Fakty i opinie

Orłowo: na plaży kładka, otoczenie bez zmian

Kładka ma szerokość 2,2 metra, znajdują się na niej dwie ławki i dwa zadaszenia z płótna żeglarskiego.
Kładka ma szerokość 2,2 metra, znajdują się na niej dwie ławki i dwa zadaszenia z płótna żeglarskiego. fot. Trojmiasto.pl

90 tys. zł kosztowała 33-metrowa kładka na prowadząca od chodnika w Orłowie w kierunku morza zobacz na mapie Gdyni. Ma przez cały rok służyć rodzicom z wózkami i niepełnosprawnym. Na więcej zmian tego lata w okolicy się nie zanosi, choć mieszkańcy wciąż dopytują co dalej z ul. Orłowską zobacz na mapie Gdyni.



Czy kładka w Orłowie to potrzebna inwestycja?

zdecydowanie, wreszcie każdy będzie mógł bez problemu podejść do wody 31%
raczej tak, ale nie za taką cenę 45%
raczej nie, to kolejna inwestycja na pokaz 12%
zdecydowanie nie, potrzebna jest całkowita modernizacja tej części Orłowa 12%
zakończona Łącznie głosów: 883
Konstrukcja znajduje się tuż za restauracją Tawerna Orłowska. Stabilny, nieco ponad 30-metrowy pomost ma umożliwić przebywanie bliżej wody osobom mającym problem z poruszaniem się, a także rodzicom z wózkami. Zamontowano też dwie ławki z nogami ze stali nierdzewnej i dwa zadaszenia z płótna żeglarskiego.

Trzeci taki pomost

To dopiero trzecia taka kładka w Gdyni. Pozostałe dwie znajdują się na śródmiejskiej plaży: jedna umożliwia m.in. dojście do placu zabaw i dalej do mariny, a druga zejście z bulwaru przy popularnych rybkach i podziwianie morza z bliższej niż betonowy falochron perspektywy.

Urzędnicy zapewniają, że myślą nad tym, by było ich jeszcze więcej.

- Jak pokazuje praktyka, chętnie korzystają z niej osoby poruszające się na wózkach, matki, które bez problemu mogą wjechać wózkiem na plażę, a także rowerzyści, którzy nie muszą prowadzić swojego jednośladu po piasku - wyjaśnia Beata Wachowiak-Zwara, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. osób niepełnosprawnych.
Kładka jest wykonana z materiału hanit powstającego z wtórnych tworzyw sztucznych (kompozytu polietylenu i polipropylenu), dzięki czemu jest odporna na warunki atmosferyczne to pierwszy od kilku lat nowy element infrastruktury w okolicy. Wciąż aktualne pozostają plany całkowitego przebudowania dolnego odcinka ul. Orłowskiej, w słoneczne dni zastawionej przez kierowców samochodami, niewiele robiących sobie z pouczeń i znaków zakazu, których respektowania mają pilnować strażnicy miejscy.

Pytanie o zmiany powraca wraz z nadejściem cieplejszych dni, kiedy Orłowo jest oblegane przez turystów, ale także i mieszkańców. Na biurka urzędników w zeszłym roku trafiła dokumentacja projektowa, wskazująca kierunki, w jakich zmiany na ulicy na odcinku od przystani rybackiej mogłyby podążać.

Zmiany na papierze

W projekcie główną rolę pełni strefa współdzielona dla zmotoryzowanych, pieszych i rowerzystów, co oznaczałoby likwidację krawężników. Są też nowe zejścia na plażę m.in. dla rowerzystów, niepełnosprawnych i matek z dziećmi. Na samym końcu zaplanowano plac rekreacyjny, gdzie będą mogły stanąć np. foodtrucki, natomiast na dojściu do niego siedziska, ławki. Całości miałaby dopełniać nowa zieleń.

Miasto zapłaciło za dokumentację projektową dla zmian w Orłowie 122 tys. zł, a więc więcej niż za kładkę.

Gdy w grudniu zaprezentowaliśmy efekty prac, nie brakowało pochlebnych głosów wśród czytelników. W ankiecie blisko 60 proc. głosujących wyraziło aprobatę dla zmian. Urzędnicy szybko zaczęli tonować euforię, podkreślając, że najpierw muszą zostać przeprowadzone konsultacje, a sam projekt musi być jeszcze dokładnie przeanalizowany.

- Na pewno w konsultacjach wezmą udział mieszkańcy Orłowa. Do dyskusji włączy się też miejski konserwator zabytków - informował Sebastian Drausal, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni.
Po kilku miesiącach już wiadomo, że żadnych konsultacji - z przedstawicielami mieszkańców, a także radnymi Orłowa - na razie nie było.

- Nikt z nami nie rozmawiał jeszcze na ten temat - ucina Henryk Wiszniowski z Rady Dzielnicy Orłowo, która o tym, że miasto przygotowuje się do poważnych zmian, dowiedziała się po fakcie.
Komentarz Urzędu Miasta w Gdyni ws artykułu o nowej kładce w Orłowie

Łączny koszt wykonania kładki - wraz z jej projektem - wynosił 90.191,87 zł brutto. Koszt przygotowania dokumentacji wyniósł 11.070,00 zł brutto, natomiast koszt zejścia to 79.121,87 zł brutto.

Powodem wybrania takiego, a nie innego materiału są korzyści wynikające z trwałości. Jest odporny na działanie warunków atmosferycznych, w tym słonej wody morskiej, piasku plażowego czy wiatru. Dzięki temu odpadają koszty regularnej konserwacji, jak w przypadku drewna. Za tym idą bardzo niskie koszty utrzymania kładki w ciągu kilkunastu najbliższych lat.

Dodatkowo, elementy są łatwe do montażu i demontażu, bez ryzyka trwałych uszkodzeń. Umożliwi to na przykład demontaż kładki na okres zimy, w czasie występowania najtrudniejszych warunków atmosferycznych, w tym sztormów. W przypadku drewna, taka operacja jest niemożliwa.

Sebastian Drausal, rzecznik prasowy Urzędu Miasta Gdyni

Opinie (154)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.