Fakty i opinie

Pociąg hamował przed autem na przejeździe kolejowym

Auto utknęło na przejeździe przy ul. Smętnej. Na szczęście jadący pociąg zdążył wyhamować (zdjęcie poglądowe).
Auto utknęło na przejeździe przy ul. Smętnej. Na szczęście jadący pociąg zdążył wyhamować (zdjęcie poglądowe). fot. Trojmiasto.pl

We wtorek rano na przejeździe kolejowym na Oruni doszło do niebezpiecznego incydentu. Kierowca osobówki zignorował opuszczane szlabany oraz włączone sygnały dźwiękowe i wjechał na przejazd. Na szczęście pociąg zdążył wyhamować i nikomu nic się nie stało. Kierowca za swoją lekkomyślność będzie musiał tłumaczyć się policjantom.



O zdarzeniu poinformował we wtorek rano jeden z naszych czytelników w Raporcie z Trójmiasta.

Do incydentu na przejeździe kolejowym doszło parę minut po godz. 7. Jak wynikało ze zgłoszenia na torach na Oruni utknęła zarejestrowana w Legionowie taksówka marki Skoda Fabia. Na szczęście nadjeżdżający pociąg zdążył wyhamować.

Kierowca wymusił wstrzymanie zamykania rogatek



Informacje naszego czytelnika potwierdza zarządzająca przejazdem kolejowym przy ul. SmętnejMapka spółka PKP Polskie Linie Kolejowe. Jak mówi Przemysław Zieliński z zespołu prasowego spółki, kierowca samochodu osobowego z dużą prędkością wjechał na przejazd kolejowo-drogowy w ciągu ul. Smętnej przy przystanku Gdańsk-Orunia i zignorował włączone, migające sygnalizatory i sygnał dźwiękowy.

- Zmusił dróżnika do wstrzymania zamykania rogatek. Maszynista pociągu pasażerskiego, wiedząc o sytuacji na przejeździe, zwolnił do bezpiecznej prędkości 20 km/h. Nagranie z monitoringu z niebezpieczną sytuacją, do której doprowadził kierowca, zostanie przekazane policji - mówi Zieliński.

99 proc. zdarzeń na przejazdach z winy kierowców



Warto pamiętać, że zbliżając się do przejazdu drogowo-kolejowego, każdy kierowca zobowiązany jest do zachowania szczególnej ostrożności. Na wszelki wypadek lepiej zatrzymać się przed każdym przejazdem, niezależnie od oznakowania oraz urządzeń, w jakie przejazd jest wyposażony.

Czerwone światło na sygnalizatorach oznacza, że zaraz nadjedzie pociąg. Pamiętajmy, że przejeżdżający pociąg ma zawsze pierwszeństwo. Z naszych statystyk wynika, że za 99 proc. niebezpiecznych zdarzeń na przejazdach odpowiadają kierowcy. Są one wynikiem brawury, nieuwagi i pośpiechu. Rozsądek i zasady bezpieczeństwa mogą temu zapobiec.

13. tys. dodatkowo oznakowanych przejazdów



W razie awarii lub zagrożenia na przejeździe kolejowo-drogowym należy skorzystać z numerów alarmowych na żółtej naklejce PLK. Od 2018 r. co najmniej dwie naklejki są umieszczone na każdym przejeździe w dobrze widocznym miejscu - na rogatce lub na wewnętrznej stronie krzyża św. Andrzeja.

- Znajdziemy na niej numer skrzyżowania, numer alarmowy 112, na który należy dzwonić tylko w przypadku zagrożenia życia, oraz numer telefonu, pod który należy zadzwonić w razie awarii przejazdu. Dzięki temu, jeśli to konieczne, można wstrzymać ruch pociągów na linii i wysłać pomoc. To dodatkowa informacja, która może uratować życie i zapobiec tragedii na torach. Dla bezpieczeństwa kierowców, pieszych i pasażerów pociągów PKP Polskie Linie Kolejowe SA oznakowały żółtymi naklejkami w całym kraju prawie 13 tys. przejazdów kolejowo-drogowych - dodaje Zieliński.

Opinie (63) 4 zablokowane

  • To chyba jakaś SKM (2)

    musiała dojeżdżać do przystanku albo towarowy ,bo prędkości jakie tam osiągają IC szczególnie od strony Gdańska są już konkretne i nic by z auta nie zostało

    • 79 2

    • SKM tam nie jeżdzi...

      Maszynista pewnie dostał informację przez Radiotelefon, tylko to uratowało sytuację

      • 16 1

    • Chyżość szlakowa tamże to max 140 km/h

      • 7 0

  • Żółta naklejka (1)

    Już widzę jak w stresie kierowca wysiada z telefonem i dzwoni... Wszystko fajnie jak pociąg jest daleko, ale jak jest tuż za zakrętem to może być prawdziwe Mission Impossible...

    • 34 2

    • w dzisiejszych czasach nie dzwoni

      tylko nagrywa

      • 5 0

  • Dla czego? (8)

    Kilka lat trwał remont szlaku kolejowego.
    Opóźnienie w realizacji ponad 9 lat.
    Czy władza miasta brakło wyobraźni że należało by wybudować most lub tunel?
    Czy Orunia to inna gorsza dzielnica?
    Dziś ta droga kolejowa jest tak obciążona ze kolejki po kilkadziesiąt minut to standard oczekiwania.

    • 36 14

    • Dla tego

      Jarosławie

      • 6 1

    • Dziwne to (5)

      Omsknał mi się palec i zagłosowałem przeciw, chciałem poprawić a tutaj "już głosowałeś". Ale wracając do tematu. Winne takim sytuacjom jest tylko i wyłącznie pkp, skm i władze. W centrum dużego miasta przejazd kolejowy . i**otyzm. Potem się dziwić, że sfrustrowani kierowcy wjeżdżają w ostatniej chwili na przejazd. Jak sobie przeliczyłem ile czasu stoję w Wejherowie na przejazdach codziennie to wyszło mi, że żyjąc 80 lat zmarnuję w ten sposób rok życia...

      • 5 8

      • (3)

        Ale jakbyś już podróżował pociągami to byłby problem ze nie ma w mieście pociągów
        Twoje myślenie jest bardzo głupie

        • 4 7

        • (1)

          Zważ Waść bezimienny erudyto, iż koegzystencja kolei wraz z automobilami w miastach możliwa jest - bezkolizyjne dróg skrzyżowania na szlakach przecięć wszak pobudować można ;) A myśleniem głupim brak wyobraźni raczej nazwać można...

          • 1 0

          • wjechał na czerwonym świetle

            ale winne PKP i miasto ?? Zastanów się co ty piszesz i do kogo pretensje.

            • 2 0

        • Nie, za to Twoje juz jak najbardziej.

          W takim miescie, aglomeracji ma byc wiadukt lub tunel, nie ma prawa byc przejazdu ze szlabanami na istotnych ulicach.

          • 1 1

      • Policz ile czasu spędzasz w samochodzie na dojazdach i zmień swoje życie zanim się skończy.

        • 8 4

    • Za wsze tak bez myślnie dzielisz wy razy?

      • 0 0

  • Więcej szczęścia niż rozumu miał kierowca. (2)

    Dalekobieżny pociąg to by go przepchnął do Śródmieścia.

    • 54 1

    • Na peron Gdańsk Śródmieście

      A tam już chętny na jego taxi by czekał na peronie

      • 3 0

    • Taksówka

      Jeżeli kierowca zajmuje się płatnym przewozem osób i dokonał takiego wyczynu to powinien mieć odebrane dożywotnio prawo aby taki lub podobny zawód wykonywać.

      • 1 0

  • Jak zwykle, tacy kierowcy nie są w żaden konkretny sposób karani

    Gdyby dostal mandat 10 000, to by się reszta nauczyła, że nie robi się takich rzeczy. Ale u nas jak w lesie. Wiadomo, nie da się. Polski kierowca w Niemczech czy w Norwegii jezdzi grzecznie, bo boi się wysokiego mandatu. U nas - bezkarność.

    • 63 7

  • Uber albo bolt (1)

    To żadna taksówka tylko jakiś sasza nie podumał ...

    • 52 11

    • z legionowa bo partner jest z Warszawy

      a ostatnio ktoś mnie zminusował jak napisałem że ukrainiec pod prąd walił na Kołobrzeskiej :D

      • 22 0

  • tylo w Bolandi tak jest i w paru krajach afrykanskich

    • 19 0

  • Normalka. Od początku 2020 roku: (1)

    Kierowcy spowodowali 110 wypadków gdzie zginęło 79 osób.

    ale jakby co to zagrożeniem są rowerzyści bez znajomości przepisów ( zero ofiar )

    • 22 18

    • Jakie zero? Każdy rowerzysta w obcisłych majtkach to ofiarą losu.

      • 12 4

  • Oj tam oj tam

    • 4 2

  • Dobrze że nikt nie zginął (1)

    Mam nadzieję że do końca życia będzie kierowca uważał na znaki drogowe

    • 20 1

    • Co z tego jak są kolejni mądrzy inaczej

      Którzy mnie wyciągają z takiego artykułu nauki

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.