Fakty i opinie

stat

Kradła kosmetyki, wpadła na gorącym uczynku


Wracała do sklepu kilkukrotnie, za każdym razem długo oglądała kosmetyki, ale nigdy nic nie kupiła. Gdy jej zachowanie wzbudziło podejrzenia sprzedawców, okazało się, że 15-latka regularnie ich okradała. Teraz za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym.



Jak byś zareagował, gdyby na twoich oczach doszło do drobnej kradzieży w sklepie?

powiadomiłbym obsługę sklepu lub policję 66%
próbowałbym sam ująć złodzieja 11%
udałbym, że nic nie widzę, to nie moja sprawa 23%
zakończona Łącznie głosów: 1116
Sklep z kosmetykami w CH Lotnia przy ul. Żwirki i Wigury zobacz na mapie Gdańska na Zaspie został otwarty zaledwie miesiąc temu. Efekt nowości chciała wykorzystać 15-latka z Gdańska, która w ciągu trzech tygodni wracała tam kilkukrotnie i za każdym razem wynosiła ze sklepu kosmetyki o wartości kilkudziesięciu złotych.

Kradzieże drobne, ale regularne

Po raz pierwszy została nagrana przez kamery monitoringu 2 listopada, choć właściciele sklepu nie wykluczają, że mogła odwiedzać sklep i kraść już wcześniej. Jej łupem padły tego dnia błyszczyki do ust, tusze do rzęs i cień do powiek. Dziewczyna do sklepu wracała jeszcze kilkukrotnie - kolejno 4, 8, 9 i 14 listopada.

Za każdym razem scenariusz był podobny. Po wejściu do środka spędzała w sklepie od kilku do kilkunastu minut. Oglądała kosmetyki, testowała i porównywała je, od czasu do czasu chowając upatrzone rzeczy w rękawie kurtki, torebce czy kieszeni.

- Nasze podejrzenia wzbudziła właśnie 14 listopada. Znów niczego nie kupiła, a sprzedawczyni zauważyła jej dziwne zachowanie. Za rękę jej nie złapała, ale po jej wyjściu poinformowała, by przejrzeć z tego dnia monitoring - opowiada pan Łukasz, właściciel sklepu abckosmetyczne.pl.
Co ciekawe, po tej wizycie przez 9 kolejnych dni dziewczyna do sklepu już nie wróciła. Pojawiła się dopiero w środę 23 listopada. Gdy znów schowała kolejne rzeczy i miała zamiar opuścić sklep bez płacenia - została zatrzymana przez pracowników. Na miejsce wezwano policję.

- Dziewczyna była totalnie zaskoczona. Oddała dwie rzeczy, która ukradła tego dnia. Mówiła, że kradła nie dla siebie, lecz koleżanki spoza Gdańska, potem jednak przyznała, że część rzeczy ma jeszcze w domu. W sumie ukradła 18 kosmetyków na łączną kwotę 503 zł. Kwota nie jest wysoka, ale chciałbym uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości - dodaje pan Łukasz.
Nastolatka szczególnie upodobała sobie markowe tusze i cienie do powiek. Wśród skradzionych były też tańsze rzeczy np. lakier do paznokci o wartości... 6,49 zł.

Sąd rodzinny zamiast więzienia

- Osobie dorosłej za kradzież grozi do 5 lat pozbawienia wolności. W tym przypadku dziewczyna ma jednak 15 lat, więc za swój czyn odpowie teraz przed sądem rodzinnym. Wkrótce ma stawić się na komisariacie i usłyszy zarzuty - mówi Lucyna Rekowska, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.
Kradzież została zakwalifikowana przez policję jako przestępstwo, a nie wykroczenie, bo suma zrabowanego mienia przekracza 462,50 zł (25 proc. płacy minimalnej).

Opinie (113) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.