Fakty i opinie

Pierwsze polskie pączki powstały u nas

Najnowszy artukuł na ten temat Najsłodszy dzień w roku. Dziś tłusty czwartek
Pierwsza zachowana wzmianka o pączkach w Polsce pochodzi z 1475 r. z Gdańska.
Pierwsza zachowana wzmianka o pączkach w Polsce pochodzi z 1475 r. z Gdańska. fot. Trojmiasto.pl

Mało kto wie, że pierwsza wzmianka o pączkach w Polsce odnosi się do Gdańska. Za granicą nasz "tłusty czwartek" przypada zwykle... we wtorek.



Ile zjadasz pączków w tłusty czwartek?

tylko jednego 13%
kilka, ale nie więcej niż trzy 41%
tyle ile dam rady, w ogóle się nie ograniczam 35%
nie jem pączków, bo jestem na diecie 5%
nie jem pączków, bo ich nie lubię 6%
zakończona Łącznie głosów: 1326
Tłusty czwartek przypada na ostatni czwartek karnawału, a że zależy od daty Wielkanocy, jest to święto, czy raczej tradycja, ruchome. Choć dokładne pochodzenie tłustego czwartku nie jest znane, zachowały się dokumenty, z których wynika, że pierwsza wzmianka o pulchnych ciastkach smażonych na głębokim tłuszczu pochodzi z... Gdańska.

- Pierwsza wiadomość o pączkach w Polsce pochodzi z Gdańska z 1475 r. i ma związek z pewnym wydarzeniem - opowiada Andrzej Januszajtis, znawca dziejów Gdańska. -Otóż kandydat na mistrza piekarskiego jednego z cechów, w tym wypadku specjalizującego się w "pieczywie luźnym", musiał upiec miękki chleb i "pomellen". Szukałem w niemieckich słownikach dawnych i współczesnych tego słowa, ale go nie znalazłem. Dopiero potem dowiedziałem się, że na Kociewiu i Kaszubach, Powiślu, a nawet w Płocku, do dziś pewien rodzaj pączków nazywa się "pumelkami", które pochodzą od słowa "pomellen".

W średniowieczu pączki niekoniecznie musiały być słodkie, do ciasta dodawano np. słoninę.

- Nie mamy receptury średniowiecznych pączków. Pewne jest jednak, że wówczas, jak i teraz, smażone były w głębokim roztopionym tłuszczu - przyznaje badacz.

O gdańskich pączkach mówi też inna wzmianka znaleziona w historycznych dokumentach. W 1631 r. dwaj piekarze otrzymali obywatelstwo gdańskie z prawem wypiekania ciastek maślanych i pączków. Wtedy nazywano je pfannkuchen, a tak do dziś określa się pączki w prawie całych północnych Niemczech.

Co ciekawe, od XVII w. gdańskie pączki mogły już być posypywane cukrem (głównie trzcinowym), a to za sprawą pierwszej w Polsce rafinerii cukru trzcinowego, która powstała właśnie w Gdańsku.

- Było to w 1618 r., na ten czas datuje się utworzenie w Gdańsku pierwszej w Polsce takiej rafinerii. Zaraz po niej powstały kolejne, ale niestety ich żywot był krótki, bowiem całkowicie były uzależnione od importu trzciny cukrowej. Dostawy odbywały się morzem, co w czasach wojen było bardzo utrudnione - tłumaczy prof. Januszajtis.

Wciąż nie wiadomo, dlaczego to właśnie pulchny pączek stał się symbolem końca karnawału. Na ten temat istnieją jedynie hipotezy.

- Można założyć, że dlatego, że pączki są tak smaczne. Muszą być pulchne i lekkie, a nie takie, o jakich pisał w XVIII wieku ks. Kitowicz, że "zdarzają się takie pączki, że gdyby takim trafić w oko, to by się podsiniaczyło". Na szczęście dziś takich już nie ma. Sam je bardzo lubię, ale więcej niż dwóch nie zjem - przyznaje Andrzej Januszajtis.

Koniec karnawału w innych kulturach kulinarnych

W Stanach Zjednoczonych, które słyną m.in. z zamiłowania do donatów, czyli pączków z dziurką, zamiast tłustego czwartku obchodzi się tłusty wtorek. Zwany jest z francuska Mardi Gras lub też Shrove Tuesday. Tak jak i nasz "czwartek", jest to dla Amerykanów święto końca karnawału, w którym pączek jest tylko elementem wielkiej uczty.

Mardi Gras obchodzony jest też we Francji. Tam jednak poza pączkami zjada się gofry i faworki ale także crepes Suzette - naleśniki z sosem pomarańczowym. Do tego słodkiej uczcie towarzyszą huczne festiwale i parady.

Z kolei w Wielkiej Brytanii ostatni czas przed wielkim postem określa się jako Pancake Day, kiedy to głównym daniem są naleśniki serwowane na różne sposoby. "Naleśnikowy dzień" obchodzony jest również w Australii.

Zupełnie inaczej wygląda to w krajach skandynawskich, gdzie tłusty czwartek również wypada we "wtorek" i nazywa się Fettisdag. Tego dnia na stołach królują semle, czyli pszenne bułeczki nadziewane słodkim farszem.


Zobacz jak powstają paczki w jednej z najstarszych cukierni w Trójmieście.

Opinie (166) ponad 20 zablokowanych

  • No to jemy! :) (8)

    • 58 6

    • Ja już od wczoraj :)

      • 17 3

    • Paczusie tylko (2)

      w Paczusiu.

      • 4 3

      • UWAGA podaje hasło:

        .

        OKOŃ !

        • 11 2

      • pączki tylko z Pączusia

        Nie z tej podrabianej pączkarni obok. Właściciel wywalil Pączusia z lokalu na Świetojanskiej i otworzył swoje własne pączki... zenada... Paczus jest tylko jeden, dobrze że się nie poddali i otworzyli się po prostu obok :)

        • 8 1

    • (2)

      To smacznego . Ja wole zamiast pączka piwo też na P . Smak lepszy mało kalori. Pewnie lepiej wypić 10 piw niż zjeść 10 pączków.

      • 9 4

      • (1)

        Na tym portalu dzieją się cuda ... A gdzie post tej pięknej niewiasty , że nie lubi pączków i wypieków? A i miałem napisane ohyda przez ( ch) . No i ten post o podlizywaniu.... szok!

        • 2 0

        • Ojej wystarczyło napisać pięknej niewiasty. I odrazu owa niewiasta to polubiła dajac lapke w gore....

          • 1 0

    • Ja sie pytam gdzie sa paczki z wrzeszcza kolo pko? Kolejki tam zawijaly. Pojawila sie baltycka, biurowiec, paczki przepadly. Najlepsze na swiecie.

      • 12 2

  • (2)

    Fuj, ble, paskudne, ohyda pączki...

    • 16 120

    • Podobno popularne są pączki z budyniem

      • 17 2

    • JP na 100%

      Jemy pączki na stówkę!

      • 4 1

  • Bo Gdańsk pączkami stoi!!! (10)

    • 27 4

    • w magistracie szczególnie

      i na komendzie

      • 18 4

    • Pączki są z Gdańska (8)

      bo to niemiecki wymysł kulinarny - może warto o tym wspomnieć? :)

      • 13 4

      • to nie jedz kobito :))) (3)

        • 3 11

        • (2)

          A co to? Jak niemieckie to zle?

          • 1 1

          • (1)

            Najlepsze!

            • 1 1

            • Jawol

              • 1 0

      • (3)

        W średniowieczu region był multi kulti. Nie wiem czy to niemiecki pomysł - wrzucanie ciasta do oleju - ale wyraz Pomelle pochodzi raczej z łaciny i ma indoeurpejski rdzeń z resztą istniejący też w Polskim, pąk. W niemieckim w każdym razie nie ma tego rdzenia i funguje w innych znaczeniach jako zapożyczenie, np. jako Pom-Pom, czyli pąpon.
        Może pączek wpierw miał polskie określenie i dla lepszego pijaru otrzymał identyczne łacińskie określenie. Nigdy nie dowiemy się genezy powstania a szkoda bo mielibyśmy jednoznacznie regionalny specjał.

        • 2 0

        • Koło Szczecina istniał majątek (2)

          Gut Pomellen. Może więc tu narodził się ten smakołyk?

          • 1 0

          • Istnieje przejscie graniczne Pomellen. Może to masz na myśli? Miejscowości sąsiadujące ze średniowiecznymi centrami administracji często mają łacińskie nazwy. Nierzadko są powtórki w regionie.
            Swoją drogą jak pisałem rdzeń jest indoeuropejski a Polski jest językiem indoeuropejskim, a niemiecki nie mimo że jedną składową ma ale w niemieckim nie istnieje ani ten rdzeń ani PO- jako przedrostek.

            • 1 0

          • Może ta miejscowość jak i ciacho nazywała się pierwotnie Pąki albo podobnie w jakimś narzeczu pomorskim.

            • 0 1

  • Najlepsze u Szydłowskiego (6)

    W zeszłym roku testowałem z ok. 8 cukierni i Szydłowski wypadł najlepiej. Może są lepsze, ale ja ich nie znam.

    • 10 72

    • Pączuś, Delicje, Justynka (2)

      Wszystko lepsze od Szydlowskiego i Pellowskiego

      • 18 5

      • Pellowski ma tak suche ciasto ze az zeby bola. Z tych 3 duzych dworcowych i galeriowych to plonczak najbardziej mi odpowiada.

        • 11 1

      • jestem zdruzgotany po zakupie pączków od Szydłowskiego

        Po południu kupiłem w PH Matarnia 4 pączki z "nadzieniem różanym" i oniemiałem kiedy zacząłem je konsumować. Nadzienia tyle było, żeby można było odgadnąć że to smak różany.
        Niestety pączki z Biedronki były dla mnie nr 1 w tym roku, zarówne te z lukrem jak i z cukrem pudrem...

        • 0 1

    • niedozolona reklama

      nie wstyd ci mączany oszuscie

      • 10 5

    • Najlepsze pączki (1)

      Najlepsze pączki w cukierni w-z.

      • 0 0

      • zgadzam

        Zgadzam się wz rządzi

        • 0 0

  • (4)

    Najlepsze co roku od Paradowskiego - pierwsza powojenna cukiernia w Gdańsku - trzeba spróbować!

    • 34 8

    • Tylo tam !!!

      • 2 2

    • a gdzie jest ta cukiernia? (1)

      Pojadę i kupię!

      • 5 2

      • Wajdeloty w Dolnym Wrzeszczu

        • 6 0

    • A żebyś wiedział!

      Ostatnio miałem okazję bywać kilka dni z rzędu we Wrzeszczu - i codziennie zachodziłem do tej niepozornej cukierni-piekarni. Pączki takie, że jeszcze mi się gęba śmieje. Oczywiście jadałem jeszcze ciepłe - w zwykły dzień dostępne tak od ok. 9.30 :) Były naprawdę bardzo dobre, zresztą nie tylko one.

      • 12 1

  • Pączki z Biedronki (28)

    Świeżutkie po 60 gr. To jest wyżerka.

    • 26 92

    • w lidlu po 45 groszy z marmeladą i truskawką (3)

      • 9 16

      • za 45 gr to chyba z waty i trocin (2)

        • 28 4

        • chyba to ty mózgu nie masz (1)

          • 2 7

          • Jak mam jesc pacska z lidla czy biedronki albo auchan to wole wcal. Robie zakupy w tych sklepach ale xcukiernicze produkty to jakas porazka.

            • 16 2

    • (1)

      daleki jest od bycia fanem biedronki i innych dyskontów ale pączki tam nie są takie tragiczne (zresztą są z jakiejś cukierni)
      niejedna "markowa" cukiernia mogłaby się uczyć
      owszem nie jest to najwyższa półka ale nie jest to coś "tragicznego"

      • 16 9

      • To zależy od biedronki.

        Bo każdej biedrze z innej cukierni.

        • 13 4

    • Wyobraźcie sobie z czego są zrobione! (6)

      Skoro takie tanie!

      • 15 9

      • (3)

        w piotrze pawle kosztują 1,8 i wyglądają jakby ktoś je przeżuł :)

        • 21 2

        • motyla noga (2)

          mój pies je wczoraj zjadł a dzisiaj kolo 4 rano jak bylem z nim na spacerku...zwrócił..smacznego

          • 1 3

          • posprzątałeś wymiociny albo klocka? (1)

            • 2 1

            • poranny spacer

              klocka nie...ale jak widac paczki tak...wyladowaly w lidlu i biedronce...widac niektórym smakują...

              • 0 0

      • gdybys niebyła głupia to byc wiedziała z czego jest robiony paczek wbiedronce ztego samego co paczek w cukierni za 2 zł!

        • 7 10

      • Moja wyobraznia az tak do nie siega...

        • 3 1

    • Wolałbym zjeść azbest (3)

      niż jeść głęboko mrożonego, przywiezionego z Chin, pączka z Biedry

      • 25 10

      • to jestes w błedzie bo biedra nema takich paczków!!Maja dostawe od cukierni (2)

        na kazdym kartonie jest adres!!gdybys niebył głupi to bys wiedział ze biedronka nie piecze u siebie poczków nawet ldl tego nierobi tylko peczywo niektóre maja odgrzewane a ciasto nie jest z Chin tylko z Rumuni.

        • 8 4

        • chciałem odpisać Ci coś mądrzejszego

          ale skoro masz taką kulturę to nie chcę mi się tracić klawiszy na taką miernotę jak Ty :)

          • 3 6

        • Nie wiem co to "nema", "poczki", "peczywo",

          "nierobi". Nikt nie pisze, że Biedra piecze pączki, tylko, że je sprowadza mrożone. I jeden pies - z Chin czy z Rumunii. Masz drugą zmianę na magazynie?

          • 7 4

    • U nas sie je paczki "brukselki" cale w czekoladzie z czekoladowym nadzieniem. Przeprzyna pycha. Tylko dla wybrancow. (1)

      Biedronkarze kij wam w twarze!

      • 12 9

      • Jak można jeść paczki?

        Paczki się wysyła lub odbiera. A co do "przeprzyny" to wymiękam. Chyba jestem niedzisiejszy.

        • 1 0

    • (1)

      A są tam z nadzieniem z pod paznokcia piekarskiego? Człowieku żresz tą najtańszą padlinę a potem emerytury nie dożyjesz.

      • 4 5

      • "spod."

        • 0 0

    • to są te których we wtorek nie sprzedali we Francji

      a te z Lidla nie trafiły we wtorek na stoły w Niemczech

      • 4 3

    • te za 45 groszy sa pyzszne i smaczne a frajerstwo niech przepłaca

      • 5 8

    • dzis były po 45 groszy w Biedrze

      • 2 1

    • "pączusie" z Biedony i Lidla

      to mrożony badziew, z ciasta mrożonego przywożonego z Chin....

      • 0 2

    • Takie tanie bo pieczone!

      Tanie pączki nie są smażone na tłuszczu tylko pieczone wielkimi partiami w piecach, z ogromną ilością spulchniaczy i konserwantów.
      Nie warto się tym truć!

      • 2 1

    • Chyba nigdy nie jadłeś prawdziwych, domowych pączków

      skoro zadowalasz się takim... śmieciowym jedzeniem. Ja miałem okazję porównać, więc wiem co mówię.

      • 1 0

    • Wczoraj widziałem we Wrzeszczu przy dworcu pączki z dżemorem za 20 gr, były w promocji .

      • 1 0

  • Pierwsze pączki były z Sopotu. (8)

    To właśnie w Sopocie robią najlepsze pączki na Pomorzu - the best!

    • 4 42

    • Tak, w Sopocie wszystko jest najlepsze.

      Pora wybudować lotnisko i możecie ogłaszać niepodległość

      • 25 3

    • Nie-e, bo w Gdyni (5)

      paczki sledziki. Najelpsze tez, sa w Gdyni, na rogu Swietojanskiej z 10-lutego.

      • 4 6

      • O taki paczek z nadzieniem sledziowy. I zapic maslanka. Mniam.

        • 5 5

      • u nas wszystko najwieksze najlepsze...

        • 7 2

      • 1929

        Pierwsze pączki stworzył pierwszy prezes pierwszego klubu ARKA GDYNIA w 1929r.

        • 2 2

      • nie!

        Owszem, w Gdyni. Ale już nie tam na rogu, bo to juz nie jest Pączus! Właściciel wyrzucił Pączusia i otworzył swoje własne pączki, zenada... Paczus otworzył się trochę dalej, z 20 metrów w strone Placu Kaszubskiego. Praktycznie obok.

        • 3 2

      • najlepsze od kozlowskiego z chylonii

        • 1 1

    • w żadnym sopocie tylko w Sopotach

      a dokładnie w oliwskim przysiółku. panie karnos

      • 7 2

  • Pani Marzeno

    My też mamy wtorek, tylko nie tłusty a tzw. Śledzik, czyli we wtorek poprzedzający Środę Popielcową. Jest to ostatni dzień, w którym można się "zdrowo" zabawić, upić (stąd Śledzik, jako przekąska do wódki) potańczyć itp...

    • 30 3

  • Z niepokojem otwierałem tan artykuł: "Pierwsze polskie pączki powstały...." (8)

    Już myślałem że w Gdyni.
    No ale ten rok 1475.

    • 34 7

    • :) (4)

      Najsmaczniejsze w Gdyni z Cukierni Renka mniam.....

      • 4 6

      • (3)

        Byś zobaczył paznokcie pracujących tam piekarzy to już nie byłyby takie smaczne...

        • 5 1

        • (2)

          Pani z rogu wojskiego kiedyś grzebala w telefonie, po czym przeczesala wlosy, po czym ta sama dlonia poprzekladala paczki blizej siebie. Smacznego;-)

          • 2 0

          • całe szczęście że nie czochrała boberka (1)

            • 7 1

            • Widzac higiene mam watpliwosci czy umyla rece po siku

              • 1 0

    • (2)

      wcale bym się nie zdziwił gdyby zdaniem ich um pewnie tak było
      i piekł je piekarz z dotowanej arki już w roku 955

      • 6 2

      • Podobno niejaki Noe bardzo dawno temu (1)

        zacumował gdzieś koło obecnego skwerku swoją arkę i szczury mu uciekły.

        • 15 1

        • hehe nawet mnie to rozbawiło

          Pzdr.

          • 7 1

  • Pracy i jedzenia nikt nie powinien sie wstydzić. Smacznego !

    • 16 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.