Fakty i opinie

stat

Kod Carstena? O czym mówią zdobienia gmachów Politechniki Gdańskiej

Gmach Główny Politechniki Gdańskiej. Zarówno na tym budynku, jak i innych gmachach uczelni znajdziemy wiele ornamentów o mniej lub bardziej oczywistym znaczeniu symbolicznym.
Gmach Główny Politechniki Gdańskiej. Zarówno na tym budynku, jak i innych gmachach uczelni znajdziemy wiele ornamentów o mniej lub bardziej oczywistym znaczeniu symbolicznym. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Przebogate zdobienia gmachów Politechniki Gdańskiej mogą być odbierane jako drogowskaz po budynkach tej uczelni, ale znaczenie niektórych z nich do dziś trudno nam zrozumieć - pisze Janusz Waluszko z Politechniki Gdańskiej.



Poniższy artykuł został pierwotnie opublikowany w marcowym wydaniu Pisma PG, na stronach 46-49.

Zespół Politechniki to jeden z najciekawszych obiektów powstałych w swoim czasie i jeden z cenniejszych zabytków Gdańska z początków XX wieku. Jako prestiżowa budowla cesarska uzyskał bogaty wystrój architektoniczny, a położenie z dala od Śródmieścia w dużym stopniu pozwoliło mu uniknąć zniszczeń w czasie wojny.

Autor zrealizowanej wersji projektu, Albert Carsten (1859-1943), późniejszy profesor Wydziału Architektury, dziekan Wydziału Budownictwa i prorektor PG, stworzył swoje dzieło na zamówienie cesarza. Osobiście realizował budynki bardziej nowoczesne, w tym swoją willę przy obecnej ulicy Batorego 10 zobacz na mapie Gdańska, ale w 1904 roku gusty były jeszcze bardzo historyzujące, eklektyczne, czasem lekko secesyjne.

Wszechobecne maszkarony: niektóre nienaruszone, inne odnowione, jeszcze inne zniszczone.
Wszechobecne maszkarony: niektóre nienaruszone, inne odnowione, jeszcze inne zniszczone. fot. Janusz Waluszko
Gmachy przybrały formę "manieryzmu gdańskiego" (tu udanego dużo bardziej niż w Śródmieściu Gdańska), z ceglanymi fasadami i bogatą kamieniarką. Elementem tej ostatniej - ale także wielu wnętrz, balustrad, ogrodzeń itp. - jest symbolika, przejawiająca się w licznych detalach ozdobnych.

Najstarsze gmachy PG są nią wręcz przeładowane.

I tu pojawia się pytanie o jej charakter: czy była to zwyczajna ozdoba, czy mówienie obrazem - mówienie wprost, aluzją czy po prostu... żart?

Michał Giorew w swoim studium o symbolice Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej podkreślał związki symboliki obecnej na ścianach Politechniki Gdańskiej z symbolami masonerii, która w tamtym czasie była bardzo popularna wśród elit niemieckich. Warto dodać, że w pobliżu Politechniki, przy ulicy Własna Strzecha zobacz na mapie Gdańska, istniał budynek loży masońskiej "Zum siegenden Licht" ("Pod zwycięskim światłem") - przejęty przez uczelnię już w latach 30. ubiegłego wieku. Dziś mieści on Katedrę Mechatroniki i Inżynierii Wysokich Napięć.

Z kolei autorzy albumu "Detale Politechniki Gdańskiej: zdobienia architektoniczne" podkreślają opisowy charakter wielu ozdób - np. na domu ogrodnika widać kwiat, na portierni - klucz, w attyce budynku Wydziału Chemicznego i na poręczach jego klatki schodowej symbole pierwiastków (na klatce schodowej także podgrzewane na palniku kolby), nad oknami czytelni - księgę z okularami itp., itd.

Gmach Główny zdobią np. podobizny osób zasłużonych dla budowy maszyn, domów, statków czy budownictwa morskiego. Powtarzają to rzeźby nad wejściami bocznymi: latarnia morska, wieża kościoła Mariackiego, dziób łodzilokomotywa, co odpowiada mieszczącym się tu wydziałom ówczesnej uczelni.

Latarnia morska po lewej i kościół Mariacki po prawej nad jednym z bocznych wejść we frontowej fasadzie Gmachu Głównego PG.
Latarnia morska po lewej i kościół Mariacki po prawej nad jednym z bocznych wejść we frontowej fasadzie Gmachu Głównego PG. fot. Janusz Waluszko
Budynek Wydziału Elektrycznego jest wielką baterią ze znakami plus i minus oraz napisem VOLT, choć są i bardziej symboliczne przedstawienia energii, np. smok z piorunami czy... pocałunek kobiety z kłosem i mężczyzny z pochodnią.

To połączenie dawnej symboliki żywiołów z nowoczesną symboliką naukową widać w wielu miejscach: sfinks i salamandra nad portalem Wydziału Chemicznego (aluzja do alchemii), powtarzające się w wielu miejscach (od portierni począwszy) sowy - symbol mądrości - czy równie liczne smoki - symbol energii - często napędzające koła zębate czy młyńskie, podłączone do żarówek itp.

Autorzy zauważają, że Carsten nie stronił przy tym od żartów.

Niektóre symbole można odczytywać na różne sposoby, np. cyrkiel i ekierka to zarówno symbol architektury, jak i znak typowy dla masonerii. Liczne są przedstawienia żywiołów, jak owe smoki czy zwierzęta morskie, ryby, koralowce etc., co nie może dziwić w nadmorskiej uczelni.

Podobnie smocze łodzie, drakkary w szczytach nad wejściami w bocznych ścianach Gmachu Głównego mogą nawiązywać do budownictwa okrętów, jak i do łodzi wikingów, i być elementem pangermańskiej propagandy Cesarstwa.

Cesarz Niemiec i król Prus Wilhelm II. Jego pasja do architektury miała wpływ na kształt budynków Politechniki Gdańskiej.
Cesarz Niemiec i król Prus Wilhelm II. Jego pasja do architektury miała wpływ na kształt budynków Politechniki Gdańskiej.
Nie zapominajmy bowiem, że i taką funkcję pełniła zarówno sama fundacja uczelni na wschodnich kresach imperium, jak i jej wystrój. Tym ostatnim osobiście interesował się sam cesarz Wilhelm II, który propagował w Niemczech renesans północny jako styl państwowy, ale chciał, aby łączył on w jedną ogólnopaństwową całość różne style lokalne zjednoczonych pokolenie wcześniej Niemiec. Widząc pierwotny projekt uczelni, zażądał zmian, uznając go za zbyt mało gdański, a dokonanie poprawek powierzył właśnie Carstenowi.

Budynki, na które wpływ miał cesarz Wilhelm II


Są jednak elementy, które niełatwo wyjaśnić w powyższy sposób (chyba że żartem, zabawą symbolami bez przywiązywania do nich większego znaczenia, co jednak mało prawdopodobne).

Jak bowiem wytłumaczyć pojawienie się na domu głównego mechanika i palacza - obok licznych smoków, w tym takiego, któremu palacz wrzuca węgiel do pieca ziejącej ogniem paszczy - buddyjskiego koła dharmy? A może jest to tylko przypadek, połączenie symboli jego lokatorów - ognia palacza umieszczonego na kole mechanika - w jeden symbol, który w innej kulturze znaczy coś zupełnie innego.

Zbieg okoliczności byłby jednak duży, zważywszy na fakt, że koło - o szprychach bardziej podobnych do steru niż jakichś mechanizmów - przypomina do złudzenia analogiczne symbole z Indii.

Koło dharmy na wejściu do budynku Działu Międzynarodowej Współpracy Akademickiej (dawniej dom głównego mechanika i palacza).
Koło dharmy na wejściu do budynku Działu Międzynarodowej Współpracy Akademickiej (dawniej dom głównego mechanika i palacza). fot. Janusz Waluszko
Inne nieoczywiste koło wieńczy szczyt pobliskiego Wydziału Elektrycznego. Dobrze byłoby znaleźć uwagi Carstena na ten temat - prawdopodobnie jednak, w związku z faktem, że został on przez nazistów usunięty z uczelni i zginął w obozie, żadne takie notatki mogły się nie zachować.

Koło na szczycie tyłu budynku Wydziału Elektrotechniki i Automatyki.
Koło na szczycie tyłu budynku Wydziału Elektrotechniki i Automatyki. fot. Janusz Waluszko
Po I wojnie światowej nie tworzono już dekoracji symbolicznej. Także sam Carsten w okresie międzywojennym zrezygnował z niej - tworząc np. Audytorium Maximum - choć tak on, jak i wielu innych nawiązywało w uproszczonej wersji do manierystycznego stylu Politechniki.
Ozdoby na zwieńczeniach ogrodzenia kampusu Politechniki Gdańskiej.
Ozdoby na zwieńczeniach ogrodzenia kampusu Politechniki Gdańskiej. fot. Janusz Waluszko

***

Tematyka poruszona w artykule została szczegółowo zaprezentowana w albumie "Detale Politechniki Gdańskiej: zdobienia architektoniczne" (tekst Jakub Szczepański, Klaudiusz Grabowski, Karolina Mizerska, Helena SzczepańskaKatarzyna Wojtczak, fotografie Krzysztof Krzempek).

Studium architektoniczne o symbolice Gmachu Głównego Politechniki Gdańskiej napisał Michał Giorew (praca dyplomowa obroniona na Wydziale Architektury PG w 2004 r., do odszukania w zbiorach Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej).

W 2012 i 2016 roku, na facebookowym profilu Biblioteki PG, autor niniejszego tekstu zamieścił kilka ilustrowanych wpisów o symbolice - widocznych na budynkach kampusu - drakkarów, kół, znaków współczesnych, smoków i sów.

Opinie (92) 9 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.