Budowali oświetlenie, uszkodzili drzewa. Miasto nakłada karę na wykonawcę

Budowa oświetlenia w Oliwie, choć bardzo potrzebna, wywołała kontrowersje. Wszystko przez sposób prowadzenia prac, na skutek których uszkodzono 22 drzewa. Urzędnicy stwierdzili, że wykonawca samowolnie prowadził prace - bez wymaganego zezwolenia i powiadomienia inwestora. Został już za to ukarany - musi zapłacić ok. 16 tys. zł i przedstawić plan naprawczy dla drzew.



Czy kara nałożona na wykonawcę jest adekwatna do przewinienia?

Zobacz wyniki (1040)
W ramach miejskiego programu "Jaśniejszy Gdańsk" w Oliwie przy ul. BytowskiejMapka, KościerskiejMapkaKwietnejMapka powstaje nowe oświetlenie uliczne.

To inwestycja wyczekiwana od lat, bo znacznie poprawi bezpieczeństwo na tych ulicach. I z faktu, że dzielnica w końcu się jej doczekała, mieszkańcy są zadowoleni.

Jednak sposób prowadzenia prac wywołał spore poruszenie, bo - delikatnie mówiąc - pozostawia wiele do życzenia.

Skarga na "skandaliczny sposób" prowadzenia inwestycji



Członkowie Rady Dzielnicy Oliwa nazywają go wręcz "skandalicznym" i złożyli w tej sprawie skargę do władz Gdańska.

- Jesteśmy wstrząśnięci działaniami, które mogą doprowadzić do uschnięcia wielu drzew, w tym również posadzonych w ostatnich latach z budżetu dzielnicy Oliwa. Zaalarmowani przez mieszkańców w gronie radnych Oliwy byliśmy na budowie. Poraziło nas to, co tam zastaliśmy - mówi Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa.
Co ustalili radni?

  • Wbrew dokumentacji projektowej odkryte wykopy na kable prowadzone są niemal przy samych pniach, przerwane są korzenie drzew młodych i starych. Tymczasem kable powinny być rozprowadzane metodą bezwykopową.
  • Przy ul. Kwietnej znaleziono drzewko wykopane razem z korzeniami.


- Można odnieść wrażenie, że na budowie nie ma odpowiedzialnego inspektora z ramienia inwestora, którym jest Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska. Mamy podejrzenia, graniczące niemal z  pewnością, że nie było tam również nigdy autora projektu oświetlenia - wskazuje Strug. - Bo jak można zaprojektować ustawienie latarni kilkanaście centymetrów od klonu polnego albo nie przewidzieć, że klosz latarni będzie świecił np. w gęstwinie koron rosnących wokół stuletnich brzóz, kasztanowców lub klonów? To się wytnie?

Wszystko o drzewach w Trójmieście



W skardze do miasta Rada Dzielnicy podkreśliła, że stanowczo protestuje wobec takiego traktowania zielonej spuścizny Oliwy.

- Nie zgadzamy się na bezmyślne niszczenie krajobrazu dróg prowadzących do Doliny Radości. Oczekujemy kontroli budowy, działań naprawczych oraz korekt w projekcie celem maksymalnej ochrony rosnącego przy tych ulicach drzewostanu - napisali.

Wiceprezydent Gdańska odpowiada: wykonawca ukarany



Na zastrzeżenia Rady Dzielnicy Oliwa odpowiedział wiceprezydent Gdańska Alan Aleksandrowicz. Przyznał, że są problemy z wykonawcą oświetlenia - firmą SP-Instal ze Zgierza.

- Wykonawca prowadził prace bez wymaganego zezwolenia zajęcia pasa drogowego i bez poinformowania inwestora o wykonywanych robotach. Wykonawca za powyższe został ukarany karą administracyjną oraz został zobowiązany do przedstawienia planu naprawczego drzew - informuje wiceprezydent Aleksandrowicz.
Jak ustaliliśmy w gdańskim magistracie, wspomniana kara wynosi ok. 16 tys. zł i dotyczy bezprawnego zajęcia pasa drogowego.

- Jeśli drzewa uschną w przeciągu 5 lat, zostanie uruchomiona procedura kar za zniszczenie drzew - zapowiada wiceprezydent Alan Aleksandrowicz.
- Jeśli drzewa uschną w przeciągu 5 lat, zostanie uruchomiona procedura kar za zniszczenie drzew - zapowiada wiceprezydent Alan Aleksandrowicz. fot. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Jeśli drzewa uschną, będzie kolejna kara



Władze Gdańska podają, że przedstawiciel DRMG w trakcie kontroli budowy stwierdził uszkodzenie systemów korzeniowych drzew. Poinformowali o tym wykonawcę i zażądali od niego przedstawienia planu naprawczego. Nakazano też wstrzymanie prac (są wstrzymane do dziś).

Czytaj też:

Miliony złotych kar za opóźnione inwestycje w Trójmieście



- Wykonawca wprowadził doraźne zabezpieczenie systemu korzeniowego drzewostanu zgodnie z wytycznymi dendrologa. DRMG, GZDiZ, Urząd Marszałkowski przy udziale wykonawcy przeprowadzili dokładną ocenę zieleni: stwierdzono potencjalne uszkodzenie systemów korzeniowych, nie stwierdzono martwych drzew, jeśli drzewa uschną w przeciągu 5 lat, zostanie uruchomiona procedura kar za zniszczenie drzew. Dodatkowo w trakcie kontroli zawnioskowano o wykonanie testów obciążeniowych 22 szt. drzew uszkodzonych podczas prac. Koszt badania pokrywa wykonawca - wskazuje Aleksandrowicz.

Opinie (139) 4 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Najtańsza cena wygrywa (3)

    • 43 3

    • (1)

      najniższa cena lub najtańsza oferta, tak bym to raczej napisał

      • 19 1

      • purysta się znalazł

        • 0 9

    • Owszem, ale najtańsza spełniająca wszystkie warunki!

      Jeśli nie spełnia warunków, lub je omija, to kara powinna być tak dotkliwa, że inwestor pójdzie z torbami. Przykładowo - uszkodzenie jednego drzewa - kara 2x taka, jak za przesadzenie nowego z takim samym wiekiem plus pełny koszt jego wyhodowania przez (dajmy na to ) 40 lat. Z grubsza - ok. 0,5 mln za jedno drzewo.

      • 0 0

  • Kontrolować karać (1)

    Bo robia wszystko na odwal

    • 24 9

    • i zapłacić na czas :)

      • 0 0

  • Od kiedy to miasto dba o drzewa??? (4)

    • 56 4

    • Gdy mogą nałożyć kary

      • 10 2

    • (1)

      jak sprawa nie dotyczy dewelopera

      • 9 1

      • Albo hotelu w sopocie

        Jak z tymi podciętymi koronami. Bo morza nie było widac

        • 1 1

    • szykuja aleksandrowicza na prezydenta

      • 0 0

  • gdzie był nadzór DRMG w trakcie zatwierdzania projektu i wykonywania prac? (4)

    zarządzanie tym miastem to serdeczny żart

    • 64 8

    • (3)

      Jakbyś czytał ze zrozumieniem to Wykonawca sobie prowadził prace bez wymaganej zgody na zajęcie pasa drogowego. To kto co miał nadzorować, skoro nikt o tym nie wiedział że Wykonawca zaczął "wykopki"

      • 6 7

      • Tu takie ameby często komentują

        Czyta, ale nie rozumie tekstu, prawdopodobnie jest to spowodowane niskim poziomem wykształcenia tego osobnika.
        Trochę żenujące jest, że ponad 20 osób dało łapkę w górę, daje to wiele do myślenia o tych ludziach.

        • 3 6

      • Bzdury piszesz, nie powielaj bredni głoszonych przez tych nieudaczników

        Od kiedy to wykonawca samowolnie i wchodzi na budowę i wykonuje roboty?
        W dodatku na rzecz podmiotu publicznego!
        Po prostu to dalszy ciąg rozkładu DRMG pod rządami imć Bartosiewicz a, który nad niczym nie panował, tylko brał kasę. Pozbyli się go za późno.

        • 11 2

      • Czyli DRMG samo zleciło roboty, ale o nich nie wiedziało? Pomijam już że zajęcie pasa drogowego to nie DRMG, tylko GZDiZ - więc akurat z tego zgłoszenia nic by dla DRMG nie wynikało, bo nie do niego jest składane.

        • 3 0

  • Oliwę zostawić (3)

    Tych biurowców ie powinno być. Kiedyś to była taka piękna Spokojna okolica a powstały jakieś molochy zagranicznych firemek... Tragedia.

    • 55 9

    • emeryt?

      • 2 7

    • No w miejscu tych biurowcow to ja panietam tylko pole chwastow i badyli wyzszych od roslego chlopa. Bardzo pieknie tam bylo naprawde.

      • 2 0

    • Kiedyś mieszkaliśmy na drzewach uwieszeni ogonami na niskich gałęziach !!!!

      • 0 0

  • A niby jak mieli te kable pociągnąć ? (4)

    Daleko hen w polu czy bezprzewodowo ? Drzewa są młode, na pewno sie zregenerują. Teraz widze że włodarze Gdańska pierwsze co to o drzewach myślą, szkoda że po latach bezmyślnych zaniedbań!

    • 50 34

    • tak zapewne zregenerują się jako uschnięte kikuty (1)

      • 6 12

      • zakład

        no to zobaczymy za 5 lat

        • 4 2

    • ewentualnie system korzeniowy oplecie instalacje

      i wyjdzie z tego lipa,

      • 1 0

    • A niby jakkolwiek, aby uchronić system korzeniowy.

      To nie problem zmawiającego, niech inwestor ciągnie choćby 3x więcej kabla, ale to ma omijać korzenie drzew.
      Nie potrafi? To niech nie przystępuje do przetargu, dając nieuczciwą ofertę. A teraz niech buli za przesadzenie nowych (starych) drzew.

      • 0 0

  • Ankieta (1)

    Co do ankiety, to nałożona kara jest taka, jaka została przedstawiona w umowie. Jeśli autor ankiety chciał zapytać o to co myślę, to powinno być napisane coś w stylu: "Czy kara zapisana w umowie pomiędzy wykonawcą a miastem jest adekwatna do przewinienia?".

    • 20 3

    • Kara

      Kara jest za brak pozwolenia na prowadzenia prac w pasie drogowym, wynika to z ustawy o drogach.
      Nic w artykule nie tyczy się kary umownej od Inwestora tj. DRMG na Wykonawcę

      • 9 0

  • (1)

    Haha 16 tys deweloperzy z dulkiewicz i Grzelakiem rzadza

    • 34 5

    • ale wiesz, że to nie deweloper stawia lampy, tylko miasto? ;)

      • 6 1

  • (1)

    Czyli kara za jedno drzewo 700 zł? Niewiele

    • 18 9

    • Czytaj ze zrozumieniem

      Kara jest za zajęcie pasa drogowego. Za drzewa będzie inna kara, jak uschną przez 5 lat

      • 0 0

  • Na Chwarznie

    Tez grube przekopy w samym sercu parku. Drzewa są tam naprawdę stare. Pień owinięty paroma deskami ale w ziemi wielkie dziury. Boję sie o te drzewa.

    • 18 21

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane