Fakty i opinie

D jak dziewczyny mafii

Większość dziewczyn trójmiejskich gangsterów zostało przy nich, nawet gdy oni sami trafili za kratki.
Większość dziewczyn trójmiejskich gangsterów zostało przy nich, nawet gdy oni sami trafili za kratki. ©iStockphoto.com/Zemdega

Zawsze stoją przy swoich chłopakach i mężach. Niezależnie od tego, jaki wyrok słyszą w sądzie. Podają ręce i ściskają przez kraty. Gonią dziennikarzy i fotoreporterów. Zwykle wymalowane, z długimi tipsami. Kim są kobiety trójmiejskich gangsterów?



Mało kto zna ich imiona, bo kobiety trójmiejskich gangsterów wolały pozostać anonimowe. Często dlatego, że to właśnie na nie mężowie przepisywali cały nielegalnie zarobiony majątek.

Pierwszy pokaz kobiecej solidarności podczas mafijnego procesu miał miejsce pod koniec lat 90., gdy sądzono gang "Wróbla". To jedna z najokrutniejszych band, jakie działały w tamtym czasie na Wybrzeżu. Na rozprawy antyterroryści wprowadzali rosłych i muskularnych aresztantów. Ksywki same mówiły o gangsterach: "Tajson", "Dalton", "Dziki", czy "Pochłaniacz" (od wciągania dużej ilości kokainy). Przez całą rozprawę antyterroryści trzymali ręce na spustach. Oskarżeni siedzieli cicho, ale w przerwach i przed rozprawami to kobiety ludzi gangu "Wróbla" wygrażały dziennikarzom.

- Matka "Wróbla" groziła, że jeśli nie skończą się artykuły na temat jej syna, to w redakcji wyląduje bomba. Zdarzało się, że kobiety próbowały wyrwać fotoreporterom aparaty fotograficzne, a jakieś przepychanki czy wyzwiska przed wejściem były na porządku dziennym. Kobiety były hamowane przed jakimiś poważniejszymi działaniami przez uzbrojonych funkcjonariuszy policji. Na sali zwykle była bardzo napięta atmosfera. Jeśli któraś z pań z publiczności przesadzała z komentarzami, sędzia usuwał ją z sali rozpraw. Tak wyglądał ten proces - relacjonuje jeden z dziennikarzy opisujących wtedy walkę z mafią.

Większość kobiet członków gangu "Wróbla" od razu rzucała się w oczy. Pod gmach podjeżdżały luksusowymi limuzynami. Po sądowych schodach stukały wysokimi szpilkami, a długości paznokci mogłyby pozazdrościć ówczesne gwiazdy muzyki disco. Wszystkie mocno wymalowane, o cerach spalonych żarówkami solariów.

- To taki obraz kobiet mafii, jak w legendarnych "Chłopcach z ferajny" - wspomina były oficer CBŚ. - Nasze dziewczyny niczym się nie różniły od swych filmowych czy amerykańskich wzorców. Przesłuchiwałem i zatrzymywałem setki podejrzanych, związanych ze zorganizowaną przestępczością. Przesłuchiwałem kobiety takich delikwentów. Bardzo rzadko zdarzało się, że któraś z nich zdradzała coś na temat swojego faceta. Taka zasada omerty. Kobiety były uzależnione od mężów, często też razem prowadziły biznes, więc nie miały żadnego interesu, by pogrążać małżonka czy chłopaka. Zwłaszcza że po aresztowaniu to na ich głowach zostawały dzieci i utrzymanie domu. Najczęściej nie pracowały, a przecież z czegoś trzeba żyć. Wtedy musieli pomagać albo kumple z gangu, albo musiały na życie wystarczyć zaskórniaki - kończy oficer CBŚ.

Nieco inny stosunek do dziennikarzy miała wdowa po "Nikosiu". Edyta S. zawsze chętnie rozmawiała, a jej telefon posiadali trójmiejscy reporterzy. Ale o interesach męża nigdy nie wspominała.

- Proszę sobie wyobrazić, że mąż jest jedynym żywicielem rodziny - mówi żona siedzącego w więzieniu członka gangu. - - Z nielegalnych pieniędzy żyje się na wysokim poziomie. Jednak po aresztowaniu znajomości się urywają, nie ma wspólnych spotkań, wakacji czy imprez. Aresztowanie wszystko kończy. Mój mąż, żeby szybciej wrócić do rodziny, zaczął sypać. Dzięki jego zeznaniom wpadło wielu innych przestępców. Wtedy skończyły się sentymenty. Nikt z jego byłych kolegów nawet nie wie, gdzie mieszkamy. Jak mąż skończy odsiadkę, wyjeżdżamy za granicę. Oszczędności z lepszych czasów dawno się skończyły i teraz sama muszę utrzymać dwójkę dzieci. Mam nadzieję, że jak wyjdzie z więzienia, rozpoczniemy normalne życie.

Czasami kobiety bossów mafijnych płacą najwyższą cenę za interesy partnerów. Tak było w przypadku Izy H., wieloletniej przyjaciółki Sławomira Mindaka "Turysty". Tego gdyńskiego gangstera porwał z przyczepy we Władysławowie w 2000 r. gang "Klapy". Mindaka uprowadzono na oczach konkubiny i dziecka. Potem wywieziono go gdzieś na Kaszuby, gdzie okrutnie torturowano, by wymusić numery kont w Szwajcarii. Czy powiedział? Nie wiadomo. Choć dokładnie znane są ostatnie chwile Mindaka, jego ciała nigdy nie odnaleziono.

Kilka tygodni po zaginięciu "Turysty" w równie tajemniczych okolicznościach zmarła jego dziewczyna. Oficjalna przyczyna śmierci to przedawkowanie narkotyków.

- Ilość środków odurzających, które odkryto w jej ciele, mogłaby uśmiercić kilka osób - wspomina emerytowany prokurator. - Choć nie znalazły się na to dowody, to śmierć tej dziewczyny wyglądała tajemniczo i policja skłaniała się do wersji związanej z zabójstwem. W końcu była bardzo istotnym świadkiem w śledztwie. Chyba że konkurencji wystawiła Sławka, a potem zaczęła i im przeszkadzać. Na to jednak nigdy nie znaleziono dowodów.

W końcu sprawę umorzono i domniemanych sprawców nigdy nie wykryto. Podobnych przypadków na Wybrzeżu jednak więcej nie było, a żony i konkubiny wciąż czekają na salach sądowych lub w domach na powrót mężów gangsterów zza więziennych murów.

Opinie (74) ponad 20 zablokowanych

  • jak w sredniowieczu zalewać pochwy ołowiem żeby nie wydawały kolejnych przestępców na świat (8)

    • 157 34

    • (4)

      A może penisy zalewać ołowiem. Bez ich udziału dziecka nie uświadczysz.

      • 40 13

      • jak suka nie da to pies nie wezmie (3)

        • 39 17

        • weźmie, tyle że inną (2)

          • 17 17

          • ale Żmija Ty normalnie mądra ...... :-)

            • 11 6

          • Tą która da więc wracamy do powiedzonka 99% :)

            • 3 2

    • (1)

      e tam, wystarczy sterylizować, tylko raczej gangsterów niż ich kobiety. Przecież one często same są ofiarami przemocy, choć na pewno część z nich jest współwinna przestępstwom swoich facetów.

      • 14 3

      • jeden pies

        pedrylęta, dresiarze, dresiarzy... masakra... vicky pollard się chowa! :)

        • 5 1

    • bo twojej nikt nie chce bez ołowiu

      • 1 5

  • D JAK D...A MAGDA ODSŁOŃ

    • 32 9

  • juz nie ma innych spraw i problemów w 3-city? (2)

    kogo to obchodzi?--baby kryminalistów i morderców!!!

    • 52 26

    • jak ktoś nie chce niech nie czyta

      jak nie chcesz nie czytaj, mnie to na przykład zainteresowało. nie każdy musi czytać tych postów !

      • 6 4

    • mnie obchodzą

      fajny wzór do nasladowania

      dziękuję Trójmiasto

      • 6 2

  • mówi żona siedzącego w więzieniu członka gangu: (6)

    "Mój mąż, żeby szybciej wrócić do rodziny, zaczął sypać. Dzięki jego zeznaniom wpadło wielu innych przestępców. Wtedy skończyły się sentymenty. Nikt z jego byłych kolegów nawet nie wie, gdzie mieszkamy."

    Jasssne :D Byli koledzy nie wiedzą, gdzie mieszka, ale pan Krzysztof Wójcik z nią sobie rozmawia o tym, co będzie, jak jej mąż wyjdzie. Taki kozak jest!

    Albo to:
    "Potem wywieziono go gdzieś na Kaszuby, gdzie okrutnie torturowano, by wymusić numery kont w Szwajcarii. Czy powiedział? Nie wiadomo. Choć dokładnie znane są ostatnie chwile Mindaka, jego ciała nigdy nie odnaleziono. "

    Pan Krzysztof Wójcik ma informacje zza grobu! Ciała nie odnaleziono, ale on wie co i gdzie się z nim działo na chwilę przed śmiercią. No norrrmalnie jasnowidz, jakiś :D

    • 48 15

    • Redaktor Wójcik, troche pokory. (1)

      • 10 5

      • to sie pokarniaj

        • 2 3

    • (1)

      redaktor przytacza fakty ze śledztwa , a nie zmyśla .

      • 9 2

      • dresy nie kumają tego

        • 9 1

    • To jednak ma konto w Szwajcarii? A już chciałam poradzić, żeby samotna kobieta z dwójką dzieci na utrzymaniu poprosiła Caritas o pomoc.

      • 7 3

    • Wie bo już wszyscy wiedzą zaczęli sypac o jego śmierci dlatego to nie tajemnica

      • 0 0

  • Bo to zła kobieta była...:) (2)

    Powinni je zamykać razem z mężulkami, tak samo umoczone a nieraz i gorsze nich chamkii...

    • 44 14

    • współudział

      zgadzam sie.
      Jak już sie złapie jednego chwasta, to trzeba go wyrwać z korzeniami, bo przędzej, czy później odrośnie.

      • 3 1

    • Ciebie niech zamkna debilu rąbany

      • 0 1

  • D jak co? (3)

    Tipsy?Solarium? - i to ma byc wyznacznik dziewczyny gangstera? Teraz tak co 2 malolata wyglada na ulicy.... Moze ktos jednak pomyslalby ze w gruncie rzeczy to wiekszosc z nich to inteligentne i wyksztalcone dziewczyny ... ktore sa po studiach i niejednokrotnie swoja postawa pokazaly ze nie jeden z "wypowaiadajacych" sie tu chcialby miec tak lojalna, kochajaca i dbajaca o "jego interesy" kobiete....

    • 30 54

    • masz rację, a ile minusów :-)

      • 2 7

    • Ty myślisz, że ja miałabym się nazywać Psikuta? Że tak nazywałyby się moje dzieci?

      Mówiłeś, że nazywasz się Keller!!!

      • 9 0

    • D jak duze rozdy... pup..ko.Większość posiada!

      • 3 0

  • (2)

    "Większość kobiet członków gangu "Wróbla" od razu rzucała się w oczy. Pod gmach podjeżdżały luksusowymi limuzynami. Po sądowych schodach stukały wysokimi szpilkami, a długości paznokci mogłyby pozazdrościć ówczesne gwiazdy muzyki disco. Wszystkie mocno wymalowane, o cerach spalonych żarówkami solariów." DODA?

    • 44 3

    • Naucz czytać sie ze zrozumieniem tekstu...

      • 1 4

    • Naucz czytać sie ze zrozumieniem tekstu...

      jest napisane "ówczesne", DODA i lata '90???? Zastanów sie trochę!

      • 2 4

  • puste lale (7)

    ja jestem kobieta niby gangstera bo ja tak nie uwazam ale niebieskie damy tak i prowadzam sie normalnie niemam tipsow ani szpileczek i buzki popalonej od solary nic na pokaz kto zwraca na siebie uwage i chce zablysnac za wszelka cene pustaki i niedowartosciowane lalunie

    • 18 24

    • ... (4)

      ktora normalna kobieta pisze tutaj ze jest kobieta niby gangstera? chcialas sie tym pochwalic czy zablysnac tutaj?
      jestes normalna to super zostaw to dla siebie - zaden z "kolegow trojmiasta" nie chcialby by jego panna niepotrzebnie zabierala glos ze jest czy nie jest kobieta "gangstera" .

      • 19 3

      • kobieta niby gangstera (3)

        hahahahahhah spadłem z krzesłaaaaa hahah

        • 18 2

        • Niby Gangster (1)

          a co to takiego ten niby gangster to jest taki gangster co jest kozak dopoki go siostra z okna na obiad nie zawola? :P

          • 14 3

          • Niby gangster to Psikutas bez s na końcu.

            • 17 1

        • ja tez

          głupia

          • 0 1

    • matury tez pewnie nie masz?

      • 5 3

    • bo twoj facet jest tylko niby gangsterem czyli leszczem barowym

      • 2 2

  • czy już jesteśmy w Rosji?

    • 24 0

  • TOTALNA BZDURA (3)

    może akurat w tych opisanych przypadkach tak było, ale prawda jest taka, że te piękności kochają najpierw pieniądze a potem swoich partnerów.............
    jak kasa się skończy,albo facet sie powali, to i kobieta odchodzi, znam naprawdę wiele takich przypadków, a nawet sam obracałem takie panienki...no cóż

    • 31 9

    • gratuluje wyboru panienek do obracania

      • 9 0

    • Kto obraca Anetę P. ?

      połowa co jej na jedzenie dawała !

      • 4 3

    • A kogo ma kobieta kochać, jeżeli wie, że jej"kochanek" zabija? Czy gangster może kochać?
      Oczywiście wszyscy w tym świecie ganksterów kochają tylko pieniędzy i muszą być cfany i egoistyczni. Inaczej nie przetrwają...

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.