Fakty i opinie

Pięć kolejnych stoczniowych budynków w ewidencji zabytków

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Młode Miasto. Budynek Dyrekcji gotowy na przyjęcie najemców

Budynek nr 26 na Wyspie Ostrów, należący do Stoczni Gdańskiej, który trafi do Gminnej Ewidencji Zabytków.
Budynek nr 26 na Wyspie Ostrów, należący do Stoczni Gdańskiej, który trafi do Gminnej Ewidencji Zabytków. fot. Agnieszka Kowalska/WUOZ w Gdańsku

Kolejnych pięć stoczniowych budynków trafi do ewidencji zabytków. Na liście znajdą się obiekty znajdujące się na Wyspie Ostrów zobacz na mapie Gdańska i należące do Stoczni Gdańsk S.A.



Jakie obiekty stoczniowe powinniśmy chronić (poza żurawiami)?

wszystkie, na całym terenie powinny pozostać pamiątki po stoczni 22%
wszystkie stare, powstałe przed II wojną światową 13%
stare budynki, które dodatkowo mają ciekawą i wartościową architekturę 44%
wszystko, nawet żurawie, może zostać usunięte, o ile będzie wymagała tego nowa zabudowa 21%
zakończona Łącznie głosów: 652
Po przeprowadzonej lustracji terenowej, pomorski konserwator zabytków Dariusz Chmielewski zdecydował o włączeniu pięciu obiektów do ewidencji zabytków. To budynki o obecnych numerach 26, 46 55, 81, 87. Są to budynki produkcyjne, biurowe i warsztatowe na Ostrowiu, o walorach zachowanych w stopniu uzasadniającym objęcie ich ochroną.

Przypomnijmy, że w marcu 2014 roku do ewidencji zabytków wciągnięto ok. 65 stoczniowych obiektów (planowano 240), wśród których są m.in. zabytki pochodzące z XIX wieku, jak dawna kuźnia, remiza strażacka, ale też hale stolarni i prefabrykacji z przełomu XIX i XX wieku, mur ogrodzeniowy dawnej stoczni, budynek dyrekcji, pawilon gastronomiczny "Bufet u Kazika" oraz wszystkie żurawie. Są też elementy infrastruktury takie jak polery, żeliwne latarnie, torowiska, a także urządzenia i maszyny, np. suwnice, tokarki, frezarki, strugarki czy wiertarka promieniowa z 1936 roku - w sumie 240 pozycji. Większość z nich pochodzi z lat 30., 40. i 50. XX w., co ciekawe nie brakuje też tych z lat 70.

Co daje wciągnięcie do ewidencji? Jeżeli ktoś będzie chciał przeprowadzić prace budowlane albo rozbiórkowe przy tych obiektach, będzie to musiał najpierw uzgodnić z konserwatorem zabytków.

Burzenie budynku dawnego Biura Projektowego Stoczni Gdańskiej


To nie jedyne działania, jakie Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków podejmuje w sprawie zabytków na terenach postoczniowych. 17 lutego spotka się on z właścicielami postoczniowych terenów: przedstawicielami firm Drewnica Development, Aluship, Synergia i Baltic Property Trust Optima (dwie spółki z grupy). Dwa dni później, 19 lutego, kwestie dotyczące ochrony postoczniowego dziedzictwa będą omawiane na posiedzeniu działającej przy PWKZ Wojewódzkiej Rady Ochrony Zabytków.

- Po tych konsultacjach konserwator udzieli odpowiedzi prezydentowi Gdańska na list w sprawie zwiększenia zakresu ochrony na terenach postoczniowych - zapowiada Marcin Tymiński, rzecznik konserwatora.

Półtora tygodnia temu Paweł Adamowicz zwrócił się do wojewódzkiego konserwatora zabytków o włączenie do rejestru zabytków obiektów znajdujących się na terenach po Stoczni Gdańskiej. Ten list był z kolei reakcją na opublikowanie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego apelu o "niezwłoczne podjęcie działań", dzięki którym na terenie stoczni powstanie Pomnik Historii.

Jedną ze stoczniowych hal zaczęto rozbierać 13 grudnia, w dniu obchodów rocznicy wybuchu stanu wojennego.
Jedną ze stoczniowych hal zaczęto rozbierać 13 grudnia, w dniu obchodów rocznicy wybuchu stanu wojennego. fot.Michał/czytelnik trojmiasto.pl
Zainteresowanie urzędników wynika z ogromnego oburzenia, jakiemu dała wyraz trójmiejska opinia publiczna po dokonanej 13 grudnia rozbiórce kolejnego obiektu w stoczni.

Burzenie murali przy Stoczni Gdańskiej

Opinie (118) 2 zablokowane

  • Bardzo dobrze, nie pozwolimy do reszty zniszczyć całej stoczni. (9)

    • 58 101

    • a ja myślałem, ze tam trzeba porządek zrobić hehe ;)

      • 24 4

    • Zrównać z ziemią ten gruz

      • 24 12

    • tam jest po prostu smietnik

      Szczegolnie malowniczo wygladaja powiewajace na 3 pietra szmaty, ktore widac z Jana z Kolna...;)

      • 11 4

    • Nie pozwolimy... ale pewnie też nie zapłacimy...

      Kto ma ponosić koszta utrzymywania tych "zabytków"?

      • 18 4

    • A teraz na Wasze życzenie będą przez lata stały ruiny, aż same się rozpadną.

      Wyspa spichrzów niczego Was nie nauczyła.

      • 9 5

    • Akurat możesz sobie nie pozwalać (1)

      Postoją puste i w cudowny sposób pojawią się pożary od pioruna czy zwarcia.
      Budynki po zakładach mięsnych też stały i ciągle wybuchały pożary.
      Nikt nie weźmie terenu z takim syfem na który trzeba wywalić ciężka kasę.

      • 9 0

      • Potem się robi wniosek o wykreslenie z rejestru, ktory przechodzi

        A) jeśli wnioskujący jest deweloperem z plecami
        B) nie ma pleców ale właściwie potrafi uzasadnić wniosek czyli ma gruby portfel
        c) jest zwykłym Kowalskim , wniosek zostaje odrzucony a zainteresowanym pozostaje ścieżka sądowa- 10 lat i kosztowny prawnik

        • 6 1

    • (1)

      taaaa.... czekajcie na inwestora... katarskiego....

      • 2 1

      • Patrzcie jaworski i guzikiewicz na wasze dzieło

        • 0 2

  • Przynajmniej tego nie oddadzą deweloperom. (5)

    Wygląda na to, że miasto rzuciło coś na pocieszenie. Aż dziw, że nie sprzedali terenu pod deweloperkę.

    • 43 58

    • Zakłady na wyspie holm cały czas funkcjonują, więc nikt nie sprzeda terenu "pod deweloperke"

      • 14 0

    • Marianie, zorientuj się trochę w temacie. (1)

      Konserwator wojewódzki to nie "miasto". A teren należał do skarbu państwa, który sprzedał go prywatnym właścicielom. Czyli wszędzie spudłowałeś.

      • 11 1

      • Miasto to Budyń czyli sitwa PO SP to jego koledzy z PO, więc raczej nie spudłował.

        • 2 2

    • czyli objęto ochroną te budynki którym na razie wyburzenie nie grozi, gdyż nadal są własnością stoczni? (1)

      Apel dotyczący ochrony terenu należącego do firmy na D został więc olany ciepłym moczem.

      • 0 5

      • pogódźcie się pejsbuczkowicze

        przegraliście. Kto pochylił się nad waszą prośbą i... wpisał do ochrony te budynki, w których trwa produkcja. Teren developera idzie do rozbiórki (z wyłączeniem wcześniej wskazanych budynków)

        • 2 3

  • I po co??? (3)

    Zarobi konserwator i tyle a nic w tych miejscach nie będzie się działo bo doprowadzenie ich do stanu używalności będzie kosztować miliony.

    • 70 36

    • (1)

      wartość okolicznych działek spadnie, będą mniejsze podatki, będzie mniej kasy na ochronę naprawdę cennych, niepowtarzalnych i architektonicznie wyjątkowych budynków... w sumie to jest działanie na szkodę miasta...

      • 20 6

      • oczywiscie

        Tam wiekszosc tych budynkow to rozpadajace sie, brzydkie budy, ktore dodatkowo sa zanieczyszczone chemikaliami z produkcji stoczniowej.
        Naprawde nalezaloby zachowac tylko nieliczne budynk.

        • 7 3

    • Koszmar...

      ....do"dziur wstydu" dołączą jeszcze po stoczniowe "zabytki" które z czasem zarosną trawą i chwastami,menele i koty znajda tam schronienie a my mieszkańcy będziemy"opodatkowani" na utrzymanie tego "solidarnościowego"śmietnika

      • 3 2

  • Masakra (8)

    Wciągnięcie tego wszystkiego na listę zabytków tylko zaszkodzi wielu obiektom. Powinno się chronić tylko to co ma dużą wartość architektoniczną plus żurawie stoczniowe. Ochrona tylko dlatego, że coś jest stare spowoduję, że przez lata nie znajdzie się nikt chętny kto będzie chciał łożyć na to kasę i budynki popadną w ruinę.

    • 100 24

    • No to budowa młodego miasta znowu się opóźni przez takie decyzje (4)

      Powtórka z Wyspy Spichrzów?

      • 14 9

      • ty byś chiał chyba, żeby całe miasto wyglądało jak Ujeścisko (1)

        zabytkowa zabudowa, wkomponowana w nową architekturę lub od nowa zaaranżowana przesądza o duchu miejsca. O tym, co odrożnia miasta europejskie od amerykańskich czy azjatyckich

        • 9 12

        • Jest Stare i Główne Miasto. Tam jest miejsce zabytków

          Miasto musi się rozwijać, a to najlepsza lokalizacja na wysokościowce

          • 18 7

      • (1)

        a żurawie to dlaczego?

        • 4 8

        • Dokładnie. Kto będzie płacił za konserwacje?

          • 5 5

    • Ewidencja to nie rejestr zabytków (1)

      • 0 0

      • Roznica jest bardzo mała

        Czasem nawet lepiej być wpisanym do rejestru zabytkow bo wtedy jest szansa na odzyskanie częsci pieniedzy.

        • 0 0

    • Jasne, tylko dlaczego gamonie przeciwne ochronie zabytków tak zachwycają się Paryżem, Amsterdamem, Londynem, Rzymem...itd

      Chyba, że przepraszam za wyrażenie Ćwok jeden z drugim (Ćwokiem jeszcze większym) nie raczył nigdy ruszyć du**y ze swej Pipidówy (no chyba, że do Gdańska, bo to taaaaaka ogroooomna metropolia, że się zgubił: )))

      • 4 2

  • A po co to komu potrzebne? (6)

    Ta stocznia istniała tylko dzięki temu że ruski brali statki za darmo i że ludzie zarabiali po kilka dolarów.
    Jak przyszło się zmierzyć z wolnym rynkiem to mamy to co widać na zdjęciach.

    • 82 31

    • bo u nas nie ma (3)

      wolnego rynku.

      • 7 5

      • ale na świecie jest (2)

        • 6 3

        • tak zwłaszcza w Ju Es end Ej (1)

          • 1 2

          • oraz w CCCP

            • 3 0

    • Stocznie o której piszesz, nie jest porzebna , ale teren jak najbardzeiej

      Ty chyba z lubelskiego,tyle ile zarabiali stoczniowcy za tzw. Komuny to nikt w Gdańsku nie zarabiał.Wolny rynek o którym piszesz nie wytrzymał pomysłu jednego i słusznego ZZ.Dzisiaj na tym terenie, działa kilka stoczni(małe i duże ) i radzą sobie całkiem dobrze.

      • 3 1

    • .. jak to komu - mianuja prezesa z PO do oficjalnego grabienia kraju!!!

      .. jak to komu - mianuja prezesa z PO do oficjalnego grabienia kraju!!!

      • 2 0

  • (2)

    No dobra, ale co z tym dalej będzie? Te ruiny pozostaną same sobie czy ktoś je wyremontuje?

    • 48 4

    • Najprawdopodobniej spłoną, jak to zabytki...

      • 21 0

    • Będą straszyć przez lata

      • 2 0

  • To w końcu rejestr czy ewidencja? (3)

    To są diametralnie różne rzeczy z punktu widzenia możliwości ochrony budynku!

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Treść została poprawiona.

    • 20 1

    • to co ma Chmielewski do ewidencji? To przecież działka Tarnackiego (2)

      w tekście jest o ewidencji.

      • 1 0

      • (1)

        Trudno się połapać. A jeszcze bardziej czym różni się gminna ewidencja od wojewódzkiej.

        • 1 0

        • wojewódzki to rejestr

          i teoretycznie znaczy NIE do zburzenia. Gminna nie znaczy nic, a Tarnacki to figurant.

          • 1 0

  • (10)

    Czy to aż taki problem zostawić te budynki i odpowiednio je adaptować np. na lofty, a przestrzeń pomiędzy nimi zabudować jakąś ciekawą formą, żeby wszystko ładnie się komponowało?

    • 21 21

    • (8)

      daj kase to bedzie

      • 15 4

      • (7)

        czemu mam dawać ? Niech ktoś kupi wyremontuje i sprzeda za tyle, żeby mu się to opłacało, a czy to będzie 5 czy 10 tys. to rynek zweryfikuje

        • 6 18

        • Grunt w tym, że remont i adaptacja takich pseudozabytków jest nieopłacalny (5)

          • 21 3

          • (3)

            to czemu remontują przychodnie koło dworca ? nie lepiej zburzyć i postawić nowy z płyt GK ?

            • 6 9

            • (2)

              Ta przychodnia, wraz z całym otoczeniem, to zupełnie inny poziom estetyczny i budowlany. Hale stoczniowe piękne nie są i nie będą, nawet po najstaranniejszej renowacji. Tzn. będą - dla miłośników industrialu.

              • 8 4

              • (1)

                Fajnie, że piszesz o otoczeniu. Bo mi tu dokładnie o otoczenie chodzi, nie o jedną czy drugą hale bo one rzeczywiście same w sobie są brzydkie. Ale razem z żurawiami resztą zabudowy, całym układem ulic itd. tworzą całość nad którą warto się zastanowić, a nie brzydki - zburzyć i zbudować biedronke albo galerie bałtycką. Mamy szanse zachować ten rejon i stworzyć coś unikalnego, nie tylko w skali polski, ale również świata.

                • 5 2

              • że co?... unikalna to hałda fosforów...

                • 1 2

          • grunt to że w Polsce mamy mnóstwo ekspertów od skoków narciarskich, wypadków lotniczych i jak się okazuje od opłacalności remontów "pseudozabytków"

            • 8 2

        • niech to zrobi ktoś z obrońców "zabytków", jeżeli mu na tym zależy.... jakoś brak chętnych na wyrzucanie kasy

          • 10 2

    • Problem żaden, tylko trzeba było o tym pomyśleć ZANIM sprzedało się grunty.

      • 4 1

  • Bezsens (2)

    W rozwijających się krajach w miejscu starego powstaje nowe... Polska jak widać pomnikami stoi.

    • 53 17

    • Zgadzam się

      • 3 3

    • Jak się

      zacznie to Rosjanie to wyrównają !!!!!!

      • 1 0

  • I co z tego?

    Co zdążyli wyburzyć, to ich.

    • 12 23

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.