Fakty i opinie

stat

Zielony Bulwar zamiast Drogi Zielonej. Nowe podejście do starego projektu

Nowa Kielnieńska, Nowa Spacerowa i Zielony Bulwar pozwolą na domknięcie ramy komunikacyjnej. Oprócz dróg, planuje się też tramwaj i buspasy.
Nowa Kielnieńska, Nowa Spacerowa i Zielony Bulwar pozwolą na domknięcie ramy komunikacyjnej. Oprócz dróg, planuje się też tramwaj i buspasy. mat. BRG

Nie Droga Zielona, a Zielony Bulwar oraz tunel pod Pachołkiem z buspasami - taką odświeżoną koncepcję domknięcia ramy komunikacyjnej Gdańska przedstawili urzędnicy. Proponowane rozwiązania mają nie utrudniać dostępu pieszego do Parku im. Reagana i plaż, ale jednocześnie ułatwić dotarcie tutaj samochodem oraz tramwajem.



Jak oceniasz zaprezentowany wariant domknięcia ramy komunikacyjnej Gdańska?

bardzo dobrze, mam nadzieję, że wkrótce rozpocznie się budowa

40%

pozytywnie, choć wiele rzeczy wymaga jeszcze poprawek

20%

fatalnie, gorzej od prezentowanych wcześniej koncepcji

8%

należy całkowicie odstąpić od realizacji tego układu komunikacyjnego

32%
Urzędnicy podczas spotkania zorganizowanego dla rad dzielnic podkreślali, że chcą, by nastąpiła zmiana myślenia o Drodze Zielonej. Temu m.in. ma służyć modyfikacja nazwy całego projektu, zwanego teraz "Zielonym Bulwarem".

- Głównym zadaniem stawianym Zielonemu Bulwarowi jest połączenie funkcji transportowej z lokalnymi potrzebami mieszkańców - mówi Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska. - Chciałabym zaprzeczyć informacjom, które pojawiają się w różnych mediach o tym, że chcemy zbudować autostradę. To jest nieprawda, nie tak o tym myślimy.
Zdaniem urbanistów, nowy układ ma służyć nie tyle mieszkańcom Osowej czy Oliwy, co całej metropolii. Sami osowianie to tylko 1/4 potencjalnych użytkowników połączenia drogowego Osowej z Oliwą (i dalej z resztą miasta). Budowa brakującego odcinka ramy pozwoliłaby rozproszyć ruch aut z górnego tarasu na większą siatkę ulic w kierunku Oliwy, Wrzeszcza, Śródmieścia i terenów portowych, czyli głównych celów codziennych podróży.

- Zaczynamy od ul. Nowej Kielnieńskiej, która ma przekrój dwóch dwupasowych jezdni i stanowi główny wlot w części północnej do Gdańska. Poprzez tę ulicę następuje wprowadzenie ruchu do obwodnicy zachodniej [obwodnicy Trójmiasta - dop. red.]. Następnie mamy ul. Nową Spacerową, gdzie przekrój pozostaje ten sam, ale jeden pas w każdym kierunku zostaje zamieniony na buspas [co najmniej w godzinach szczytu - dop. red.]. Kolejnym elementem jest Zielony Bulwar, który jest drogą o charakterze miejskim - objaśnia Damszel-Turek.
Proponowane lokalizacje przejść dla pieszych przez Zielony Bulwar (Drogę Zieloną).
Proponowane lokalizacje przejść dla pieszych przez Zielony Bulwar (Drogę Zieloną). mat. BRG
Droga Zielona z naziemnymi przejściami dla pieszych co pół kilometra

Wspomniany miejski charakter Bulwaru oznacza przede wszystkim przekrój w formie jednej dwupasowej jezdni. Wszystkie istniejące przejścia mają zostać zachowane, a nowe planuje się wyznaczyć w obrębie skrzyżowań. Średnia odległość między przejściami naziemnymi ma wynieść ok. pół kilometra (odstępy od 320 do 580 metrów). Ich lokalizacja może jeszcze zostać zmieniona w toku dalszych konsultacji z mieszkańcami. Wzdłuż całej drogi w pasie nadmorskim przewidziano także - zgodnie z nazwą Zielony Bulwar - szpalery drzew.

Na górnym tarasie ułatwieniem dla pieszych ma być nowa kładka pieszo-rowerowa obok węzła z obwodnicą Trójmiasta zobacz na mapie Gdańska. Sam węzeł ma być rozbudowany do pełnej koniczyny.

Nowa trasa tramwajowa i rozbudowa pętli Jelitkowo

W pasie nadmorskim uwzględniono także możliwość budowy trasy tramwajowej na trasie al. Hallera zobacz na mapie Gdańska - Czarny Dwór (Zielony Bulwar) zobacz na mapie Gdańska - Obrońców Wybrzeża zobacz na mapie Gdańska - Chłopska zobacz na mapie Gdańska, przy czym szczegółowe badania zachowań komunikacyjnych określą ostateczny przebieg nowej trasy.

Niewykluczona jest również rozbudowa pętli tramwajowej w Jelitkowie zobacz na mapie Gdańska tak, by mogły docierać tutaj autobusy lub trolejbusy na akumulatorach z Sopotu i Gdyni. Na pytanie, jaki jest sens organizować przystanki końcowo-przesiadkowe dla gdynian i sopocian z dala od centrum Oliwy, zabrakło konkretnego wytłumaczenia.

Autobusy po pokonaniu tunelu, by dotrzeć do Oliwy, będą musiały skorzystać z czteropasowego odcinka al. Grunwaldzkiej, którą będzie bardzo trudno poszerzyć o buspasy.
Autobusy po pokonaniu tunelu, by dotrzeć do Oliwy, będą musiały skorzystać z czteropasowego odcinka al. Grunwaldzkiej, którą będzie bardzo trudno poszerzyć o buspasy. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Buspasem w tunelu i dokąd dalej?

Podobnie było z pytaniem o zasadność tworzenia buspasów i kierowanie do tunelu autobusów, których pasażerowie i tak będą chcieli dojechać przede wszystkim do Oliwy (i dalej), a nie w rejon skrzyżowania al. Grunwaldzkiej i Drogi Zielonej zobacz na mapie Gdańska (ma być rozbudowane do dwupoziomowego).

Nierozwiązanym problemem jest przy tym wąskie gardło al. Grunwaldzkiej od granicy z Sopotem do rejonu ul. Pomorskiej zobacz na mapie Gdańska z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku bez opcji poszerzenia pod buspasy (konserwator nie uzgodnił planu zagospodarowania z poszerzeniem alei poprzez burzenie przedwojennej zabudowy), na który wtłoczony zostanie dodatkowy ruch samochodów z tunelu.

- Takie rozwiązania to już kolejna faza szczegółowości. Musi się znaleźć miejsce dla buspasów, być może kosztem szerokości jezdni. Chcemy ograniczać ruch północ-południe. Po opuszczeniu tunelu autobusy mogą jechać do Oliwy, na dolny taras czy do Sopotu - wylicza Jan Kosiedowski, dyrektor BPBK.
- "Stara" ul. Spacerowa zostaje i tamtędy też można skierować autobusy. Nie wiemy jeszcze, jak dokładnie będzie zorganizowany ruch komunikacji zbiorowej - dodaje dyrektor BRG.
Zdaniem projektantów, wariant ul. Nowej Spacerowej w tunelu jest lepszy od naziemnego przebiegu z ominięciem wzgórz.
Zdaniem projektantów, wariant ul. Nowej Spacerowej w tunelu jest lepszy od naziemnego przebiegu z ominięciem wzgórz. mat. BPBK
A może bez tunelu?

W toku prac nad koncepcją rozważano także rezygnację z tunelu na rzecz naziemnego przebiegu drogi przez Trójmiejski Park Krajobrazowy. Mimo nieco mniejszych kosztów, pod względem ruchowym, technicznym i środowiskowym (w tym wycięcie wielu drzew) wariant ten okazał się dużo gorszy od przejścia tunelowego.

Także budowa tylko jednego tunelu (postulowany tunel przez wzgórze obok Pachołka to de facto dwie "tuby" obok siebie na wzór przeprawy pod Martwą Wisłą) okazałaby się nietrafionym pomysłem.

- Chodzi o koszty zabezpieczenia w razie wypadku. Jeżeli mamy w jednym tunelu sytuację awaryjną, np. pożar, istnieje możliwość ewakuacji do drugiej komory tunelu - wyjaśnia Kosiedowski.
Rozkład ruchu na dolnym tarasie po realizacji nowego układu drogowego.
Rozkład ruchu na dolnym tarasie po realizacji nowego układu drogowego. mat. BRG
Skąd pieniądze na nowy układ komunikacyjny?

Cały nowy układ transportowy ma szansę na budowę jeszcze w nowej perspektywie środków z Unii Europejskiej. Na tym etapie urzędnicy nie są w stanie powiedzieć, z którego programu UE będą starali się pozyskać dofinansowanie i czy w grę wchodzi Rozwój Transeuropejskiej Sieci Transportowej TENT.

O programie TENT wspominano m.in. podczas wspólnej konferencji prezydentów Gdańska i Sopotu na wzgórzu Pachołek w sierpniu ub. r., a kilka miesięcy wcześniej podczas konferencji w Amber Expo mówiono o Nowej Spacerowej i Drodze Zielonej jako "ułatwieniu dostępu do portu morskiego w Gdańsku" oraz "szlaku tranzytowym".

- Dziś jesteśmy na etapie wstępnego programowania tego przedsięwzięcia. Szukamy różnych źródeł, nie tylko unijnych, również np. partnerstw z sąsiednimi samorządami (m.in. Sopot, Gdynia itd.). Stąd zakres projektowanej drogi nie jest obecnie uwarunkowany wymogami żadnych źródeł zewnętrznych - czytamy w oświadczeniu wydanym po spotkaniu z radami dzielnic (na spotkaniu urzędnicy nie byli w stanie udzielić odpowiedzi w tym zakresie).


Rady dzielnic: Oliwa i Osowa "za", Przymorze "przeciw"

Podczas spotkania, jak łatwo się domyślić, poparcie dla budowy wyrażali radni Oliwy i Osowej, a przeciw byli radni Przymorza Małego.

- Trasa Sucharskiego zobacz na mapie Gdańska ma przekrój 2x2, Nowa Kielnieńska 2x2, Nowa Spacerowa 2x2 z zastrzeżeniem o buspasach, Droga Zielona przy Ergo Arenie zobacz na mapie Gdańska 2x2. I mamy jeden malutki wycinek w pasie nadmorskim z jedną jezdnią i mam w to uwierzyć? Jeżeli będzie finansowanie z TENT-u, to ta trasa nie może być zwężona w tym miejscu. Państwo mówicie jedno, a ja jako mieszkaniec obawiam się, że sytuacja za parę lat będzie wyglądała całkowicie inaczej - mówi Tomasz Dziemianczuk z Rady Dzielnicy Przymorze Małe.
- Trudno porównywać ulicę jednojezdniową w pasie nadmorskim do dwujezdniowej drogi wyprowadzającej ruch z portu. To porównanie Trasy Sucharskiego do fragmentu w pasie nadmorskim jest nieporozumieniem - ripostował Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki przestrzennej, który nieco wcześniej także poruszył problem ruchu na Zielonym Bulwarze. - Ruch tranzytowy będzie jechał przez Południową Obwodnicę Gdańska i obwodnicę Trójmiasta. Tam jest znacznie większy komfort, mimo że trasa jest dłuższa. Dzisiaj odległość liczy się jednak nie geometrią, ale czasem i komfortem podróży. Nie jest naszą intencją wprowadzać ruch towarowy, tranzytowy w pas nadmorski.
W podobnym tonie co Dziemianczuk wypowiadał się także Andrzej Kowalczyk, przewodniczący Rady Dzielnicy Przymorze Małe.

- Jeżeli ta inwestycja będzie wykonywana z TENT-u, to nie ma opcji, by Unia Europejska dała pieniądze na drogę jednojezdniową. Pieniądze będą musiały być przeznaczone na połączenie portu z obwodnicą i wyprowadzenie go drogą o wyższych parametrach.
Oficjalna prezentacja Zielonego Bulwaru odbyła się gronie rad dzielnic, dla których przygotowano jeszcze dwa spotkania konsultacyjne.
Oficjalna prezentacja Zielonego Bulwaru odbyła się gronie rad dzielnic, dla których przygotowano jeszcze dwa spotkania konsultacyjne. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Rady Osowej i Oliwy przekonują natomiast, że droga ta jest niezbędna dla rozwoju miasta.

- Dla rozwoju miasta potrzebna jest dobra komunikacja z odpowiednią klasą dróg, które w tym przypadku można zbudować za pieniądze z UE i trzeba z takiej okazji korzystać. W przyszłości droga być może będzie czteropasmowa, ale nie wiadomo kiedy. Ruch będzie się rozkładał na inne drogi i to nie będzie zamknięte getto, a szansa wyjazdu w różnych kierunkach. Osowa ma 15 tys. mieszkańców [Gdańsk ponad 460 tys. - dop. red.], ale czy te 15 tys. ma mieć problem z wyjazdem? My też chcemy normalnie jeździć, a nie tracić czas na dojazdach do Oliwy. Mamy też zespół pocysterski, który należy chronić, a nie niszczyć ruchem aut i spalinami - apeluje Maciej Przybylski, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Osowa.
- Adwersarze tej inwestycji rozwój miasta do wewnątrz widzieliby poprzez wysadzenie wszystkich dróg dojazdowych do miasta, żeby było można tylko rowerem wyjechać na zewnątrz. Mleko się rozlało - tunel pod Martwą Wisłą będzie wkrótce otwarty, połowa Gdańska mieszka na górnym tarasie i liczba mieszkańców w tej części będzie rosła. Nie zlikwiduje i nie zamknie się Osowej, Matarni czy sąsiednich gmin. Mam nadzieję, że analiza ruchu po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą wykaże, że Przymorze Wielkie i Małe będzie stało w korkach. To pokaże potrzebę istnienia tego połączenia. Naszym marzeniem jest, aby odetchnąć pełną piersią - przekonuje Tomasz Strug, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Oliwa.
Przy okazji, Strug w imieniu Rady Dzielnicy Oliwa zwrócił się do władz miasta o to, by przeanalizowały jeszcze raz potrzebę budowy innej drogi - tzw. Nowej Sudeckiej, która ma połączyć ul. Wita Stwosza z al. Grunwaldzką w rejonie kompleksu biurowego Olivia Business Centre zobacz na mapie Gdańska. Zdaniem rady, droga ta "przetnie starą Oliwę na pół."

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (175)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.