Fakty i opinie

Schron zbudowany z sekcji u-boota w Stoczni Gdańskiej

artykuł historyczny

W środę rozpoczną się prace odkrywkowe schronu na terenie Stoczni Gdańskiej. Obiekt powstał m.in. z dwóch sekcji niemieckiego okrętu podwodnego. Mieliśmy okazję zajrzeć do jego wnętrza. Elementy konstrukcyjne schronu trafią do Twierdzy Wisłoujście.



Na terenie Stoczni Gdańskiej, nieopodal bramy nr 4 zobacz na mapie Gdańska, przez ponad 50 lat czekał na odkrycie schron wykonany z dwóch sekcji okrętu podwodnego - u-boot serii VII. Prawdopodobnie obiekt został zbudowany w 1962 r. i miał służyć jako miejsce ewakuacji pracowników stoczni na wypadek nalotów i zrzutów bomb przez nieprzyjaciela.

- Z informacją o istnieniu tej podziemnej konstrukcji zwróciła się do władz miasta Gdańska właśnie Stocznia Gdańska. Spółka ma plany inwestycyjne dla terenu, na którym znajduje się schron. Obiekt po prostu im przeszkadza. Miasto podjęło więc decyzję o jego zabezpieczeniu - mówi Grzegorz Jedlicki z Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Niedawno usunięto znad schronu zieleń.

Położenie i konstrukcja schronu
Położenie i konstrukcja schronu graf. Trojmiasto.pl
Rusza wydobycie obu sekcji

Jutro z pomocą Stoczni Gdańskiej oraz spółki Hydro Marp zacznie się wydobycie sekcji niemieckiego okrętu podwodnego. Po oczyszczeniu oraz konserwacji w Stoczni, zostaną one przetransportowane do Twierdzy Wisłoujście.

W przyszłości sekcje okrętu będą udostępnione zwiedzającym na Szańcu Wschodnim Twierdzy Wisłoujście. Władze Muzeum Historycznego Miasta Gdańska mają różne koncepcje udostępnienia obiektu.

Władze muzeum liczą na to, że obie sekcje zostały pogrążone i obsypane w ziemi w całości. Byłaby to niemała gratka dla pasjonatów historii.

Schron nigdy nie został wykorzystany

Co ciekawe, obiekt militarny, który miał służyć stoczniowcom wygląda w środku tak, jakby czas zatrzymał się tam w miejscu przed 50 laty. Wejścia do schronu bronią ciężkie stalowe drzwi na zasuwy. Wnętrza natomiast są jak - na tak długi upływ czasu - w bardzo dobrym stanie.

We wnętrzu schronu - w jego centralnej części - wciąż znajduje się komora filtrowentylacyjna. Powietrze do schronu było doprowadzane dwiema rurami, które przechodziły przez obie sekcje u-boota. Na ich końcach znad ziemi wystają kominy.

Na końcach obu sekcji są jeszcze grodzie wodoszczelne, które w przypadku schronu stanowią drzwi do wyjścia ewakuacyjnego.

Skąd u-booty w Gdańsku?

Gdańskie stocznie, wraz z wybuchem II wojny światowej i wcieleniem Gdańska do Niemiec, stały się znaczącym ośrodkiem, w którym powstawały okręty podwodne, zasilające niemiecką marynarkę wojenną - Kriegsmarine. Od początku wojny do chwili "wyzwolenia" Gdańska przez żołnierzy ZSRR w 1945 r. zwodowano 64 jednostki.

Sowieci zabrali wtedy z gdańskiego portu wszystkie gotowe jednostki. Sekcje planowanych u-bootów zostały pocięte. Stąd wspomniany schron jest tak unikatowy.

Niemieckie okręty podwodne nazywane u-bootami zasłynęły ze stosowania techniki bitwy pn. "wilcze stado", w której konwój morski (bądź pojedyncza jednostka aliancka) był atakowany przez dwa lub więcej niemieckich okrętów podwodnych. Z tej też przyczyny u-booty nazywano "wilczymi stadami Hitlera". Stosowanie wspomnianej techniki walki było możliwe tylko przy dużej liczbie okrętów podwodnych. I taka też była flota Kriegsmarine - Niemcy dysponowali ponad 1,1 tys. jednostek w czasie II wojny światowej.

Łącznie niemieckie okręty zatopiły ponad 2,2 tys. jednostek w latach 1939-1945. Nie obyło się jednak bez strat. W sumie zatopionych zostało 780 okrętów podwodnych pod banderą III Rzeszy.

Opinie (67) 2 zablokowane

  • A temat Pomorskiej Obrony Terytorialnej leży... (17)

    https://polakpotrafi.pl/projekt/bron-wsparcia-dla-js4018-i-pot aż dziwne, że Trójmiasto.pl nie wykazuje zainteresowania tematem

    • 36 16

    • Błogosławiony pokój! (10)

      Widzę, że pokoleniom urodzonym po 1945 r. i wychowanym na "kinie akcji" marzy się "wojenka", "obronka terytorialna" i t.p. Nie daj Boże abyście kiedykolwiek doświadczyli okropności wojny: głodu, strachu, wszy, ropiejących ran i widoku wisielców.
      Opanujcie się w swoich emocjach!

      • 30 34

      • Nikomu wojenka się nie marzy (6)

        ale poczucie bezpieczeństwa z przeszkolonego i świadomego społeczeństwa jak najbardziej!

        • 33 10

        • poczucie bezpieczeństwa z przeszkolonego i świadomego społeczeństwa

          Przeszkolonego przez psychopatę-super wariatkowo się kłania.

          • 4 17

        • (1)

          Otóż to "si vis pacem, para bellum". Szwajcarii nawet Hitler nie ruszył bo wiedział, że są doskonale (do dzisiaj zresztą) przygotowani do partyzantki w górach.

          • 7 1

          • OT nie ma nic wspolnego z przeszkoleniem spoleczenstwa i jego uzbrojeniem OT to tylko bajka bo faktyczna wartosc OT jest zadna i moze ona stawiac opor ok 1-3min.zanim zostanie wybita chociazby ogniem artylerii a co do ich partyzanckich walorow to juz nei sa czasy IIWS gdzie zwiad opieral sie na rozpoznaniu lotniczym i ew.agentach przy dzisiajszej technice lasy nie daja takiej ochrony jak wtedy a jaskin czy gor poza poludniem nie mamy za bardzo wiec OT w takiej ilosci jak zaplanowana jest tylko pozoranctwem i udawaniem ze cos sie zmienia,jedynie nasycenie bronia spoleczenstwa z jednoczesnym nauczaniem w szkolach od podstawowki poczawszy moze cos zmienic.

            • 2 0

        • w niektórych szkołach w Rosji 9-letnie kadetki potrafią rozłozyć kałasznikowa (2)

          Polacy powinni mieć prawo do broni!

          • 4 3

          • i złożyć go z powrotem - o tym zapomniałeś

            • 1 0

          • i to na czas

            • 1 0

      • wlasnie dlatego, ze nikomu sie wojna nie marzy nalezy byc gotowym

        a nie jak lalus plakac w spudnice mamusi, ze ktos cie uderzyl.

        Szwajcarzy kiedy mieli ostatnia wojne? A kazdy jest tam przeszkolony. Paranoja, czy rozsadek?

        • 25 6

      • @bx sam się opanuj (1)

        pokój pokojem, ale społeczeństwo powinno być przeszkolone i mieć prawo do broni.
        pieniądze na wojsko też muszą się znaleźć.
        Rosji nie można ufać!

        • 4 1

        • Rosji nie można. A czy Unii można?

          • 1 0

    • Doskonały pomysł. Szkolić się. Polska sama się nie obroni.

      To są podstawowe umiejętności każdego faceta. Strzelanie jak obsługa wiertarki czy młotka. Świetny pomysł. Podawać dalej po znajomych.

      • 21 11

    • A zwracaliście się do nich?

      I czy szukaliście dodatkowych form sfinansowania projektu, choćby np. z funduszy unijnych; zakładając oczywiście istnienie takiej opcji, ale w sumie... EU daje kasę na tak dziwne z pozoru pomysły, że co szkodzi zapytać.
      'Klub strzelających inaczej'...Ciekawa nazwa;D

      • 7 2

    • Wystrugaj se karabinek

      z kijka i nie zawracaj gitary:-) Dziecinada.

      • 2 12

    • Przelew poszedł! (2)

      Chłopaki już uzbierali 10 tysięcy na karabin maszynowy :)

      • 1 0

      • A po czemu tasmy z ammo...?

        Diegtariewa wysluzonego kupie dla wyposazenia sanoobrony blokowej...kontakt przy zsypie.

        • 2 0

      • jak w 3 tez sie spoleczenstwo zrzucalo ofiarnie a to na ckm a to na lodz podwodna a to znowu na armate.....paranoja.

        • 0 0

  • (8)

    W tresci artykułu jest bzdura ,czyli ,,Gdańskie stocznie wraz z wybuchem II wojny i wcielebiem Gdańska do Niemiec...Powinno być III rzeszy i Gdańskie stocznie były przed wojną też własnością Niemców , Prusaków (Prusy kraj związkowy jak Bawaria czy ,,zagłebie ruhry "nadrenia pólnocna westwalia) .Kiedyś jak pisałem o sekcjach U -Bootów w tych samych okolicach dostałem BANA.To jest potwierdzenie ,ze prawde pisze !Znam tamte tereny i historie stoczni! Jest tam też schron przeciwlotniczy koło kanalu kaszubskiego.

    • 42 19

    • Gdańska Stocznia była spółką polsko-niemiecko-brytyjsko-francuską (3)

      w latach 1921 - 39. Więc bredzisz.

      • 15 7

      • (2)

        Do czasu traktatu wersalskiego była wlasnoscią Prus. Kupiły tereny Prusy i budowały tam okręty wojenne! W tych latach co piszesz to bandycki traktat wersalski do tego doprowadził i kara została wymierzona żabojadom!Nawet swoją kapitulacje podpisywali w tym samym wagonie żabojady !Francja ? Nie dziękuje!

        • 9 18

        • (1)

          Hahahahaha

          • 3 0

          • poznasz głupiego po śmiechu jego!

            • 0 4

    • A trzecia rzesza to nie niemcy?
      Hitler był polakiem?

      • 4 0

    • (1)

      Kompletne bzdury to Pan pisze, a nie dziennikarz w artykule. Gdańsk przed wojną był Wolnym Miastem, niezależną organizacją państwową nie wchodzącą w skład żadnych Niemiec. Natomiast pisanie, ze II Rzesza to nie Niemcy też jest co najmniej nieścisłością. Natomiast prawdą jest, że władze Gdańska były proniemieckie i właścicielem stoczni byli Niemcy, ale z artykułu nic przeciwnego temu stwierdzeniu nie wynika.

      • 1 0

      • WMG było teoretycznie państwem samodzielnym, ale praktycznie państwem satelickim Niemiec.

        • 0 0

    • Stop kłamstwom

      Typowy pieniacz wolnomiejski czyli ukryta opcja faszystowska. Oczywiście ze stocznie były własnoscią Niemców. ALe miasto nie było częścią Rzeszy, tereny stoczni także, więc dopiero po rozpoczęciu przez hitlerowców wojny zostały do Rzeszy wcielone, Gdzie widzisz problem w tym co napisał autor?

      • 1 0

  • to pracownicy(dyrekcja) stoczni juz maja schron

    jak najbardziej aktualne w dobie zamachów

    • 7 9

  • Rewelacja (1)

    Super, taka konstrukcja to unikat. Dobrze że zostanie zachowana...

    • 25 6

    • Taki sam u-boot był w Gdyni !!

      W latach 71-73 służyłem w wojsku na Obłuzu. W tym czasie budowano suchy dok dla stoczni Gdynia. Odkryto tam podobny schron z 2 u-botów, lecz połozonych równolegle obok siebie. Podobno służyły dowództwu kriegsmarine. Wysadzano je wówczas materiałami wybuchowymi, gdyż pokrywała je ponad metrowa warstwa żelbetonu.
      Eksplozje były tak duże ,że wylatywały szyby w okolicznych budynkach a pracownicy stoczni co kilka dni chodzili wstawiać szyby mieszkańcom.

      • 0 0

  • Fajne "znalezisko" (1)

    Tyle że nie rozumiem czemu trafi do Twierdzy. W pobliżu jest hala montażu U-botów. Też ciekawy obiekt... Trochę jakby też marniał słabo wykorzystany... Gdyby tam można zrobić cos ciekawego, to tak spory kawał łodzi podwodnej fajnie by się tam prezentował. Niedaleko jest przecież też Muzeum II WŚ...

    • 53 2

    • Trzeba przenieść... bo przeszkadza inwestorowi w budowie domów..

      Co tam historia? Kasa misiu, kasa..

      • 17 1

  • Znowu stoczniowcy sie schronia w schronie a co z nami ? (1)

    dlaczego schron jest tylko dla stoczniowcow ? nie mozna zbudowac schronow dla wszystkich mieszkancow 3 city ? zamiast parkingow ? . Bo my tez sie musimy schowac jakby co. Prezes przeciez nam mowi ze musimy byc czujni bo licho nie spi .

    • 12 19

    • schrony z miejscem na rowery oczywiście i dojazdem ścieżką rowerową

      może być tunelem

      • 14 1

  • Zaraz sie okarze ze to nie zaden kadłub ubota tylko zwykła konstrukcja stalowa (2)

    Zobaczymy.....

    • 5 20

    • O karze ty nie decyduj bo sie okaże ze musisz słownik kupić

      Zobaczymy .

      • 21 2

    • Zobaczymy! :-D

      • 1 3

  • U-96

    • 14 4

  • Złoty U Boot

    • 13 4

  • no jasne, bo ubooty miały tak pancerne kadłuby, że z pewnością mogły robić za schron co za bzdura! (6)

    Pewnie leniwe stoczniuchy solidaruchy se tam zrobili kantynę aby chlać piwsko i spać w pracy, bo tak wyglądała tam praca i dlatego stocznia upadła. Każdy tam tylko patrzył jak się poobijać, znam takich, co odbijali przepustke i zwiewali przez płot na fuchy. I każdy wynosił co się dało od zwykłego robola po dyrektora....

    A kadłub uboota to by serii z karabinu nie wytrzymał a co dopiero uderzenie nawet odłamka bomby, litości!

    • 16 70

    • no nawet poduszka tam jest, pewnie jakiś zapracowany stoczniowiec zapomniał zabrać...

      • 8 1

    • To tak jak twoja głowa - też kiedyś nie wytrzymała uderzenia.

      • 16 5

    • Hmmmm.....

      No tak, bo alianci tylko czekali by go zbombardowac jak będzie zapełniony... bzdury to wypełniają twój czerep

      • 6 5

    • do "passenger"

      A nie zastanowiło cie czemu były zdolne zanurzyć sie na duże głębokości i nie zostały zgniecione? Bo były z papieru? Wręgi tez pewnie dla ozdoby a nie do tego by wytrzymać duże ciśnienie pobliskiego wybuchu?

      • 15 2

    • Spoko

      Niezła beka hehe

      • 2 0

    • ależ ty głupi jesteś

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.