Fakty i opinie

stat

Czy Orunia może stać się rekreacyjnym centrum Gdańska?

Orunia posiada spory potencjał do rozwijania rekreacji nad wodą. Nz. Motława.
Orunia posiada spory potencjał do rozwijania rekreacji nad wodą. Nz. Motława. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl
Trakt św. Wojciecha stanowi barierę przestrzenną i psychologiczną. Studenci proponują jego ucywilizowanie oraz przesunięcie planowanego węzła Czerwony Most w rejon Obwodnicy Południowej.
Trakt św. Wojciecha stanowi barierę przestrzenną i psychologiczną. Studenci proponują jego ucywilizowanie oraz przesunięcie planowanego węzła Czerwony Most w rejon Obwodnicy Południowej. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Czy Orunia może być dzielnicą, gdzie rytm życia będzie wolniejszy, a człowiek będzie czerpał radość i korzyści z otaczającej go zieleni. Taką wizję proponują studenci Politechniki Gdańskiej, którzy opracowali zestaw pomysłów na przeobrażenie tej części miasta w atrakcyjne miejsce do zamieszkania i spędzania czasu.



Jednym z przyczynków do opracowania nowej koncepcji rozwoju Oruni przez studentów studiów magisterskich Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej był kongres Smart Metropolia, który odbył się jesienią w Gdańsku.

- Podczas kongresu Smart Metropolita nie było słowa o alternatywnej metropolii. Mówiło się, że będzie szybciej, więcej, bardziej "gadżeciarsko", jakbyśmy mieli być zawsze piękni, młodzi i bogaci. W metropolii jednak muszą być dzielnice "szybsze" i "wolniejsze". Coraz więcej ludzi młodego pokolenia, dobrze uposażonych i wykształconych, nie chce żyć szybciej, ale w ludzkim tempie - mówi Gabriela Rembarz, urbanistka z Katedry Urbanistyki i Planowania Regionalnego Wydziału Architektury Politechniki Gdańskiej, współorganizatorka całego projektu.

Co ma być alternatywą wobec pośpiechu, który zdominował współczesną cywilizację? Studenci panaceum upatrują w zieleni. I to ona dominowała w pomysłach i wizjach przekształceń przedstawionych podczas czwartkowego spotkania w Domu Sąsiedzkim Gościnna Przystań przy ul. Gościnnej zobacz na mapie Gdańska.

Wśród dziesięciu prac, w przygotowaniu których wzięły udział 24 osoby, skupiono się przede wszystkim na uporządkowaniu struktury przestrzennej Oruni i terenów Żuław oraz wykorzystaniu potencjału rolniczego.

Jaka strategia rozwoju dzielnicy powinna być przyjęta dla Oruni?

stworzenia miejsca o kameralnym i sielankowym charakterze, zgodnie z koncepcją studentów PG 69%
na wzór głównej osi komunikacyjnej Trójmiasta, czyli biurowo-usługowo-handlowej 16%
jako dzielnicy magazynowo-przemysłowej z zapleczem mieszkaniowym 15%
zakończona Łącznie głosów: 322
Studenci chcieliby złagodzić kontrasty pomiędzy różnymi typami użytkowania terenów oraz wprowadzić "jadalną przestrzeń miejską". Chodzi tu m.in. o przydomowe ogródki, gdzie mieszkańcy mogliby hodować zioła i uprawiać warzywa czy sadzenie drzew owocowych wzdłuż Raduni i Motławy. Produkty żywnościowe z Oruni mogłyby następnie być dystrybuowane w całym mieście poprzez mobilne punkty sprzedaży oraz różne instytucje.

Innym pomysłem byłoby stworzenie Forum Inicjatyw, a w jego ramach: Akademia Sztuki i Rzemiosła w Ratuszu Oruni, wykorzystanie potencjału Katedry Oruńskiej jako areny kulturalnej, stworzenie Muzeum Dziwnych Kolekcji, bank drzew i sadzonek czy magazyn nietypowych zbiorów.

Studenci chcieliby także wykorzystać potencjał wody, która obecna jest na Oruni i może służyć do rekreacji, a także wzbogaca samą przestrzeń dzielnicy. Pojawiły się także pomysły utworzenia ogrodów działkowych, nastawionych bardziej na integrację ich użytkowników poprzez wyznaczenie znacznej części terenów jako wspólnych dla każdego.

Nie zabrakło też wizji przekształceń Traktu św. Wojciecha. Podczas gdy włodarze marzą o jego dalszym powiększaniu i "wtłaczaniu" na Orunię kolejnych samochodów (obecnie plan tzw. Nowego Traktu św. Wojciecha zawieszono), studenci upatrują potencjału w reorganizacji ruchu. Chodzi tu zarówno o skierowanie aut na alternatywne trasy (m.in. Południową Obwodnicę Gdańska i Trasę Sucharskiego), ale też o przeniesienie węzła przesiadkowego Czerwony Most w stronę obwodnicy południowej zobacz na mapie Gdańska, tak by już tam kierowcy przesiadali się na kolej SKM i dalekobieżną.



- Projekty społeczne mogą właściwie ruszyć od zaraz, jeszcze zanim zostanie uruchomiony program rewitalizacji. Ale nie są one możliwe do realizacji bez udziału mieszkańców i to od nich poprzez np. lokalne organizacje musi wyjść inicjatywa takich działań. Trzeba znaleźć kogoś, kto będzie to koordynował i poszuka finansowania ze środków unijnych - ocenia pomysły Grzegorz Sulikowski, kierownik Referatu Rewitalizacji.

Wśród głosów z publiczności, mieszkaniec Pruszcza Gdańskiego przestrzegał mieszkańców nieodległej od niego Oruni przed nieprzemyślanym rozwojem dzielnicy - Pamiętam Pruszcz, gdy byłem dzieckiem i wyglądał jak Orunia teraz. Były targowiska, gdzie można było kupić ryby, pogadać ze sprzedawcami itp. Dzisiaj miasto może pięknieje, ale jest sztuczne. Targowiska są likwidowane, zaś handel przeistoczył się dyskonty. Nie dajcie się wmanewrować w taki rozwój.

Wyremontowany Kanał Raduni jest wizytówką Oruni. Materiał z lutego br.

Opinie (54)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.