Fakty i opinie

stat

Kontrowersje wokół parkowania przy Operze Leśnej

Festiwal w Operze Leśnej przyciąga tysiące miłośników rozrywki. Na parkingu przed operą mieści się jednak jedynie ok. 400 aut, stąd też rokroczne kontrowersje dotyczące parkowania podczas festiwalu.
Festiwal w Operze Leśnej przyciąga tysiące miłośników rozrywki. Na parkingu przed operą mieści się jednak jedynie ok. 400 aut, stąd też rokroczne kontrowersje dotyczące parkowania podczas festiwalu. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

Po zakończonym w weekend festiwalu Top of the Top część naszych czytelników była zaskoczona faktem, iż za parkowanie poza terenem Opery Leśnej, na prowadzących do niej drogach, pobierane były opłaty.



W jaki sposób najczęściej udajesz się na koncerty i imprezy masowe?

własnym samochodem 23%
komunikacją miejską 39%
taksówką 6%
różnie, ale raczej szukam oszczędności 12%
nie chodzę na tego typu imprezy 20%
zakończona Łącznie głosów: 314
- Wybraliśmy się na festiwal do Opery Leśnej, chcieliśmy zostawić auto gdzieś wcześniej, bo wiedzieliśmy, że sam parking opery będzie zapchany. Przy drodze zobaczyliśmy taśmy. Myśleliśmy, że zamontowano je po to, aby ludzie nie parkowali na chodnikach, na trawie i między drzewami. Okazało się jednak, że wpuszczano za nie, jednak dopiero po zapłaceniu za parking. To dziwne, bo w tym miejscu wcześniej nie pobierano opłat za parkowanie - dziwi się pan Artur, nasz czytelnik.

Inny z czytelników twierdzi z kolei, iż podczas pobierania opłat panował chaos - część osób - głównie ci, którzy przyjechali szybciej - płacili, a inni, którzy w tym samym miejscu pojawili się tuż po rozpoczęci festiwalu, parkowali auta za darmo, bo inkasentów nie było już na miejscu.

Na jakiej podstawie pobierano opłaty?

- Rada Miasta w 2009 roku przyjęła uchwałę dotyczącą stref płatnego parkowania. W tym miejscu, czyli na ul. Moniuszki zobacz na mapie Sopotuul. 1 Maja zobacz na mapie Sopotu wprowadzono takie strefy w dni, w których odbywają się imprezy w Operze Leśnej. Wyjątkiem są niedziele, bo w te dni opłat parkingowych pobierać nie możemy - mówi Wojciech Ogint, zastępca dyrektora sopockiego ZDiZ.

Pobierana opłata to 10 zł - urzędnicy tłumaczą, że przeciętny koncert trwa około 3 godzin i tyle właśnie wynosiłaby opłata na innym miejscu parkingowym za taki czas pozostawienia auta.

Wprowadzony w 2009 roku przepis mógł być dla wielu kierowców niespodzianką, a to z tego prostego powodu, iż wprowadzono go w okresie, gdy opera była w remoncie. Dodatkowo, podczas mniejszych imprez, obłożenie parkingów przeważnie nie jest tak duże i auta mieszczą się na parkingu. Po trzecie wreszcie, część imprez odbywa się właśnie w niedziele, kiedy opłat miasto nie może pobierać.

Jeżeli chodzi o nieprawidłowości i chaos przy pobieraniu opłat, to ZDiZ twierdzi, iż do tej pory takich sygnałów nie dostało, ale przyjrzy się sprawie. Opłaty pobierali przedstawiciele Automobilklubu Orski, który dzierżawi na co dzień parking przy samej operze.

Automobilklub Orski - za swoją usługę - pobiera od miasta 40 proc. wpływów z opłat parkingowych zebranych podczas imprez w Operze Leśnej. Ile konkretnie było to w wypadku zakończonego w weekend festiwalu? Takich informacji ZDiZ nie był w stanie nam podać przed publikacją tekstu.

Rok temu również pojawiły się podczas festiwalu kontrowersje dotyczące miejsc parkingowych

Opinie (75) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.