Drożej i trudniej kupić leki. Dlaczego?

Najnowszy artukuł na ten temat Mimo awarii eWUŚ pacjenci są przyjmowani

W aptekach chaos, a niektórzy pacjenci muszą pisać oświadczenia na receptach. Komu to pomoże?


1 stycznia weszły w życie nowe przepisy ustawy dotyczącej leków refundowanych. Zdezorientowani są zarówno lekarze, farmaceuci, jak i pacjenci. To właśnie chorzy najwięcej na nowelizacji stracą.

.

Często wykupujesz leki na receptę?

Zobacz wyniki (654)
Koniec z rabatami, koniec z lekami "za grosz" czy "za złotówkę" - nowe przepisy ustawy refundacyjnej wprowadziły m.in. sztywne ceny i marże leków refundowanych. Do tego z listy wypada ponad 800 medykamentów, a dokładnie ile, nie wiedzą na razie ani farmaceuci, ani... dyrektor pomorskiego NFZ Barbara Kawińska.

Do najważniejszych zmian należą też: obowiązek podpisywania przez apteki umów z NFZ oraz dodatkowa odpowiedzialność lekarzy za wypisywanie na receptach wartości refundacji danego leku. Problem jednak w tym, że lekarze nie mają jeszcze wykazu jaki lek w jakiej kwocie jest refundowany.

- Zmiany zostały wprowadzone po to, by ograniczyć wypływ środków z NFZ. W grudniu zeszłego roku przekroczyliśmy refundację. Niestety, dzięki pacjentom i lekarzom. Ilość wykupionych lekarstw szła w tonach - tłumaczy Barbara Kawińska, dyrektor pomorskiego oddziału wojewódzkiego NFZ. - Mam nadzieję, że teraz pacjenci będą zużywać zakupione leki, a nie wyrzucać je do kosza.

Nowe przepisy cedują na lekarzy obowiązek sprawdzania, czy pacjent jest ubezpieczony, a także zmuszają do wypisywania odpowiednich kwot refundacji. To wzbudziło sprzeciw środowiska lekarskiego. W całej Polsce lekarze już zaopatrzyli się w ok. 40 tys. pieczątek z adnotacją "refundacja leku do decyzji NFZ". Z tak opatrzonymi receptami pacjenci, udając się do apteki, do końca nie będą wiedzieć, ile zapłacą.

Lista leków refundowanych cz.1

Lista leków refundowanych cz. 2


Zmiany spowodowały też, że lekarze będą musieli więcej czasu poświęcać na wypisanie recepty zamiast na badanie pacjentów.

- Na każdy lek z osobna muszę wypisać odpowiednią taksę. Muszę sprawdzić, do jakiej grupy należy. To zajmuje sporo czasu, a już dziś dziennie przyjmujemy w naszej przychodni po 40 do 50 pacjentów - mówi dr Andrzej Dopta z przychodni "Aksamitna" w Gdańsku. - Niestety, czas pokazał, że to właśnie zlikwidowane książeczki RUM były doskonałym rozwiązaniem, które upraszczało nam życie i skracało czas wizyty.

Dotychczas za taksę na lek refundowany odpowiadali farmaceuci. Lekarze, choć zawsze odpowiadali za odpowiednie wypełnienie recept, poza wpisywaniem wysokości refundacji będą musieli upewniać się, czy pacjent rzeczywiście jest ubezpieczony.

- Z bólem będę stosować pieczątki z adnotacją "refundacja do decyzji NFZ". Liczyłem, że ostatecznie do tego nie dojdzie - dodaje Dopta.

Co ma jednak zrobić pacjent z taką receptą? - Iść do apteki, na pewno nie do nas - informuje Kawińska. - Jeżeli do przychodni trafi pacjent w stanie choroby nagłej np. z wysoką gorączką, bólem gardła, a akurat nie ma przy sobie potwierdzenia ubezpieczenia, to i tak zostanie przyjęty.

Podobnie ma być z receptami na leki refundowane, opatrzone protestacyjną pieczątką lekarzy. - Nawet jeśli pacjent nie będzie miał żadnego dowodu ubezpieczenia, dostanie lek po niższej cenie, jeżeli na odwrocie recepty napisze oświadczenie, że jest ubezpieczony - mówi Alicja Pawlak, kierownik apteki Dom Leków w Gdańsku.

Więcej o szczegółach zmian w materiale video.

Komunikat Prezesa NFZ dla pacjentów, opublikowany na stronie Ministerstwa Zdrowia 2 stycznia 2012 roku:

1. Narodowy Fundusz Zdrowia informuje, że umieszczenie na recepcie pieczątki "Refundacja do decyzji NFZ" nie powoduje utraty ważności recepty.
2. NFZ dokona refundacji leków zrealizowanych na jej podstawie, zgodnie z obwieszczeniem Ministra Zdrowia w sprawie wykazu refundowanych leków na dzień 1nbsp;stycznia 2012 r.
3. Jednocześnie przypominamy, że aptekarz powinien umożliwić pacjentowi realizację jego prawa do nabycia równie skutecznego i tańszego odpowiednika leku przepisanego na recepcie.

Opinie (188) 5 zablokowanych

  • Najlepiej byłoby nie chorować (3)

    • 61 7

    • A pomyśl co mają powiedzieć tacy jak np. ja - chorzy na cukrzycę? Ta choroba nie jest z niczyjej winy i nie da się jej narazie

      wyleczyć.

      • 15 1

    • Dlaczego drozej i trudniej? Bo zyje sie lepiej wszystkim, zielona wyspa, wg marszalka sejmu E Kopacz dluzsze kolejki sa dlatego ze lepsze sa placowki i wiadomo, jak uslugi sa lepiej swiadczone to przyciagaja wiecej chorych. jakie to proste - jak PO :)

      • 4 0

    • To przestroga PO- przedsmak tego gdy PO nie bedzie rzadzic a np PiS. Ludzie, panie, miejcie to na uwadze :)

      • 0 0

  • : ) (8)

    Prawda jest taka że u nas najlepiej tyrać do 67 i paść w wieku 68: )Oczyw. najlepiej w ogóle nie chorować bo wtedy same problemy.Amen.

    • 98 13

    • ja (1)

      a jeszcze lepiej pierwszego dnia na emeryturze by nie musieli płacić

      • 18 1

      • a jeszcze lepiej pierwszego ....

        I proszę nie naciągać ZUS na zasiłek pogrzebowy!!!!Te pieniądze są potrzebne budżetowi!!! I proszę zakończyć modlitwę za zmarłego ( niedoszłego) emeryta - (Cytuję bo nie moje) .....I owoc żywota Twojego Je ZUS

        • 12 0

    • (5)

      Wojowali z Kaczorami na wszelkie sposoby nie robiąc tego co powinni czyli porozumiewać się z ludźmi, z opozycją aby reformować kraj. Doprowadzili tym do monstrualnego zadłużenia kraju i demoralizacji państwa w każdej dziedzinie.

      • 19 7

      • Wojowali (1)

        "Wojowali z Kaczorami na wszelkie sposoby..."

        "Wojenko, wojenko, cóżeś ty za pani,
        Że za tobą idą, że za tobą idą
        Chłopcy malowani?
        Że za tobą idą, że za tobą idą
        Chłopcy malowani?"
        W prosektorium

        • 3 4

        • Ps

          "Wojenko, wojenko, co za moc jest w tobie,
          Kogo ty pokochasz, kogo ty pokochasz
          W zimnym leży grobie."

          • 1 0

      • (2)

        Tusk, jest tylko niewolnikiem, zakładnikiem i marionetką kombinatu który Go wypromował.

        • 6 3

        • Tusk, jest tylko ..... (1)

          Przecież handel ludźmi jest zakazany !!!!Może GROM go odbije ?

          • 2 0

          • ps

            Chyba, że sam się sprzedał....a czy zapłacił podatek?

            • 4 1

  • jak to się ma do hasła (8)

    "by żyło się lepiej?"

    • 87 11

    • IM żyje się lepiej

      • 25 1

    • i ich rodzinom,taka polityka prorodzinna

      • 21 1

    • Jakto jak? (2)

      obywatel boi się chorować więc jest zdrowy, państwo bogadsze i wszystkim jest lepiej ;)

      • 5 2

      • Tobie też będzie jak w słownik ortograficzny zaglądniesz... (1)

        • 2 4

        • Zaglądniesz? To chyba też nie ze słownika ;) ZAJRZYSZ - to już prędzej...

          • 3 2

    • A kto na nich głosował? (1)

      Krasnoludki?

      • 10 1

      • Na lekarzy?

        • 1 4

    • a czy

      lepiej musi oznaczac zdrowiej?

      • 0 0

  • : ) (3)

    Najlepsze lekarstwo to szklanka piwka co wieczór: ) A prawda o naszych medykach jest następująca:

    Lekarze zapisują lekarstwa, o których niewiele wiedzą, na choroby, o których wiedzą jeszcze mniej, ludziom, o których nie wiedzą nic.

    Życzę miłego dnia : )

    • 71 19

    • myślałem, że tylko z rana piwo jest jak śmietana

      do wieczora nigdy nie udało mi się dociągnąć, bo padam zwykle już koło południa

      • 7 2

    • (1)

      A potem cały naród jeszcze ze swoich podatków dopłaca za leczenie kolejnego z milionów alkoholików.

      • 5 7

      • aj..a o nałogowych palaczach tytoniu to nie łaska wspomnieć? czujemy się dyskryminowani!!!

        • 4 1

  • Polaków nie stać, żeby chorować! (1)

    • 45 4

    • Smutna prawda

      Polaków w ogóle nie stać na to, żeby żyć w Polsce.

      • 7 0

  • Większość lekarzy to banda nierobów.. (27)

    ..w/g nich podwyżki należą im się jak miska psu ale praca już niekoniecznie.Znacie lekarza który na czas przychodzi do przychodni i siedzi w niej do końca pracy?.Ja nie...

    • 101 49

    • Lenistwo i brak odpowiedzialności - tyle o lekarzach (12)

      Innym przykładem jest niebranie żadnej odpowiedzialności. Wszędzie się mówi, że to odpowiedzialny zawód ale konsekwencje błędów rzadko ponoszą. To że teraz protestują, to wynika z tego, że nie chcą kar za błędne wypełnianie recept. Wolą żeby wszystkie błędy i problemy spadały na apteki. Tłumaczą, że dla nich to problem i wydłużenie pracy a powiedzmy szczerze ile trzeba żeby sprawdzić dany lek w przygotowanym indeksie leków? Nasze składki idą na nich a oni jeszcze nam utrudniają życie.

      • 32 12

      • robisz kolo za klakiera w NFZ? (11)

        Widziałeś wogóle ten indeks o którym opowiadasz? Pokazywali w tv wczoraj. 150 stron drobnym druczkiem. I to nie leków, tylko substancji aktywnych które leki zawierają. Nawet sama p. Kawińska nie wie które i jak mają być refundowane. A ona nie ma nic innego do roboty oprócz tego "wiedzenia". Każda decyzja to potencjalnie kilkadziesiąt zł w plecy + kara + odsetki, jak pacjentowi się będzie wydawało że jest ubezpieczony i tak zadeklaruje, a później się okaże, że pracodwaca zapomniał składkę odprowadzić. Może zacznij ubezpieczać lekarzy od błędów w interpretacji warunków ubezpieczenia, skoro uważasz, że to taki dobry biznes?
        Idąc twoim tokiem myślenia ZTM powinno kierowcom złożyć ofertę, że będą pokrywać z własnej kasy opłaty dodatkowe, jak ktoś kupi bilet ulgowy, a Renoma stwierdzi, że ma mieć normalny. W końcu to kierowca ma z należytą starannościa wozić i bilety sprzedawać. A jak się pomylił i sprzedał ulgowy, albo jednoprzejazdowy, a pasażer chciał się przesiąść, to niech płaci. A co tam. Jest zresztą rada na to, żeby się nie mylił. Może każdego pasażera przywitać, przeprowadzić z nim wywiad na temat jego potrzeb, a po każdym przystanku przejść się po autobusie i sprawdzić wszytkim bilety. Wesoły autobus by był, oj wesoły...

        • 10 19

        • Co ty pieprzysz o jakimś ZTM czy Renomie? (9)

          Motorniczy czy kanar więcej pracuje głową ,niż twój niedouczony konował!

          • 16 5

          • :) (8)

            Tekst za długi i ciężko się skupić do samego końca, co? :) To się nazywa - uwaga: trudne słowo - analogia.
            Jaki mój konował? Nie chwytam. Nie jestem lekarzem, nie jestem też właścicielem żadnego ZOZ, nie zatrudniam lekarzy. Coś ci się chyba na synapsach splątało.
            A twoje porównanie pracy lekarzy i motorniczych to już naprawdę słodziutkie. Życzę Ci, żeby kanar zajął się toba, jak cię ząb zaboli, a motorniczy za pomocą tramwaju zoperował ci prostatę, jak już ten wiek na ciebie przyjdzie.
            PS. mała podpowiedź: analogia dotyczyła zaangażowania w pracę urzędników NFZ i ZTM, a nie porównania pracy lekarzy i motorniczych

            • 3 14

            • żebyś troglodyto wiedział,że szybciej.. (3)

              kanar "wyleczy" ząb ,a motorniczy prostatę,niż niedouczony konował:).Czerpiesz satysfakcję z jałowej dysputy?Jesteś skatofilem?;P.Praca urzędników ZTM=NFZ=praca lekarzy.Nie widzisz analogii?Biedny żuczek.
              ps nie używaj słów których znaczenie znasz tylko z Wikipedii:D

              • 12 4

              • martwię się o ciebie :( (2)

                dysputa jest jałowa, bo nie wnosisz nic do niej, dziecko. W dodatku na wspomnienie motorniczych zaczynasz czynić aluzje do skatofilii... sprawdź proszę w słowniku wyrazów obcych i bliskoznacznych, co oznacz to określenie, bo możesz nieopatrznie stać się przedmiotem głupich żartów swoich znajomych. Odrzuć Wikipedię. Tam jest bardzo wiele definicji odbiegających od rzeczywistości.

                • 1 9

              • nie-lekarz.. (1)

                Baba?

                • 8 2

              • jedyne, co ci do głowy przychodzi?

                • 0 6

            • nie-lekarz a ty listę widziałeś osobiście (3)

              Ja tobie mogę pokazać książkę kucharską połączoną z telefoniczną i powiedzieć, że jest tam tyle substancji i liczb, że nie wiem co jak jest refundowane. Jest konkretna (niestety teraz krótsza) lista leków refundowanych, które można bez trudu mieć w postaci papierowej posortowane alfabetycznie i tam trzeba sprawdzać dane a nie 150 stron nie wiadomo jakiej magii. By the way - numeru telefonu do konkretnej osoby w książce telefoniczne lekarze by nie potrafili odnaleźć? Taki sam poziom trudności.

              • 12 5

              • przecież odnośnik jest w artykule podany (2)

                sprawdź sam, a nie bzdury opowiadasz. Tylko w jednym arkuszu skoroszytu nr 1 jest ponad 2600 pozycji. Jak próbujesz to wydrukować, to Excel proponuje prawie 400 stron wydruku. Arkuszy jest parę, a jeszcze jest załącznik nr 2 pisany zapewnie na kolanie podczas imprezy sylwestrowej. Problem wyszukiwania w książce telefonicznej ma złożoność obliczeniową rzędu log(n), wyszukiwanie na liście z załącznika ze względu na wyszukiwanie wskazań objętych refundacją względem substancji czynnej, względem postaci dawkowania, względem terminu obowiązywania refundacji ma złożoność rzędu n log(n). Większa złożoność => więcej operacji => większe prawdopodobieństwo popełnienia błędu. Ja na miejscu lekarzy też bym się w takie klocki nie bawił z NFZ. NFZ od tego ma z naszych składek forsy jak eskimos lodu i tabuny urzędników, żeby sobie swoją własną księgowość robić. A oni najbezczelniej w świecie szukają jeleni, żeby wyeksportować swoje ryzyko operacyjne na podmiot zewnętrzny.

                • 0 6

              • Jednym słowem, nie-lekarz,a leń i nierób!

                • 4 1

              • Sam właśnie wykazałeś, że problem jest tylko z przeszukaniem paru książek telefonicznych. Z kolei taką ilość stron placówka medyczna jest w stanie wydrukować i przygotować w paru kopiach. Studenci więcej drukują przed sesją. Dalej się z tobą nie zgadzam. Nie przekonałeś mnie swoimi argumentami.

                • 0 0

        • Starałeś się

          wytłumaczyć "jak chłop krowie przy rowie" - przepraszam za określenie. Ale to zbyt skomplikowane dla większości tu zaglądających. Podobno (była jakaś statystyka publikowana) ok. 40% Polaków z wyższym wykształceniem nie rozumie prognozy pogody, więc nie można spodziewać się zrozumienia tak skomplikowanej analogii.

          • 3 10

    • Większość lekarzy

      " Znacie lekarza który na czas przychodzi do przychodni i siedzi w niej do końca pracy?.Ja nie..." Baba zna...

      • 8 9

    • ... (10)

      Na stronie internetowej Ministerstwa Zdrowia znajduje się lista leków refundowanych w arkuszu excel. Listę można ściągnąć, sortować wyszukiwać według potrzebnych kryteriów. Znalezienie pozycji lekowej, odpłatności i refundacji przez NFZ zajmuje kilka sekund. Jeśli dla lekarza jest to problem, to albo jest on wyjątkowo niedorozwinięty, więc lepiej takiego unikać, albo uszczelnienie systemu refundacji jest takiemu lekarzowi nie na rękę.

      • 17 4

      • ... (9)

        nie chodzi o to, że nie można znaleźć, tylko o to, że zajmuje to chwilę. I raczej 2-3 minuty, a nie kilka sekund. Każdy pacjent dostaje ze dwa, trzy preparaty, więc jest to około 5 minut dodatkowych na pacjenta. Jeżeli ma przyjąć 30 pacjentów dziennie, to jest to dodatkowe 150 minut, w czasie których nie obsłuży pacjentów. Ponieważ ilość pacjentów statystycznie jest stała, więc NFZ albo liczy, że część pacjentów się "wykruszy", albo planuje zakontraktować więcej usług medycznych. W zdrowo skonstruowanym systemie czas urzędnika powinien być mniej warty, niż czas lekarza, pielęgniarki czy farmaceuty, bo ich wykształcenie kosztuje więcej. Zatrudnianie lekarzy do czynności administracyjnych jest więc stratą pieniędzy publicznych. Chyba że chcą wykończyć pacjentów, to wtedy OK.

        • 5 6

        • CRTL+F wpisać nazwę, masz wynik..kilka sekund. (8)

          Zaprawdę powiadam tobie ,a wykonalne dla człowieka po studiach, czyli lekarza.

          • 3 3

          • tyle że Excel umie wyszukać informację w jednej komórce (4)

            a musisz znaleźć informację z paru kolumn. Już gdzieś widziałem na tym forum takie stwierdzenie, że ktoś by znalazł "dowolny" lek w 15s. A tu niestety trzeba znaleźć ten szczególny. Ja to bym sobie wyeksportował xls do csv i przeszukiwał przy użyciu wyrażeń regularnych, ale znam tylko jednego lekarza, który coś takiego potrafi. Kończył drugi fakultet na ETI, ale chyba nie zajmuje się wypisywaniem recept.

            • 1 0

            • W OpenOffice masz :znajdź w wielu,czy też wszystkie(nie pamiętam) to też tylko parę sekund by wybrać odpowiednie,więc nie widzę (3)

              strasznych niedogodności.... Co do kompów w przychodniach to chyba brak ich tylko w nielicznych( ja takich nie znam)

              • 2 1

              • ale co "znajdź w wielu"? (2)

                przecież nie chodzi o szukanie tego samego ciągu znaków w wielu komórkach, tylko kombinacji różnych ciągów znaków w kombinacji określonych komórek. Zaczynasz na siłę udowadniać błędną tezę i dziwne rzeczy prawisz. Co więcej - jak się przyglądam wartościom występującym w poszczególnych kolumnach, to widzę taką ciekawostkę: "We wszystkich zarejestrowanych wskazaniach na dzień wydania decyzji", co oznacza, że po napotkaniu takiego zapisu trzeba sięgnąć do zewnętrzengo spisu, pewnie uaktualnianego jakimś komunikatem dziennym NFZ i sprawdzić, czy ten konkretny preparat na to konkretne schorzenie jest refundowany, czy nie.
                Jak jesteś lekarzem i nie sprawdzisz, a przepiszesz z refundacją, to płacisz z własnej kieszeni. Trzeba więc sprawdzać dokładnie, bo niektóre medykamenty mogą kosztować tyle, co laptop, na którego brak skarżą się niektórzy. Jakbym był lekarzem, to też bym NFZ olał. Lekarze mają kontrakt na leczenie, a nie na usługi księgowe. Za to jako pacjent płacę swojemu ubezpieczycielowi - NFZ, żeby mnie obsłużył i zrefundował leki, których potrzebuję. Mam kontrakt z NFZ, a nie z lekarzem X, czy farmaceutą Y. Tutaj jest istota problemu, a nie w szybkości przeszukiwania indeksu refundacji

                • 0 0

              • wpisujesz nazwę leku..pokazuje się tobie.. (1)

                np 3 pozycje tego samego leku(sporadycznie jest różnica w refundacji, w zależności do czego dany lek ma być użyty).Problem z tych 3 wybrać właściwy?.Chyba nie...Odpowiedz mi proszę ,dlaczego nie ma takiego problemu lekarz gdy przyjmuje prywatnie?Wiesz..najlepiej teraz do NFZ zatrudnić kolejną rzeszę urzędników by te refundację chyba sami nanosili..Jak to sobie wyobrażasz?. Napisałeś ,że lekarz ma leczyć,czy tak jest w tej chwili?.Śmiem wątpić.Sam znam takich co w tej samej chwili przyjmują w przychodni jednocześnie są na dyżurze w szpitalu,a tak naprawdę przyjmują pacjentów prywatnie.Tylko nie mów,że pierwszy raz o takich praktykach słyszysz;/I to ma być ta ich odpowiedzialność za pacjenta?.Śmiechu warte;/

                • 0 0

              • "sporadycznie jest różnica"

                i o te różnice właśnie sprawa się rozbija. Jak już napisałem, nie jest dużym problemem odszukanie specyfiku na liście, chociaż z tego co się zorientowałem, należy rozpocząć wyszukiwanie od "zakres wskazań objętych refundacją", a dopiero później zawężać kryteria, ale właśnie stwierdzenie tych różnic. Jak idziesz do lekarza prywatnie, ma dla Ciebie o wiele więcej czasu, niż ten, który zakontraktowałby NFZ i za to wyszukiwanie i tak płacisz w efekcie Ty. Co do patologii, to zdarzają się pewnie w każdym środowisku. W małych NZOZ prywatnych pewnie nie, bo właściciel pilnuje. W dużych pewnie rzadko, bo za dużo świadków. Ale jakieś mniejsze, gminne, gdzie personel się świetnie zna... co do jednoczesnej pracy w przychodni i w szpitalu, to nie wierzę, bo występując o kontrakt do NFZ trzeba podać godziny pracy w tygodniu, a NFZ to sprawdza. Jakoś własnego interesu potrafi pilnować, tylko nie stać NFZ na system ułatwiający identyfikację ubezpieczenia. Przecież wystarczyłoby, żeby lekarz zamiast kserować dokumenty pacjenta i spisywać oświadczenie, wklepał jego pesel na stronie NFZ. Ale tutaj NFZ by stracił haka na lekarzy i farmaceutów. A tak się może przyczepić do czegokolwiek i odmówić zwrotu pieniędzy za procedury. Nigdzie na świecie nie ma takiego systemu. We Francji na przykład ludzie są ubezpieczeni i idąc do lekarza płącą mu gotówka, biorą fakturę i idą do ubezpieczalni po pieniądze. To działa. Lekarze leczą, apteki realizują recepty, ubezpieczalnie zwracają koszty, wszyscy zadowoleni.

                • 0 0

          • (2)

            Zapomnieli panstwo o jednym drobiazgu - aby to wyszukiwanie było tak bezproblemowe, w kazdym gabinecie lekarskim w kazdej przychodni powinien byc komputer.
            Rzeczywistosc zas wyglada tak, ze w niektorych gabinetach nawet telefonu nie ma...

            • 2 0

            • j/w

              • 0 1

            • banda nie robów!!!!

              mam listę w PDF i ma 186 stron
              a lekarz-doktorzy to przeciez i podobno wykształceni ludzie a i każdy z szanownych dr ma laptopa i kilka komórek ( jak ide do lekarza to taki obraz jest na jego biurku) laptop to i wypasiony wiec niech sobie ułatwi zycie!!!! a nie pracuje na 3 etatach w 3 miejscach w ciągu 8 godzin i nigdy nie ma go na czas i wchodzi bez dzien dobry czy słowa przepraszam na salony, skierowania po co tylko zawsze jakies ale i tak wiekszosc robia za nierobów piguły: skierowania, L4,badania i jeszcze im źle...szkoda słow!!!!

              • 2 2

    • a ja znam... (1)

      Proponuje udac sie do poradni chirurgicznej na Zwirki i Wigury w Gdyni w poniedziałek lub środe, kiedy przyjmuje dr Paweł Dilling. Chociaż ma wyznaczony czas przyjmowania pacjentów od 16 do 18, zawsze przyjmuje co najmniej do 19. A przy tym nie tylko wspaniały lekarz ale i życzliwy chorym człowiek.

      • 3 0

      • Przecież napisał: WIĘKSZOŚĆ .Czyli trudno takiego znaleźć..

        • 1 1

  • Prawda choć okrutna i bolesna jest taka: (4)

    Społeczeństwo się starzeje, nie ma komu pracować na coraz większą rzeszę emerytów. Od ponad 100 lat nie było żadnej selekcji naturalnej w Polsce i europie, od od blisko 70 lat nie było żadnej wojny. W związku z tym trzeba inaczej przerzedzić lokatorów polski i właśnie najlepiej uderzyć w najsłabszych , najbiedniejszych, najstarszych. Strasznie to przykre ale prawdziwe , dziwię się tylko że ikt nie nazywa tego po imieniu i wprost.

    • 59 15

    • (2)

      Problem wydłużonego wieku życia i starzejącego się społeczeństwa dotyczy całej zachodniej Europy a nawet Rosji. Rzecz w tym, że w naszym kraju zus jest największym bankrutem.

      • 18 3

      • ZUS to piramida finansowa (1)

        Taki nielegalny system argentyński,niestety wszyscy do niego płacą a tylko nieliczni otrzymują godziwą emeryturę, im dłużej pracujesz tym mniej dostajesz, np. mundurówka 15 lat i 80%pensji budowlaniec na dziś 46 lat i przewidywana emerytura to niespełna 30%ostatniej pensji.

        • 13 2

        • z ta mundurowka to przekoloryzowales, ale rozumiem ze na potrzeby wlasnej wypowiedzi.

          • 1 0

    • akcja

      Akcja "Antymoher"?

      • 1 6

  • Sęsacja medialna (6)

    Cała sprawa jest przesadnie rozdmuchana przez media - śniegu nie ma, więc niech coś się innego dzieje. Każdy, kto faktycznie ma jakiś problem zdrowotny - załatwił receptę i leki tydzień temu. A ubezpieczenie to powinno być sprawdzane przez rejestratorkę jeszcze przed wizytą u lekarza.

    • 45 28

    • ot i wszycho na temat

      • 7 5

    • dokładnie (1)

      Przed chwilą pokazywali lekarza z Wisły,który zamiast balować w Sylwestra przyszedł z pracownikami przychodni do pracy i razem z aptekarzem z apteki znajdującej się w tej przychodni dokonali zmian. I od poniedziałku wypisując leki, robią to zgodnie z nowymi zasadami. Może trochę wiecej pracy, ale jak się chce-to można

      • 13 5

      • dokładnie..

        " Przed chwilą pokazywali lekarza z Wisły" To dr Judym był...

        • 10 0

    • "Sęsacja" - myślałem, że z krzesła spadne :)

      • 9 3

    • (1)

      co ja pacze-sęsacja :)

      • 4 0

      • Wzgórze japaczy yzynda chałs!

        • 1 0

  • Tyraj człowieku dla fiskusa
    w pracy do późnej nocy siedź,
    dorobisz za to się platfusa,
    i miskę kaszy za to zjesz

    • 31 13

  • Panie premierze, pan sie nie przejmuje protestami pacjentów. To są jacyś chorzy ludzie... (4)

    • 103 7

    • (3)

      Premier się nie martwi premier kopie piłkę.

      • 27 6

      • (2)

        Jaro też ma to gdzieś, bo jest zajęty zbawianiem

        • 10 25

        • A co ma Jaro

          do bajzlu tuska?

          • 23 4

        • Jest zajęty zbawianiem takich idiotów jak ty.

          Jeszcze jeden ślepy wyznawca rudego.

          • 9 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane