- Płaszczyzna podejścia lądowania samolotów jest nad moim domem - twierdzi - budujący dom przy ul. Zielonej - Piotr Pomorski. - Wszystkie decyzje wydane zostały zgodnie z prawem. Za oczernianie urzędników pan Pomorski zostanie podany do sądu - ripostuje dyrektor infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego.
- Czy mieszkający nieopodal lotniska powinni otrzymać odszkodowania?
-
w żadnym wypadku, zdecydowana większość z nich kupiła tanią ziemię i liczyła na szczęście
71% -
nie, przecież cena nieruchomości w pobliżu lotnisk zawsze wzrasta
3% -
tak, ale tylko jeśli się wyprowadzą, domy zostaną zburzone i będzie tam zakaz budowy
17% -
oczywiście, przecież hałas i większy ruch to duży dyskomfort
9%
łącznie głosów: 2294
Wiele osób liczyło, że będzie to stosunkowo spokojne miejsce do zamieszkania. Nic z tego, bo Gdynia zapragnęła zbudować drugie w Trójmieście lotnisko. - Ono tam było już przed II wojną światową. Pełniło tylko różne funkcje - zaznacza Andrzej Kondracki, dyrektor wydziału infrastruktury Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku. To właśnie on wydawał techniczne decyzje dotyczące przekształcenia lotniska, m.in. tą o lokalizacji płaszczyzny podejścia. Zdaniem Piotra Pomorskiego, niezgodnie z prawem.
- Na tym obiekcie miała już wcześniej miejsce katastrofa lotnicza samolotu Bryza, w której zginęło czterech lotników. Co jest cenniejsze dla urzędników od ludzkiego życia? Płaszczyzna podejścia lotniska przecina budynek mieszkalny i gospodarczy, a pan Andrzej Kondracki wraz z wysokimi oficerami Marynarki Wojennej przedkłada osiągnięcie własnych celów ponad ludzkie życie - denerwuje się gdynianin, który napisał nawet w tej sprawie list otwarty do premiera.
Może się jednak srodze rozczarować, bo prawo nie stoi po jego stronie. Pas startowy lotniska jest długi, więc wystarczy przesunąć próg startowy, by płaszczyzna nie przecinała nieruchomości przy ul. Zielonej. Wtedy samoloty i tak będą latały nad jego domem. A jeśli władze lotniska się na to nie zdecydują, mieszkaniec może zostać wywłaszczony.
- Pozwala na to specustawa, w ramach której budowany jest port lotniczy. Ten pan dostanie odszkodowanie zależne od wartości nieruchomości oraz postępów budowy i będzie się musiał wyprowadzić. Niezależnie od tego, uzgodniłem już z wojewodą, że zostanie też przez nas podany do sądu. Rozsyła listy, w których sugeruje, że działamy jak jakaś mafia, a na to nie możemy sobie pozwolić. Podejmujemy działania wyłącznie urzędowe - podkreśla Andrzej Kondracki.
Niezależnie od protestów prace na lotnisku cały czas trwają. Wyburzone zostały już m.in. hangary, w miejsce których stanie terminal. Gotowy jest też projekt budynku wielofunkcyjnego, niebawem ruszy przetarg na wykonawstwo. Ogłoszony jest już przetarg na terminal General Aviation.
- Zakładamy, że rozpoczęcie prac budowlanych, jeśli nie będzie żadnych odwołań oraz poważnych problemów pogodowych, powinno być możliwe pod koniec tego roku. Mając na uwadze fakt, że do rozpoczęcia Euro 2012 pozostało nieco ponad siedem miesięcy, należy liczyć się z możliwością, że realizacja budowy terminala zostanie ukończona już po zakończeniu Euro - przyznaje Piotr Szpajer, kierownik ds. marketingu i rozwoju lotniska.
Budowa będzie szybka, bo terminal powstanie z gotowych elementów. Na czas piłkarskich mistrzostw Europy będzie więc najprawdopodobniej funkcjonował tymczasowy terminal. Do obsługi prywatnych awionetek nie będzie on zresztą niezbędny.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.