzaniem wody w boki od koryt które istnieja...

      • 7 1

      • (2)

        Te odnogi musiałyby mieć miejsce na tworzenie stawów. Myślę że przed zaludnieniem Trojmiasta stawy i rozlewiska regulowały cały problem naturalnie. Sęk w tym że ludzie budowali wokół mlynów i zasypywano stawy.
        Jako że stare stawy leżą obecnie pod drogami i placami, to może trzeba szukać rozwiazania w sztucznych odnogach tam gdzie tylko jest na to miejsce.

        • 2 0

        • (1)

          Należałoby też zastanowić się jakie konsekwencje miałaby budowa zbiorników retencyjnych w TPK, np. wzrost zagrożenia utonięcia dla ludzi i zwierząt, problemy z klusownictwem rybnym i alkocholem oraz wandalizmem. Pozatym można rozszerzyć obawy o osunielęcia skarp, niekontrolowane erozje, oraz konsekwencje wynikające z umacniania dróg pod sprzęt, który miałby być użyty.

          • 1 3

          • Na koniec, odnogi potoków wraz ze stawami już same zwiększyłyby atrakcyjność okolic górnego i dolnego tarasu o ile same będą zrobione z głową.

            • 1 0

    • Znalazł się ekespert (2)

      Nie masz pojęcia jak jest z Naszymi lasami, ale piszesz...gadać byle gadać, prawdziwy polaczek.
      Nie bez powodu nazywa się to PARK, nie jest to puszcza, w którą się nie ingeruje. Przejdź się człowieku kiedyś do TPK którego tak bronisz, np. przy Jaśkowej i zobacz że ten las umiera, drzewa się przewracają, a nowe nie rosną, bo jest za gęsto. Za jakiś czas nic z niego nie zostanie. Taka prawda że trzeba by w nim wyciąć połowę drzew, by nowe dostały coś światła i mogły wyrosnąć.
      Ale oczywiście walczmy o "jedno" drzewo dając przy tym umierać całemu lasowi, bo co to przecież obchodzi Was, ważne by dla was był ładny gęsty lasek, a co będą miały kolejne pokolenia to już Was nie obchodzi :)

      • 5 9

      • a jakie Ty masz wykształcenie, że się wypowiadasz?

        • 2 3

      • Drzewa się przewracają

        To proces naturalny związany ze zwykłym umieraniem drzew z wielu powodów. Skoro umierają, to nowe wyrosną, co jest cechą ekspansji buka. Poczytaj kolego o tym. Pilarz z pewnością nie jest drogą do ratowania UWAGA!! Naturalnego TPK, bo kłamstwem jest to, że leśnicy nasz las sadzili. Warto sobie zdać sprawę z tego, że jeśli ta szkodliwa firma zrobi z tego lasu jednorodny wiekowo, to powrót do lasu naturalnego potrwa kolejne 500 lat!!! Wystarczy Ci wyjaśnień?

        • 3 1

    • Marketing Głupcze !

      M jak Marketing i T jak jego Tajemnice. Jak dobrze Kupić i jak dobrze Sprzedać?

      Jak szybko i zgodnie z prawem zarobić na dom nie posiadając kapitału ?

      Będę tutaj / Salon 24 / pisał o Marketingu, o wielu jego twarzach, tak tak, wielu twarzach bo marketing to temat ocean a może i więcej? Któż go poznał dogłębnie?

      Nawiasem mówiąc, dzisiaj już rozpocząłem pisanie i napisałem niezły kawałek, ale coś się stało na S24 i to co napisałem odeszło do pisarskiego Szeolu a może raczej do Gehenny notek, notatek i wszystkiego co literaci i pisarze spłodzili a gdzieś zaginęło na przestrzeni czasu, w każdym bądź razie - z Szeolu Tekstów to co napisałem, by powróciło.

      A nie wróciło nic, tak jak i nie wrócą do ciebie pieniądze źle wydane, źle zainwestowane i wszystkie, które wydobyły się z naszej kieszeni wbrew prawom, zasadom i regułom Marketingu a w raz z nimi, czyli ze stratą, pojawią się wszelkie koszty z tym związane, od tzw. Koszów Alternatywnych po np porzucenie nas przez żonę, za to dostaniemy dozgonną miłość komorniczą , także do naszego adresu, każdego adresu, z numerem telefonu włącznie. O naszym majątku, jeśli jeszcze będzie cokolwiek w naszym posiadaniu nawet nie wspominając, z pewnością komornik pokocha go miłością czystą i namiętną.

      Wszystkie owe atrakcje czekają na nas jeśli nie tylko nie poznamy zasad, reguł i co tam jeszcze, Marketingu, ale także... O ile ich nie będziemy stosować w życiu naszym powszednim, stale i regularnie, podchodząc do spraw kupna i sprzedaży niczym Lewandowski do piłki przy wykonaniu rzutu karnego.

      Nie wiem czy wiesz, może i wiesz, ale czy zdajesz sobie z tego sprawę, że teraz, tak właśnie teraz a co ciekawsze wręcz w każdej chwili, tysiące tęgich umysłów głowią się jak wyciągnąć od ciebie pieniądze, jak spowodować, wymusić wręcz, byś gdzieś zajrzał, gdzieś wszedł, gdzieś kliknął, gdzieś powiedział tak i byś gdzieś załadował jak najwięcej do koszyka a potem zatwierdził płatność i to nie jest koniec, masz się nie rozmyślić, masz 14 dni na zwrot ? - więc nigdy nie wiadomo co ci przyjdzie do głowy, i masz wrócić, masz być także mimowolnym napędzaczem kolejnych klientów, jako zadowolony klient i masz powracać do nas po nowe zakupy, albo do zaprzyjaźnionych firm od których za ciebie dostaniemy prowizję. Napisałem teraz od strony kupującego, ale przeciez każdy jest kupującym, każdy jest konsumentem a z drugiej strony lady wyglada to niemal identycznie, tyle, że to on jest myśliwym a nie kupujący i to on zastawia marketingowe sidła i wnyki a nie klient, chociaż są i tutaj wyjątki.

      Tysiące głów, freelancerów, firm wyspecjalizowanych i zwykłych, szefowie milionów firm i ich pracownicy, firmy reklamowe a w nich armie ludzi, od grafików po copywriterów, i tysiąc innych stale myśli nad tobą i nad sobą wzajemnie, jak ci coś sprzedać, zaoferować, zainteresować, zapisać itd.

      Ocean ludzi, sposobów, towarów, usług, możliwości i przeróżnych tricków i czego tam jeszcze a to wszystko żyje, zmienia położenie, układy i konstelacje i tak razy tysiące a i to nie oddaje obrazu Tygla Marketingu i tego co się w nim gotuje, w każdej sekundzie każdej godziny, bez ustanku i bez dnia wolnego. Nawet jak biura są zamknięte a Myśliciel siedzi na przyjęciu u cioci to i tak, nawet u cioci na imieninach, najczęściej myśli o tobie, jak coś ci sprzedać, albo do sprzedaży czegoś - tobie, doprowadzić. Tak tak, polują na każdego z nas, ale ty odczytaj: Polują na ciebie. Korci by napisać, że polują nie na ciebie, ale na twoje pieniądze, ale tak naprawdę to polują na ciebie, ty jesteś nie tylko dysponentem pieniędzy, ale jesteś także podatny na marketing, ty przejawiasz emocje i to ty znasz znaczenie takich słów jak chciwość, pożądanie, dowartościowanie itp. Pieniądz sam w sobie nie posiada emocji i sam nie zadecyduje za siebie, by zmienić swojego właściciela na innego...Polowanie odbywa się na ciebie, pieniądze są nagrodą za upolowanie twojej osoby czyli nakłonienie człowieka do podjęcia decyzji takich jakich sobie życzymy my - sprzedawcy. Czasami klient poluje na sprzedawcę, by taniej kupić czy też, by coś uzyskać innego i to także jest piękne, jeśli kupujący zna się na Rzeczy.

      Ludzie od Marketingu nie mają lekko, klient jest już zaszczepiony, zna liczne sztuczki sprzedawców i nie działają na niego byle promocje, potrzeba czegoś więcej, by odnieść sukces, sukces który zawsze jest wymierny a wykłada się w słupkach sprzedaży.

      Marketing to słowo, które określa wszystko co dotyczy sprzedaży, wszystko, po najdalszą jej otoczkę, z psychologią i socjologią włącznie.

      Jak sprawić by oczarować klienta, wygrać z konkurencją i osiągnąć jak najlepsze efekty w sprzedaży?

      Jak kupować, by mniej zapłacić, otrzymać dobry towar i być mile widzianym klientem?

      Tego się dowiesz ode mnie. Za darmo? Nad tym jeszcze się zastanowię czy powiem ci wszystko za darmo. Na pewno tyle wiedzy, ile otrzymasz za free, warte jest fortunę a kto wie czy i nie więcej.

      Follow Me.

      Niebawem Temat nr. 1

      • 0 1

  • Moje zdanie (5)

    Absolutnie nie! Pan Wilga vel Borsuk na zawał by zszedł!Nie ingerujmy w naturę.Nie regulujmy koryt rzek nie budujmy zbiorników retencyjnych kiedyś woda zalewała i natura sobie sama z tym radziła!Hahahahaha .Tak serio ja jestem na tak!

    • 12 47

    • Na szczęście tylko Ty! No może i jeszcze polskie składy budowlane i ludzie sprzedający koparki i inny ciężki sprzęt

      • 9 5

    • nikt cie tu nie chce trolu vel szpilek

      • 7 1

    • jesteś szkodliqwym durniem , któremu sprawia przyjemność naigrywanie się z rzeczy poważnych

      • 7 1

    • Ekooszołomy powiedzą "natura ureguluje się sama".
      Zupełnie jak oszołomy liberalne "rynek ureguluje się sam".

      • 0 0

    • szpilek debilek

      • 1 1

  • (9)

    Tak dlabudowy zbiorników, nie dla likfidacji gimnazjuw.

    • 14 52

    • Moje zdanie (1)

      Tak dla budowy zbiorników nie dla KOD-u!

      • 8 10

      • Rozumiem, że masz problem z obywatelskim ruchem starającym się protestować przeciwko populistom niszczącym Polskę? Totalitarne zapędy.

        • 0 0

    • (2)

      Twoim przypadku należy dodać:
      Tak dla korzystania ze słownik ortograficznego!

      • 10 0

      • Chyba jesteś mało rozgarnięty. Nie widzisz, że to PiSior się podszywa i błąd zrobił specjalnie (1)

        Dokładnie tak jak ich misiewicz szkoli

        • 7 4

        • Może do okulisty bo do innego lekarza to już chyba za późno...

          skoro w każdym kto myśli inaczej widzisz PiS

          • 4 1

    • Słaba prowokacja PiSiorze (1)

      • 6 6

      • Idz do lekarza jak wszedzie PiS widzisz

        • 3 3

    • Gimnazjuf sie pisze, nie łóku jeden.

      • 3 0

    • Niedostateczny z wykrzyknikiem

      Słabo u ciebie coś z ortografią matołku. Gimnazjum dla ciebie to już za wysoka górka. Pisze się gimnazjów a nie jak u ciebie gimnaziuf .

      • 0 1

  • Jeśli budować, to tylko na górnym tarasie (3)

    Nie można pozwolić deweloperom na bezkarne niszczenie miasta.
    Należy wprowadzić wymóg budowy zbiornika o pojemności odpowiadającej iloczynowi średniorocznego opadu przez powierzchnię zabudowy, dróg, parkingów i chodników.
    Niech budują nawet podziemne zbiorniki.

    • 57 6

    • Dokladnie tak

      Sami deweloperzy szybko zrozumieją o ile wzrośnie atrakcyjność ich inwestycji, jeśli pojawi się info o stawku na terenie inwestycji.

      • 12 3

    • podziemny zbiornik to powinien powstać pod jezdniami tzw "nowej Słowackiego"

      1600m długości, 3m wysokości, 18m szerokości - miałby większą pojemność, niż zbiornik Srebrniki, a do tego znalazłby się w idealnym miejscu ze względu na możliwości retencji (tam, gdzie spływająca woda zwalnia bieg)

      • 2 0

    • Nie mówię nie, ale..

      A co z tą ilością wody, która spływa przeciwległymi zboczami od zbiornika - ze wzgórz, na których coraz mniej drzew. Może się okazać, że znowu zalewa - i co wtedy dalej robić?. A propozycje budowy w samym lesie są tylko przykrywką dla przyszłego wtargnięcia zabudowy miejskiej w las. Nie zapominajmy, tereny są bardzo atrakcyjne.

      • 1 0

  • kto normalny zaprasza wścibskiego Brunona do paneli?! (4)

    toż to pieniacz!

    • 9 19

    • ja też jestem pieniacz , jak widzę głupotę i bezczelność to mam ochotę przyłożyć

      • 4 1

    • Jedyny przytomny w gronie... (1)

      las powinien sam retencjonować, dlatego nie należy się pozbywać dojrzałych drzewostanów. To one pochłaniają gros wody opadowej. Ktoś podał wynik: pojedynczy stary buk może zwiększyć powierzchnię chłonna do 1200 metrów kwadratowych. Czyli 100 wyciętych buków to 120 tysięcy metrów kwadratowych dodatkowej powierzchni. A przecież wodę także chłonie ściółka, mchy, porosty i martwe drewno. Poza tym w Lasach Oliwskich są tereny zalewowe potoków. I to wszystko stanowi "naturalne zbiorniki retencyjne", których nie trzeba budować, regulować itd. Jeden warunek: nie wycinać drzew.
      Popieram stanowisko kierownictwa TPK - nie budować zbiorników, a problem zatapiania Gdańska traktować poważnie i podchodzić do tej sprawy merytorycznie i wielowątkowo.

      • 6 1

      • Każdy zbiornik napełnia się od dołu.

        Można poszukać rozwiązania na dolnym tarasie - na pewno nie na górnym, bo woda spływa z góry na dół, a już na pewno nie w samym lesie (Oliwa). Woda nie spływa wyłącznie z górnego tarasu przez las, pada z góry również na zalesione wzgórza, a drzew ubywa. Propozycje budowy w Dolinie Radości, to tylko pretekst do dalszego wgryzania się zabudowy w (bardzo atrakcyjne) tereny leśne - bowiem wylewa Strzyża, a nie Potok Oliwski. Ponad Strzyżą najwięcej drzew ubyło i tamtędy się leje regularnie. Jest to tak oczywiste, że wszelkie inne pomysły wydają się służyć zupełnie czemu innemu.... .

        • 1 0

    • trudno

      Trudno się nie wq...ć , jak się patrzy na te zakusy wokół terenów leśnych i "dojenie" samego lasu dla finansowych korzyści. Dziwi się innym ten, kto tego nie widzi.

      • 3 0

  • Taaaaaa ,najpierw zbiorniki ,potem sciezki, potem laweczki a zaraz placyki do cwiczen (2)

    i zaraz sie okaze ze tam drzewa chore i trzeba wyciac i cudem nagle pojawia sie deweloper - cudotworca ktory uratuje ten rejon stawiajac 7 blokow w srodku lasu. Oczywiscie zaraz bedzie nazwa jak Lesna Ostoja, , Apartamenty Lesne , itd itp
    Zaraz potem watachy sloikow z bachorami i z kredytami na 40 lat sie wmelduja w ow osiedla a 300m dookola ziemie rozjerzadza swoimi 25 letnimi rzechami spod marki VW.
    I tak ow Lasy bedziecie ogladac juz tylko na widokowkach starych bo zaraz obok jednego osiedla powstanie szybko nastepne i jeszcze jedno z chwytnymi nazwami by sloje sie mnozyly itd itp i bedzie Las Vegas...buehehehe.
    Bo im tylko chodzi oto by sie dobrac do lasow i sie tam wje..b.a.c z blokowiskami...jeszcze tylko tam trza wlezc z buciorami ....jeszcze tam zostalo troche ciszy i zieleni i to trzeba zniszczyc by blok stal na bloku.
    Toz to jest atak na przyczolek lasow......nagle po 60 latach po wojnie trzeba zbiorniki budowac, tyle czasu ich nie bylo i jakos dalej swiat sie kreci.....OBLUDA
    LASY zostawic przyrodzie. Byla , jest i bedzie dluugo po nas...

    • 81 11

    • Oni jeżdżą skodami w leasingu :)

      • 4 0

    • nawiedzony jakiś - manijak panie cz co?

      ty nie narzekaj na budynki w lesie, to może współistnieć o ile zamieszkają w nim
      ludzie a nie dzicz jak dziś, ty sobie popatrz na ten las - na terenie śmietnik
      obok śmietnika ,pojemnik obok pojemnika - 200 m dalej w lesie,pięknym lesie
      jeden wielki śmietnik - zapytaj mnie to zrobił - odpowiem wiewiórki, to wiewiórki
      nie ma winnych i tyle .
      co tu do tego mają zbiorniki - tłumaczenie że tyle lat ich nie było i było
      ano ale 60 lat temu dookoła Gdańska miałeś- pola,łąki las - to miało gdzie wsiąkać - a dziś - wali na dół bo to takie prawo fizyki - pomyśł chopie,pomyśl!

      • 0 0

  • Jacy jesteśmy ? (3)

    Jest problem.I nie emocje a chłody namysł jest potrzebny.Ważne jest też by w lasach nie niszczyć naturalnej konfiguracji terenu gdzie nadmiar opadu tworzy malownicze oczka.Zwiedzając TPK z zakłopotaniem widzę ,że przy pracach leśnych czy na obrzeżach pod budownictwo nie bierze się tego czynnika w ogóle pod uwagę.

    • 31 2

    • za to się r żnie , jak wyrżniesz drzewa i zostanie mech to też jest las według leśnika

      • 2 0

    • "gdzie nadmiar opadu tworzy malownicze oczka" ? (1)

      taa...

      • 0 0

      • tam gdzie podłoże gliniaste, nieprzepuszczalne
        takie glinianki się tworzą, fakt, można je uznać za malownicze
        w sumie mi się też podobają, ma to swój klimat

        • 1 0

  • Nie znam się więc się wypowiem (6)

    Jak dla mnie sprawa jest śliska, może zamiast betonowac ziemię, należy utworzyć tzw tereny zalewowe gdzie w przypadku wysokiego stanu wody strumień swobodnie może się rozlac szeroką ławą.

    • 44 3

    • No tak, ale w tym przypadku narażasz się deweloperom, a jak deweloper nie ma gdzie pobudować, to jak ma dać rabat 99% na mieszkanie plus darmowe miejsce w hali garażowej... komuś kto potem i tak się nie doliczy ile ma!

      • 10 2

    • takie tereny są, to jest las trójmiejski

      tylko jak wytniesz drzewa i nie ma liści , podszycia i mchu to nie ma co zatrzymać wody. A drwale wycinają wszystko i jeszcze akwedukty betonowane budują

      • 5 2

    • popieram

      widziałem w jednej duzej angielskiej wiosce jak rzeka wylewa na takie tereny ..lawki zalane ,sciezki rowerowe, latarnie częściowo ,a w następnym tygodniu sucho i ludzie spacerują ...a u nas mur oporowy i za nim chatki...

      • 6 0

    • (2)

      Tak. Zróbmy tereny zalewowe, tzn. łąki. W środku miasta, proponuję tak w okolicach Żabianki albo Przymorza. A na takich łąkach będzie można wypasać krowy mleczne - jest to całkowicie ekologiczne. I będziesz miał mleko z dostawą do domu!

      • 0 3

      • Nie zrozumieliśmy się (1)

        Ja piszę o takich terenach w lesie, tak aby woda jak najpóźniej spływala w dół do miasta.

        • 2 0

        • No i właśnie na tym polegają te tzw. "suche zbiorniki". To mają być takie lokalne depresje, na które może sie woda wylać i wielkiej szkody nie zrobi.

          • 0 0

  • Oczywiście, że trzeba stworzyć zbiorniki retencyjne w TPK (4)

    Jednocześnie należy ograniczyć wycinkę drzew bo "trochę" z tym teraz przesadzają

    PS Trzeba też odwołać natychmiast ministra środowiska z PiS.

    • 21 27

    • Chyba nikt nie zdecydował o wycince takiej ilości lasów jak ten PiSior.

      To skandal, że ktoś taki jest ministrem środowiska

      • 9 4

    • Sam sie odwołaj...

      najlepiej do Tuska i Adamowicza

      • 1 2

    • Trochę przesadzają? Chyba ci palma odbiła.

      • 0 0

    • ...odtworzyć.... te zbiorniki

      • 0 0

  • Stop betonowaniu Gdańska!! (3)

    Gdańsk dla mieszkańców, nie dla Budynia i jego układów z deweloperami!

    • 51 7

    • (1)

      3 różne tematy w twojej wypowiedzi, ale niewiele mają wspólnego...
      Choć przyznaję, Budynia należy pognać, i miasta nie należy przesadnie betonować.

      • 1 0

      • Bez jadu

        Ostatnio jedna grupa go lobbowala pod niebiosa na tym portalu.

        • 1 0

    • masz rację - pójdźmy dalej

      trzeba zburzyć istniejące bloki i posadzić piękny las mieszany jaki dawniej tu rósł. Ekologia ponad wszystko

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane