Fakty i opinie

Ustąpienie miejsca w autobusie to dyshonor?

artykuł czytelnika
Miejsce dla matki z dzieckiem można w autobusie zająć, ale w razie konieczności powinno się ustąpić osobom, dla których jest przeznaczone.
Miejsce dla matki z dzieckiem można w autobusie zająć, ale w razie konieczności powinno się ustąpić osobom, dla których jest przeznaczone. fot. Monika Goldszmidt/Trojmiasto.pl

- Mój syn uwielbia pociągi, autobusy i tramwaje. Coraz częściej chce podróżować komunikacją publiczną, do czego miałam zamiar go zachęcać, ale powoli zaczyna brakować mi sił. Głównie przez zachowania współpasażerów - pisze nasza czytelniczka, pani Marzena. Oto jej opowieść.



Jak oceniasz kulturę współpasażerów w komunikacji publicznej?

wysoko, nie mam żadnych uwag 5%
różnie bywa, ale większość jest w porządku 31%
raczej słabo, często zdarzają się niezbyt kulturalni ludzie 28%
fatalnie, niektórych nie powinno się w ogóle wpuszczać do autobusu czy pociągu 36%
zakończona Łącznie głosów: 3675
Nie jestem jakąś sfrustrowaną paniusią, która czepia się wszystkiego i wszystkich. Podobno uważana jestem za osobę tolerancyjną, skłonną do kompromisów i wyrozumiałą. Ale jakoś nie mogę pojąć dlaczego w środkach komunikacji publicznej mam ciągle być przez kogoś lekceważona. Wcale nie chodzi mi o spóźnienia czy komfort pojazdów, bo pod tym względem jesteśmy raczej w polskiej czołówce, a i przed większą częścią Europy mamy się czym pochwalić.

Najgorsze jest to, że często ludzie ludziom gotują marny los... Mój syn uwielbia pociągi, autobusy i tramwaje. Coraz częściej chce podróżować komunikacją publiczną, do czego miałam zamiar go zachęcać, ale powoli zaczyna brakować mi sił. Głównie przez zachowania współpasażerów. O co chodzi? O permanentne palenie papierosów na końcu SKM. Zwrócenie uwagi działa, ale co z tego, skoro na końcu składu jest wtedy już pełno dymu?

Picie alkoholu to też codzienność i to nie tylko na końcu pociągu. W tramwaju panowie siedzą sobie i popijają bez krępacji, w autobusie też. Kierowca zazwyczaj udaje, że nic nie widzi. Zaznaczam przy tym, że podróżujemy w środku dnia, a nie jakimiś nocnymi, imprezowymi liniami.

O ustępowaniu miejsca dla matki z dzieckiem to już lepiej nie wspominać. Oczywiście chodzi o miejsce oznaczone jako przeznaczone dla opiekuna dziecka. A najśmieszniejsze jest to, że jak stoję obok takiego "zmęczonego" 30-latka, który na takim miejscu siedzi, a mój syn wskazuje na piktogram obok siedzenia i pyta głośno: "co oznacza ten rysunek?" to jeszcze nie zdarzyło się, żeby ktoś się zreflektował. Wolą udawać głuchoniemych, nawet jeśli czasem się czerwienią.
Co Cię gryzie - artykuł czytelnika to rubryka redagowana przez czytelników, zawierająca ich spostrzeżenia na temat otaczającej nas trójmiejskiej rzeczywistości. Wbrew nazwie nie wszystkie refleksje mają charakter narzekania. Jeśli coś cię gryzie opisz to i zobacz co inni myślą o sprawie.

Opinie (891) ponad 10 zablokowanych

  • kup se samochód i nie bedziesz miała problemu, szybko wygodnie i brak januszy w około

    kazdy normlany tak robi chyba ze wolisz byc masochistka ale wtedy nie wylewaj zali w necie tylko ugotuj obiadek synalkowi albo umyj okna

    • 540 895

  • Płacę tyle samo za bilet

    A czy ta paniusia wpuscilaby na swoje miejsce młodego chłopaka z nogą w gipsie?

    • 662 239

  • Czytelniczka ma w głowie zawartość jak popielniczka

    Myślę że mamusia z dzieckiem nie jest tak zmęczona, jak ja po 12h w robocie.

    • 732 285

  • Bełkot bez treści i sensu

    Naprawde musicie publikować każde wypociny? Synalek nie chce jeździć autobusem bo ktoś nie ustępuje miejsca starszej osobie? To niech nie jeździ, kogo to obchodzi

    • 570 142

  • A ile lat ma to dziecko? Kiedyś byłam świadkiem jak kobieta oczekiwała ustąpienia miejsca dla swego 10 letniego dziecka.

    • 550 34

  • Pije piwo

    i wielkie mecyje

    • 100 237

  • Nawet pewnie mniej zmęczona niż ja po 3 godzinach na uniwerku

    • 72 66

  • Nie pasuje pani społeczna atmosfera to Bujak się swoim wieśwagenem i tam sobie marudź. Żal mi tylko twojego syna.

    • 116 166

  • niestety, im starzej tym gorzej...

    Obserwując współpasażerów mam wrażenie, że z wiekiem ludzie tracą kulturę. Picie i palenie, o którym pani wspomniała, nie zależy od wieku tylko od stopnia patologii delikwenta. Bardzo rzadko widzę sytuację, by NIKT z młodych nie ustąpił starszej osobie, może nie akurat tam gdzie sobie wymarzyła siedzieć. Za to starsi ludzie potrafią Cię wyrzucić z siedzenia w pustym autobusie bo to ich miejsce, robią miedzy sobą przepychanki i awantury do miejsca za pierwszymi drzwiami, a raz widziałem jak dziadek zaczął BIĆ młodego chłopaka, bo ten stał przy drzwiach w zatłoczonym autobusie i powiedział, że się przesunie, jak się autobus zatrzyma na przystanku - a dziadek musiał stać przy drzwiach juz przystanek wcześniej, niż wysiadal. Mam cichą nadzieję, że sam nie zostanę taki na starość...

    • 504 27

  • Niech go weźmie na kolana

    Chyba że jej nie kocha

    • 188 46

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.