Fakty i opinie

stat

Gdańsk: pękła rura ciepłownicza, kilka dzielnic bez ogrzewania

Miejsce awarii.
Miejsce awarii. Fot. ALeksander Letkiewicz/czytelnik Trojmiasto.pl

Trzy osoby zostały poparzone, gdy na skrzyżowaniu ulic Pobiedzisko i Pana Tadeusza zobacz na mapie Gdańska rozerwało dziś około godz. 11:30 rurę ciepłowniczą. W miejscu awarii zapadł się chodnik i ulica. Zawór zakręcono - bez ciepła, nawet do południa w poniedziałek, pozostać może kilkaset budynków.



Aktualizacja, godz. 19:53 Nasi Czytelnicy informują, że cieplej zrobiło się nie tylko za oknem. Ogrzewanie zostało już przewrócone i wszyscy odbiorcy mają już także ciepłą wodę.

Aktualizacja, godz. 13:03 Zakończyły się już prace techniczne, co oznacza, że awaria została praktycznie wyeliminowana. - O godzinie 12 rozpoczęło się ponowne napełnianie sieci ciepłowniczej. Wszyscy mieszkańcy powinni odczuć więc ciepło i ciepłą wodę w ciągu najbliższych kilku godzin - mówi Grzegorz Blachowski, rzecznik GPEC.

Aktualizacja godz. 11:20 Przedstawiciele GPEC przekazali nam dwie informację: dobra jest taka, że do 95 proc. mieszkań ciepło powinno powrócić już koło południa (dzięki kolejnemu przepięciu sieci). Druga informacja jest gorsza: samo usuwanie awarii się przedłuża (dopiero teraz kończą się prace techniczne) i do niektórych domów ciepło wrócić może nawet dopiero około godz. 16.

Z kolei gdański ZDiZ informuje, że na skutek awarii co najmniej do piątku wyłączone z ruchu będą ulice: Pobiedzisko i Malczewskiego (na odcinku od ul. Pobiedzisko do wysokości budynku SP 14).Oznacza to, że dojazd do osiedla Mickiewicza możliwy będzie tylko od strony ul. Łostowickiej. Fragment ulicy Malczewskiego - od strony ulicy Ciasnej i Sołeckiej - na czas prowadzenia prac i odtwarzania nawierzchni - będzie dwukierunkowy, ale bez możliwości przejazdu do ul. Kościelnej

Aktualizacja godz. 9:22 Do 60 proc. mieszkań wróciło już ciepło. Do wszystkich powinno powrócić po godz. 14.

Aktualizacja godz. 17:45 Według informacji przekazanych nam przez GPEC, jeszcze dziś, po zakończeniu przepinania sieci, ciepło trafi do około 600 z 1100 dotkniętych awarią budynków. Niemniej jednak woda, która popłynie, nie będzie tak ciepła jak zwykle.

- Jeżeli chodzi o samą naprawę awarii, to prace techniczne powinny zakończyć się w poniedziałek o godz. 8 rano. Oznacza to, że ciepło wróci do wszystkich budynków około godz. 12 - mówi Grzegorz Blachowski, rzecznik GPEC.

Awarią dotknięte są budynki w następujących dzielnicach: Chełm, Ujeścisko, Szadółki i Orunia.

Aktualizacja godz. 14:37 Jak poinformował nas Grzegorz Blachowski, rzecznik prasowy Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej sp. z o.o., obecnie trwa przepinanie sieci w celu ograniczenia niedogodności dla mieszkańców. Oznacza to, iż niedługo ciepło powinno wrócić przynajmniej do części mieszkań.

***


Według naszych czytelników jeden z poszkodowanych wpadł całym ciałem do gorącej wody. Wojewódzkie Stanowisko Koordynacji Ratownictwa tak dokładnych informacji nie potwierdza, przyznaje jednak, że łącznie poszkodowane zostały trzy osoby, w tym dwóch przechodniów i ratownik medyczny, który pojawił się na miejscu już po awarii.

Według WSKR sytuacja została już opanowana, a zawór ciepłej wody został zakręcony. Niemniej jednak skutki awarii będą cały czas odczuwalne, a bez ciepłej wody pozostanie nawet kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców Gdańska.

- Część ulicy została wyłączona z ruchu. Odcięte od ciepła są obecnie osiedla: Chełm, Ujeścisko, Szadółki i Orunia. Naprawa awarii potrwa od kilku do kilkunastu godzin. Osoby poszkodowane zostały przewiezione do szpitala - mówi Emilia Salach z biura prasowego gdańskiego magistratu.


Film z miejsca awarii nakręcony przez naszego czytelnika Tomasza Wiśniewskiego.


Prace prowadzone po południu na miejscu awarii.

Opinie (1337) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.