Fakty i opinie

Jak pracowali gdańscy radni w pierwszym roku kadencji? Sprawdziliśmy statystyki

Najnowszy artukuł na ten temat

Wniosek senatora: 15 mln zł dla Drogi Czerwonej i dodatkowe 3 mln zł dla ECS

Rekordziści mają na koncie 90 napisanych interpelacji i zero nieobecności na sesjach, czy komisjach. Są też tacy, o których można powiedzieć, że pierwszy rok kadencji przespali. Przyjrzeliśmy się statystykom dotyczącym aktywności gdańskich radnych.



Czy wiesz, czym zajmują się radni miasta?

tak, śledzę ich działalność możliwie na bieżąco 30%
nie, ale chętnie się dowiem 53%
nie i nie interesuje mnie to 17%
zakończona Łącznie głosów: 421
Minął pierwszy rok kadencji Rady Miasta Gdańska. Sprawdziliśmy, jak wybrani przez mieszkańców radni wypadają w statystykach dotyczących ich pracy. Warto dodać, że gdańscy radni za swoją pracę otrzymują co miesiąc dietę w wysokości 2 tys. 684 zł 13 gr. Dieta nie jest opodatkowana, bo nie traktuje się jej jako typowej pensji, tylko zwrot kosztów.

Większość radnych nie opuściła żadnej sesji



Jan Kanthak to największy nieobecny w pierwszym roku kadencji Rady Miasta Gdańska. W październiku zrezygnował z mandatu radnego, bo został posłem
Jan Kanthak to największy nieobecny w pierwszym roku kadencji Rady Miasta Gdańska. W październiku zrezygnował z mandatu radnego, bo został posłem facebook.com/JanKanthakFanPage/
W pierwszym roku kadencji odbyło się 16 sesji Rady Miasta Gdańska. Najwięcej nieobecności - trzy - miał na nich były już radny PiS Jan Kanthak. Był też rekordzistą, jeśli chodzi o opuszczanie posiedzeń komisji, w których zasiadał. Siedem razy nie było go na posiedzeniach Komisji Zrównoważonego Rozwoju, a sześć razy (na w sumie 11 posiedzeń) na Komisji Sportu i Turystyki. Nieobecności Kanthaka wynikały głównie z tego, że łączył pracę radnego z obowiązkami rzecznika ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, stąd często musiał przebywać w Warszawie. W wyborach parlamentarnych 13 października został wybrany posłem, z Radą Miasta Gdańska pożegnał się więc już na dobre.

Po dwie nieobecności na sesjach zaliczyli radni: Wojciech Błaszkowski (Klub WdG), Katarzyna Czerniewska (Klub WdG), Emilia Lodzińska (Klub KO), Romuald Plewa (Klub PiS), Przemysław Ryś (Klub KO), Mateusz Skarbek (Klub KO). Ten ostatni, w tym czasie przebywał w służbowych delegacjach Rady Miasta Gdańska. Większość, bo aż 24 radnych to prymusi, którzy nie opuścili żadnej sesji.

Na pochwałę zasługują też wszyscy członkowie Komisji Rewizyjnej: Kazimierz Koralewski (PiS), Michał Hajduk (KO), Beata Dunajewska (WdG), Krystian Kłos (KO), Bogdan Oleszek (WdG), Andrzej Skiba (PiS). To jedyna komisja, w której uczestnictwo w posiedzeniach w okresie listopad 2018 r. - październik 2019 r. wyniosło sto procent. Co oznacza, że nie odnotowano tam żadnej nieobecności.

Rekordziści w ilości napisanych interpelacji



Cezary Śpiewak-Dowbór, szef Klubu KO napisał najwięcej interpelacji
Cezary Śpiewak-Dowbór, szef Klubu KO napisał najwięcej interpelacji facebook.com/Cezary.SpiewakDowbor
Pierwsze miejsce pod względem liczby napisanych interpelacji po pierwszym roku kadencji zajmuje Cezary Śpiewak-Dowbór, szef Klubu Koalicji Obywatelskiej. Ma ich na koncie aż 90. Drugie miejsce zajmuje radny Klubu PiS Andrzej Skiba, który napisał 76 interpelacji. Na trzecim jest były już radny, a obecnie poseł PiS Kacper Płażyński - 69 interpelacji. 61 interpelacji napisał radny PiS Dawid Krupej. W jednej z ostatnich dopytywał np. o losy złotego pomnika Donalda Tuska wykonanego ze styropianu.

Na drugim biegunie, czyli tym z najmniejszą liczbą interpelacji są: Waldemar Jaroszewicz z PiS - 1 interpelacja oraz Andrzej Stelmasiewicz (WdG), Karol Rabenda (PiS), Lech Wałęsa (KO), Piotr Dzik (WdG) - każdy z nich napisał zaledwie trzy interpelacje.

Rekordzista ma na koncie 90 interpelacji, radny z ich najmniejszą liczbą napisał tylko jedną.
Rekordzista ma na koncie 90 interpelacji, radny z ich najmniejszą liczbą napisał tylko jedną. grafika trojmiasto.pl
Najwięcej zapytań - 56 - złożyła radna KO Emilia Lodzińska. Trzynastu radnych nie skorzystało z tej możliwości w ogóle. Tu warto dodać, że radni nie mają obowiązku pisania ani interpelacji, ani zapytań. Jest to jednak skuteczne narzędzie do załatwiania ważnych dla mieszkańców spraw.

Ponad trzysta przyjętych uchwał



W pierwszym roku kadencji radni przyjęli w sumie 348 uchwał. Jedną z pierwszych przyjętych było ogłoszenie 2019 r. Rokiem Wolności i Solidarności. Radni przyjmowali też w tej kadencji sporo apeli dotyczących spraw niezwiązanych bezpośrednio z samorządem, np. apel ws. zachowania siedziby Polskiej Agencji Kosmicznej w Gdańsku, apel ws. zwalnianych z Radia Gdańsk dziennikarzy, czy apel przeciwko wywłaszczeniu Westerplatte.

Radni spotkali się też w tej kadencji na kilku uroczystych sesjach. Pierwsza z nich odbyła się tuż po zabójstwie prezydenta Adamowicza. Ostatnią pod koniec października. Wręczano na niej medale księcia Mściwoja i św. Wojciecha, czyli najwyższe w Gdańsku, po honorowym obywatelstwie, odznaczenia.

Opinie (79) ponad 20 zablokowanych

  • Lemingi lubią płacić za nic. Prezesi spółek komunalnych, wiceprezydenci po 200-300 tys. rocznie.

    Demokracja kwitnie, i się żyje demokratom. Na zdrowie! Drink z colą.

    • 1 0

  • Ważna jest jakość tych zapytań (1)

    Nie liczy się ilość, a o co pytali i czy to były ważne rzeczy czy głupoty w których przoduje Krupej, który w swych zapytaniach pokazuje jak nikłą ma wiedzę merytoryczną o funkcjonowaniu czegokolwiek.

    • 45 4

    • ... " Ważna jest jakość tych zapytań.
      Nie liczy się ilość, a o co pytali "...
      Daję plus za tę część wypowiedzi. Reszty wypowiedzi nie oceniam bo nie znam treści zapytań .

      • 2 0

  • radni? (8)

    Gratuluję wyborcom Jana Kanthaka i Kacpra Płażyńskiego. Ważniejsza kariera polityczna. Jak się teraz czujecie?

    • 51 51

    • (2)

      Gratuluję wyborcom wicemarszałka Świlskiego. Ważniejsza kariera polityczna. Jak się teraz czujecie?

      • 2 0

      • No właśnie !

        Zaczynał w radzie dzielnicy, a skończył gdzie ? Dlatego nikt mnie nie przekona, że pchają się wszyscy do koryta.

        • 0 0

      • Spora różnica jednak

        Ile lat, kadencji był w samorządzie Świlski i Pomaska? A ile Khantak i Płażyński? Ci dwaj nawet nie pełny rok.

        • 0 3

    • (1)

      o Pomasce już zapomnieliście? albo Ewie Lieder? co było inaczej? :)

      • 19 3

      • A Chmiel???

        • 0 0

    • Akurat łatwo mi uwierzyć, że Płażyński będzie skuteczniej działał dla miasta z Warszawy (1)

      Bo władze miasta nie dopuszczą do żadnego sukcesu opozycji. Tak jak mi daleko do obu klubów.

      • 7 4

      • Opozycja nie rzadzi. Mieliście swoje 5 minut.
        Syf kila korupcja i cwaniactwo

        • 1 2

    • A tam ktoś jest inny?

      • 9 1

  • Nowy Radny? (3)

    Nie wiedziałem , że Lech Wałęsa jest w Radzie Miasta!
    Od kiedy???
    Bo to chyba błąd pisarski...

    • 9 8

    • (2)

      Od momentu, kiedy radny Lech Kaźmierczyk zmienił po ślubie nazwisko na Wałęsa :) to nie błąd.

      • 7 0

      • A dlaczego pchał się na radnego ?

        Dlatego, że taki chętny do pomocy ? Dla przyszłej kariery ? Dobra kasa, a mało roboty?

        • 0 0

      • O kurcze ! :)

        • 0 0

  • Dajcie zdjęcia tych z Południa.

    • 2 0

  • (1)

    Pchają się na te stołki,to powinni pracować tam społecznie dla miasta i jego mieszkańców.Ciekawe,czy gdyby stało się to faktem i wynagrodzenie by się skończyło ,to czy też byłoby tylu chętnych na te stanowiska.

    • 11 2

    • Część tak.

      Bo to początek drogi do urzędu miasta. Dlatego tak się pchają, a tam to już kasa, kasa i układy.

      • 2 0

  • Najmniej aktywny od kilku kadencji (1)

    Lech Kaźmierczyk obecnie Lech Wałęsa. To najmniej aktywny Radny Miasta, kilku kadencjj.
    Szkoda, że wciąż zdażają się Mieszkańcy, którzy nie interesują się zbytnio tym na kogo głosują.

    • 25 0

    • Bo głosy poparcia dostaje po znajomości.

      Ja tobie coś, a ty mi coś . Tak jak wszędzie. Udają milutkich grzecznych dopóty , dopóki nie osiągną celu.

      • 1 0

  • Prawie 2700 zł, to nie są małe pieniądze, zważywszy, że na kasie w Auchan ludzie "siedzą" za dwa tysiące... (2)

    Wobec tego sprawa powinna wyglądać tak, że tych radnych, którzy naprawdę uczciwie "coś robią" powinno się dodatkowo wynagradzać, a leserom zabierać !

    • 25 7

    • Dodatkowo wynagradzać ?

      To już jest nagroda dostawać takie pieniądze za ich robotę. Gdyby było tak źle, to nie pchaliby się do tej rady. Nie biegali po ludziach prosząc o podpis na głos. laserom nie trzeba zabierać a po prostu wyrzucać.

      • 1 0

    • ????

      Dodatkowo wynagradzać ??? Szok ....

      • 7 3

  • (1)

    Złotousty pan Kanthak...
    Karierowicz i tyle!

    • 21 12

    • Czeka na miejsce do rady miasta.

      • 0 0

  • Rada miasta do likwidacji (1)

    Trochę nie rozumiem po co rada miasta skoro prezydenci robią co chcą. Bez żadnych skrupułów zmieniają plany zagospodarowania pod dyktando deweloperki, kupują rydwany, sprzedają spółki do.lipska za grosze, tworzą nowe spolki gdzie kasa płynie strumieniami bez jakiejkolwiek kontroli gcm guk. zgadzają się latami na funkcjonkwanie 2 takich samych spolek od wody czyli francuski saur i miejski giwk . na takich zasadach organ RMG do likwidacji.

    • 69 9

    • Rada dzielnicy, to taki początek stażu za nie małe pieniądze do rady miasta.

      Od razu widać kto się pcha do koryta.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.