Fakty i opinie

Czym różni się GAiT od ZTM-u?

Tramwaje i autobusy w Gdańsku należą do spółki GAiT. Natomiast o tym, gdzie i kiedy one pojadą, decyduje ZTM.
Tramwaje i autobusy w Gdańsku należą do spółki GAiT. Natomiast o tym, gdzie i kiedy one pojadą, decyduje ZTM. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Wiele osób wciąż nie dostrzega różnic między Zarządem Transportu Miejskiego a spółką Gdańskie Autobusy i Tramwaje. Dlatego postanowiliśmy wytłumaczyć naszym czytelnikom, czym różnią się obie miejskie organizacje.



Często korzystasz z komunikacji miejskiej?

praktycznie codziennie 57%
raz czy dwa w tygodniu 9%
sporadycznie 25%
w ogóle z niej nie korzystam 9%
zakończona Łącznie głosów: 2193
Zacznijmy od tego, że Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) jest instytucją, która jest dość młoda w porównaniu do spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje (GAiT). ZTM powstał bowiem w 2005 r., GAiT natomiast jest kontynuatorem tradycji komunikacji miejskiej sięgającej 1873 roku i jest największą firmą komunikacyjną na Pomorzu.

Warto też nadmienić, że ponad dwa lata temu, czyli 19 stycznia 2017 r., spółka GAiT zmieniła nazwę, wcześniej znana była bowiem jako Zakład Komunikacji Miejskiej w Gdańsku. Powodem tej zmiany było częste mylenie tej instytucji właśnie z ZTM Gdańsk. Problem i tak ma z tym do dzisiaj wielu mieszkańców.

ZTM wyznacza połączenia, a GAiT je obsługuje



ZTM jest organizatorem publicznego transportu zbiorowego w Gdańsku, a głównymi jego zadaniami są m.in.:
  • prowadzenie badań i analiz,
  • emitowanie biletów,
  • zlecanie przewozów firmom, w tym GAiT,
  • nadzorowanie świadczeń usług przewozowych,
  • wydawanie zezwoleń na wykonywanie przewozów,
  • promowanie transportu publicznego,
  • wnioskowanie o lokalizację przystanków.


Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku nie zatrudnia kierowców, motorniczych czy mechaników. ZTM nie posiada w swoich zasobach tramwajów ani autobusów.

Takie zasoby posiada natomiast spółka GAiT. Firma wyceniania jest na kwotę ok. 600 mln zł. Spółka jest jednym z kilku zleceniobiorców ZTM-u. Miejski przewoźnik, który zatrudnia ok. 1,4 tys. pracowników, jest też kontrolowany przez ZTM z tytułu wywiązywania się z postanowień umowy - punktualności, czystości w pojazdach czy stanu technicznego taboru.

Dyrektor ZTM Gdańsk zwolniony


ZTM to jednostka odpowiedzialna za organizację komunikacji w Gdańsku. GAiT to miejska spółka-przewoźnik, która musi starać się o kontrakty w ZTM.
ZTM to jednostka odpowiedzialna za organizację komunikacji w Gdańsku. GAiT to miejska spółka-przewoźnik, która musi starać się o kontrakty w ZTM. graf. Trojmiasto.pl

ZTM ma dyrektora, a GAiT prezesa



Funkcjonowanie ZTM-u jest finansowane bezpośrednio z budżetu miasta. Ich przychody i wydatki ujmowane są corocznie w uchwale budżetowej głosowanej przez radnych. Natomiast GAiT działa w formie spółki. Firma przygotowuje samodzielnie budżet, czyli jest niezależna od budżetu miasta, pomimo tego, że miasto posiada w niej 100 proc. udziałów.

Warto tu zaznaczyć, że ZTM prowadzony jest przez dyrektora, którego zatrudnia prezydent miasta Gdańska. GAIT z kolei zarządzany jest przez prezesa spółki - obecnie Macieja Lisickiego. Władze spółki powołuje walne zgromadzenie, któremu przewodniczy prezydent miasta Gdańska.

Trzeba przy tym pamiętać, że w Gdańsku działają też inni przewoźnicy: BP Tour i PKS Gdańsk. Miasto nie posiada w tych spółkach udziałów. Wcześniej w Gdańsku funkcjonowała również spółka Warbus.

Za 117 mln Gdańsk wydzierżawi 48 mercedesów na osiem lat

Opinie (258) 6 zablokowanych

  • Tym że jedna spółka działa w miarę normalnie (7)

    A druga to patologia którą należy ukrócić. Takie jest moje zdanie

    • 145 11

    • Masz rację matorniczy

      • 4 6

    • jest lepiej - dwóch prezesów x czterech wiceprezesów x tumult kierowników (2)

      i wszystko jest Podwójnie a nawet Potrójnie ... tylko nie pensje pracowników !!!! :))))))))))))

      • 25 4

      • Rozgonić pałami to dziadostwo.

        Pieniądze biorą za pierdzenie w stołek.

        • 13 4

      • A co zrobić dzisiaj z nieukami???

        Przecież jakby nie tworzyć spółek, podspółek i szypółek to oni wszyscy by nie byli prezesami, dyrektorami, kierownikami tylko staruszki na ulicach by okradali...

        • 5 0

    • Więcej spółek (1)

      To więcej stołków i prezesów

      • 15 1

      • jak w porcie albo w stoczni

        • 3 0

    • Jaka druga spaółka ?

      Gość przeczytał art. i dalej myli pojęcia. A reszta bije brawo i daje plusy !!!!! Zgroza !!!!

      • 0 0

  • dlaczego dulkiewicz nie zwolni lisickiego? (11)

    • 254 7

    • Ona chyba sama nie widzi różnicy

      Może to dla niej ten artykuł

      • 75 9

    • Bo jest układ.

      • 60 5

    • oni oboje z platformy.

      • 36 5

    • Bo wyborów jeszcze nie było...

      • 8 12

    • Bo on za dużo wie z czasów, gdy był vice. (2)

      • 31 1

      • A ja za dużo wiem o Lisku z czasów pewnej SM. (1)

        • 16 2

        • I nie boisz się?

          • 7 0

    • Bo jej nie pozwolono?

      • 10 1

    • Bo to jest Prezes wszystkich Prezesów

      Z dziada pradziada i po szkole Prezesów

      • 20 1

    • (1)

      Bo nie jest jego szefową.

      • 1 16

      • Soróbuj przeczytać artykuł, chociaż spróbuj.

        Masz nawet na rysunku...

        • 8 0

  • By było więcej stołków do obsadzenia dla preziów (6)

    • 172 7

    • Dlatego politycy mnożą spółki i spóleczki (3)

      Dzięki temu w całym kraju jest około 50 tysięcy synekur.
      Nie prościej zamówić/zlecić/ogłosić przetarg? Prościej, ale najgorzej, że jawniej :) A tak sobie spółki mogą robić interesy a gdy ktoś zapyta "a na co publiczne pieniądze poszły" to usłyszy co najwyżej, że to tajemnica handlowa.
      Ja osobiście w ogóle bym zakazał prowadzenia działalności gospodarczej przez polityków, bo to rodzi tylko patologię (jak urząd będący właścicielem galerii handlowej i inne takie).

      • 30 2

      • w samo sedno

        ponadto nie ma sensu żeby miasto obsługiwało wszystkie połączenia. Niech GAiT dostaje kasę od miasta tylko na te nierentowne i tam sobie jeździ. A miasto niech tą kasę bierze z wynajmu infrastruktury prywatnym przewoźnikom. Dzięki temu na rentownych trasach wprowadzilibyśmy konkurencję, a te nierentowne obsugiwane byłyby nadal w tej postaci co teraz. Przynajmniej na tych opłacalnych trasach poprawiłaby się obsługa klienta.

        • 2 2

      • (1)

        Przecież teraz są przetargi

        • 0 0

        • przetarg bardzo łatwo ustawić

          Kto ma wygrać ten wygra. Wystarczy wprowadzić kryterium które tylko jeden podmiot jest w stanie wypełnić, albo kombinację. Kiedyś była sprawa burmistrza który rozpisał przetarg na samochód z silnikiem 1.9 diesla, z napędem na 4 koła i parasolką w drzwiach do 160 tys. PLN. Tylko jedno auto spełniało te wymogi. No cóż on się tłumaczył że jeździ w terenie więc 4x4 i parasolka potrzebne :D :D :D Takich przekrętów jest i było pełno, ale to taki najjaskrawszy.

          • 0 0

    • (1)

      Tak, oczywiście. Nie ma to jak komentarz na poziomie, prawda?

      • 1 2

      • każdy kto trochę już widział wie jak działa ten świat

        niestety frajerstwem jest wiara w dobre intencje ludzi u władzy

        • 1 0

  • (4)

    Jedno i drugie należy do miasta. Mnożenie stanowisk i tyle. Kiedyś było jedno WPK Gdańsk i wystarczyło.

    • 223 9

    • (2)

      Bo musiało wystarczyc

      • 2 14

      • nie bo właśnie że wystarczało a mało kto miał własny samochód (1)

        • 13 0

        • Bo wtedy był jeden przewoźnik i nikt nie myślał o konkurencji.

          Teraz jest kilku przewoźników i dlatego trzeba organizatora.

          • 1 2

    • Kiedyś była żywność na kartki i też wystarczało, a przynajmniej musiało.

      • 6 0

  • (15)

    Lubię jeździć komunikacją, teraz co prawda kupiłem samochód ale i tak po mieście śmigam ztmem, taniej i całkiem przyjemnie, można posiedzieć na telefonie, obczaić typiarki itd.

    • 52 40

    • A wiecej wyrywasz w komunikacji na zywo

      czy na tinderze/sympatii?

      • 23 1

    • Czyli nie czytałeś co tu napisali skoro "śmigasz ztmem"? Ztmem to jakiś mem?

      • 1 0

    • Typiarki to te osoby co piszą na telefonach?

      Nie rozumiem ☹️

      • 6 0

    • (11)

      czy taniej to bym polemizował, chyba że jeździsz sam i masz trochę większe auto. Ja po mieście jeżdżę małym miejskim i jak mam rozwieść dzieci po szkołach to raz że finansowo wychodzi taniej, to jeszcze oszczędzam kupe czasu.

      • 8 2

      • Bilet miesieczny ok 90zl i nic mnie nie interesuje

        Utrzymanie auta myślę że wychodzi znacznie drożej .. chociąż auto ma jeden plus ze jest sie niezależnym

        • 5 1

      • (1)

        Rozwieźć dzieci po szkołach... To one same nie dotrą?

        • 6 4

        • 6 i 7 lat

          może i dotrą, droga bez przesiadek, ale nie sprawdzałem

          • 3 1

      • A teraz porównam koszty roczne (7)

        1. Karta miejska - 90 zł x12 = 1080 zł.
        2. Samochód - OC 2000 zł, przegląd 100 zł, naprawy i wymiany eksploatacyjne średnio 300 zł mc, paliwo 300 zł/mc: razem 9300 zł a do tego koszt samochodu 5 tys zł. Kosztów wożenia dzieci/żony i innych osób nie liczę bo mnie nie dotyczą bo płacą ze swoich.

        • 3 4

        • Bystrzacha z Ciebie.

          • 1 1

        • Policz czas

          np ( 15 min vs 45 ) *2

          • 3 1

        • w moim przypadku jest inaczej (2)

          1. karta miejska moja 90 + 2x45 dla dzieci = 180
          2. Samochód - OC - 550zł, średnie roczne naprawy 650, przeglądy 100zł, opony 100 rocznie, olej 60zł, paliwo 3200, więc ponad 4500 rocznie czyli 380 miesięcznie. Natomiast kosztów obsługi auta nie powinienem liczyć bo i tak auto bym miał. Zatem jak policzę tylko połowę paliwa, napraw, oleju i opon to mnie wyjdzie 170 PLN więc jednak taniej. Jeszcze by wypadało doliczyć utratę własności klamota ze 7 dych miesięcznie, ale jak już wspomniałem aut i tak bym miał. Przy tym dzięki autu zyskuję co najmniej 1,5 godziny dziennie na czasie, więc miesięcznie ponad 30h. 18% dnia pracy i to po godzinach. Niech każdy sam sobie policzy ile to dla niego pieniędzy.

          • 3 1

          • (1)

            gdańskie dzieci jeżdżą za free na Kartę Mieszkańca, fakt, że w granicach miasta, ale zawsze

            • 2 0

            • dzięki, dobrze wiedzieć

              • 0 0

        • (1)

          OC 2000? z ac nnw, ubezpieczeniem szyb i ochroną zniżek????? Oszalałeś????

          • 1 2

          • za nowe auto klasy kompakt 2500

            za starocia z pełnymi zniżkami płacisz za OC z NNW 5 stów. AC i tak ci nikt nie sprzeda jeśli nie miałeś kontynuacji wczceśniej

            • 0 1

  • Weźcie przyklad z Gdyni (10)

    Bo inaczej ciągle Gdańsk będzie kiepski w tej dziedzinie

    • 54 42

    • W Gdyni jest to samo (2)

      ZKM czapa. pka pkm pkt obsługa

      • 22 2

      • (1)

        Gdynia ma więcej miejskich spółeczek, prezesów, sekretarek, kadrowych itd.

        • 15 4

        • no to też se zróbcie więcej

          bo w Gdyni nie ma problemów z komunikacją w porównaniu z Gdańskiem i jego nieustannym dniem pieszego pasażera

          • 5 6

    • (1)

      W Gdyni przynajmniej nie ustawiają przetargów

      • 4 6

      • na państwowym wszędzie ustawiają

        to nie problem z ludźmi tylko z systemem. Rozkład złodziei i kombinatorów w całej Polskiej polityce jest podobny

        • 5 2

    • Gdynia? (2)

      W Gdyni nie można kupić biletu jednorazowego to jest normalne?

      • 3 3

      • tak, jest normalnie

        mamy 21 wiek panie, bilety w komórkach, cuda dziwy

        • 4 4

      • można

        za 3,80, 4,20 i 13zł

        • 0 0

    • W Gdyni ten schemat jest znacznie bardziej pogmatwany

      • 2 1

    • To zły przykład tam też są wiecznie niezadowoleni. A dyrektor pamięta komunę.

      • 0 0

  • Upss sorry, zwolnilismy nie tego dyrektora co trzeba!

    • 144 7

  • 3/4 ludzi i tak tego nie zrozumie (7)

    • 80 5

    • (4)

      a po co tym ludziom ta wiedza?

      • 7 0

      • Mnie się nie pytaj po co

        • 3 0

      • (2)

        chociazby po to, by w komentarzach na trójmiasto .pl nie pisać do ZTMu że "tramwaj się wam zepsuł". Albo "zatrudnijcie kierowców bo za mało". Albo żeby nie pisać do GAiTu "ale słaby rozkład tego 110, do roboty nie mogę zdążyć".

        • 2 1

        • jeden ch**j! (1)

          • 0 2

          • no właśnie nie. I po to jest ten artykuł.

            • 1 0

    • Nawet 80%

      Ale to nie nasz problem. Z kilkanaście-kilkadziesiąt lat jakieś 20% ludzi będzie uczestniczyło w życiu a pozostałe 80% to bedą prole na zaisłkach co nic nie kumają.

      • 0 0

    • I o to chodzi. Nikt nie pyta po co tyle 'spółek' i prezeso-dyrektorów

      • 0 0

  • Nie widzę powodu żebym to ja miał odróżniać spółki i spółeczki (12)

    Co mnie obchodzi który prezes zawinił, że tramwaj znów się wykoleił, SKM jest znów opóźnione a autobus znów odwołali? Od tego, że ich będę rozpoznawał nic mi się nie polepszy.

    Niech biorą przykład z Gdyni - jest jeden ZKM, który organizuje całą resztę sprawnie i bezprolemowo. Nikogo poza hobbystami nie zajmuje która firma obsługuje którą linię, bo po prostu się jedzie i tyle.

    • 157 31

    • (2)

      jeden ZKM i 7 operatorów:
      https://zkmgdynia.pl/operatorzy-w-sieci-komunikacyjnej-zkm-w-gdyni

      • 14 0

      • przeczytaj jeszcze raz ostatnie zdanie (1)

        Nikt nie mówi, że w Gdyni ZKM wszystkich wozi sam, tylko że zlecanie przewozów i kontrolowanie ich wykonania to jest problem ZKMu, a nie pasażera.
        I tak to powinno działać w Gdańsku. Sprawnie.

        • 9 1

        • edit: a, nie ważne

          • 1 0

    • (1)

      Przecież gdańskie rozwiązanie jest identyczne jak w Gdyni, z tym że w Gdyni jest więcej miejskich spoleczek!

      • 13 3

      • z tą różnicą, że w Gdyni działa

        a w Gdańsku nie działa.
        Klucz nie w ilości firm tylko w umiejętnościach zarządzania.

        • 12 1

    • Jeśli myślisz że w Gdyni jest jeden ZKM to jesteś ....

      ... w dużym błedzie.

      W Gdyni jest dokładnie tan sam system
      ZKM Gdynia = ZTM Gdańsk (organizuje przewozy)
      pka, pkm, pkt gdynia = GAiT Gdańsk (wykonuje przewozy na niektórych liniach)
      PKS Gdańsk = PKS Gdynia (wykonuje przewozy na niektórych liniach)
      BP Tour jest w obu miastach
      w Gdyni jest jeszcze GRYF i IREX-3

      • 6 2

    • (3)

      W Gdyni działa to tak bezproblemowo, że jest aż 7 operatorów w tym aż 3 (Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej w Gdyni, Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Gdyni oraz Przedsiębiorstwo Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni) należą w 100% do gminy Gdynia.

      To Gdańsk ma za dużo spółek? 4:2 dla Gdyni

      źródło:
      - https://rejestr.io/krs/76927/przedsiebiorstwo-komunikacji-autobusowej
      - https://rejestr.io/krs/35725/przedsiebiorstwo-komunikacji-trolejbusowej
      - https://rejestr.io/krs/75417/przedsiebiorstwo-komunikacji-miejskiej

      • 1 1

      • (1)

        z punktu widzenia miasta jako jednostki, która de facto płaci za wykonanie przewozów, rozwiązanie gdyńskie jest bardziej ekonomiczne ---> PKA i PKM muszą między sobą (i pozostałymi graczami na rynku) walczyć w przetargu o wozo kilometrów
        w takim przypadku cena będzie znacznie niższa aniżeli w modelu gdańskim, który korzysta z zapisów dyrektywy unijnej pozwalającej zlecać bezprzetargowo spółce miejskiej przewozy w granicach gminy
        ktoś-kiedyś nie pomyślał ekonomicznie i teraz mamy co mamy
        i przestańcie krzyczeć, że powielanie stanowisk dyrektorskich/kierowniczych - w spółkach mają tak zarządzać mieniem, by zarobić, a nie by miasto dopłacało

        • 0 0

        • nigdy miejskie spółki w Gdyni nie walczyły ze sobą. Gdynia skwapliwie korzysta z prawa do "powierzenia przewozów" i spokojnie te wozokilometry ładnie rozdzieliła pomiędzy trzy spółki ze związkami zawodowymi włącznie. Widziałeś kiedys przetarg na obsługę linii np. 26, 28, 23? No własnie, bo przewoźnik może być tam tylko jeden. Albo w przetargach, gdzie walczy PKS z Gryfem - czy startuje PKM albo PKA? No nie. To sobie odpowiedz sam, czy faktycznie ta "walka" ma miejsce.

          • 0 0

      • clou jest takie, że spółek może być mało, może być dużo, ale system ma po prostu sprawnie działać, i już.

        W Gdyni działa.
        W Gdańsku nie działa.

        • 0 0

    • Racja.

      Tyle, ze w Gdyni jest 7 operatorów z czego trzech z nich to spółki miejskie, gdzie każda ma swojego prezesa. Jest pkm, pkt i jest PKA. Po co aż trzy?

      • 0 0

    • To zły przykład - korki i opóźnienia

      • 0 0

  • (1)

    Tym, że jakby była jedna spółka byłoby dwa razy mniej gęb do wykarmienia :) no i dość sporo głosów w wyborach

    • 115 2

    • ale, że komuno wróć? naprawdę?
      wnioskujesz o monopol?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.