Fakty i opinie

Największe cmentarze komunalne Trójmiasta

Dwa największe pod względem powierzchni cmentarze komunalne w Trójmieście znajdują się w Gdańsku. Na wzgórzach morenowych usytuowane są miejsca pochówku aż trzech dużych cmentarzy. Przedstawiamy zestawienie największych nekropolii Trójmiasta.



Cmentarz Łostowicki: 50 hektarów, 75 tys. pochowanych zobacz na mapie Gdańska



Ile cmentarzy odwiedzasz 1 listopada?

tylko jeden, gdzie spoczywa najwięcej moich krewnych i znajomych 32%
dwa-trzy, zależnie od pogody i stanu zdrowia 41%
kilka-kilkanaście, cały dzień poświęcam na odwiedzanie cmentarzy 8%
żadnego, wybieram inne dni w roku, a 1 listopada omijam cmentarze 19%
zakończona Łącznie głosów: 1692
Cmentarz Łostowicki to największe obszarowo miejsce spoczynku zmarłych w Trójmieście. Zajmuje teren o powierzchni ponad 50 hektarów. Wlicza się do niego również Cmentarz św. Franciszka zobacz na mapie Gdańska, założony ok. 1906 r., który jest najstarszym fragmentem Cmentarza Łostowickiego.

Cmentarz Łostowicki w obecnej formie, czyli rozciągnięty pomiędzy ulicami Łostowicką, Cedrową, rejonem ul. Kartuskiej oraz Trasą W-Z (al. Armii Krajowej) został wyznaczony i oddany do użytku w 1979 r. Pod ten cel wykorzystano dawne pola uprawne i nieużytki.

Pochowano tutaj dotychczas ponad 75 tys. osób. Jest to jedyny w Gdańsku cmentarz, na terenie którego wciąż dokonywane są pochówki w nowych miejscach grzebalnych.

W przyszłości planowana jest jego kolejna rozbudowa. Zostanie on powiększony o obszar nieurządzonej zieleni oraz parkingu-klepiska wzdłuż Trasy W-Z zobacz na mapie Gdańska.

Czytaj też: Nie będzie nowego cmentarza w Matarni

Cmentarz Srebrzysko: 28 hektarów, 69 tys. pochowanych

zobacz na mapie Gdańska


Cmentarz Centralny Srebrzysko został założony w latach 20. ubiegłego wieku.

Po rozpoczęciu II wojny światowej na Srebrzysku chowano przede wszystkim niemieckich żołnierzy oraz cywilów zasłużonych dla III Rzeszy. Zgodnie z niemieckimi planami, po zakończeniu działań wojennych miał on być przekształcony w cmentarz wojenny.

Ostatecznie, po wojnie, zdecydowana większość niemieckich grobów została zlikwidowana. Na Srebrzysko trafiły też szczątki zmarłych z likwidowanych po wojnie poniemieckich cmentarzy.

Szacuje się, że na powierzchni ok. 28 hektarów spoczywa tutaj ok. 69 tys. osób. W najbliższych dziesięciu latach planuje się rozbudowę cmentarza o obszar sąsiednich wzgórz, zwiększających tym samym o ok. 1,9 tys. liczbę tradycyjnych miejsc grzebalnych.

Czytaj więcej: Nowy cmentarz powstanie na wzgórzach

Cmentarz Witomiński: 23 hektary, 72 tys. pochowanych

zobacz na mapie Gdyni

Materiał z 2017 r.

Największy gdyński cmentarz oddano do użytku pod koniec lat 20. ubiegłego wieku jako cmentarz parafialny. Wcześniej mieszkańcy Gdyni byli chowani na terenie cmentarza parafialnego na Oksywiu.

W trakcie wojny dokonano znacznych prac ziemnych na terenie nekropolii, przystosowując na miejsca grzebalne kolejne obszary wzgórz. W tym czasie chowano tutaj m.in. ofiary alianckich nalotów.

Po wojnie cmentarz został przekształcony w komunalny, a w jego obszar włączono także dawny cmentarz ewangelicko-augsburski.

Obecna łączna powierzchnia cmentarza to ok. 23 hektary. Szacuje się, że od momentu powstania spoczęło tutaj ok. 72 tys. osób.

Cmentarz w Sopocie: 13 hektarów, 16 tys. pochowanych

zobacz na mapie Sopotu

Materiał z 2009 r.

Cmentarz komunalny w Sopocie to kolejna nekropolia położona na terenie wzgórz otaczających Trójmiasto. Został założony jeszcze w XIX wieku jako cmentarz ewangelicki i w takiej formie funkcjonował do zakończenia II wojny światowej. Po wojnie przekształcony został w cmentarz komunalny.

Szacuje się, że na terenie o powierzchni ok. 13 hektarów spoczywa ponad 16 tys. osób.

Warto dodać, że tuż obok istnieją cmentarze katolicki oraz żydowski, na terenie których pochowano ponad 30 tys. osób.


Cmentarz przy Spokojnej: 6 hektarów, 7,5 tys. pochowanych

zobacz na mapie Gdyni


Cmentarz przy ul. Spokojnej.
Cmentarz przy ul. Spokojnej. fot. Zarząd Cmentarzy Komunalnych w Gdyni
Cmentarz w Małym Kacku został utworzony na początku lat 80. XX wieku. Nie posiada on zaplecza biurowego ani kaplicy, a wszelkie formalności związane z administrowaniem i usługami pogrzebowymi są uzgadniane przez biuro na Cmentarzu Witomińskim.

Na terenie ok. sześciu hektarów pochowano dotychczas ponad 7,5 tys. osób.

Cmentarz w Kosakowie



Warto pamiętać, że Gdynia zarządza jeszcze jednym dużym cmentarzem komunalnym, położonym poza jej granicami - w gminie Kosakowo. Został założony w 1992 r. Na powierzchni ponad 11 hektarów znajduje się ok. 7,5 tys. grobów. Cmentarz ten jest otwarty dla nowych pochówków tradycyjnych.

Czytaj też: Jak dojechać komunikacją miejską do nekropolii?

Trójmiejskie cmentarze na tle innych polskich nekropolii



Szczeciński Cmentarz Centralny został zaprojektowany w formie parku-ogrodu, dlatego też na jego terenie znajdują się nawet fontanny.
Szczeciński Cmentarz Centralny został zaprojektowany w formie parku-ogrodu, dlatego też na jego terenie znajdują się nawet fontanny. fot. Kapitel/Wikipedia.org
Największy trójmiejskich cmentarz, Łostowicki, jest ponad trzy razy mniejszy od Cmentarza Centralnego w Szczecinie, który jest największą komunalną nekropolią w obecnych granicach Polski i zarazem trzecią pod względem powierzchni w Europie. Cmentarz w Szczecinie został otwarty w 1901 r. i zajmuje powierzchnię 172 hektarów, gdzie pochowano ponad 300 tys. osób.

Nieco mniejszym cmentarzem, bo o powierzchni 143 hektarów, jest Cmentarz Północny w Warszawie. Został utworzony w latach 70. ubiegłego wieku i spoczywa tutaj ok. 180 tys. osób.

Pod względem liczby pochówków największym cmentarzem jest Cmentarz Powązkowski w Warszawie. Został on otwarty w 1792 r. i do dzisiaj spoczęło na nim ok. 1 mln osób.

Materiał archiwalny z 2011 r.

Opinie (145) 6 zablokowanych

  • Do ankiety: (6)

    Nie odwiedzam cmentarzy, gdyż nie jestem katolikiem. Kremacja i rozsypywanie prochów nad morzem sprawia, że cmentarze dla mnie nie istnieją.

    • 26 43

    • Nie wiedziałam że tylko katolicy mogą odwiedzać cmentarze.

      • 1 0

    • (4)

      Póki co w Polsce niedozwolone

      • 11 1

      • (1)

        Już dozwolone, ale dość skomplikowane.

        • 5 1

        • To znaczy? Jak to zrobić?

          • 0 0

      • (1)

        A szkoda. Tak czarni za posługę by nie zarobili.

        • 13 4

        • Zaraz, zaraz ale nie trzeba czarnego wołać do pogrzebu.

          • 15 1

  • [`] (2)

    Zapalmy znicz wszystkim dzieciom ziemi pruskiej: Mazurom, Warmiakom, Kociewiakom, Kaszubom, Borowiakom, Kosznajdrom, Lubawiakom, Chełminiakom, Gdańszczanom, Torunianom, Elblążanom, Prusakom, Niemcom i Polakom. Wszystkim którym bliska sercu była ich mała ojczyzna.

    • 12 5

    • [*]

      • 0 0

    • Ziemia Pruska to daleko na wschód od Gdańska.

      Były Prusy Królewskie, Prusy Książęce.
      Dawno temu naród prusów zamieszkiwał tamte tereny. Ale nie ma nic wspólnego z tymi którzy robili trzy rozbiory Polski.

      • 1 0

  • Dwa dni temu na Srebrzysku zaczepiała ludzi Romka z dzieckiem - podchodziła do ludzi, zagradzała drogę

    i podtykała pod nos przechodnia kubek na pieniądze. Ale chamstwo. Poza tym natarczywe żebractwo jest w Polsce karalne. Może tak się weźmie do pracy, bo widać że młoda i zdrowa.

    • 0 0

  • Srebrzysko ma poniszczony koleinami chodnik. Do tego wystające korzenie drzew, w niektórych miejscach brak poręczy

    • 0 0

  • Ale kto teraz będzie pilnował porządku przy cmentarzach? Bo Policjanci masowo chorują....... (13)

    • 38 22

    • tak to jest z tą naszą milicją (5)

      każesz im wycinać konfetti czy przywozić hamburgery to będą wycinać i przywozić bez sprzeciwu.
      Każesz im śledzić kodziarzy-emerytów: będą śledzić z wypiekami na twarzy.

      A jak coś mogą zrobić dla poprawy życia społeczeństwa - likwidować pijaków za kółkiem, rozładowywać korki albo łapać kiboli i gwałcicieli, to soooory, L4, urlooop, straaaajk... W większości nie patrzą dalej niż koniec własnego nosa.

      • 11 7

      • Postój sobie tak na środku ulicy przez kilkanaście godzin, nawdychaj się wyziewów (3)

        rakotwórczych, to pogadamy inaczej. Policjanci też chorują, umierają - wykańczająca praca. Powiesz, zmięć pracę. Okay, a kto będzie kierował ruchem, łapał złodziei i bandytów, krasnoludki? W tej pracy wychodzi się do pracy, a nie wie się, czy się wróci, o chorobach zawodowych już nie wspomnę. Trochę szacunku dla policji - tam większość, to ciężko pracujący ludzie.

        • 8 3

        • łojezu, zdecyduj się w którą stronę turlasz tę piłeczkę (2)

          Wychodząc do pracy przy kierowaniu ruchem pod cmentarzem nie wiesz czy wrócisz? Siedząc w radiowozie i bezczynnie patrząc jak cała ścieżka dla rowerów jest zastawiana samochodami a ludzie parkują na przejściach dla pieszych ciężko pracujesz? Wybacz, ale wątpię...

          Praca policji jest trudna i często wymaga niewiarygodnych wyrzeczeń, to prawda. Ale dużo bardziej niż jakiś głupi anonimowy komentator uwłacza jej bierność funkcjonariuszy wtedy, kiedy ludzie ich faktycznie potrzebują. Każda demonstracja kiedy faszol może bezkarnie kopać a emeryta z białą różą się skuwa, każde wielogodzinne "ustalanie tożsamości" anarchistów blokujących eksmisje na bruk czy ekologów blokujących wycinkę drzew, każde "może pan złożyć zawiadomienie ale to i tak będzie umorzone" po kradzieży telefonu/roweru/zebraniu w dziób na ulicy za zbyt kolorowy szalik powoduje, że społeczeństwo widzi w was nie przyjaciół, tylko zbrojne ramię władzy.
          Sory, ale w takim klimacie gadki o trudnej i niewdzięcznej pracy policji powodują tylko wzruszenie ramion.

          • 4 5

          • Owszem policjant idąc do pracy może zginąć. Naćpany, pijany może zabić samochodem policjanta kierującego ruchem drogowym na jezd (1)

            bo rozmawiamy tu o policjantach z Wydziału Ruchu Drogowego potocznie zwanego "Drogówką". Nikt w radiowozie nie siedzi, tylko marznie po kilka godzin.
            Nie myl innych wydziałów Policji z "Drogówką" - Wydział Ruchu Drogowego nie biega za ludźmi z białymi różami i nie zajmuje się kradzieżami. To tak jakbyś żalił się na ministra zdrowia za to że maż podwyżki podatków - niby wszyscy z Urzędu Rady Ministrów, ale dzielą się na ministerstwa każde od czegoś innego; w Policji jest tak samo: jest "Drogówka" od kierowania ruchem, mandatów, jest prewencja, jest wydział kryminalny, etc. Nie miej pretensji do policjantów z Ruchu Drogowego o to, o co powinieneś mieć pretensje do wydziału zajmującego się kradzieżą, chuligaństwem, zabezpieczaniem imprez masowych. "Drogówka" zajmuje się tylko ruchem drogowym (kieruje ruchem, poucza, wystawia mandaty, jedzie do wypadku, kolizji).

            • 0 0

            • Pardon! Miało być "masz" nie "maż" - to już ze zmęczenia. :-)

              • 0 0

      • Masz rację - tylko chcą ochraniać miesięcznice PiSoderastów!

        • 9 3

    • A po co policja ma tam być? jeleniu

      • 0 0

    • Upiory przypilnują śmiertelnych!!!!

      • 0 0

    • W Redzie i Rumi przy cmentarzach kieruje ruchem ...... straż Pożarna ! (1)

      • 6 1

      • Idź i się zapytaj jakie ma uprawnienia do kierowania ruchem.

        • 2 2

    • (1)

      Po co pilnować, jak zarzadzą ekshumację, to i tak nie ma mocnych

      • 12 2

      • Na razie Antek ustalił że ruskie podmienili czarną skrzynkę..........stąd te ekshumacje.........

        ..... z niecierpliwością czekamy na nową sensację Antka!

        • 12 0

    • ...

      Przy cmentarzach tylko SM się kreci.

      • 7 3

  • Tylko jak się jedzie na Łostowice, to nie ma murowanej toalety.

    Przy bramie od ul. Łostowickiej same toi toi-e, na Św. Franciszku to samo. A jak z takiej toalety ma skorzystać osoba o kulach, na wózku inwalidzkim, czy zwyczajnie kobieta (zimno) lub kobieta z dzieckiem (nie da się zamknąć drzwi podczas korzystania przez małe dziecko z toalety, bo dziecku trzeba pomóc). Nie można tak jak na Srebrzysku? Tam toaleta murowana, również z kabiną dla osób niepełnosprawnych, czysto, spokojnie, opłata 2 zł. XXI w. miasto w Europie, a człowiek ma problemy ze skorzystaniem odpłatnym z wc.

    • 2 0

  • Kiedyś w Gdyni , był taki autobus
    Szpital - cmentarz.
    Od lekarza do grabarza.

    • 2 0

  • Sopocki cmentarz katolicki (3)

    najsmutniejszy cmentarz chyba w trójmieście.
    Wchodzisz przez brame a tam wysypisko śmieci, dwie alejki, a reszta to piach i glina.
    Ciężko przejść do grobu bliskich.
    Od lat brak gospodarza.

    • 53 1

    • śp. Marian z kaszub rządził tym cmentarzem przez wiele lat, niestety skutki jego działalności i niegospodarności wywarły duże piętno na tym cmentarzu, ksiądz do tej pory płaci odszkodowania ludziom, ale teraz nie jest lepiej "łysy" działa podobnie więc na pewno nie będzie lepiej, dalej bierze w łapę od leona

      • 0 0

    • A prezydent tego miasta nie widzi interesu....

      • 2 1

    • ty widzisz cmentarz i groby bliskich

      a ksiądz widzi kopalnię PLNów

      • 12 2

  • Srebrzysko (1)

    Kiedy znajdą sìę pieniądze na oświetlenie tego cmentarza? Przynajmniej głównej alei.

    • 3 1

    • Upiory lubią ciemność!

      • 0 0

  • obłuda (1)

    ja tylko z jedną taką obesrwacją , czy nie jest wam nieswojo stanć przy grobie rodzinnym albo znajomych ustrojony czysty i z płonącymi świczami a obok grób opuszczony juz nikogo nie ma co by pamietał a tam nawet jednej marnej świeczki nikt NIKT nie zapalił nawet sąsiad ! ludzie przecież nie jest problemem-kosztem ogarnięcie sąsiedniej opuszczonej mogiły nie stać was na to na mały znicz i chociaż świeże gałązki igliwia , wczoraj widziałam tę obłudę pieknie przystrojony grób a obok ... nic nawet świeczki i odwiedzajacy chodzą jak po trawniku ....i to dobre samopoczucie .... masakra ...

    • 8 1

    • Zapomniane natychmiast zostają sprzedane! Ja propaguje kremacje!

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.