Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie zaginionego trójmiejskiego lekarza

Od ponad tygodnia trwają poszukiwania Michała Kąkola - sprawdzany jest m.in. akwen zatoki.
Od ponad tygodnia trwają poszukiwania Michała Kąkola - sprawdzany jest m.in. akwen zatoki. fot. galeria Trojmiasto.pl

Dziewięć dni po zaginięciu znanego trójmiejskiego chirurga - Michała Kąkola - prokuratura zdecydowała się wszcząć śledztwo w tej sprawie, przyznając, że jedna z rozpatrywanych wersji jest taka, że lekarz padł ofiarą przestępstwa. Wciąż trwają jego poszukiwania. Jak ustaliliśmy, także poza Trójmiastem.



Aktualizacja, 30.11.2021 Śledczy otrzymali olbrzymią odpowiedź na apel o przekazywane prywatnego monitoringu. W sprawie Michała Kąkola do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku trafiły 4 terabajty nagrań. Poszukiwania przejęła także Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku, a prokuratura nadal nie wyklucza żadnej hipotezy związanej z zaginięciem.




Czy brałe(a)ś kiedyś udział w poszukiwaniu osoby zaginionej?

Zobacz wyniki (1739)
- W poniedziałek prokurator podjął decyzję o wszczęciu postępowania przygotowawczego w tej sprawie. Wszczęte zostało ono z art. 189 paragraf 2 Kodeksu karnego, czyli w związku z pozbawieniem wolności. Ustalono, że zaginiony prowadził bardzo ustabilizowany tryb życia, ale doszło do nagłego zdarzenia, które doprowadziło do zaginięcia. I jedna z zakładanych wersji jest taka, że mógł paść ofiarą przestępstwa - mówi Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
Nie oznacza to, że do przestępstwa faktycznie doszło. Po prostu istnieje taka możliwość, więc prokuratura musi przyjąć jakąś kwalifikację czynu, którego dotyczy śledztwo. Tego typu kwalifikacja często przyjmowana jest właśnie w przypadkach zaginięć - w identyczny sposób wszczęto na przykład śledztwo w sprawie zaginięcia Iwony Wieczorek.

W najbliższym czasie rozpoczną się czynności procesowe w tej sprawie, takie jak np. przesłuchania świadków. Do tej pory - poza poszukiwaniami - prowadzone były tylko czynności operacyjne przez policję. Policjanci jednak nie zdradzają żadnych szczegółów dotyczących swoich ustaleń.

Mężczyznę ostatni raz widziano na ul. Łokietka w Sopocie



Michał Kąkol zaginął w sobotę, 16 października. Ostatni raz widziany był około godz. 22, na ul. ŁokietkaMapka w Sopocie. Co działo się z nim później? Nie wiadomo.

- Cały czas sprawdzane są również wszystkie możliwe drogi odejścia od miejsca, gdzie ostatni raz był widziany zaginiony. Funkcjonariusze zabezpieczają kolejne zapisy z monitoringów i analizują je. Sprawdzamy ciągi komunikacyjne, rozpytujemy osoby i na bieżąco analizujemy wszystkie zgromadzone materiały. Policjanci, poza poszukiwaniami w terenie, prowadzą również działania operacyjne i weryfikują każdą zdobytą informację - mówi Lucyna Rekowska z Komendy Miejskiej Policji w Sopocie.
Jeżeli chodzi o monitoring, to problem stanowi to, że wszystko działo się nocą, a w okolicy ul. Łokietka raczej ciężko o dobrze oświetlone miejsca, gdzie byłyby kamery - niedaleko jest teren zielony, zbiornik wodny czy ogródki działkowe.

Krótko mówiąc, jeżeli nawet pojawiają się nagrania, na których kogoś widać, to jest to jedynie sylwetka - trudno więc ustalić, nawet dysponując dziesiątkami zapisów, czy na którymś z nich faktycznie widać lekarza.

Poszukiwania w wodzie i na lądzie



Poszukiwania zaginionego trwają od początku zeszłego tygodnia. Najbardziej widoczne są te na wodzie - przeszukano zbiorniki wodne na terenie Sopotu, przeczesywany jest - z krótką przerwą na okres wichury, gdy pogoda uniemożliwiała nurkowanie - także akwen zatoki. Również w poniedziałek pracowano na wodzie.

- Sprawdzaliśmy i nadal sprawdzamy miejsca, gdzie mógł lub może przebywać zaginiony. To m.in. okolica, gdzie po raz ostatni był widziany zaginiony, tereny zielone i leśne w Sopocie i okolicy, rejon plaży, a także inne ustalone miejsca. Do działań wykorzystywaliśmy m.in. drony, quady i psy. W minionym tygodniu w działaniach poszukiwawczych prowadzonych na terenie Sopotu uczestniczyli również przewodnicy psów z Komendy Głównej Policji z psami wyspecjalizowanymi w tropieniu mantrailingowym. Działania poszukiwawcze prowadzimy także na obszarze wodnym przy wykorzystaniu łodzi policyjnych, drona, płetwonurków oraz sonaru. Dziś od rana kontynuujemy sprawdzanie akwenu - mówi Rekowska.
Pojawił się szereg nieoficjalnych informacji mających łączyć poszukiwania właśnie z wodą. Mowa była o psie, który miał złapać trop i zaprowadzić policjantów na plażę, mowa była także o płaszczu mającym rzekomo należeć do zaginionego, który również miał zostać znaleziony na plaży. Policjanci jednak żadnej z tych informacji nie potwierdzają... nie dementując ich jednak.

Jak udało się nam ustalić, w ostatnich dniach sprawdzano jednak nie tylko akweny w Trójmieście, ale też wybrane lokalizacje poza Trójmiastem - głównie tereny leśne w kilku wytypowanych miejscach.

Zaginięcie czy przestępstwo?



Ten wątek także nie jest aktualnie komentowany przez policję. Sam fakt wszczęcia śledztwa przez prokuraturę mógłby sugerować, że dojść mogło do przestępstwa i są ku temu jakieś przesłanki. Problem w tym, że - jak zaznaczyliśmy już powyżej - do wszczęcia śledztwa potrzebna jest jakaś kwalifikacja czynu.

Czy faktycznie istnieją przesłanki, że Michał Kąkol mógł paść ofiarą przestępstwa? Tego policja i prokuratura nie zdradzają. Oficjalnie nie odnoszą się także do krążących informacji, jakoby lekarz, tuż przed zniknięciem, miał pokłócić się z bliską osobą.

Inny z rozważanych scenariuszy zakłada możliwe samobójstwo spowodowane rzekomą depresją zaginionego. Czy faktycznie chorował? Tego nie wiadomo, ani jego bliscy, ani policjanci nie odnieśli się do sprawy, więc komentarze na ten temat są tylko spekulacjami.

Kim jest Michał Kąkol?



Michał Kąkol ostatni raz był widziany 16 października wieczorem.
Michał Kąkol ostatni raz był widziany 16 października wieczorem. fot. policja
Michał Kąkol to trójmiejski chirurg onkolog. Absolwent Akademii Medycznej w Gdańsku oraz specjalista chirurgii ogólnej oraz chirurgii onkologicznej.

Jest lekarzem Wojewódzkiego Centrum Onkologii w Gdańsku.

46-letni Michał Kąkol jest szczupłej budowy ciała, ma ok. 180 cm wzrostu, oczy koloru zielonego i krótkie blond włosy z widoczną łysiną. Na co dzień pracuje w Wojewódzkim Centrum Onkologii w Gdańsku.

W dniu zaginięcia ubrany był w długi ciemny płaszcz, sweter w serek w kolorze rdzy, T-shirt koloru szarego z emblematem roweru na wysokości klatki piersiowej, granatowe spodnie dresowe i buty trekkingowe w kolorze khaki.

Informacje o zaginionym można przekazać telefonicznie, dzwoniąc pod numer tel. 47 742 62 22 (oficer dyżurny) lub na numer alarmowy 112.

- Po tym, jak informacja o zaginionym ukazała się w mediach, otrzymaliśmy kilka sygnałów i je zweryfikowaliśmy, niestety z wynikiem negatywnym - dodaje Rekowska.
Być może jednak ktoś wie, co spotkało chirurga i zdecyduje się przekazać informacje policji.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (229)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »