Ministerstwo Skarbu Państwa włączyło gdyński Dalmor do Polskiego Holdingu Nieruchomości. Ten nie zamierza atrakcyjnych nadmorskich gruntów sprzedawać, ale przez lata czerpać z nich korzyści, więc zajmie się ich zabudową. Część akcji holdingu trafić ma na giełdę papierów wartościowych.
Nieudana prywatyzacja Dalmoru nie zostanie powtórzona. Po tym jak za ok. 20 ha gruntów
- Podwyższenie kapitału zakładowego grupy Polski Holding Nieruchomości zostało już zarejestrowane. Nastąpiło poprzez wniesienie akcji Dalmoru oraz Wrocławskiego Centrum Prasowego do holdingu - mówi Magdalena Kobos, rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa.
Nie zmienia to jednak sytuacji ok. 5 tys. byłych i obecnych pracowników Dalmoru, którzy czekają na akcje.
- Czy grunty po Dalmorze powinny być zabudowane przez państwową firmę?
-
tak, firma państwowa zrobi to lepiej niż prywatna
26% -
nie ma to żadnego znaczenia
30% -
nie, spółka Skarbu Państwa nie powinna się takimi rzeczami zajmować
44%
łącznie głosów: 787
Zobacz jak będzie wyglądało nowe gdyńskie nabrzeże.
W holdingu są warte ponad 2 mld firmy. Posiadają m.in. 59 luksusowych domów, z których korzystali niegdyś zagraniczni dyplomaci oraz inne budynki. Są też spółki posiadające wolne środki finansowe.
- Aż prosi się, by to "skleić" i zabudować atrakcyjne nieruchomości w Gdyni - dodaje Tadeusz Aziewicz.
Holding ma trafić na GPW, ale na początku tylko część akcji zostanie sprzedana. Ministerstwo gospodarki planuje emisję w czerwcu, ale jest to mało realne ze względu na poziom zaawansowania prac. Daleko jeszcze nawet do przygotowania prospektu emisyjnego. Poza tym w aktualnej sytuacji rynkowej - zarówno na giełdzie, jak i rynku nieruchomości - byłoby to niezbyt opłacalne. Należy się więc spodziewać, że choćby częściowa prywatyzacja poprzez giełdę może się znacznie opóźnić.
Tymczasem w gdyńskim magistracie trwają prace nad korektami w planie zagospodarowania przestrzennego dotyczącego terenów Dalmoru. Będzie można m.in. cumować statki pasażerskie przy Molo Rybackim, a na parterach budynków będą nie tylko restauracje i kawiarnie. Miejscy urzędnicy podkreślają jednak, że nie będzie tam punktów kredytowych czy salonów telefonów komórkowych.
- Wnioskodawcy chcą wprowadzenia większej ilości mieszkań w obszarze przylegającym do Basenu Prezydenta, zmodyfikowana zostanie też proporcja mieszkań do ilości biur. Z punktu widzenia miasta nic to nie zmienia, więc się na to godzimy - mówi wiceprezydent Gdyni Marek Stępa.
Na gruncie prywatyzowanego Dalmoru może powstać m.in. budynek o wysokości 56 metrów oraz dwa nieco niższe - do 36 metrów. Niższa zabudowa będzie przy samym nabrzeżu, budynki mają "rosnąć" wraz z oddalaniem się od linii brzegowej. Nie zabraknie również platform widokowych. Ta z nich, która znajdzie się na szczycie nowego wysokościowca, ma być ogólnodostępna, a deweloper będzie musiał zapewnić do niej dojazd dodatkową windą.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.