Fakty i opinie

Kolejny zabytek w historycznej flocie GAiT

Najnowszy artukuł na ten temat

Zabytkowym sanem na Kaszuby i Mierzeję

Gdańskie Autobusy i Tramwaje wzbogaciły się o nowy zabytkowy pojazd. Miejska spółka za 20 tys. zł kupiła z Ostrowca Świętokrzyskiego autobus Jelcz PR110. Wkrótce pojazd zostanie przystosowany do obsługi pasażerów i, tak jak inne tego typu zabytkowe autobusy i tramwaje, będzie wyjeżdżał w trasę w ramach atrakcji turystycznej przy okazji imprez okolicznościowych.



Czy jeździłe(a)ś którymś z zabytkowych tramwajów lub autobusów należących do GAiT?

tak, staram się korzystać, gdy nadarza się taka okazja 50%
nie, ale zamierzam skorzystać 31%
nie, nie interesuje mnie zabytkowa komunikacja miejska 19%
zakończona Łącznie głosów: 984
Jelcz PR110 to uproszczona i bardziej udana adaptacja jego francuskiego poprzednika "berlieta". Autobusy sprowadzone do kraju w latach 70. przez Edwarda Gierka z Francji miały być powiewem Zachodu i milowym skokiem w rozwoju transportu publicznego w kraju, m.in. dzięki układowi napędowemu umiejscowionemu z tyłu, a nie z przodu pojazdu. Z miejsca - decyzją mocodawców - autobusy zaczęły wypierać m.in. bardziej udane ikarusy i "ogórki", co spotkało się jednak z dużym sprzeciwem kierowców.

- To był jeden z powodów, dla których Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne przystąpiło w 1980 r. do strajku - przypomina Sebastian Zomkowski, dyrektor ZTM w Gdańsku i pomysłodawca ściągnięcia do Gdańska jednego z ostatnich egzemplarzy "stodziesiątki". - Kierowcy byli niezadowoleni z jakości polskiej wersji berlieta, właśnie Jelcza PR110. Wiele z tych autobusów kursowało w przeszłości po Gdańsku, dlatego gdy pojawiła się okazja kupna tej historycznej perełki, wraz z GAiT postanowiliśmy skorzystać z okazji.

Wcześniej był tramwaj



To nie pierwszy tego typu zakup, którego inicjatorem był obecny szef ZTM w Gdańsku. Wcześniej kupił on i przekazał miejskiej spółce tramwaj Konstal 102Na.

Poznaj historyczne tramwaje w Gdańsku



Drugie życie 28-latka



Do niedawna autobus jeździł jeszcze w ruchu liniowym i należał do floty Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Ostrowcu Świętokrzyskim. To egzemplarz o numerze bocznym 418, z taśmy produkcyjnej zjechał w 1991 r., a więc tuż przed zakończeniem całej produkcji, co nastąpiło rok później. Posiada trzy pary drzwi (o jedną więcej od swojego francuskiego kuzyna), a wewnątrz ok. 40 miejsc siedzących na charakterystycznych skajowych siedziskach.



- Gdańskie pojazdy historyczne cieszą się dużą popularnością wśród gdańszczan i odwiedzających nas turystów. Są niekwestionowaną atrakcją wydarzeń miejskich i ważną przestrzenią lokalnych akcji społecznych. Jelcz PR110M to ważny rozdział gdańskiej komunikacji. Rozdział, o którym warto i należy pamiętać, dlatego dołączy niebawem do gdańskiej floty pojazdów historycznych - mówi Anna Dobrowolska, rzecznik prasowy GAiT.
Jak przypomina, po Gdańsku jeździło 122 takich autobusów, dostarczonych w latach 1978-1981. Na ulicach można było je spotkać do końca lat 80.

W historycznej flocie GAiT znajduje się m.in. autobus Jelcz 043, zwany "ogórkiem" z przyczepką P-01, czyli tzw. "korniszonkiem".
W historycznej flocie GAiT znajduje się m.in. autobus Jelcz 043, zwany "ogórkiem" z przyczepką P-01, czyli tzw. "korniszonkiem". fot. Krzysztof Koprowski/trojmiasto.pl
GAiT za autobus zapłacił 20 tys. zł. Pojazd co prawda posiada ważne badania techniczne do lutego 2020 r., ale - zanim na dobre dołączy do zabytkowego taboru - przeprowadzone zostaną prace renowacyjne, pojazd odzyska oryginalny schemat malowania. Prace prowadzone będą przez GAiT, ale w wykonanie historycznych oznaczeń taborowych i liniowych ma się też włączyć Pomorskie Stowarzyszenie Sympatyków Transportu Miejskiego. Dokładny koszt prac renowacyjnych zostanie określony dopiero po uszczegółowieniu zakresu prac.

Do gdańskiej floty historycznej autobus Jelcz ma dołączyć w przyszłym roku.

Zabytkowy Konstal na gdańskich torach. Film archiwalny


Przejazd zabytkowego parowozu przez Wrzeszcz. Film archiwalny

Opinie (170) ponad 10 zablokowanych

  • (4)

    Super! :)

    • 56 19

    • Opowiedz cos wiecej, czekamy. :-) (2)

      • 6 4

      • Jeszcze Ikarus powinien dołączyć do floty (1)

        • 1 7

        • Przecież jest, jeden Ikarus w flocie zabytkowej GAIT;)

          • 0 0

    • w czasach E.Gierka to był zakup stulecia

      fakt - że konstrukcja nie bardzo na polskie społeczeństwo i polskie drogi ... ale Berliett akurat upadał i faktycznie licencje sprzedał Polsce za bezcen.

      • 0 0

  • (18)

    Pojazd pochodzi z 1991 r, ale jezdzily do konca lat..... 80-tych ;-)

    • 85 21

    • czytanie ze zrozumieniem (14)

      W gdańsku jeździły do końca lat 80- tych.

      • 29 9

      • W1991 roku takie autobusy (5)

        Jeździły takie autobusy jeszcze na linii 129 na początku lat 90.

        • 22 5

        • (4)

          To były M11, znawco

          • 19 2

          • (3)

            Wielka mi różnica, podtypy Jelcza tylko miłośnicy są w stanie odróżnić

            • 9 9

            • Żaden podtyp tylko całkiem inny typ (2)

              Począwszy od silnika

              • 7 2

              • (1)

                Ale pudło w sumie identyczne.

                • 1 5

              • a to już urok polskiego wzornictwa przemysłowego

                i nie to, że projektanci nie mieli fantazji - wykrojniki musiały być używane tak długo, aż naturalnie nie skonają. Tyle, że wtedy już "zaadaptowanego do zgodności" produktu było tyle, że zamiast wprowadzić początkowo przewidziane zmiany -kontynuowano produkcję archaicznej już geometrii pojazdów

                • 2 0

      • Bzdura kompletna, jeździłem takim jelczem linią 115 i 199 do szkoły ZSM na Sobieskiego od 1998 roku. Co podróż w czasie odbyły? (7)

        Najlepiej pisać o czymś, o czym się nie ma pojęcia.

        • 9 11

        • Na przełomie wieku na pewno też jeździły (2)

          Moim zdaniem jeszcze w pierwszych latach tego wieku jeździły w Gdańsku jelcze.

          • 3 9

          • Jelcze (1)

            Zgoda, ale nie takie. Ten to Jelcz PR110M, a w Gdańsku do 2008 jeździły Jelcze M11.

            • 11 1

            • M11 = hybryda nadwozia berlietta z podwoziem ikarusa ;)))))))))))))

              • 2 0

        • (3)

          Jeździłeś podobnym,mianowicie M11,który był oparty o podwozie Ikarusa 260.Autobus ten miał węgierski silnik Raba osadzony pod podłogą pomiędzy osiami.Most i skrzynia też węgierskie.Wozy te były zwane ,,migami,, że względu na duży hałas jaki generowały.

          • 13 1

          • (2)

            Jeszcze w 2006 lub 2007 takim jechałem. Na Słowaka pod górę ledwo dawał radę, redukcja, redukcja, w końcu na dwójeczce zapewne mozolnie drapał się pod górę, a szyby telepały się niemiłosiernie.

            • 1 6

            • jechałeś Jelczem M11 opartym na konstrukcji Ikarusa260 (1)

              • 4 0

              • tworzono fantazyjne hybrydy bo czesi stanowczo odmówili współpracy z polskimi partaczami

                nauczeni niemiłym doświadczeniem współpracy z polakami - postanowili odmówić Polsce współpracy przy projekcie następcy sm-11

                • 0 0

    • słuszna uwaga

      Chyba raczej do końca lat 90-tych bo doskonale je pamiętam z dzieciństwa a jestem rocznik 88.

      • 1 6

    • Czytaj ze zrozumieniem...

      • 0 4

    • W Gdańsku do końca lat 80 !!!!

      • 0 0

  • (12)

    Super,ja pamiętam przegubowe Ikarusy,na dziurach cały tył skakał o metr) A kierowcy też musieli mieć siły żeby kręcić kółkiem bez wspomagania i machać wajha zmiany biegów. A dziś wspomaganie,automat,Klima.To se ne wrati kochani.Milego weekendu.Na spacerach,grylku czy planszowkach z dziećmi.

    • 61 9

    • (1)

      kup sobie taki bez wspomagania i nie będziesz cierpiał

      • 5 4

      • Wlaśnie kupiłem na allegro.

        • 9 2

    • Z kolegami zawsze spóźnienia zwalalismy na hamulce w psikarusie ;) piękne czasy gimby nie znaja

      • 3 1

    • Hi hi a Tico nie wiele lepsze haha

      • 1 0

    • Ikarus miał wspomahanie kierpenicy

      Ogórek też takie posiadał

      • 4 0

    • (4)

      Co ty przecież Ikarusy miały wspomaganie kierownicy. Wiem bo je naprawiłem. A lewarek biegów w ikarusach to masakra. Krzyżaki były pod podlogą a dostęp do ich wymiany skutecznie blokował zbiorniki powietrza. Komu się chciało tam łapy wsadzac. Całe kasowanie luzow to była wymiana tzw kamieni przy skrzyni biegów. Stąd te luzy i dlatego lewarki wychodziły prawie z kabiny kierowcy żeby bieg wrzucić.

      • 7 0

      • W 1985 r byłem pierwszy raz w życiu za granicą - w Budapeszcie. (1)

        Wszystkie tamtejsze Ikarusy jeżdżące w komunikacji miejskiej posiadały automatyczne skrzynie biegów, więc kierowcy mieli lżej...

        • 0 0

        • dla polaków to byłaby zbyt zaawansowana technicznie konstrukcja, nie do ogarnięcia

          jak to mówią - daj polakowi dwie kulki od łożyska, to zaraz jedną zgubi, a drugą popsuje

          • 1 1

      • (1)

        A te kamienie do skrzyni robiło się pilnikiem na warsztatach w miejscu gdzie dzisiaj jest Żak :)

        • 1 0

        • Ja je dorabialem na warsztach w Gdyni na pierwszym pietrze tam gdzie teraz jest zdaje się jakiś oddział UM Gdynia Pan Karasewicz chodził sprawdzał mierzył i oceny wystawial

          • 0 0

    • ikarusy miały wspomaganie

      • 1 0

    • Akurat Ikarusy i Jelcze miały wspomaganie. Gorzej było w niektórych wysłóżonych ze skrzynia biegów. Ale jak miałeś swój na stanie i dbałeś o niego to chodził elegancko. Na tych autobusach zaczynałem :)

      • 0 0

  • Marzy mi sie... (3)

    Bujnac takim pojazdem, nie wspominajac o tych przegubowych. Lezka w oku. Teraz jakies klimy, lasery, monitoringi, przyciski. Okienka ladnie sie otwieraly. To byly fajne czasy, ehh...

    • 37 8

    • kur*a, kiedyś to było...

      • 5 1

    • przegubowców chyba nie robili ...

      • 0 4

    • Nie, nie były. W środku często śmierdziało spalinami, komfort tych siedzeń żaden. Tfu!

      • 0 0

  • Paranoja (3)

    Kolejny pojazd, który po kilku latach będzie zapuszczony, niestety GAiT nie dba o zabytkowy tabor, widać np po Jelczu "ogórku" który ma widoczne oznaki korozji, 102jka ciągle niesprawna itd.

    • 34 44

    • Jak nie mogą utrzymać tego co jeździ po mieście na codzień... (1)

      • 8 6

      • Januszu Ch. zmień nick.

        Kojarzy się z Januszem Christą. Ty chyba wiesz o czym piszę?

        • 2 1

    • A kto ma za to płacić ?????

      • 1 0

  • Kto na to pozwolił? GAiT to nie prywatna firma dla dużych dzieci ani dla kolekcjonerów. GAiT ma się skupić na tym do czego został powołany!

    • 63 80

  • Cały tabor GAiT jest zabytkowy i obecnie tylko zabytkani sie chwala !Za 10 lat pewnie sie dopiero zaczna chwalic autobusem (4)

    elektrycznym czy innym bez emisyjnym gdy już w całes Polsce będą tylko takie!Ten szrot trujacy na potege spalinami powinien trafic na złomowisko i przepalony w hucie wtedy byłby jedyny pożytek zniego bo tak truja spalinami ze nawet jako komunikacja miejska był szkodliwy tak jak pojedyncze blachosmrody .Jedynym zabytkiem powinien być ten ogórek i nic więcej.Miałem NIEprzyjemność jechać wszystkimi ztych zabytków i tylko atrakcją były ogórki ale ze względów zabudowy wnętrza ,wielkiej kierownicy itp.A uznawanie kultowe złomy z epoki PRLu które jeszcze niedawno były w użytku sa przegięciem!

    • 23 79

    • kiedy ostatnio jechałeś autobusem? (2)

      20 lat temu?

      • 10 0

      • On tylko z pedałami jeździ ;)

        Rowerowymi oczywiscie ;)

        • 9 1

      • To troll

        • 4 1

    • Ekolog się znalazł śmieszny jestes

      • 4 0

  • Nie prawdą jest że (10)

    "autobusy zaczęły wypierać m.in. bardziej udane ikarusy i "ogórki"
    Ikarus w ostatni swój liniowy kurs po Gdańsku wyjechał w 2009r.
    a zaczęto sprowadzać je do Gdańska w 1981 roku i użytkowane były przez 28 lat.
    Ogółem do Gdańska, w latach 1981-1993 dostarczono 227 "przegubowych" oraz 73 "krótkich" pojazdów.
    Dominacja autobusów marki "Ikarus" w Gdańsku trwała do 1994 roku, kiedy to ZKM Gdańsk, jako pierwsza firma komunikacyjna w Polsce zakupiła 15 sztuk nowoczesnych, niskopodłogowych Mercedesów typu O405N

    • 49 3

    • (5)

      wymienili stare węgierskie na równie stare ale niemieckie

      • 2 23

      • ? Jakie stare ? (4)

        To były nowe autobusy, sprowadzone w częściach z Niemiec przez Sobiesława Zasadę, które składali w montowni, w Głownie koło Łodzi.
        Pochyl się nad tematem, a nie klepiesz co ci na myśl przyjdzie, bo bzdury piszesz.

        • 26 0

        • Do dziś pamietam zapach nowości w tych autobusach (3)

          Spacjalnie się czekało aby nim przejechać. Pamietam nawet nr linii pierwszej przejażdżki 124 i numery pojazdów zaczynające się od 2000

          • 7 0

          • A jakie miały przyspieszenie, to był przeskok. 139 jeździłem jako pasażer:)

            • 4 0

          • 2001 - 2015

            • 1 0

          • Też jeździłem 124

            Najczęściej wozem 2009 z bardzo sympatycznym kierowcą, taki czarny z wąsami (p. Witek?)
            Jak było mało pasażerów, to lubił przycisnąć na pl. Komorowskiego wlot w Wyspiańskiego, lewym kończącym się pasem. Faktycznie, wóz zbierał się ładnie i niejedna osobówka została w tyle.

            • 0 0

    • Firma Sobiesław Zasada

      jak na rok 1994 zrobiła interes życia :D
      i to był jedyny udany zakup taboru przez ówczesny ZKM
      Wszystkie z nich przejechały łącznie 21 mln km po ulicach Gdańska.

      • 11 0

    • Autobus Jelcz PR 110 to był totalny niewypał !!! (2)

      Jelcze PR 110 eksploatowane w Gdańsku bardzo szybko zostały wycofane z eksploatacji z powodów przeróbek polskich inżynierów w celach oszczędnościowych . Jego główną wadą były silniki Leylanda które zostały przerobione przez naszych " fachowców " z konstrukcji pionowej na leżącą a w efekcie słabe smarowanie silnika co powodowała bardzo częste jego awarie . M110 były w trybie awaryjnym zastępowane przez węgierskiego Ikarusa a następnie fabryka w Jelczu podjęła produkcje modelu M11 we współpracy z Ikarusem i silnik z tyłu pojazdu trafił na środek tak jak w Ikarusach . W Gdańsku model Jelcza M11 był wycofany dużo wcześniej niż ostatnie Ikarusy . Pierwowzór Modelu M110 o symbolu M100 był we Francji produkowany bardzo długo i był jednym z najlepszych autobusów produkowanych w tym czasie w Europie . Jako ciekawostkę można podać to , że kończono jego produkcje pod nazwą Renault M100 po przejęciu upadającego Berlieta przez koncern Renault . Ówcześni nasi " fachowcy " przymuszeni do szukania oszczędnościowych rozwiązań spaprali naprawdę dobry autobus jakim był Berliet M100 .

      • 9 0

      • nie M100 tylko PR

        • 0 1

      • Największym problemem PR110 była kratownica,a dokładniej jej tylną część obciążona silnikiem SW680,który był znacznie cięższy od francuskiego.Suma obciążeń od silnika i pasażerów powodowała wyginanie się i pękanie kratownicy za tylną osią i w konsekwencji szybką kasację tych autobusów.

        • 8 0

  • Jest jakiś klucz dla tych zakupów? idea? cel? (3)

    tak można dziesiątki innych ledwo zipiących złomów kupić z całej europy.

    • 34 50

    • (2)

      Nie ma. Wyrzucajmy wszystko. Jakies zdjecia rodzinne, autobusy, wspomnienia, auta... Po co? Na smietnik.

      • 13 8

      • bezmózgu nie przepuscisz zadnej okazji by sie głupotą chwalic

        • 5 10

      • Po.co te nerwy. Tym wpisem chciałem poruszyć temat czy probujemy zrekonstuowac flotę pojazdów jakie były w Gdańsku. Czy kupujemy bo stare i warto. Czy jakiś inny plan. I tyle.

        • 6 4

  • (7)

    Kolejny zabytek...oj ile ich już jest? Przecież co drugi to zabytek który wozi pasażerów. Już chyba zapomnieli o kontroli przez ITD na pętli w Oliwie.

    • 28 35

    • Chyba dawno nie jechales

      • 8 1

    • Jezdze codziennie

      I dawno nie widzialem starego autobusu. Same nowki sztuki wiec nie wiem skad masz taka opinie na ten temat

      • 4 4

    • Tramwaj Konstal 105 to przecież zabytek

      A sporo ich jeździ codziennie na liniach 5 i 8, nawet jedna ósemka ma trzy wagony

      • 4 0

    • Ile zabytków ma gait? (3)

      100%

      Niestety taka prawda, gdańska komunikacja to skansen, szczególnie jeśli porównamy z pobliskim śledziowem..

      • 2 4

      • (2)

        No patrz. A kiedy nie jade to podrozuje nowka sztuka rocznik 2019

        • 2 2

        • pfffffffffffffff, doskonały dowcip milordzie (1)

          gdybym nie dojeżdżał zbiorkomem do pracy to może bym ci uwierzył :D
          Tramwaje? Złom.
          Torowiska? Złom.
          Autobusy? Złom.
          SKM? Lepiej już było.
          PKM? Nie złom, ale niedostosowane do potrzeb.

          Co ty masz w Gdańsku z 2019? Chyba karnet na mecze dla menadżerów gaitu...

          • 1 1

          • Wam jest zawsze źle, dlatego nigdzie was nie chcą i nie lubią. ;)

            • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.