Fakty i opinie

W Trójmieście przybywa nowych mieszkań komunalnych

Przy ulicy Dolne Młyny w Gdańsku powstanie modułowy budynek z 26 mieszkaniami. W 70 proc. zamieszkany będzie m.in. przez osoby zagrożone wykluczeniem czy usamodzielniające się, w 30 proc. przez oczekujących na lokal komunalny - z listy. Jego budowa zrealizowana zostanie ze środków własnych miasta. Jeśli powstaną kolejne takie budynki, miasto postara się o dofinansowanie.
Przy ulicy Dolne Młyny w Gdańsku powstanie modułowy budynek z 26 mieszkaniami. W 70 proc. zamieszkany będzie m.in. przez osoby zagrożone wykluczeniem czy usamodzielniające się, w 30 proc. przez oczekujących na lokal komunalny - z listy. Jego budowa zrealizowana zostanie ze środków własnych miasta. Jeśli powstaną kolejne takie budynki, miasto postara się o dofinansowanie. materiały prasowe UM Gdańsk

W Trójmieście przybywa nowych lokali komunalnych. Pozyskiwaniem ich, także przy finansowym wsparciu z programów rządowych, zajmuje się głównie Gdańsk, kolejne budynki stawia też Sopot. Gdynia jest w trakcie opracowania polityki w tym zakresie.



Czy twoim zdaniem miasta powinny inwestować w mieszkania komunalne?

tak, takie mieszkania są potrzebne 36%
tak, ale powinny mieć lepsze mechanizmy egzekwowania czynszu 28%
nie wiem, to nie mój problem 1%
nie, to nie jest sprawiedliwe, że są osoby, które mieszkają za małe pieniądze 11%
nie, każdy powinien sam kupić sobie mieszkanie, a nie czekać, aż ktoś mu je da 24%
zakończona Łącznie głosów: 1009
Zapewnienie mieszkań komunalnych i socjalnych należy do zadań własnych gminy. Jednak, zgodnie z konstytucją, kolejne rządy ogłaszają programy dofinansowania bądź korzystnego kredytowania budowy mieszkań komunalnych. Samorządy Gdańska i Sopotu wykorzystują te mechanizmy rozumiejąc, że posiadanie zasobu komunalnego podnosi atrakcyjność miasta jako miejsca do życia (jakie to mechanizmy: czytaj w ramce pod tekstem).

Gdańsk

Gdańsk dysponuje w tej chwili 18 294 mieszkaniami komunalnymi. W listopadzie ub. roku było ich 18 400. Po spełnieniu określonych warunków wynajmowane są za kwotę od 4 do 10,20 zł za m kw. miesięcznie. W tej liczbie są 1234 lokale socjalne (przeznaczone dla osób ubogich oraz eksmitowanych - za 2 zł za m kw.). Na mieszkanie komunalne oczekuje ok. 2400 rodzin, w tym na socjalne ok. 1900.

Budową takich domów zajmują się trzy miejskie spółki: Gdańskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego (GTBS), Towarzystwo Budownictwa Społecznego "Motława" (TBS "Motława") oraz Gdańska Infrastruktura Społeczna (GIS). Od 1998 roku dostarczyły one łącznie 3069 nowych mieszkań (ich budowa częściowo wspierana była z Funduszu Dopłat).

Obecnie realizowane są kolejne inwestycje. Przy ulicy Dolne Młyny w Matemblewie zobacz na mapie Gdańska, a więc niedaleko przystanku PKM Brętowo, powstać ma niewielki budynek z 26 mieszkaniami. Pod jednym dachem zamieszkają tam uczestnicy programów społecznych, czyli między innymi rodziny wielodzietne, wychowankowie rodzin zastępczych, wychowankowie innych placówek w czasie usamodzielnienia, ofiary przemocy domowej, osoby niepełnosprawne, matki z dziećmi, seniorzy - będą oni stanowili 70 proc. osób, które znajdą tu swoje miejsce do życia. Rekrutację prowadził będzie m.in. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Pozostałe 30 procent lokatorów to będą osoby oczekujące na mieszkanie komunalne - z listy.

Stawka czynszu będzie tu wynosiła od 4 zł do normalnej stawki komunalnej, czyli 10,20 zł. Założeniem tej inwestycji jest stworzenie miejsca społecznej integracji dla osób, które mają z tym trudności. Aby to ułatwić, powstanie tu przestrzeń wspólna, gdzie prowadzona będzie świetlica i zorganizowane zostanie dzienne wsparcie dla dzieci. Mieszkańcy będą mogli korzystać ze wspólnego ogrodu, altany, placu zabaw, kawiarenki, kuchni czy pralni.

Będzie to budynek modułowy, drewniany. Zaprojektowany został tak, by zużywać minimum energii, a zatem by niskie były także koszty jego eksploatacji, w tym ogrzewania.

Inwestycję zrealizuje Gdańska Infrastruktura Społeczna. Budowa finansowana będzie ze środków własnych spółki oraz częściowo z kredytu bankowego, ale - jak zapowiada Piotr Grzelak, wiceprezydent Gdańska - jeśli projekt się sprawdzi i znajdzie swoją kontynuację, spółka będzie starała się o uzyskanie dofinansowania na kolejne takie budynki. GIS ze środków własnych w latach 2017-2018 zrealizuje także kolejnych 38 mieszkań. Koszt inwestycji szacowany jest na 9,5 mln złotych.

Mieszkania przy Kieturakisa na Dolnym Mieście budował będzie TBS Motława. Miasto pozyskało dofinansowanie na budowę z uruchomionego w ubiegłym roku programu wspierania społecznego budownictwa czynszowego.
Mieszkania przy Kieturakisa na Dolnym Mieście budował będzie TBS Motława. Miasto pozyskało dofinansowanie na budowę z uruchomionego w ubiegłym roku programu wspierania społecznego budownictwa czynszowego. materiały prasowe
Budowa kolejnych 86 mieszkań na Ujeścisku (GTBS) i Dolnym Mieście (TBS Motława), przy ulicy Kieturakisa zobacz na mapie Gdańska zakończyć ma się w 2018 roku. Ta inwestycja jest przygotowywana od wielu miesięcy. Łączny koszt wynosić ma 20 mln złotych, w tym udział miasta 8 mln złotych.

- Dofinansowanie tych inwestycji pochodzi z obsługiwanego przez BGK programu wspierania społecznego budownictwa czynszowego. Zostało złożonych wiele wniosków, ale udało nam się pozyskać wsparcie - informuje Piotr Grzelak. - Mieszkania przy Kieturakisa będą miały nieco podwyższony standard, choćby z powodu garażu, który - zgodnie z zapisami planu miejscowego - musi powstać pod budynkiem.
W latach 2014-2016 oba gdańskie TBS-y zrealizowały łącznie 311 mieszkań na Ujeścisku, Zakoniczynie i w Maćkowym (144 mieszkania oddane zostaną w listopadzie). Finansowanie z BGK, w ramach Funduszu Dopłat, wyniosło 57 milionów (w tym wsparcie bezzwrotne 19 milionów), a udział miasta 44 miliony. 1 września BGK ogłosił nabór wniosków na kolejne projekty, które mogą być dofinansowane. Gdańsk będzie się starał uzyskać wsparcie dla budowy kolejnych 144 mieszkań realizowanych przez TBS-y.

Gdańsk remontuje i wymienia mieszkania za grunty

Na początku roku Gdańsk ogłosił także, że w 2016 roku za 9,5 mln złotych wyremontowanych zostanie 300 lokali gminnych z przeznaczeniem na mieszkalnictwo komunalne, a w ciągu dwóch lat ich liczba ma się podwoić. Koszt remontu jednego mieszkania to średnio 35 tys. zł.

Gdańsk pozyskuje mieszkania komunalne także w ramach zamiany za grunty. Do 2016 roku w ten sposób trafiło do zasobów 836 lokali. Równolegle na przestrzeni lat miasto kupiło także ok. 400 mieszkań za 65 mln zł.

Chociaż Gdańsk stawia głównie na zwiększanie zasobu mieszkań komunalnych, według miejskich planów w latach 2016-2019 wyodrębnione mają zostać także 444 mieszkania socjalne - to tu kolejka oczekujących jest najdłuższa. Inwestycja ta będzie wspomagana przez Fundusz Dopłat.

Sopot

Przy Malczewskiego 29, obok cmentarza komunalnego, powstanie spory budynek. Będzie mogło zamieszkać tu aż 60 rodzin. Inwestycja jest dofinansowana przez BGK.
Przy Malczewskiego 29, obok cmentarza komunalnego, powstanie spory budynek. Będzie mogło zamieszkać tu aż 60 rodzin. Inwestycja jest dofinansowana przez BGK. materiały prasowe
Gruszek w popiele nie zasypia także Sopot, również tu korzysta się z finansowego wsparcia w ramach najnowszego programu obsługiwanego przez BGK. W budynku przy Malczewskiego 29 zobacz na mapie Gdańska zamieszka 60 rodzin. Powstaną tu trzy mieszkania jednopokojowe i 57 dwupokojowych. Szacunkowy koszt budowy to 12,8 mln zł netto (w tym ok. 4,3 mln dofinansowania).
 
Jednocześnie dwa budynki wielorodzinne realizowane będą przy ul. Świemirowskiej 2-4 zobacz na mapie Gdańska w Sopocie. To obszar, gdzie od lat powstają kolejne budynki komunalne. Tu powstanie 16 mieszkań za około 3,5 mln złotych (w tym ok. 590 tys. dofinansowania).

Wnioski od chętnych do zamieszkania w tych lokalach przyjmowane będą w drugim kwartale przyszłego roku. Wcześniej Rada Miasta przygotuje i zatwierdzi regulamin przyznawania mieszkań. Zgodnie z przyjętą polityką mieszkaniową miasta, preferowane będą młode rodziny z dziećmi.
 
Program budownictwa komunalnego jest realizowany w Sopocie od ponad 12 lat. W tym czasie powstały tu 164 nowe mieszkania.

- Po raz pierwszy podpisaliśmy umowę na dofinansowanie budowy mieszkań w takiej skali. Mieszkania budujemy przede wszystkim dla młodych sopocian z dziećmi. Chcemy wspierać rodziny, których marzeniem jest mieszkanie w Sopocie, a zakup na wolnym rynku przerasta ich możliwości finansowe - mówi Marcin Skwierawski, wiceprezydent Sopotu. - Teraz rozpoczynamy budowę 76 mieszkań, ale przygotowujemy już kolejne lokalizacje i szukamy możliwości ich sfinansowania, m.in. przy ulicy Świemirowskiej, alei Niepodległości oraz Malczewskiego/Niepodległości.
W Sopocie jest 2076 mieszkań komunalnych (to niemal tylko o połowę mniej niż w Gdyni). Rok temu było ich tyle samo. Czas oczekiwania na takie mieszkanie wynosi kilka lat, ale miasto wyznacza lokale, które są dostępne w zasadzie od zaraz w zamian za wykonanie ich remontu i przystosowanie do zamieszkania. Sopot dysponuje także 99 lokalami socjalnymi. Za najem mieszkania komunalnego płaci się w Sopocie 7,60 zł za m kw. (9,20 zł za mieszkanie w nowo wybudowanym obiekcie) oraz 3,18 zł za lokal socjalny.

Przy Świemirowskiej 2-4 zamieszka kolejne 16 rodzin. Również na tę inwestycję Sopot uzyskał dofinansowanie.
Przy Świemirowskiej 2-4 zamieszka kolejne 16 rodzin. Również na tę inwestycję Sopot uzyskał dofinansowanie. materiały prasowe

Gdynia

Gdynia ma aktualnie 5405 lokali komunalnych. W listopadzie ub. roku było ich 5524. Czynsz za najem metra kwadratowego mieszkania komunalnego w Gdyni wynosi od 2,01 do 5,99 zł w zależności od punktacji, a socjalnego 1 zł. Na liście oczekujących na lokal socjalny jest 700 rodzin lub osób (w tym 692 wyeksmitowanych z prawem do lokalu socjalnego), a na mieszkanie komunalne oczekuje 90 osób.

- Na mieszkanie komunalne trzeba czekać do pięciu lat - informuje Sebastian Drausal, rzecznik prasowy w gdyńskim magistracie.
W mieście od lat nie powstały żadne nowe budynki komunalne. Odpowiedź na pytanie, czy to się zmieni, będzie za kilka tygodni. W październiku uchwalony ma zostać bowiem nowy Wieloletni Program Gospodarowania Zasobami Mieszkaniowymi. Dokument jest aktualnie w trakcie opracowania.

- To prawda, że przez ostatnie lata aktywność Gdyni w tym zakresie nie była największa. Ale w tym czasie pilnie obserwowaliśmy programy rządowe mające na celu wspieranie budownictwa komunalnego - mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni. - Nie chodzi przecież o to, żeby postawić budynek, bo to nie jest problem, tylko żeby możliwie jak najmądrzej odpowiedzieć na potrzeby społeczne. Wieloletni program, nad którym aktualnie pracujemy wyznaczy kierunek przyszłych działań miasta w zakresie budownictwa komunalnego.
Krajowe programy dofinansowania budownictwa komunalnego

Do 2009 r. istniał Krajowy Fundusz Mieszkaniowy, z którego środków BGK udzielał preferencyjnych kredytów na przedsięwzięcia inwestycyjno-budowlane polegające na tworzeniu mieszkań o limitowanej stawce czynszu. Gmina mogła uzyskać tu preferencyjny kredyt do 70 proc. kosztów inwestycji. W Gdańsku z takim dofinansowaniem powstały 2374 mieszkania w Letnicy, na Ujeścisku, Stogach, Chełmie.

Potem powstał funkcjonujący do dzisiaj Fundusz Dopłat - tu możliwe jest uzyskanie również 70 proc. dofinansowania do inwestycji, w tym - po spełnieniu odpowiednich kryteriów - 45 proc. kosztów budowy nie musi być zwracane.

Od 2015 roku funkcjonuje też nowy program wsparcia budownictwa czynszowego. Jedną z form są tu preferencyjne kredyty lub emisja obligacji z gwarancją ich nabycia. Gminy mogą tu uzyskać bezzwrotną dotację nawet do 50 proc. poniesionych kosztów. Lokale powstałe za pieniądze z tego mechanizmu w połowie przeznaczone muszą być dla rodzin wychowujących co najmniej jedno dziecko.

1 września w ramach dwóch programów wsparcia BGK ruszył nabór wniosków. Jest szansa, że nasze samorządy pozyskają środki na dofinansowanie realizacji kolejnych projektów.

Opinie (289) 3 zablokowane

  • (48)

    Dobra informacja.Jak najwięcej takich budynków,nie wiem czemu u nas tyle ludzi kupuje własnościowe...na zachodzie większość ludzi wynajmuje przez całe życie a kasę którą zarabiają wydają na przyjemności.A u nas biorą kredyty na 40 lat i ledwo na ratę wystarcza...a banksterzy wiążą kredytami i ubezpieczeniami.Spójrzmy na Niemcy i Szwajcarię.Tak bogate kraje a mieszkania własnościowe ma tylko 30% społeczeństwa.
    Ilu jest wtopionych we franki...i ból głowy przez 30 lat.Jak oczywiście pracy nie straci bo wtedy już bank zaciera rączki.
    Aha dziwię się też tym co biorą mieszkanka po 9/10 tyś za metr.Mam znajomka budowlańca,mówi że realna cena takiego "loftu" to 4/5 tyś.A reszta wpada dla niego no bo jak są głupcy którzy za to płacą...

    • 96 98

    • Wynajem też kosztuje... (7)

      Koszt wynajmu czy zakupu jest podobny więc jak ? Za granicą mieszkają w kartonie i wydają na przyjemności ?

      • 30 13

      • Nie (5)

        Mieszkają w mieszkaniach należących do miasta. To od miasta wynajmują, a stawki nie są takie jak u nas od prywatnych oferujących wynajem.

        • 24 14

        • (2)

          Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu

          • 28 4

          • łzesz jak pies

            • 5 5

          • I...

            I co nic nie jechało? Ty masz chłopie życie

            • 0 1

        • Brawo Żąd! Prawo Pani Premier Szydło!

          Od razu się zabrali za dobrom zmianę i widać że 500+ już działa, mieszkanie + Niech żyje Prezes Jarosław!

          • 13 13

        • No ale my mieszkamy w Polsce i nie mamy wyboru pomiędzy wynajmem od miasta za paręset złotych a ratą kredytu tylko pomiędzy wynajmem na wolnym rynku za grube pieniądze a ratą w tej samej wysokości. To chyba wybór jest prosty?

          • 17 3

      • gdyby

        była większa podaż mieszkań na wynajem , to i cena spadłaby a także byłaby różna w zależności od dzielnicy w której wynajmujesz. Wówczas koszt wynajmu byłby znacznie niższy niż koszt spłaty kredytu. Cel jest jeden człowiek musi gdzieś mieszkać na podstawie trwałego tytułu prawnego. Niekoniecznie musi być właścicielem mieszkania które zajmuje. Każdy rząd powinien popierać takie budownictwo , bo tylko na takiej drodze problem mieszkaniowy zostałby rozwiązany w sposób globalny, zaś samodzielne mieszkanie stałoby się osiągalne od zaraz dla każdego młodego, pracującego człowieka. Problem jest jeden . Aby takie budownictwo mogło powstać inwestorzy muszą mieć pewność odzyskania władania nad mieszkaniem co do którego nie płaci się czynszu oraz pozostaje długi termin zwrotu takiej inwestycji. Przy jednak dużych konsorcjach budowlanych mogą one poczekać na zwrot inwestycji, a nie jak u deweloperów zysk jest od razu i to niebotyczny. Miasto powinno interesować się jedynie ludźmi ubogimi i niepełnosprawnymi nie mogącymi o siebie zadbać.

        • 6 5

    • Tyle że czaasem koszt wynajmu = rata (5)

      A nawet jak rata jest większa o 200zł to chyba jednak mieć lepiej swoje wtedy.

      • 39 2

      • wtedy :)

        • 2 1

      • (3)

        Twoje to będzie wtedy jak to mieszkanie spłacisz czyli po 30 latach do tego czasu to własność banku.

        • 5 5

        • (2)

          Widocznie brakuje Ci wiedzy na temat własności, kredytów i banków. Bank nie jest właścicielem, jest tylko wpisany na hipotece. Wobec banku odpowiadasz do wysokości zobowiązania, które pozostało do spłaty.
          pzdr

          • 9 0

          • chyba tobie brakuje (1)

            kupujesz "apartament" za 300.000 zł a bank nakłada na niego hipotekę w wysokości 600.000 + dodatki

            o "wysokości zobowiązania, które pozostało do spłaty" komornicy i windykatorzy mogą książki pisać...

            pozdro&poćwicz + czytaj umowy...

            • 3 5

            • Te 600tys to nie jest kwota, ktora musisz splacic.

              To jest maksymalna kwota roszczen do jakich moze cie scigac bank. Czyli piszac kolokwialnie, mozesz dzis wziac kredyt 300k, w ogole go nie splacac i olac, a bank moze max. scigac cie o zwrot 600k. Ani grosza wiecej. Oczywiscie z drugiej strony, mozesz taki kredyt wziac dzis i splacic jutro plus odsetki za jeden dzien i ewentualna prowizja i pozegnac sie z bankiem.

              • 3 0

    • (3)

      Na Zachodzie nie mieli 50 lat komuny, więc zarobki/emerytury są wyższe w stosunku do cen, w tym kosztów wynajmu. Spróbuj u nas coś wynająć sensownego za przeciętną emeryturę.

      • 39 0

      • (2)

        To u nas była komuna? Radzę zapoznać się z tym znaczeniem słowa w encyklopedii i dopiero się zastanowić czy była to komuna czy socjalizm.

        • 4 7

        • to takie niepolskie znać się na pojęciach :)

          zua komuna, a zachód spółdzielniami mieszkaniowymi stoi :)

          • 1 1

        • Lechistów spytaj "precz z komuną" ;0)

          • 1 0

    • ciekawe gdzie i jak będą mieszkać niektórzy z komunallnych na zusowskich emeryturach (1)

      jak 2/3 emerytury pochłonie czynsz komunalny. Ci na swoim przynajmniej będą w lepszej sytuacji. Niemiec czy francuz idąc na emeryturę jest trochę bezpieczniejszy pod tym względem albo dopiero wtedy kupuje sobie dom, mieszkanie z odłożonych pieniędzy. Absolutnie chora jest w Polsce relacja pomiędzy cenami i zarobkami. Kredyt na mieszkanie czy dom byłby normalny gdyby trwał nie 30 a np 10 lat a rata nie równałaby się prawie tyle co zarobek kredytobiorców.

      • 26 3

      • Dlaczego porównujesz Polskę do Niemiec czy też Francji?

        Nie ma sensu porównywać Polski do innych, wysoko rozwiniętych krajów. Nie mamy kapitału, w porównaniu do innych jesteśmy biedakami. To smutna prawda.
        Niemiec czy Francuz jest zawsze bezpieczniejszy, bo bogatszy lub z bogatszej gminy.
        Dla osób z niskimi dochodami gminy oferują wsparcie, oczywiście pod pewnymi warunkami. Wiem, bo moja mam spóźniła się kiedyś mocno z opłatami i dostała listownie zapytanie i ankietę dotyczącą dopłaty. Tak jest w Sopocie.
        Kredyty w USA też są brane na wiele lat, nie zawsze na 10.

        • 7 0

    • (3)

      Wylewanie jadu przez tych z pętla na szyi w postaci kredytu na 30 lat.
      Czas start.

      • 11 19

      • Trzeba mierzyć siły na zamiary (2)

        Jak się mało zarabia i bierze kredyt na więcej niż 60m2, to tak jest. Jak się zarabia trochę lepiej i kupuje 45m2, to spłaca się w 6 lat.

        • 12 2

        • (1)

          Chyba na Szadolkach albo za Leborkiem.

          • 11 4

          • Miesięcznie spłata 1300 zł kapitału + odsetki i nie musisz wyprowadzać się na granice miasta. Jeszcze zostaje na oszczędzanie/przeyjemności.

            • 4 5

    • Kredyt na 2000000 tyś (8)

      do spłaty po 30 latach 340000 tyś.Bez pewności czy to będzie moje(przypadki losowe).Jeśli ktoś ma ochotę to czemu nie,ja nie będę sponsorować instytucji złodziejskiej.Dodatkowo śmiem przypuszczać,że za 30 lat z tego pięknego kraju może nie zostać kamień na kamieniu.Szmalcownikom mówię nie.

      • 15 9

      • (6)

        wynajem 1000zL/m-c to po 30 latach 360000 PLN wyrzucone w błoto. A mieszkanie napewno nigdy nie bedzie twoje.
        Jak stracisz pracę i nie będzie cie stac na czynsz to najemca wywali cie na zbity pysk pod most.

        pozdro cielaku

        • 23 7

        • ,,Jak stracisz pracę i nie będzie cie stac na czynsz to BANK wywali cie na zbity pysk pod most."" (5)

          Wylicytuje miły pan komornik np po 10 spłacania twoje mieszkanie tak,że na odsetki dla banku nie wystarczy.

          pozdro kabanie

          • 15 9

          • (1)

            rachunek jest prosty, lepiej zapłacic 150tys odsetek do banku niz 350tys czynszu za wieczny wynajem. I jeszcze remontowac czyjes mieszkanie za swoje pieniądze, bo właścicielowi mieszkania na wynajem nawet szkoda sciany odmalować.
            Do tego umowy na czas określony i przeprowadzka co 2 lata z dzieciakiem i całym tabołem do nowego mieszkania.

            • 26 8

            • Oprócz tego raty banku w PLN są mniej więcej równe ( indeksowane tylko przez zmianę stóp procentowych ), a stawka za czynsz w ciągu 20 lat może sie nawet podwoić

              • 1 0

          • (2)

            Jak stracisz pracę to znajdziesz nową. Albo ogłosisz upadłość konsumencką i zaczniesz od nowa.

            • 8 3

            • Testowałeś upadłość konsumencką na własnej skórze, że się tak mądrzysz? (1)

              • 7 3

              • oglądał w TV

                w trudnych sprawach...

                • 3 2

      • Po pierwsze, naucz się po polsku zapisywać duże liczby, bo z taką znajomością matematyki to może rzeczywiście nie bierz nigdy w życiu kredytu;P
        Po drugie, zamiast jak to mówisz "sponsorować instytucję zlodziejską" sponsorujesz jakiegoś właściciela mieszkania, który się pewnie cieszy i zaciera rączki jeszcze bardziej niż bank. No chyba że zostaje jeszcze życie u mamusi na garnuszku... Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłoby wynajmowanie do końca życia mieszkania komunalnego w niskiej cenie, ale wiadomo, że taka możliwość istnieje tylko dla wąskiej grupy społeczeństwa. Jak mam do wyboru wynajem na wolnym rynku za 1,5 tys. zł albo ratę kredytu w tej wysokości a nawet niższą to decyzja jest prosta... Wolę płacić za coś co jest (no dobra - kiedyś będzie ;p) moje.

        • 12 4

    • Problemy mieszkaniowe wynikają z nadmiaru regulacji (4)

      Obecnie trudno budować mikrokawalerki, ponieważ prawo reguluje rozmiary mieszkań. Obywatel jak kupuje mieszkanie to zna projekt i jak ma ochote sobie kupić komórke to niech sobie kupi.
      Lewicowe stowarzyszenia miejskie maja schizofrenie - nie dla developerów, tak dla mieszkań. Tu duzy szacunek dla Adamowicza, bo wie, że żeby wybudować mieszakania komunalne trzeba mieć kase, więc dobre stosunki z biznesem ( zamiana gruntu itp)
      Ponadto wynajem jest utrudniony, bo nie można eksmitować na bruk. Szejkowie arabscy, norwegowie marzą o lokowaniu kapitału w Polsce, ale muszą mieć pewność, że nie płacisz za wynajem lądujesz na grunt. Prywatny wynajem może sobie pozwolić na takie ryzyko, ale nie fundusze inwestycyjne.
      Regulacja wysokości budynków w miastach - także obniża możliwości rozbudowy. Wymagania budowy miejsc parkingowych - powoduje że developerzy buduja tylko mieszkania dla bogatych.

      • 9 5

      • jedyny minus to ze jednak planowanie przestrzenne musi byc . wiezowce moze niekoniecznie na "starowce" kolo kosciola mariackiego ale na jakis przymorzach,zaspach,chelmach czy mlodym miescie to czemu nie ?

        • 4 3

      • (1)

        Co za bzdura że miejsca parkingowe powodują że mieszkania są dla bogatych.. A potem okoliczne trawniki pozostawione.. I tak będą bo klasyczny Janusz będzie chciał przy oszczędzić kosztem innych..
        Plan miejscowy powinien wymagać darmowych miejsc?!

        • 7 3

        • Tak bo to powieksza koszty mieszkania. Jesli janusz chcecoszczedzic ma do tego absolutne prawo

          • 4 2

      • dokłanie, zue prawo po bo nie pozwala budować nor w ziemi na wynajem

        albo mieszkać w garażach i kanałach jak szczury

        do tego zły komunizm na zachodzie ma jeszcze większe obwarowania...

        • 0 4

    • re :the bill (3)

      podobna do Twojej opinii chciałem napisać. Najbardziej byłem zaskoczony tym że Szwajcarzy w ok.40 % mieszkaja w wynajętych domach i mieszkaniach. Za duzo tu lemingozy na tym POrtalu aby cokolwiek racjonalnego do nich dotarło.

      • 3 12

      • Zgadza się.Wg. moich badań myślących ludzi jest około (1)

        10%

        • 1 5

        • Też z chęcią powynajmowałbym od miasta, ale jeśli w okół byliby normalni sąsiedzi, nie żadna patologia. Oraz nie byłoby to na złodziejskich warunkach. A co do ludzi którzy piszą wyrazy typu "POrtalu", to jak dla mnie ich poziom ilorazu inteligencji jest na poziomie

          • 8 1

      • ale nie są to komunalne mieszkania tylko wynajem n rynku prywatnym!

        • 4 2

    • nie ma co porównywać (1)

      Na zachodzie ludzi stać na wynajem bo kupno jest bardzo drogie.A u nas wynajem tyle kosztuje co koszt kredytu wiec o czym człowieku piszesz.?30 lat kredytu czy 30 lat wynajmu od kogoś za takie same pieniądze.

      • 12 0

      • wcale, że nie jest drogie (porównując do poorlandii)

        w polce "apartament" 50 m w 0,5 mln mieście od 300.000 zł przy zarobkach zaczynających się od 1500 zł

        w niemczech w 1mln mieście - apartament 50 m od 200.000 przy zarobkach zaczynających się od 1500

        policz sobie ratę i nie opowiadaj głupot...

        a za wynajem mieszkania 40-50 m blisko centrum w 1 mln miescie płaci się ok 1000 ze wszystkimi opłatami
        w poorlandii zapłacisz tyle za pokój...

        • 1 3

    • 10/10 (1)

      Dokładnie, i mamy niewoników swoich mieszkań.

      • 2 4

      • A Ty, Forum Radunia, gdzie mieszkasz? Pod mostem?

        Pytam z czystej ciekawości.

        • 7 0

    • co do jednego zgoda-deweloperzy tna ludzi na maxa

      ale w pozostalych kwestiach to powinienes gosciu otrzezwiec.Mieszkania komunalne to nic innego jak sposob na przekrecanie ogromnych sum przez urzednikow.Miasta nie powinny byc wlascicelami zadnych lokali mieszkalnych! Buduja nowe? A co sie dzieje z tymi starymi budynkami komunalnymi? Popadaja w ruine,niszczeja dewastowane przez patologie,bez remontow przez dziesieciolecia.A ci zlodzieje zamiast zadbac o dotychczasowwe mienie zabieraja sie za budowe nowych.Gdzie sa mieszkania socjalne dla patologii?? Nie ma ich ,bo na tym nie da sie wielöe przekrecic.Oto cala tajemnica tych nowych komunalnych inwestycji.

      • 5 2

    • głupoty

      Mądrością to Ty nie grzeszysz. W naszym kraju kupuje się własnościowe (jak nas stać) bo prawo jest nieprzewidywalne i w każdej chwili możesz je stracić (np. gdy umrze "opiekun" tego mieszkania)... w dzikim kraju wszystko jest możliwe... a jak Twoje to Twoje... Dodatkowo koszt wybudowania to jedno, ale grunt, pozwolenia i wynagrodzenia to drugie... Ale jak dorośniesz to zobaczysz! :-P

      • 1 0

  • Po co pisać o naszej Szczurkowej Gdyni. jak w każdej dziedzinie tragedia, zero inwestycji!!! (3)

    powstają tylko szkalne domy za 8-9 tysięcy za metr.

    • 80 18

    • Dziewczynka w szopie którą okradziono, niepełnosprawni ulokowani w hospicjach itd

      to wszystko obciąża nieudolne władze!

      • 11 1

    • Proponuję zrobić jeszcze kilka zestawień i okażę się, że król Gdyni jest nagi (1)

      1. Chodniki wybudowane i wyremontowane w ostatnich latach
      2. Wybudowane i wyremontowane drogi w km
      3. Liczba firm zatrudniających powyżej 100 pracowników, które pojawiły się/uciekły w ostatnich latach
      4.Nowa powierzchnie biurowe i magazynowe
      5. Liczba wybudowanych mieszkań
      6. Środki pozyskane z UE
      7.Koszt utrzymania urzędników przypadający na jednego mieszkańca
      8. Zadłużenie miasta

      itp

      • 11 2

      • Dlaczego redakcja tym się nie zajmie???

        • 7 1

  • I co królowie życia? Panowie niskiej ratki? (4)

    Trzeba było się uczyć życia na ulicy, a nie w szkole. Teraz drżyjcie przed utratą pracy i w poniżeniu upokarzani kłaniajcie się swojemu przełożonemu, bo jak nie to wypowiedzenie i bank wszczyna egzekucję i w ciągu miesiąca już was nie ma w apartamencie od developera.
    Ten kto zna życie, wie jak dostać mieszkanie nie płacąc ani grosza (oprócz "koperty").

    • 73 33

    • Mądry wpis! W czasach kapitalizmu mieszkania komunalne ? Widać ,że wlodarze Gdańska to pieprzeni socjaliści !

      • 20 11

    • Budować socjalne a nie komunalne

      Kolejne inkubatory zaległości czynszowych chcą budować a nie ma gdzie eksmitować niepłacących czynszów

      • 12 1

    • TBS Motława a pod blokiem Audi i BMW (1)

      Na mieszkanie nie stać ale na bmw było i raybany i buciki N.
      No nic w tym kraju takie asy zyją jak paniska

      • 13 2

      • bmw bita po niemcu

        A rajbany z aliexpress

        • 4 0

  • Bardzo dobrze! (7)

    Budować i jeszcze raz budować, bo mieszkania są w Trójmieście bardzo potrzebne. Tylko mam na myśli Trójmiasto a nie kozie wółki za obwodnicą w środku lasu. Ludzie chcą mieszkać w Trójmieście a nie na otaczających je stepach i lasach.

    • 36 68

    • jak chcą to niech sobie kupią, a nie liczą "na drapane"

      a jak nie stać - to niech się cieszą z koziej wólki albo pcimia

      • 40 3

    • Albo nie zrozumiałem ironi albo masz chory dekiel!

      • 5 5

    • Dokładnie! (3)

      "Komunalki" są często dobrze położone, świetna opcja by je wynająć studentom. Mój wujas tak robi - komunalkę odziedziczył po babci. Kolejna zaleta to niski czynsz, więc zysk z najmu wysoki.

      • 10 4

      • no to jest już szczyt (2)

        Odnajdywać komunalne to jawny śmiech w oczy tym, którzy za to placa: mieszkańcom miasta

        • 4 3

        • (1)

          Trza się umić ustawić

          • 1 1

          • Nie zaradny - roszczeniowy cwaniak

            • 1 1

    • Niski czynsz za komunalne a potem nie ma za co remontować.
      Socjalne budować a nie komunalne

      • 9 0

  • miasto nie powinno mieć żadnych mieszkań komunalnych (10)

    Prezenty dla nierobów , za co płacą ci co sami na kredytach jadą.
    Tylko pewna pula mieszkań socjalnych - na losowe zdarzenia i tyle.

    • 142 77

    • Brawo!

      • 20 8

    • Głupoty wypisujesz tyle tobie powiem !!!

      • 10 25

    • :( (4)

      Co za glupie myslenie,nie kazdy zarabia kokosy i nie stac go na mieszkanie wlasnosciowe. Juz wiem skad sie biora te getta miejskie. Od takich pustoglowych jak ty :(

      • 11 26

      • (2)

        Problem jest inny osoba któa zaczyna życie na własny rachunek powinna dostawać mieszkanie komunalne, jednak w czasie gdy status sie porawia czynsz pownien rosnąc znacząco tak aby tej osobie opłacało się kupić mieskzanie aby zwolniła mieskzanie komunalne

        • 11 13

        • co znaczy "dostac" ?

          Nie ma nic za darmo. Żeby ktoś "dostał" trzeba komuś zabrac...

          • 26 3

        • Ja zaczynalem zycie na wlasny rachunek to wynajalem nore z grzybem za 300zl 40km od miasta. Miasto powinno pomagac tylko w przypadku jakis losowych zdarzen i tylko przez okreslony czas. Kuriozalne jest, ze mieszkania socjalne sa dziedziczone, albo ze ktos mieszka w nich przez dziesieciolecia. Czynsz za wynajem komunalnego mieszkania powinien rosnac tak by w ciagu 5 lat osiagnac kwote taka jak na wolnym rynku. Przez 5 lat mozna sie wyszkolic, znalezc prace i jesli jest sie sprawnym umyslowo wyjsc z kazdego nieszczescia.

          • 23 2

      • Ewcia, a Ty niby kim jesteś?

        Mam własne mieszkanie. Kupione. Bez kredytu. We wspólnocie ogrodzonej płotem. Z bramą wjazdową. Uważasz mnie za pustogłowego? Czekam na Twoje argumenty.

        • 10 3

    • Szczurek to ty?

      Pomyśl np o niepełnosprawnych.

      • 8 2

    • wysokość czynszu mieszkań komunalnych jest taka, że trudno mówić, że ci ludzie coś dostali (1)

      • 2 3

      • Nie przesadzaj

        Za własnościowe jest identyczny. Wam się tylko wydaje, że właściciele mieszkań czynszów nie płacą, bo mają kredyt.

        • 2 1

  • Cudo o Gdyni (7)

    lepszego podsumowania być nie mogło.
    Od lat niczego nie wybudowali ale będą ustalali plan (nawet jeszcze planów nie ma) no i wytłumaczenie tego marazmu powala: bo pilnie obserwowali programy rządowe.
    Najwyraźniej Gdynia w każdej dziedzinie bardzo pilnie wszystkiemu się przygląda bo ze wszystkim jest tak samo: totalny zastój w każdej dziedzinie.
    Cud miód.

    • 76 7

    • Później dowiadujemy się o dziewczynce która mieszka w krzakach w ruderze

      bo Szczurek nie dla niej nawet pokoju:(!!!

      • 12 3

    • lubię takie rzetelne zestawiania trzech miast a nie tylko Gdańsk albo Sopot.

      widać jak mocno zapracowany jest nasz szczuruś.

      • 11 2

    • Podobno w Gdyni planują konsultację społeczne xD

      • 12 0

    • ŻENADA... (2)

      Nie mogę już słuchać tych wyżaleń na Szczurka jaki to on jest zły, jak nic nie robi, jaka Gdynia jest słaba. A jak idą wybory to człowiek zgarnia 80% głosów. Zastanówcie się ludzie czego chcecie? Jak zmian, to nie głosujcie na niego i po sprawie.

      Drugą rzeczą jest stan zadowolenia mieszkańców Gdyni.
      Jak robią zestawienia gdzie żyje się najlepiej w Polsce to Gdynia w nich przoduję ale jakoś na tym forum tego nie widać bo wszyscy narzekają jak w Gdyni jest słabo.

      Ciężko to wszystko wytłumaczyć.

      • 1 5

      • Bo te badania jakości życia nie są na podstawie twardych wskaźników ekonomicznych i innych tylko na podstawie subiektywnych wrażeń ankietowanych. A oni mówią, że jest super bo im PRopaganda sukcesu wpoiła, że jest najlepiej a nawet jak nie jest to trzeba mówić, że jest by było, że to najlepsze miejsce do życia.

        Gdyby takie badania zrobili w Korei Północnej wyniki byłyby jeszcze lepsze niż w Gdyni

        • 6 1

      • tutaj pisze kilku trollów i tyle

        piszą bo piszą,lubią siać zamęt.Większość gdynian na ten portal nie zagląda...a jak zajrzy to nawet nie czyta komentarzy,

        • 2 3

    • W Gdyni nie potrzeba mieszkań komunalnych

      bo i tak jest popyt na te od deweloperów. Do Gdyni przeprowadzają się ludzie z uregulowanym statusem materialnym. Co w tym złego że wydział planowania planuje?

      • 0 2

  • Socjalizm czyli nowoczesna nazwa dla komuny 2.0 (10)

    Jedni pracują, drudzy to przejadają i żądają, oczekują. Ja na swoje życie pracuję sam. Są oczywiście ludzie z niezawinionymi problemami, którym należy pomóc, ale od tego są fundacje i powiedzmy minimalna pomoc Państwa się należy, ale obecny moloch socjalny napędza nierobów.

    • 103 31

    • Racja ale nie przypadku tak wysokich cen i podatków, z drugiej strony niskich zarobków.

      • 4 5

    • (5)

      W pas się kłaniam! Popieram Twòj wpis! Pozdrawiam ,widać ,że jesteś inteligentną osobą !

      • 6 5

      • (4)

        teraz idę nogi umyć bo stara wody zagrzała dzisiaj bo jutro z kozą na targ do Kartuz idzie

        • 3 1

        • Szpilek, jaki dopalacz u Ciebie dzisiaj w użyciu? (3)

          • 0 3

          • (2)

            wino pije domowe robione z dyni i kiszonej kapusty. Bardzo eksluzywne

            • 3 1

            • (1)

              Ty to jesteś koneser !

              • 3 0

              • ale mnie dzisiaj czyści po tym winie

                • 3 0

    • (2)

      poczekaj az powinie ci sie noga czego oczywiscie z calego serca ci nie zycze

      • 2 1

      • (1)

        Owszem można takiej osobie pomòc pomoc drugiemu to szlachetny czyn ale żerowanie na podatnikach cale życie i mądre flaki to totalna patologia!

        • 5 4

        • Oczywiście

          patologia w rozumieniu ciołkogłowych, co się naczytały Friedmana, ale nie całego, tylko wybrane fragmenty i p-lą od rzeczy.
          Patologia w systemie naczyń połączonych jest tym większa im większa jest tzw. ekskluzywność tj. inna patologia.
          Im więcej wieżowców na kilometr do nieba, tym więcej biedaków w suterenach. Polecam wycieczkę do NY i zrozumienie czym naprawdę jest ten system.
          Prezes jest tylko jeden, nie zapominaj.

          • 0 5

  • (4)

    "Gdynia jest w trakcie opracowania polityki w tym zakresie"

    Dlaczego mnie to nie dziwi

    • 60 7

    • Do Szczurka i jego wyznawców: (3)

      W jakiej dziedzinie jesteśmy najlepsi??? Nie pytam o kraj, wystarczy trojmiasto!!

      • 9 2

      • PR i najdroższe imprezy masowe (1)

        • 12 1

        • Nie, nie chodzi o propagandę i oszukiwanie samych siebie.

          • 6 1

      • W lotniskach:)

        • 3 0

  • mieszkanka dla patologi :) (12)

    • 86 52

    • dokładnie (2)

      chciałbym zobaczyć te mieszkania i klatki schodowe za 5 lat. I obawiam się, że nie będzie to miły widok.

      • 37 8

      • no to rzeczywiście

        musisz to koniecznie obejrzeć i nagrać swoją bezcenną minę

        • 8 8

      • Na Świemirowskiej w sopocie mieszkają od 6 lat w komunalnych, musisz to zobaczyć.

        Szmaty zamiast szyb w oknach i klatki wysmarowane ekskrementami.

        • 5 1

    • Szczurek to ty?

      • 4 2

    • niestety , ale tak jest (3)

      takie nagromadzenie ( 70% ) ludzi zagrożonych wykluczeniem to nagromadzenie patologii w jednym miejscu. Powinny być mieszkania dla takich ludzi, ale trzeba umieszczać ich wśród normalnego społeczeństwa - może by nabrali innych nawyków bo dobry przykład najlepiej działa, a tak będą we własnym sosie dalej pić i niszczyć wspólne mienie. Co wyrośnie z dzieci które będą wychowywać się w takim środowisku ? Nie twórzmy getta, bo ciężko z niego wyjść

      • 13 6

      • Getta są OK! Ale getta mają być:
        a) na peryferiach
        b) odgrodzone murem
        c) usytuowane tak aby skutecznie mogły je pacyfikować służby
        Dodam ,ze każdy jest kowalem własnego losu a takie getto może być ciekawym ,,laboratorium" badań socjologicznych.Powiedz czy ktoś komuś zabrania się kształcić ,uczciwie pracować,prowadzić biznes? Oczywiście,że nie . Przeanalizuj ludzi ktòrzy całe życie pobierają zasiłki socjalne ich dzieci stają się roszczeniowe i dalej wyciàgają łapy bo im się należy!Albo ludzie kablujący na policje zawodowo popełniający drobne przestępstwa żyjący w świecie ,,gangòw" heheh i żyjący w mieszkaniu socjalnym z świętym przekonaniem o wysokim stopniu w grupie przestępczej!!!To jest dno!Owszwm ja nie odmawiam pomocy ludziom w sytuacji losowej ,chorym itd ale cuda wytworu socjalizmu i policji trzeba eliminować!

        • 15 1

      • umieszczać wśród normalnego spoleczenstwa (1)

        A czy"normalne spoleczenstwo" chce wokół siebie patole, która bluzga, pije, pali, niszczy, smieci ??

        • 16 0

        • nie wrzucaj ludzi, ktorym w zyciu nie poszlo do jednego wora. Rozne sa przypadki, masz szczescie, ze Tobie sie wiedzie, obys nie doswiadczyl zycia w ubostwie.

          • 3 0

    • Jeszcze 25 latek do spłaty kredyciku.......? (1)

      Zauważyłam, że większość tzw. "elyt" (celowo z błędem) nazywa osoby mieszkające w mieszkaniach komunalnych mianem patologii. Niestety zepsuję ci humorek - mieszkam w takim "getcie" z ochroną i płotem - i sądzę z perspektywy czasu, że tutaj też nie brakuje "patologii"......Jakoś nie widziałam wcześniej tylu młodocianych ćpunów, meneli (tylko, że lepiej ubranych), którzy przychodzą dzień w dzień pijani lub chcą wsiąść za kółko na gazie lub pod wpływem substancji odurzających. Mieszkanie komunalne nie jest żadną patologią i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka.....

      • 6 9

      • to akurat fakt

        W getta nowobogackich straszne buraki nieraz mieszkają, tyle ze ustrojone "na amerykana" w Nike i basebolowke..

        • 7 1

    • Mieszkania dla patologi

      Nie mow tak brzydko o elektoracie .

      • 6 0

    • Nie myl mieszkań komunalnych z socjalnymi.

      • 2 1

  • jak nic nie masz, to ci dadzą (12)

    a jak coś masz, to ci zabiorą i dadzą tym, co nic nie mają

    • 113 9

    • (4)

      za nic Ci nie zabiora. od 10 lat mieszkam na wynajetym bo nie chce miec wspolokatora bankiera. ale juz niedlugo bo miasto mi ta mieszkanie ;)

      • 6 8

      • (3)

        mam podobną sytuację ale obaj pracujemy na tych, którym dadzą za grosze komunalne, o to chodziło w poście powyżej

        • 3 2

        • 700 zł czynszu za (2)

          mieszkanie komunalne to grosze według ciebie?Ja tyle czynszu za 2 pokoje płacę...dodam że dostaliśmy ruderę nie nadającą się do zamieszkania,sami remontowaliśmy,nie było nawet instalacji elektrycznej,wody podłóg i okien.Poprzednio mieszkał tam alkoholik który żył tam kilka lat bez prądu wody i ubikacji,nie wiem jak się ogrzewał ale na resztce starego parkietu były ślady ogniska....remont kosztował nas 40 000 zł,a jeszcze łazienka nie jest wykończona bo już nas na to nie stać...

          • 2 1

          • Podaj metraż mieszkania.

            I dzielnicę, bo albo masz duże mieszkanie albo po prostu kitujesz. Za wlasnosciowe place 400 czynszu plus rata kredytu 1200. 40 metrow

            • 1 0

          • grosze! ja za kawalerkę płacę 1300 i wszystkie rachunki do tego, z dziewczyną wychodzi nam po około 700-800 na łebka miesięcznie, chętnie przygarnę dwa pokoje za 700 zł, w tysiaku zamkniemy się z rachunkami i zaoszczędzimy po 300 zł miesięcznie na głowę
            oboje pracujemy, nic nie chcemy od nikogo za darmo, po prostu dajcie żyć!

            aha mamy powyżej 30 lat i nie chcemy mieszkać kątusiem u mamusi czy tatusia

            • 3 0

    • definicja socjalizmu (1)

      Za którym gardluje KOD

      • 1 11

      • To KOD teraz rządzi? Akurat twoi idole to mistrzowie socjalizmu

        500+, mieszkanie+ i wystarczy

        • 1 1

    • Komunalne nie oznacza podarowane. Nie masz pojęcia o czym piszesz. (4)

      Obecnie jak nie masz mieszkania w spadku, masz 3 opcje:
      - kupić mieszkanie na wolnym rynku,
      - wynajmować na wolnym rynku
      - starać się wynająć komunalne.
      Ja zawsze dążyłem do opcji pierwszej, bo w dłuższej perspektywie najlepiej na tym się wychodzi.
      Opcja trzecia jest tylko niewiele lepsza od tej drugiej. Czynsz na wolnym rynku mieszkania 45m, 2 pokoje, to około 1100 - 1500zł średnio plus opłaty. Komunałka to około 800zł plus opłaty. Komunalne mieszkania nie są dawane, a jedynie wynajmowane po nieco niższych stawkach niż rynkowe. Ot i wszystko. Wolę płacić 1400zł za swoje na kredycie niż 800zł komunalne.

      • 3 4

      • Myślisz, że jak mam kredyt to nie płacę czynszu? (3)

        Śmiech na sali.

        • 0 1

        • Gdzie jest napisane ze jak placisz kredyt to nie placisz (2)

          czynszu?

          • 0 1

          • Tutaj- "Wolę płacić 1400 w kredycie (1)

            • 0 0

            • "Wolę płacić 1400 zl za swoje na kredycie niż 800 zl komulalne

              Dolicz do tego kredytu czynsz to nagle pojawi się nie 1400 a ponad dwa tysiaki. Więc nie jest tak źle na tym twoim komunalnym

              • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.