Fakty i opinie

Nietypowe Budowle Trójmiasta. Dawna baza paliw w Kiełpinku

Ze względu na swój stan i lokalizację zbiorniki zapewne nigdy nie będą wykorzystywane do przechowywania paliwa.

W cyklu Nietypowe Budowle Trójmiasta wyjaśniamy historię i przeznaczenie dziwnych budowli znajdujących się w naszym otoczeniu. W poprzednim odcinku wyjaśniliśmy, że magazyn u wejścia do gdańskiego portu jest wielką chłodnią żywności. Dzisiaj wspominamy o dawnej bazie paliw ukrytej w lesie nieopodal przystanku PKM KiełpinekMapka. W następnym odcinku opowiemy o, nazywanej także wieżą suszenia węży, budowli w Nowym PorcieMapka.



Jak dobrze znasz różne dzielnice Trójmiasta?

znam Trójmiasto dość dobrze 33%
znam większość, najmniej dzielnice na obrzeżach 36%
znam tylko okolice mojego miejsca zamieszkania 13%
nie miałem okazji poznać zbyt wielu dzielnic 11%
nie znam wielu miejsc i mnie to nie obchodzi 7%
zakończona Łącznie głosów: 834
Zbiorniki zatopione w leśnej zieleni budzą ciekawość wielu mieszkańców Gdańska, którzy znają ich lokalizację. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców Kiełpinka, którzy w okolicach przystanku kolejowego PKM Kiełpinek mają okazję biegać czy spacerować. Kiedyś stalowe instalacje służyły do magazynowania i przeładunku paliwa.

Swoimi wspomnieniami podzielił się nasz czytelnik, pan Tomasz.

- Mój ojciec pracował w CPN-ie Gdańsk jako kierowca zawodowy. Od końcówki lat 70, do początku lat 90. wielokrotnie zabierał z tej bazy paliwo cysterną. Kupowały je stamtąd także prywatne firmy i zabierały cysternami. Ojciec słyszał, że baza powstała już po II Wojnie Światowej - przywołuje wspomnienia z dzieciństwa nasz czytelnik. - Była tam bocznica kolejowa dla pociągów, które przywoziły paliwa oraz magazyn z rampą, gdzie kierowcy mogli kupować oleje samochodowe albo produkty smarne. A dla kierowców cystern było pomieszczenie socjalne, gdzie mogli oni zjeść kanapkę czy wypić kawę. Wszystkiego pilnowała straż przemysłowa.

Kolejowe zabytki trafiły do muzeum



Działanie bazy w ramach CPN Gdańsk potwierdzają przedstawiciele obecnego właściciela terenu - PKN Orlen.

- Według naszej wiedzy obiekt ma swoją długą historię jako obiekt wojskowy, a potem funkcjonował jako część CPN Oddział Gdańsk Kiełpinek pod nazwą Zakład Produktów Naftowych N 34 Gdańsk - informuje biuro prasowe PKN Orlen. - Nie był przez koncern wykorzystywany do własnej działalności biznesowej czy logistycznej niemal od momentu połączenia CPNu i Petrochemii Płock [miało to miejsce w maju 1998 roku - red.].

Zobacz inne Nietypowe Budowle Trójmiasta



Właściciel dzierżawił obiekt przez kilka lat firmom zewnętrznym, które na tym terenie prowadziły działalność handlową i usługową.

- Najciekawsze elementy historyczne, które się tam zachowały to wagony oraz tabor kolejowy, które służyły do transportu paliwa. W 2013 roku zostały one przekazane za pośrednictwem Fundacji Orlen do muzeum kolejnictwa - informuje biuro prasowe koncernu.
Lokomotywa spalinowa z bazy w Kiełpinku znajduje się na liście taboru Klubu Sympatyków Kolejnictwa z Wrocławia.

Przyszłość



Obecnie na terenie dawnej bazy nie jest prowadzona żadna działalność, a przyszłość terenu jest przedmiotem analiz. Na początku 2018 roku PKN Orlen teren o powierzchni 72,6 ha próbował sprzedać. Cena wywoławcza wynosiła wówczas 10,4 mln. zł.

Teren wydaje się być atrakcyjny pod zabudowę mieszkaniową, ale warto przy tym nadmienić, że Miasto Gdańsk nie uchwaliło miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, gdzie znajduje się dawna baza. Z obszarem tym sąsiadują tereny kolejowe (linia Pomorskiej Kolei Metropolitarnej) oraz lasy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego.

Opinie (63) ponad 10 zablokowanych

  • to byl teren poligonu (6)

    plac wylozony plytami byl maskowany siatka uczepiona ladnych parenascie metrow nad ziemia przy uzyciu masztow. podejrzewam ze wojsko ze slowackiego mialo tutaj swoje zapasy, jak amunicje w wawozie obok jaskowej doliny

    • 20 3

    • Dokładnie tam tankowało się wojsko w latach 80tych. (5)

      To był obiekt typowo wojskowy. Pojawiały się tam cysterny wojska. Jeździły od ulicy Potokowej specjalnie wyłożoną drogą z płyt betonowych.
      Nagle teraz ktoś pisze bajki o tym, że był to teren cywilny. Ano nie był - wartę pełnili żołnierze. Teren znajdował się na terenie poligonu wojskowego.
      Tory powstały dopiero przy budowie PKMki.
      Więc prosimy nie opowiadać bzdur w komentarzach.

      • 5 4

      • Mylisz się anonimie. (2)

        W latach 80-tych byłem pracownikiem działu zaopatrzenia. Musiałem zakupić smar grafitowy dla POiFB . Kupiłem w dyrekcji CPN, a odebrałem właśnie w tej bazie. Może wiele lat wcześniej ta baza należała do wojska?

        • 5 1

        • Teren wojskowy.

          Rok 70-72,służyłem na Słowaka i chodziliśmy tam na warte.Podobnie było na lotnisku,dzisiaj Zaspa.

          • 7 0

        • Część tego terenu należał do CPN, część do MON, płot oddzielał te dwie części nawet przez tory kolejowe gdzie była brama. Pełniłem tam służby i minimum dwa razy w nocy miałem obowiązek kontroli obiektu tak więc wydaje mi się że wiem o czym piszę.

          • 0 0

      • Pudło

        Tak, przy budowie PKMki wybudowali bocznice na terenie bazy :D
        Wyobraź sobie, znawco, że do bazy prowadziła linia od strony stacji w Kokoszkach. Właśnie po to, by transportować paliwo. Ostatnie pociągi jeździły tam na koło 2000 roku.

        • 9 0

      • Nie będę przepisywał forum ale wystarczy wejść na Dawny Gdansk forum i jest wszystko i o tej bazie i poligonie. Poczytać a potem pisać bajki o tym, że ktoś pisze bajki ;)

        • 5 1

  • (4)

    Na Oksywiu tez byla, ale oczywiście została zaorana i teraz stawiają tam bloki. Żaden ślad historii niedługo nie zostanie przy takiej polityce... A nie, przecież Gdynia ma być nowoczesna. Jeszcze to bokiem wyjdzie. Tfu.

    • 8 2

    • Jak już od lat nie istniała to trzeba było zaorać. (3)

      • 2 0

      • (1)

        No jak nie istniała jak istniała.

        • 0 2

        • Istniała, ale przestała istnieć.

          • 1 0

      • Nie trzeba było...

        Bo to były solidne, żelbetowe obiekty, które można było wkomponować w nową zabudowę (większość była zresztą podziemna) i nadać im ciekawe funkcje. Byłoby osiedle trochę inne i ciekawsze niż wszystkie. Ale kto tak myśli u nas i w tych czasach, gdy jeszcze jeden dodatkowy blok można wcisnąć...

        ...i stawia się kolejne sztampowe wypociny, niczym tczewskie Suchostrzygi, nudne, że idzie się zabić.

        • 0 0

  • (4)

    "Miasto Gdańsk nie uchwaliło miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu gdzie znajduje się dawna baza" - developer dobrze posmaruje to i plan się znajdzie

    • 20 1

    • Deweloper zanim zacznie budować ..... (3)

      To będzie musiał rozebrać to co tam jest. To będą duże koszty.

      • 1 1

      • (2)

        Które w części się zwrócą, złom...

        • 0 1

        • Złom i niestety beton. (1)

          Złomu trochę jest, ale betonu dużo więcej.

          • 0 1

          • A obok las - idealne miejsce na podrzucenie betonu - dosłownie kawałek wyżej, po drugiej stronie pkmki, od roku leżą olbrzymie betonowe płyty z jakiejś rozbiórki

            • 0 0

  • 72 ha za 10 mln? 13 zł za metr? Chyba jakaś gruba pomyłka

    • 16 2

  • O ile zbiorniki pokazywane w lesie należały do CPN o tyle już zdjęcia z drona pokazują część magazynową należącą do Jednostek Wojskowych ze Słowackiego czyli 7 DD a potem 1 BOT.

    • 21 0

  • a jak deweloper zabudowywał bazę paliw Kriegsmarine w Gdyni (1)

    to nie było tematu? Znacznie ciekawszy i bardziej unikatowy obiekt został zwyczajnie rozebrany i postawiono na nim bloki. A teraz ludzie wykupują mieszkania na terenie przy ul. Śmidowicza, gdzie kiedyś składowano mazut. Zdrowia życzę, bo za kilkanaście lat będzie tam pewnie onkologiczne osiedle.

    • 10 0

    • Tak, 5 ha nabite betonem na kilka poziomów...

      ...nad i pod ziemią. Rąbali to okrągły rok, żeby potem postawić te bieda- bloki z gazobetonu. Jakim cudem to się komuś opłacało, to pojęcia nie mam.

      • 0 0

  • Mps

    Była tam baza paliwowa. Której pilnowali żołnierze z zasadniczej służby. Stałem tam na wartach tak samo jak na bretowie :)

    • 11 0

  • Do malkontentów od deweloperki i betonozy... (2)

    Zmieńcie czasem płytę, co?
    To są właśnie tereny do rozbudowy miasta. Lepiej tam, niż sadzić te kupy z gazobetonu w centrum. Gleba kiepska, krajobrazy przeciętne, brak wartościowych zabytków, dobre skomunikowanie. To gdzie jak nie tam? I co tam chronić?

    • 5 9

    • to jest teren do zaorania i nasadzenia i nasadzenia lasu (1)

      jeżeli chcesz budować ludziom mieszkania na terenie po zbiornikach paliw to musisz mieć coś nie tak z głową.

      • 0 1

      • a co niby takiego tam jest? gleba nasycona olejem? :D

        • 0 0

  • strateg

    powinny dalej byc tam składy palw w niedługim czasie zawsze polski gdansk ponownie zostanie obsadzony Wojskiem Polskim

    • 2 0

  • przeznaczenie terenu już dawno zostało ustalone - czekamy tylko na odpowiedni moment aby to sprzedać. za dzieciaka Gdańsk wydawał się bardzo ciekawym miejscem - wszędzie jakieś zakłady pracy, kolej w dziwnych miejscach, bocznice, hangary, budowle z czasów wojennych. teraz to kupa betonu, masa dziwnych nowych roszczeniowych ludzi i prócz plaży i jeszcze TPK nic ciekawego,

    • 18 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.