Z kaszorkiem na plażę. Jak zostać poławiaczem bursztynu?

Sylwester Malucha i jego rekordowa bryła bursztynu.
Sylwester Malucha i jego rekordowa bryła bursztynu. fot. archiwum prywatne

Nie w klapkach, a w woderach, nie z ręcznikiem, a z kaszorkiem i do tego na pewno nie w pełnym słońcu, tylko o świcie, tuż po sztormie. Plażowiczem może być każdy. A poławiaczem bursztynu? Okazuje się, że też. Chcesz wiedzieć więcej, przyjdź na spotkanie z Sylwestrem Maluchą, poławiaczem z Sobieszewa z ponad pięćdziesięcioletnim "stażem". Będzie m.in. o tym, dlaczego warto słuchać mew.



Pan Sylwester w pełnym rynsztunku, gotowy do poławiania.
Pan Sylwester w pełnym rynsztunku, gotowy do poławiania. fot. archiwum prywatne
A Sylwester Malucha wie, o czym mówi. Nie dość, że poławia od 6 roku życia, to do tego ma na swoim koncie wyjątkowe osiągnięcie. Wyjął z wody największą na świecie bryłę bursztynu porośniętą pąklami. Największą wyłowioną metodą tradycyjną.

- Już miałem kończyć poławianie, ale jeszcze spojrzałem na wodę. Zobaczyłem coś żółtego. Cytryna - pomyślałem i jeszcze raz sięgnąłem po kaszorek, czyli siatkę. Wyjąłem bursztyn o wadze 940 gramów - opowiada Sylwester Malucha. - Choć od tamtej pory minęło już prawie 10 lat, to wciąż jak o tym wspominam czuję ten sam dreszcz.

Bryły nie sprzedał. Nie jest wstanie się z nią rozstać, choć wielu proponowało mu niemałe pieniądze. Nie chowa jednak swojego znaleziska tylko dla siebie. Chciał, aby inni też mogli nacieszyć oko i przekazał swój bursztyn w depozyt do gdańskiego Muzeum Bursztynu. Można go tam zobaczyć. Za to już w sobotę 17 maja w ramach Nocy Muzeów będzie też można wysłuchać opowieści o słynnej bryle i poławianiu z ust pana Sylwestra. Będzie to swego rodzaju... poradnik dla poławiaczy.

- Na swoich spotkaniach opowiadam o bardzo praktycznych aspektach. O tym, w jaki sprzęt trzeba się wyposażyć, o technice poławiania, o tym, kiedy udać się na plażę - zachęca Sylwester Malucha.

Czy znalazł(a)eś kiedyś bursztyn na plaży?

Zobacz wyniki (745)
Na czym polega tradycyjne poławianie? Na poszukiwaniu bursztynu w morzu tuż po sztormie z wykorzystaniem wspomnianego już kaszorka, czyli siatki, czerpaka. Poławia się brodząc w morzu w specjalnych spodniach gumowych, czyli woderach.

- Nie wolno używać sieci rybackich, pomp, czy sprzętu do nurkowania - dodaje stanowczo Sylwester Malucha. Jako rodowity mieszkaniec Sobieszewa, jak sam o sobie mówi, nie pochwala pójścia "na łatwiznę" i nie uznaje cwaniactwa. - Najgorsze są brygady kopiące nocami po lasach w poszukiwaniu bursztynu. Po pierwsze, niszczą przyrodę. Po drugie, pozostawiają po sobie niebezpieczne dla zwierząt i ludzi wyrobiska. To zresztą, w przeciwieństwie do poławiania tradycyjnego, jest nielegalne.

A kiedy i gdzie poławiać podpowie sama natura.

- Nie ma sprzętu, który wskaże gdzie szukać, gdzie po sztormie wyrzuci bursztyn. Przynajmniej my, poławiacze, nic o tym nie słyszeliśmy. My obserwujemy mewy. A dlaczego? O tym powiem dopiero na spotkaniu - mówi pan Sylwester.

Odbędzie się ona o godzinie 19:30 w gdańskim Muzeum Bursztynu, ul. Targ Węglowy  26 zobacz na mapie Gdańska.

Poławianie to dla pana Sylwestra pasja. Jednak dla wielu do metoda na dorobienie. - Dziś z tego nie można się utrzymać. Kiedyś, kiedy było więcej sztormów, można było wrócić do domu z pełnym plecakiem. Dwa czy trzy kilo to dobry wynik - mówi. - Niestety, klimat się zmienia i coraz rzadziej natura nam sprzyja. W tym roku dobry sztorm trafił się raz.

Opowieść pana Sylwestra o poławianiu bursztynów odbędzie się w ramach sobotniej Nocy Muzeów. Wszystkie informacje na temat atrakcji związanych z tym wydarzeniem znajdziecie na stronie Noc Muzeów w Trójmieście

Opinie (60) 9 zablokowanych

  • Moda u pana Sylwestra zatrzymała się w czasach PRL-u. (13)

    Pozdrawiam.

    • 28 223

    • A co w Armanim chcesz bursztyn poławiać? (1)

      • 91 0

      • O co ci chodzi ?

        Kalosze to "Hunter"

        • 38 0

    • Hehehe a u ciebie myslenie zatrzymało się na poziomie embrionu :) (1)

      • 99 1

      • hehe

        super riposta!

        • 27 1

    • Wręcz przeciwnie.
      JAkby miał Rajbany to 100% hipster.

      • 34 1

    • (2)

      a niech i nawet na latach 20- stych. Przeszkadza? to nie patrz i absolutnie nie krytykuj Modny Mości Panie !

      • 39 1

      • (1)

        chcialbym aby moda byla w stylu lat 20tych. garnitury,suknie,fraki....

        • 13 1

        • ale byłoby piękniej na ulicach, zamiast odsłoniętych brzuchów u lasek i rurek o chłopaczków

          • 11 1

    • (1)

      Nie łachy zdobią człowieka a wnętrze i wiedza. Ty pewnie wyglądasz jak obwieszona głupia sroka i sroką pozostaniesz

      • 39 1

      • sroki nie są głupie :)

        ptaki krukowate charakteryzują się niezwykłą inteligencją!

        • 17 3

    • Wstaw swoje zdjęcie to opiszemy twój styl.

      • 14 0

    • gnaj

      zatem babo z brodą w szpilkach i stringach na połów modnej biżuterii

      • 12 2

    • toć

      to Szymian

      • 2 0

  • Interesujący tekst

    • 76 2

  • (3)

    ile w skupie dostałoby się za taki bursztyn? i w ogóle można zarobić na zbieraniu bursztynu?

    • 25 3

    • w skupie to nie wiem.... (2)

      ale na aledrogo od 100 zl za 1 kg (surowy miał na nalewke) do 10 000 zł za 1 kg przy wyjatkowo duzych i ladnych obrobionych kamieniach

      a za unikaty placi sie pewnie tyle ile chce wlasciciel.....

      • 16 1

      • Ceny sprzed pol roku

        • 5 0

      • teraz z 50tyś za tą sztuke by było lekko

        • 5 1

  • Przecież to Makłowicz!!!

    To on amber też wydobywa?

    • 19 15

  • Byłbym ostrożny....
    Urząd Skarbowy czeka tylko na takich.
    No chyba, że podatki sa płacone przez Pana jeśli sprzeda coś.

    • 43 2

  • Takie "zajawki" uprawiane są w krajach trzeciego świata... (8)

    Tu ludzie zrobią wszystko żeby tylko jakoś zarobić kilka groszy. I to jest smutne. W Holandii. Belgi, Niemczech czy UK nawet na grzyba sie nie chodzi. Powiem więcej w niektórych krajach są drakoniczne kary za zbieractwo rożnego rodzaju. No ale cóż.... Zielona wyspa w końcu.

    • 19 93

    • Być może nie jesteś w stanie tego umysłem ogarnąć, (3)

      ale dla wielu taka wyprawa po bursztyn czy na grzyby to przygoda, a nie sposób na zarobek.

      • 51 5

      • (2)

        z ta przygoda to bym nie przesadzal ale z pewnoscia mozna milo spedzic czas na swierzym powietrzu.

        • 19 1

        • trzeźwiej dalej bo jeszcze masz kilka promili we krwi

          • 1 3

        • Świeżym świerzbie...

          • 0 0

    • dobra dobra niby sie nie chodzi ale jakos ze swiniami trufli szukaja.

      • 23 1

    • drakoniczne? (1)

      chyba drakońskie :P

      • 20 2

      • też mnie to zairytowało :P

        • 13 1

    • Takie "zajawki" uprawiane są w krajach trzeciego świata.

      A kto to napisal ??!! W uk na grzyba nie chodzi sie z powodu braku wiedzy, podstawowej edukacji w tym zakresie heh... Dlaczego ciagle myslicie ze wszyscy inni sa lepsi od was?

      • 0 0

  • Niezły wysięk żywicy był :P (1)

    • 19 0

    • Też tak pomyślałam :)

      • 5 1

  • ja chodze z zimnym Lechem... (1)

    • 9 20

    • Po Wawelu?

      j.w.

      • 10 11

  • Ale kawał bursztynu (3)

    Wow ale znalazł bursztyn ciekawe ile to jest warte -:)

    • 20 1

    • ok 20 tys. zł (2)

      ale to tylko teraz można tam znaleźć takie okazy bo robią prace przy ujściu martwej wisły

      • 5 3

      • Ten kawałek został znaleziony 10 lat temu (1)

        wynika z treści artykułu

        • 7 1

        • 10 lat temu też pewnie robili

          • 7 0

  • Pąkle to nie muszle

    skorupiaki to nie mięczaki ..

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za zwrócenie uwagi. Treść została poprawiona.

    • 22 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.