Fakty i opinie

Danziger Hof. Radny sugeruje odbudowę, wiceprezydent studzi jego zapał

debata w trojmiasto.pl
Najnowszy artukuł na ten temat

Zniknie kamienica najbliżej budynku LOT-u

Łukasz Hamadyk, radny Gdańska z PiS uważa, że w przyszłości w miejscu budynku LOT zobacz na mapie Gdańska odbudowany powinien zostać zniszczony podczas wojny hotel Danziger Hof. Swoją opinię wyraził w formie interpelacji. Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska, przytoczył szereg argumentów, które wskazują, że raczej nie będzie to możliwe.



Kto powinien podjąć decyzję w sprawie tego, czy odbudować Danziger Hof czy wybrać współczesny projekt?

międzynarodowe grono architektów 8%
przedstawiciele miasta, konserwator zabytków, architekci, historycy, właściciel działki i mieszkańcy 49%
włodarze miasta 2%
właściciel działki, to jego święte prawo własności 15%
mieszkańcy - przy okazji wyborów mogłaby być ankieta dla chętnych 26%
inne osoby lub grono osób 0%
zakończona Łącznie głosów: 2219
W październiku poprosiliśmy historyka i trzech architektów, by wypowiedzieli się na temat formy przyszłej zabudowy, która mogłaby zastąpić istniejący budynek LOT.

Jego obecny właściciel, gdyńska spółka Elfeko, od wielu miesięcy przymierza się do organizacji ze Stowarzyszeniem Architektów Polskich o/Wybrzeże konkursu na projekt nowej zabudowy (w nawiązaniu do otoczenia, a także tego, jak będzie ono zmieniać się w przyszłości).

Powołując się na publikację, radny PiS Łukasz Hamadyk napisał interpelację do władz miasta, w której zwrócił uwagę na konieczność odbudowy tam przedwojennego hotelu.

- Wnoszę o zaangażowanie się gminy w działania mogące sprawić, by potencjalny inwestor wykazał się jak największym przyłożeniem do odtworzenia dawnej bryły [hotelu], być może też zagospodarowania wewnątrz. Uważam, że jeśli nie w całości, to nowy obiekt powinien być jak najbardziej zbliżony do oryginału. Wiem, że jeśli chodzi o całościowe podejście do sprawy, może być to trudne, aczkolwiek, pewne narzędzia są w rękach gminy. Chociażby na poziomie planu zagospodarowania czy zaangażowania konserwatora zabytków - napisał w swojej interpelacji radny.
Radny popiera tok myślenia prof. Andrzeja Januszajtisa, który w swojej wypowiedzi dla naszego portalu uznaje Danziger Hof za najbardziej elegancki hotel w Gdańsku i wyraża opinię, że odbudowana powinna być nie tylko jego bryła, ale także odtworzone detale. Radny Hamadyk powtarza także za profesorem, że dokumentacja, na podstawie której mogłaby powstać wierna kopia hotelu, jest bardzo dobrze zachowana. Argumentem dla radnego jest także nasza ankieta, w której 66 proc. z 3459 głosujących jest za odbudową historycznego obiektu.

- Świadczy to o tym, że mieszkańcy będą stać murem za takim kierunkiem, o który apeluję. Taki budynek stałby się atrakcją i perełką w naszym mieście. Pokazywałby, że jesteśmy w stanie odbudować nie tylko kamienice, ale zdecydowanie większe obiekty. Z "Halą Plażową" - póki co - się nie udało, ale z hotelem w centrum miasta, jestem przekonany, że byłoby inaczej - dowodzi Łukasz Hamadyk.
Odpowiedzi na interpelację udzielił Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta ds. polityki przestrzennej.

- Współczesna doktryna konserwatorska określona m.in. w "Karcie Weneckiej [Międzynarodowa Karta Konserwacji i Restauracji Zabytków i Miejsc Zabytkowych przyjęta w 1964 roku - przyp. red.] dopuszcza wierną rekonstrukcję tylko w wyjątkowych wypadkach z poszanowaniem dawnej substancji i elementów. Wszelkie pozostałe elementy uzupełniające "winny nosić znamię naszych czasów". Wprawdzie plan miejscowy nie wyklucza wiernej rekonstrukcji, jednak trudno byłoby przekonać inwestora do takiej inwestycji, gdyż dzisiejsze potrzeby, technika, a także przepisy prawa wymagają innych rozwiązań - pisze zastępca prezydenta.
Wprost oznacza to, że budynek nie spełniałby wymogów współcześnie obowiązującego prawa budowlanego i zawartych w nim zasad dotyczących np. bezpieczeństwa. W XXI wieku nie stosuje się także materiałów i technik budowlanych z 1898 roku, kiedy Danziger Hof został otwarty.

- Odbudowa "w możliwie wiernej formule" jest ahistorycznym podejściem do rozwoju miasta. Zawsze w przeszłości budynki spalone, zburzone lub zdekapitalizowane zastępowano nowymi, większymi, solidniejszymi. Tak więc obok kamienicy gotyckiej powstawała kamienica renesansowa, obok niej barokowa, klasycystyczna itd. Dzisiaj powinniśmy dać świadectwo naszej epoki, a nie stwarzać fałszywe wrażenie, że w Gdańsku nie było zniszczeń wojennych. Już dzisiaj wielu turystów ze zdziwieniem ogląda zespół przy ul. Stągiewnej zobacz na mapie Gdańska w przekonaniu, że wojna go nie naruszyła. Architektura nie powinna kłamać, niezależnie od wyników sondaży - odpowiada dalej Wiesław Bielawski.
To opinia podobna do tej, którą prezentują architekt senior, prof. Wiesław Gruszkowski, który brał udział w odbudowie Gdańska oraz Jerzy Szczepanik-Dzikowski z uznanej warszawskiej pracowni JEMS Architekci.

"Trzecia droga", którą w gorącej dyskusji mało kto bierze pod uwagę, to przywrócenie do oryginalnej formy i pozostawienie istniejącego budynku LOT jako świadectwa nowoczesnej architektury lat 50. i 60. (otwarto go w 1961 roku jako pawilon meblowy).
"Trzecia droga", którą w gorącej dyskusji mało kto bierze pod uwagę, to przywrócenie do oryginalnej formy i pozostawienie istniejącego budynku LOT jako świadectwa nowoczesnej architektury lat 50. i 60. (otwarto go w 1961 roku jako pawilon meblowy). fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Prezydent Bielawski w swojej odpowiedzi przypomina poza tym, że miasto nie może odmówić wydania pozwolenia na budowę, o ile przedstawiony projekt spełnia wymogi konserwatora zabytków i miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

- Szkoda, że w takich przypadkach nie daje się mieszkańcom możliwości uczestniczenia w takich procesach. Mam wrażenie, że sondaże i ankiety, opinie znawców miasta, historyków, przydają się wówczas, gdy nie dotyczy to deweloperów, których zawsze musi być na wierzchu - ripostuje Łukasz Hamadyk. - W okolicy powstaje Forum Gdańsk, które całkowicie naruszy historyczny charakter tej części miasta, a dodatkowo całkowicie zasłoni jego panoramę. Gdybyśmy szli tropem "aby nie stwarzać wrażenia, że Gdańska wojna nie dotknęła" to rozumiem, że odnosi się to także do "atrap" kamienic przy ulicy Długiej, Mariackiej, Długiego Pobrzeża itd. Jednak biorę za dobrą monetę zdanie prezydenta, mówiące o tym, że prace konkursowe, które wpłyną, pozwolą na porządną debatę przy okazji tego obiektu.
Dla porządku przypomnijmy, że już po wojnie padało wiele głosów przeciwnych odtwarzaniu nawet Głównego Miasta, a istniejące dziś historyzujące kamienice nie zostały odbudowane w oryginalnej formie, bo ich konstrukcja nie spełniała ówczesnych wymogów i oczekiwań dotyczących m.in. oświetlenia wnętrz. Tłumaczył to m.in. Radosław Gajda, autor vloga "Architecture is good idea" w odcinku poświęconym odbudowie Głównego Miasta.

Czekamy na dalsze głosy dotyczące przyszłego kształtu zabudowy w miejscu budynku LOT.

Opinie (338) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.