Fakty i opinie

Podpalacz ze Słonecznej Moreny zatrzymany

Zatrzymano 30-latka odpowiedzialnego za podpalenie śmieci wielkogabarytowych, od których zajęła się wiata, a od niej z kolei elewacja bloku na ul. MiłoszaMapka w Gdańsku. Nieoficjalnie wiadomo, że podpalenie było "pijackim wybrykiem".



Do pożaru doszło w nocy z soboty na niedzielę. Poinformowali nas o nim czytelnicy w Raporcie z Trójmiasta.

Najpierw zapaliła się wiata śmietnikowa, a od niej zajęła się cała elewacja bloku.

W niedzielę pytani przez nas o zdarzenie strażacy twierdzili, że do pożaru żadnego z mieszkań nie doszło.

Świadkowie, którzy kontaktowali się z naszą redakcją, przekonywali jednak, że przynajmniej jedno z mieszkań się zajęło.

Tę wersję potwierdza też dziś policja, która przyznaje, że zajęły się również wnętrza kilku lokali.

- Pożar wybuchł około 4:30. Część mieszkańców ewakuowała się wtedy na zewnątrz, ale jeszcze chyba nie wszyscy. Z tego, co słyszałem, to niektórzy uciekali przez halę garażową, bo śmietnik ulokowany jest w budynku tuż obok klatki schodowej i nie dało się tamtędy wybiec. W pewnym momencie ogień pojawił się nawet na dachu - pisał w niedzielę nasz czytelnik, a zarazem świadek zdarzenia.
Na udostępnionym nam nagraniu z monitoringu widać mężczyznę palącego papierosa przed klatką, w której wybuchł pożar. Chwilę po tym, jak pozbył się niedopałka, część budynku zajęła się ogniem.

Pożar wiaty śmietnikowej i mieszkania - Morena

Jak informują nas świadkowie pożaru: - Zdjęcia zrobione ok 4:30. Cześć mieszkańców ewakuowała się wtedy na zewnątrz, ale jeszcze chyba nie wszyscy. Z tego co słyszałem niektórzy uciekali przez halę garażową bo śmietnik ulokowany jest w budynku tuż obok klatki schodowej i nie dało się tamtędy wybiec. W pewnym momencie ogień pojawił się nawet na dachu - pisze nasz czytelnik. Jak dodają nasi czytelnicy doszło również do pożaru w mieszkaniu.


Pożar był wynikiem podpalenia



- Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora pracowali śledczy, biegły z zakresu pożarnictwa oraz technik kryminalistyki. Policjanci przeprowadzali oględziny, przesłuchali świadków, zabezpieczyli substancję powypaleniową oraz zapis z monitoringu, który szczegółowo przeanalizowali - mówi Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Podpalacz zatrzymany jeszcze w niedzielę



Jeszcze w niedzielę policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który najprawdopodobniej podpalił śmieci.

Zatrzymany 30-latek. Dziś ma zostać przesłuchany. Prawdopodobnie usłyszy zarzuty.
Zatrzymany 30-latek. Dziś ma zostać przesłuchany. Prawdopodobnie usłyszy zarzuty. fot. policja
- Zatrzymany gdańszczanin przebywa w policyjnym areszcie. Dziś zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie ma być przesłuchany. Za sprowadzenie pożaru zagrażającemu życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach grozi do 10 lat więzienia - mówi Ciska.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (200)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »