• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Miasto nie zmieniło zdania: wakacje bez tramwaju na al. Havla

Miasto nie zmieniło zdania - w wakacje tramwaje znikną z al. Havla i będzie tam obowiązywać autobusowa komunikacja zastępcza.
Miasto nie zmieniło zdania - w wakacje tramwaje znikną z al. Havla i będzie tam obowiązywać autobusowa komunikacja zastępcza. fot. Łukasz Unterschuetz / Trojmiasto.pl

Gdańscy urzędnicy odnieśli się do pomysłu Wojciecha Trzcińskiego, inżyniera kolejnictwa, który przed tygodniem przekonywał w artykule na Trojmiasto.pl, że na czas zaplanowanych w wakacje robót na al. HavlaMapka nie trzeba na niej wstrzymywać ruchu tramwajów. Magistrat przeanalizował jego propozycję, ale zdania nie zmienił: w wakacje na al. Havla tramwaje zostaną zastąpione przez autobusy.



Decyzja o wycofaniu w wakacje tramwaju na al. Havla jest:

Zobacz wyniki (789)
Przed tygodniem nasz czytelnik Wojciech Trzciński, który zawodowo zajmuje się kolejnictwem, wskazał, że planowane włączenie w al. Havla nowego torowiska budowanego w ciągu Nowej Warszawskiej nie musi oznaczać całkowitego wycofania tramwajów z al. Havla. Według niego możliwe jest tam zastosowanie rozjazdu nakładkowego i takie etapowanie robót, by tramwaje mogły mijać plac budowy po jednym torze.

Po tygodniu analiz miasto oficjalnie odniosło się do jego pomysłu. Poniżej publikujemy w całości stanowisko magistratu, przesłane nam przez Jędrzeja Sieliwończyka z biura prasowego UM.

Urząd: komunikacja zastępcza optymalnym rozwiązaniem



Realizacja inwestycji, przy utrzymaniu w ruchu tramwajów po jednym torze wzdłuż al. Havla, nie jest technicznie możliwa. Przy istniejących uwarunkowaniach technicznych optymalnym rozwiązaniem jest to, które zakłada wprowadzenie komunikacji zastępczej.

Przebudowa skrzyżowania torowego wraz z budową torów na al. Havla zmienia układ torowy w planie, jak i układ wysokościowy torowiska, co oznacza, że nowe torowisko będzie miało inne rzędne i będzie budowane na innej wysokości.

Przebudowywany układ torowy zakłada instalacje w zmienionych lokalizacjach słupów i nowej sieci trakcyjnej. Przebudowa układu torowego nie jest prowadzona w tym samym śladzie, torowisko będzie przesunięte w odniesieniu do obecnego, z nowym układem słupów trakcyjnych. Budowany jest także nowy układ drenażowy w międzytorzu (co przy pomyśle czynnego tramwaju pociągałoby za sobą dodatkowe koszty związane z zabezpieczeniem czynnego toru poprzez np. wbicie ścianek szczelinowych. Co za tym idzie - ryzyko uszkodzenia sieci podziemnych, ryzyko obsypywania czynnego toru, prace pod czynną trakcją, logistyczny dojazd do budowanego toru).

Z zapisów przetargu wynika, że w sytuacji, gdy utrzymanie ruchu tramwajów z przyczyn technicznych nie będzie możliwe, wykonawca zobowiązany jest do zapewnienia komunikacji zastępczej. Co ważne, koszty związane z zapewnieniem tej usługi ponosi wykonawca. Jest to rozwiązanie bardzo drogie, ponieważ zakłada wysoką częstotliwość kursowania. Gdyby zatem istniała techniczna możliwość prowadzenia prac przy zachowaniu ciągłości kursowania tramwajów, wykonawca z pewnością skorzystałby z takiej opcji, unikając wysokich kosztów autobusowej komunikacji zastępczej.

Ponadto zastosowanie innego niż przyjęte rozwiązania komunikacyjnego stwarzałoby zagrożenie związane z wydłużeniem terminu robót i kosztów z tym związanych. Wszystkim zależy na jak najszybszym wykonaniu elementów torowiska i zakończeniu prac w określonym terminie.

Założony okres zamknięcia torowiska (do końca sierpnia) jest terminem bezpiecznym i zarówno DRMG, jak i wykonawca dołożą wszelkich starań, aby prace zakończyły się wcześniej. Będzie to jednak możliwe wyłącznie przy wariancie zakładającym wykorzystanie komunikacji zastępczej.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (109)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »