• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Letni dzień w Trójmieście: plac zabaw w muzeum, gofry i hipodrom

Aleksandra Wrona
27 lipca 2022, godz. 07:00 
  • Dzień zaczęliśmy od wizyty na wystawie "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!" w Muzeum Narodowym
  • Dzień zaczęliśmy od wizyty na wystawie "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!" w Muzeum Narodowym
  • Dzień zaczęliśmy od wizyty na wystawie "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!" w Muzeum Narodowym
  • Dzień zaczęliśmy od wizyty na wystawie "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!" w Muzeum Narodowym

Odkąd zostałam mamą moje letnie dni w Trójmieście nie wyglądają już tak samo jak jeszcze dwa lata temu. Szaleństwa na stoczni zastąpiły szaleństwa na placu zabaw, a wieczorne wyjścia często kończą się o godz. 19. Ta zmiana perspektywy pozwoliła mi na odkrycie zupełnie nowych rozrywek, na które wcześniej nie zwróciłabym uwagi. Zapraszam na mój letni dzień w Trójmieście.



Do końca wakacji będziemy opisywać, jak można spędzić letni dzień w Trójmieście. Postaramy się unikać miejsc i atrakcji oczywistych, za to przedstawić te, które dla części z was mogą być zaskoczeniem. Czy nam się to uda? Sami ocenicie. Zapraszamy do śledzenia cyklu: Letni dzień w Trójmieście. Wczoraj opisaliśmy spacer po Sopocie, jutro opiszemy wycieczkę do mało znanego klifu.


Trójmiasto: imprezy dla dzieci


Czy chętnie spacerujesz ulicą Długą w sezonie?

Z małym dzieckiem łatwo jest utknąć w domu - bo marudne, bo śpiące, bo zaraz ma porę posiłku... Powodów do tego, żeby nie wychodzić zawsze znajdzie się więcej, niż tych, żeby wyjść, ale jeśli już uda nam się pokonać przeszkody i wyruszyć na wspólną wyprawę, nigdy nie żałujemy.

Tej słonecznej, pięknej niedzieli, która nastąpiła po wyjątkowo brzydkiej sobocie, ja, mój mąż i mój syn postanowiliśmy odwiedzić wystawę dla dzieci "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy"Muzeum Narodowym w Gdańsku (Oddział Zielona Brama). Jako że muzeum czynne jest od godziny 10, a dla mojego dziecka godz. 10 jest już środkiem dnia, pojawiliśmy się tam kilka minut po otwarciu. Miłym zaskoczeniem był fakt, że dzięki temu wystawę mogliśmy zwiedzać całkiem sami, mimo tego że była to wakacyjna niedziela.

To co tam zastaliśmy sprawiło wiele radości nie tylko naszemu synowi, ale i nam. "Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy" to tak naprawdę multisensoryczny plac zabaw, który pozwala na doświadczenie tworzenia rzeźby różnymi zmysłami. Dzieci (i dorośli, oczywiście) mogą za pomocą profesjonalnych narzędzi wyrzeźbić coś z mydła, stworzyć własną rzeźbę z metalu czy poduszek, obejrzeć z bliska skały, ozdobić drewniane figury czy poskakać na wielkiej, miękkiej poduszce. Choć wątek edukacyjny przeznaczony jest dla starszych dzieci, nasz półtoraroczny syn bawił się na wystawie doskonale. Prawie tak dobrze jak my.

  • Następny przystanek na naszej wakacyjnej trasie to gofry i spacer po gdańskim śródmieściu.
  • Następny przystanek na naszej wakacyjnej trasie to gofry i spacer po gdańskim śródmieściu.
  • Następny przystanek na naszej wakacyjnej trasie to gofry i spacer po gdańskim śródmieściu.
Korzystając z ładnej pogody i miejsca, w którym się znaleźliśmy po obejrzeniu wystawy, postanowiliśmy wybrać się na krótki spacer po ul. Długiej. Niestety, środek sezonu nie jest naszą ulubioną porą na tę aktywność i choć Julkowi bardzo podobały się balony, pieski i przechadzające się wielkie maskotki, tak my byliśmy tym nieco przytłoczeni. Tak samo jak dwudziestominutowym czasem oczekiwania na gofra. Szybko ewakuowaliśmy się z Długiej na Wyspę Spichrzów, ale i tam nie było lepiej.

Najlepsze w Trójmieście
Ranking: Lodziarnie

Po miłym, rodzinnym poranku miałam w planach zostawić rodzinę w domu i spędzić popołudnie w pracy. Jak dobrze wiecie, dziennikarze naszego portalu często relacjonują wydarzenia odbywające się w weekendy. Tego dnia miałam do odwiedzenia sopocki hipodrom i napisanie relacji z odbywającego się tam Konkursu kapeluszy.

  • Po południu wybrałam się na Konkurs kapeluszy na sopockim hipodromie. Relację z tego wydarzenia możecie przeczytać na naszym portalu.
  • Po południu wybrałam się na Konkurs kapeluszy na sopockim hipodromie. Relację z tego wydarzenia możecie przeczytać na naszym portalu.
  • Po południu wybrałam się na Konkurs kapeluszy na sopockim hipodromie. Relację z tego wydarzenia możecie przeczytać na naszym portalu.
  • Po południu wybrałam się na Konkurs kapeluszy na sopockim hipodromie. Relację z tego wydarzenia możecie przeczytać na naszym portalu.
"Zawieziemy cię" zaproponował mąż, ponieważ nie prowadzę samochodu. "A może po prostu pojedziecie ze mną?" zaproponowałam. To był strzał w dziesiątkę. Zawody jeździeckie na hipodromie to na tyle rodzinne wydarzenie, że udało mi się połączyć przyjemne z pożytecznym - "work-life balance" w najlepszym wydaniu. Kiedy Julek z tatą oglądali konie, ja zrobiłam notatki z finału konkursu i mogliśmy wspólnie udać się do domu, gdzie mały dosłownie padł z nadmiaru wrażeń.

Relacja z konkursu kapeluszy na hipodromie



Muzeum Narodowe, ulica Długa w szczycie sezonu i hipodrom - czy to brzmi jak idealny letni dzień w Trójmieście? Dla mnie tak, bo spędziłam go z moją rodziną. Zarówno wystawa, jak i wyścigi konne pozytywnie mnie zaskoczyły. A Długa, jak to Długa - niech latem żyje dla turystów, ja chętnie wrócę na nią jesienią.

Wydarzenia

Raz, dwa, trzy, rzeźba patrzy!

wystawa

Miejsca

Wydarzenia

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (34)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane