Fakty i opinie

Plaża: co nas denerwuje u plażowiczów

Najnowszy artukuł na ten temat

Gdańska Organizacja Turystyczna podsumowała sezon: 13 proc. mniej turystów niż w 2019 r.

W ładną pogodę spóźniony plażowicz może mieć trudność ze znalezieniem wolnego miejsca. Ci bardziej zapobiegliwi "zaklepują" miejsce wcześnie rano.
W ładną pogodę spóźniony plażowicz może mieć trudność ze znalezieniem wolnego miejsca. Ci bardziej zapobiegliwi "zaklepują" miejsce wcześnie rano. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Palenie papierosów, zakopywanie śmieci czy obojętność na harce swoich pociech - to tylko część z najczęściej wymienianych "grzechów głównych" plażowiczów. Są jednak rzeczy, które kiedyś na trójmiejskich plażach nas denerwowały, a dziś myślimy o nich z tęsknotą albo... zrozumieniem.



W sezonie:

raczej omijam plaże, a jeżeli już, to odwiedzam je wczesnym porankiem albo późnym popołudniem 42%
plażuję regularnie - nie przeszkadzają mi tłumy i zwyczaje innych osób 11%
rzadko bywam na plaży, bo po prostu nie lubię tak spędzać czasu 47%
zakończona Łącznie głosów: 2633
Ładna pogoda, wysokie temperatury i wakacje to wymarzone okoliczności dla osób, które zamierzają wybrać się na plażę. Wyposażeni w koce, ręczniki, parasole i parawany pierwsi plażowicze już od wczesnych godzin porannych zajmują miejsce na piasku. "W cenie" są miejscówki najbliżej morza - w końcu nie ma nic przyjemniejszego od orzeźwiającej kąpieli po kilkugodzinnym "plażingu".

Miejsce zajęte na później



- I to jest właśnie pierwszy grzech nadgorliwych fanów wylegiwania się na kocach i ręcznikach. Zdarza się, że żeby zająć dobrą miejscówkę, przychodzą o godz. 7 rano, rzucają koc, rozstawiają parawan i udają, że miejsce jest zajęte po to, by wrócić kilka godzin później - denerwuje się pan Artur. - Jestem mieszkańcem Gdańska i przy porannym joggingu po plaży widzę takich pomysłowych Dobromirów.

Plaże w Trójmieście



Trójmiejskie plaże szczyt "przepełnienia" przeżywają kilka godzin później. W słoneczny weekend między godziną 9 a 11 trudno znaleźć miejsce, gdzie można rozbić "obóz". Poszukiwania wolnej "piaskowej wyspy" w morzu koców i ręczników mogą nadszarpnąć nerwy. Spóźniony plażowicz w końcu dostrzega oazę. Zrzuca z ramion torbę, wbija parasol, między palcami stóp czuje ciepły piasek i... kapsle po piwie.

"Cały dzień nad morzem i jeszcze nam płacą. Sprzątanie plaż"



Kapsle w piasku i "tytoniowy sąsiad"



- Nic mnie tak nie denerwuje jak śmiecenie. Ukrywanie w piasku zakrętek od napojów. Raz byłem świadkiem jak mały chłopiec - chyba dla zabawy - zakopał w okolicy śmietnika potłuczoną butelkę. Cytując klasyka "gdzie byli rodzice?". Zastanawiam się, czy sami w tym czasie nie gasili papierosów w piasku - zżyma się pan Piotr, wskazując tym samym na kolejny "grzech główny" plażowicza: dymiące papierosy.
Nic tak nie denerwuje jak śmieci na plaży. A jeszcze bardziej - zakopane w piasku śmieci.
Nic tak nie denerwuje jak śmieci na plaży. A jeszcze bardziej - zakopane w piasku śmieci. Fot. Maciej Kosycarz / KFP.PL
Zdaniem naszego rozmówcy palacze skutecznie potrafią zepsuć wypoczynek. Jak zauważa, chmury dymu z kolejnych papierosów odbierają apetyt na przekąskę, nie pozwalają skupić się na zabranej nad morze książce, nie mówiąc już o krótkiej drzemce w promieniach słońca.

"Rewelacja na Bałtyku: lody na patyku!"



"Papierosowy sąsiad" z koca zmusza naszego plażowicza do przesunięcia swojego "obozu" nieco dalej. W porze obiadowej na piasku jest więcej miejsca: bywalcy szturmują pobliskie restauracje i wracają do hotelów, by coś zjeść.

Kiedyś na plaży można było spotkać sprzedawców lodów i przekąsek. Teraz taki widok należy do rzadkości.
Kiedyś na plaży można było spotkać sprzedawców lodów i przekąsek. Teraz taki widok należy do rzadkości. fot. Wojtek Jakubowski /KFP
- Kiedyś drażniło mnie to, że na plażach roiło się od sprzedawców przekąsek. Lody na patyku, kukurydza, kanapki, a wszystko to reklamowane wykrzykiwaną na głos rymowanką, były stałym elementem polskich plaż. Teraz sprzedawcy zniknęli, być może przez ostrzejsze przepisy sanitarne, a może biznes przestał się opłacać. Trochę za tym tęsknię - mówi pan Rafał.

Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia (na plaży)



Anna - dopóki nie została mamą - gdy wybierała się na plażę, szerokim łukiem omijała rodziny.

- Krzyczące dzieci, rzucające zabawkami, sypiące piaskiem, nie dało się tego znieść. W duchu pomstowałam na rodziców, którzy najwyraźniej w ogóle nie kontrolowali swoich pociech. Myślałam tak do momentu, kiedy sama nie doczekałam się bliźniaków. Zabierając dzieci na plażę, staram się, by ich zabawy nikomu nie przeszkadzały, rozumiem, że mogą irytować osoby szukające wypoczynku. Ale w końcu dzieci też mają prawo do tego, by bawić się w morzu. Myślę, że na wiele tematów, które nas irytują, można spojrzeć z drugiej strony: wystarczy tylko postawić się na miejscu drugiego człowieka - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Wakacje w Trójmieście: może plaża i luz

Opinie (445) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (17)

    Zdecydowanie palenie i smród papierosów roznoszący się po całej plaży.

    • 419 34

    • Wiele ale takie mamy buraczane społeczeństwo (7)

      Palenie papierosów, alkohol, śmiecenie na płazy, parawany pod nosem czy namioty, nie zajmowanie się dźwięczniejszą które hałasują bardziej niż inne, głośne rozmowy i muzyka. Do tego brak kultury osobistej przez co po delikatnym zwróceniu uwagi na w/w reagują agresja.

      • 42 7

      • Ostatnio własne podkreślano w tv,ze rodzice (4)

        osłonili się parawanem i nie zauważyłi topiącego się ich dziecka

        • 33 2

        • Alany , Nicole , Jessiki i inne badziewie (3)

          • 29 6

          • Mi najbardziej przeszkadza, jak przyjedzie rodzina z podkarpacia i traktuje Bałtyk jak toaletę. (2)

            Jak nasikają, to jeszcze pół biedy, ale jak już wypuszczają torpedy... Później, takie coś pływa na falach... albo na brzeg woda wyrzuci.
            Nie dalej, jak w ostatni łikend, tacy z Rzeszowa rozłożyli się obok mnie. Dzieciaki tak się cieszyły z zabawki zrobionej przez tatę, że przez moment miałem nadzieję, że zabiorą ze sobą na pamiątkę. Niestety, ich mama przyszła obejrzeć, pośmiała się, pośmiała i zabrała dzieciaki, żeby je nakarmić. Nie wiem jak całość się skończyła, bo odpuściłem dalsze plażowanie.

            • 18 2

            • pomyliłeś miasta (1)

              Torpedy to z Warszawy przypłynęły, a wcześniej z Gdańska.

              • 6 13

              • Rozmawiali ze sobbą, używając od czasu do czasu: "u nas w Rzeszowie tego nie ma"

                • 6 1

      • Najgorsi są Niemcy (1)

        • 9 23

        • Raczej "prawdziwi" Polacy

          • 16 6

    • roszczeniowe oszołomy (5)

      wsioki z dziada pradziada ale teraz delikatuśke jak - francuskie pieski

      • 12 13

      • Niemry ważące po 150 kg okropny widok (4)

        • 8 26

        • Gdzie taką zobaczyć? Ja widuję przeważnie wytatuowane, polskie kaszaloty. (3)

          Domyślam się, że polskie, bo sporo polskich słów słychać w ich bełkocie.

          • 31 0

          • Chodzisz z mamą na plażę? (2)

            • 1 14

            • Helga wypoczywa i Ingrid

              • 3 0

            • Nie. Nie żyje.

              • 3 0

    • Aha, od morza aż po same Tatry się rozchodzi! No koszmar normalnie!

      • 0 0

    • kiepy w piachu! Ech Polacy...

      • 1 0

    • papierosy

      to jest największy syf współczesności. Ale nie przetlumaczysz tego palaczowi....

      • 0 0

  • (8)

    Prywatne plaże ogrodzone czterema parawanami. To jest dramat.

    • 282 19

    • (4)

      Przedewszystkim muza z głośnika.. Łooo matko.. Hate it!

      • 48 3

      • i grube baby z wałkami w bikini (3)

        • 12 29

        • Tłuste, spocone, z żółtymi, spękanymi piętami i tatuażami (2)

          • 11 8

          • To Niemki (1)

            • 1 7

            • Nie. Język niemiecki bym rozpoznał. Tego co można od kaszalotów usłyszeć,

              Ja ani nie powtórzę, ani nie napiszę.

              • 5 4

    • I plno psów , które zdychają z gorąca ...

      • 17 4

    • ..odgrodzenie czterema parawanami ,a siedzenie z papierosem przed parawanem i puszczanie głośno muzyki...

      • 14 1

    • Parawany

      do tej pory kojarzyły mi się ze zdjęciami z np. Władysławowa, a teraz coraz częściej można zobaczyć w 3mieście. Nie rozumiem tego, nawet morza nie widać, bo przyjdą i postawią przed tobą.

      • 1 1

  • Nas denerwuje wszystko (4)

    Za zimno, za ciepło, za blisko, za daleko, woda, piasek, ceny, kolejki etc.

    • 169 92

    • I kto to mówi :) (2)

      • 13 1

      • kuny, jenoty, niedżwidzie, janusze, dziki, ryjówki

        • 13 0

      • śmieci rozwalają dziki!

        i ptoki

        • 3 1

    • A co jest takie strasznego w tym, że sobie ludzie pomarudzą?

      Od zarania dziejów marudzimy na polskie lato, polskie morze, polskie ceny itp. a plaże jak były pełne tak są, kilometrowe korki na drogach dojazdowych do "kurortów" jak były tak są itd. W czym problem?

      • 6 2

  • Alkohol w nadmiarze, zbędna agresja i krzyki. (7)

    Także troche niepotrzebny wymiar lansu. Ale z tym idzie żyć i sie trochę pośmiać przy okazji :)

    • 191 4

    • Co jak co (3)

      ale w tym roku to jakieś takie wyjątkowe buractwo się nazjeżdzało nad morze.

      • 24 2

      • (1)

        bo do egiptu nie mogli :D

        • 36 1

        • powinni przeprowadzać doorselection ... a właściwie SandSelection

          i wpuszczać na plażę tylko w krawatach - plażowicz w krawacie mniej awanturujacy się jest

          • 16 2

      • To już trwa od kilku lat, w tym roku nie jest tak źle.

        Problemem jest najazd niewyżytej młodzieży, przedtem chyba jeździli gdzieś do Turcji, Bułgarii albo Bergamo.

        • 0 0

    • Alkohol pity nawet w dużych ilościach, lecz z umiarem (1)

      - nie szkodzi!

      • 3 5

      • W dużych ilosciach z umiarem? To się wyklucza.

        • 1 0

    • a jest niezbedna agresja i krzyk?

      • 3 2

  • Parawany (39)

    Jakim prawem dzbany i słoje grodzą publiczną przestrzeń jaką jest plaża ogólnodostępna? Niech sobie wykupi abonament na swój kwadrat na plaży to się grodzi wtedy. A za zaklepywanie miejsca to może być co najwyżej oklepany.

    • 288 28

    • A co byś powiedział gdyby grupka 4 do 7 (8)

      Ludzi ogrodziła sobie plaże parawanami np. 70×70m

      • 7 22

      • To bym im to zdemontował. (6)

        Nikt nie ma prawa grodzić publicznej przestrzeni! Jak chce się grodzić, to niech ogrodzi swoją oborę. Wieś przyjeżdża nad morze i słomę ze sobą przywozi. Co do parawanu, to rozmiar ogrodzenia zazwyczaj bywa odwrotnie proporcjonalny do IQ grodzącego się...

        • 71 11

        • (5)

          "wieś" ma morze w wielu innych miejscach. Wielu "Gdańszczan" też tak robi.

          • 16 7

          • obecni gdańszczanie - to w 99,9% też wsioki z dziada pradziada (4)

            ich dziadkowie i ojcowie przyjechali tu po wojnie ze wsi podlaskich i z za buga - do roboty w portach, stoczniach, gruzawikach!

            • 16 10

            • I co (2)

              Czujesz się lepszy od nich bo przyjechałeś z kaszubskiej wioski?
              Straszne kompleksy wychodzą....

              • 18 5

              • mój dziadek po wojnie już nie pracował (1)

                cały majątek zabrali mu protoplaści pisu "czerwone parobki z awansu społecznego" - by i sobie nakraść i rozdawać co nie swoje!

                • 16 4

              • Czerwone parobki to w SLD i Razem, sympatycy i koalicjanci PO.

                • 5 11

            • Przyjechali i cywilizowali się. W tej chwili już 3 -4 pokolenie jest/dorasta.

              Wsiok ze wsi, to pure wsiok.

              • 4 0

      • olalbym, bo zycie jest ciekawsze

        • 5 0

    • Parawany mają funkcje ochrony przez wiatrem, nie rozumiem problemu z tym związanym. (12)

      Nie zdazyło sie abym nie znalazł miejsca na plaży ani aby mi jakoś specjalnie przeszkadzały. Teza całego problemu jest 'wylansowana' przez media.

      • 42 44

      • w punkt!

        • 10 13

      • Ochrony przed czym? (6)

        To my takie zabójcze wichury mamy nad morzem? Dosłownie codziennie burze piaskowe i tornada przechodzą, że ludzie muszą się chronić... Dobre hahahaha... Zmienia nam się ten klimat na coraz bardziej ekstremalny! Mi zawsze podobał się powiew morskiej bryzy, bo dawał wytchnienie od skwaru.

        • 48 19

        • może wiatru nie ma, ale za to jest sporo bombelków biegających samopas sypiących piaskiem po plażowiczach... jak już jestem na plaży to jest to główny powód ustawienia parawanu

          • 25 11

        • (2)

          Pojedź kiedyś nad otwarte morze. Niby słońce, w lesie za wydmami gorąco, a wyjdziesz na plaże i temperatura odczuwalna spada o kilka stopni, bo wieje.
          Ty od niedawna nad morzem mieszkasz, rozumiem, skoro jeszcze dobrego wiatru tutaj nie uświadczyłeś?

          • 32 10

          • I właśnie po to jedziesz nad morze (1)

            Żeby ochłodzić się w upał.

            • 19 8

            • Byłeś na plaży gdy wieje wilgotny wiatr 18 stopni? Chyba nie. Na plażach otwartego morza gdy wieje północny wiatr temperatura odczuwalna to 16-18 stopni, po kilku godzinach leżenia jesteś przeziębiony. Wyższe temperatury są gdy wieje wiatr południowy, ale najczęściej wtedy nie ma słońca do opalania, wtedy parawan niepotrzebny. Oczywiście pamiętam upalne dni 30 stopni , zero wiatru i ludzie spoceni za parawanami i tego nie potrafię zrozumieć, jedyne wytłumaczenie to takie, że te osoby są po raz pierwszy i źle się czują w samych gatkach i biustonoszu albo jest ścisk na plaży i chcą mieć trochę intymności.

              • 2 7

        • Nad morzem nie wieje? Ciekawa teoria (1)

          • 22 1

          • Wieje. Ale czy ten wiatr jest jakiś niebezpieczny? Śmiertelny? Po to się idzie na plażę żeby się schłodzić od bryzy.

            • 4 2

      • Jeden parawan- spoko. Ale cały parkan z tego stawiać, żeby ogrodzić prywatną wyspę, to słabe jest.

        • 35 1

      • hipokryta jesteś

        Zgodziłbym sie z tym argumentem. Tylko dlaczego jeśli wiatr jest od strony morza wy stawiacie parawan na zawietrznej? Bo widok na morze? Wtedy wiaterek już nie przeszkadza? Moim zdaniem powinien być zakaz rozstawiania w pasie min 20 m od linii brzegowej.

        • 6 3

      • To jest problem (1)

        Ostatnio Janusze rozbiły swój parawan prosto przed moim nosem. Zamiast widoku na morze miałam widok na stara szmatę. Zmusili mnie do przeprowadzki...

        • 2 1

        • Co to za parawan był, czyżby z luster?

          • 1 2

    • Dzbany i słoje? Mamusia kultury nie nauczyła? (12)

      W żadnym innym mieście nie spotkałam się z taką nienawiścią wobec przyjezdnych. Aż cud, że na wjeździe nie ma rogatek, jeśli prawdziwy Gdańszczanin prezentuje taką mentalność. Miasto wolności i solidarności, tiaaaaaa.

      • 18 47

      • (5)

        myślę że 3/4 piszących tutaj to słoiki... prawdziwy Gdańszczanin nie jeździ na plażę w sezonie i ma w nosie to co się tam dzieje ;) A z drugiej strony pojęcie "wolność" zostało mocno wypaczone w naszym społeczeństwie - niestety dla większości "wolność" oznacza robię co mi się podoba a resztę mam w poważaniu... a jak się nie podoba to w zęby albo krzyki o nietolerancji itd - plaża jest właśnie tego idealnym przykładem. Wolność ma jedną charakterystyczną cechę o której się zapomina - "wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka"

        • 76 5

        • Kto to prawdziwy gdańszczanin? (1)

          Ile trz3ba mieszkac j( czy z dziada pradziada?)akie trzeba miec cechy itd

          • 12 12

          • A ty ciągle zabużony jesteś?

            • 5 2

        • prawdziwy gdanszczanin? chyba pierwsze pokolenie po babci co zza buga na furmance przyjechala do mieszkania komunalnego

          • 4 8

        • Niby dlaczego będąc Gdańszczaninem nie mam chodzić na plażę? (1)

          Zwłaszcza, że mam do niej rzut beretem. Co to za jakieś dziwne stereotypy? Rozumiem, że 90% wypalających się na słońcu ludzi to przyjezdni, ale mieszkając tutaj też chcę mieć możliwość popływania i skorzystania ze słońca. Dlatego grzecznie proszę zakaźcie w końcu tych parawanów na obszarach plaży miejskiej.

          • 14 5

          • Jakbyś się zakaził sam to by wszystkim lżej było.

            • 1 0

      • Pytanie ile miast w Polsce jest tak najeżdżanych jak Gdańsk. Chyba tylko półwysep... Miszkańcy z roku na rok są coraz bardziej osaczeni, z jednej strony turystami którzy potrafią bez wstydu nas*** im w bramie, z drugiej cwaniakami z innych miast, którzy sprzedaliby własną matkę, by tylko się na gdańskich turystach dorobić

        • 26 4

      • Jedź do Warszawy, albo Krakowa

        I powiedz że jesteś tutejszy. Zobaczysz, co to nienawiść wobec przyjezdnych.

        • 14 0

      • tu nie chodzi o nienawiść tylko typową zazdrość ; ci co piszą o Słoikach są po prostu zadłużeni , zakompleksieni i nie mają nic do zaoferowania ... ot taka natura

        • 3 15

      • Prawda zabolała?

        Co poszło w piety? I bardzo dobrze ciećwierzu... Wasze zachowanie jest niestety waszą wizytówką i określenia typu słoje i dzbany nie wzięły się z kosmosu.

        • 8 2

      • Przecież to nienawiść kilku sfrustrowanych internautów. (1)

        Cała reszta jest ok. Olej trolli. Milego dnia!

        • 1 2

        • Uważasz, że kilku?

          Odpowiem ci, że nie kilku. Jeśli mieszkaniec 3miasta widzi matołów którzy robią bydło, a później wsiada w auto z początkiem W, R, S lub K (oczywiście zaparkowane jak typowego Janusza) to go coś zalewa. Mamy takich buraków tolerować?

          • 3 1

    • twój dziadek był słojem (1)

      • 8 2

      • wtedy było chyba odwrotnie

        wysyłał na wieś - to co w mieście ukradł

        • 1 0

    • ej bez przesady... jak we wszystkim trzeba znaleźć złoty środek o odsiać "patole i przegięcia"... w takim rozumowaniu to nawet kocyka nie można położyć "bo zajmuje przestrzeń publiczną"... jeżeli na plaży ktoś ma swój kocyk, i ten kocyk ogrodzi sobie parawanem to nie ma w tym nic złego... natomiast jeżeli ktoś 3 parawanami wygadza sobie swój wybieg to faktycznie jest to naganne. czasem ci z jednym kocykiem i jednym parawanem po obwodzie kocyka robią to właśnie po to żeby od grodzić się od wszechobecnej "patoli", widoku grażynowego brzucha i januszowych cycków, od piasku którym dostają po twarzy bo brajanek z dżesiką biegają po cudzych kocach... oczywiście druga sprawa to miejsce - uważam że jak są wejścia na plażę to w pasie szerokości wejścia do samej plaży powinien być całkowity zakaz i parawanów i nawet kocyków - to ma być dojście do wody... taka sama zasada powinna obowiązywać w pasie o ustalonej szerokości od krawędzi wody...

      • 22 3

    • Dramat

      Jak warszafka przyjeżdża na festiwale i imprezy plenerowe to nikomu nie przeszkadza zamykanie plaży ogradzanie taśmą i zakaz wstępu to ok a jak rodziny chcą odgrodzić kawałek żeby mieć dzieci na oku i nie wysłuchiwać opowieść sąsiadów to już źle .Hipokryci

      • 4 14

  • (48)

    Denerwują mnie baby z rozlanym grubym brzuchem z celulitem na nogach paradujące w stroju kąpielowym i faceci z piwnym brzucholem łażący bez koszulki. Serio ludzie troche krytycyzmu wobec siebie. Wydzierające się dzieciaki to problem nie tylko na plaży. Egoizm, zupelne nie liczenie sie z innymi to teraz niestety częste.

    • 139 298

    • Lidia, jaka ty jestes tepa!!! (4)

      Kiedys tez bedziesz miala faldy, celulit itp. Moze wiecej pokory.....

      • 96 17

      • Lidia pisze o egoizmie, jakie to znamienne, egoistka projektujaca swoje przywary na innych. (1)

        • 72 4

        • Hahahaha

          "egoizm","znamienne", przecież ona nie zrozumie nigdy :)

          • 4 0

      • Dobrze że mam działeczkę blisko jeziora i nie muszę chodzić na plażę...

        co by takich ludzi spotykać. Ciebie też Lidio.

        • 44 2

      • A co ma pokora

        Z poczuciem estetyki? Bedzie gruba to bwdzie sie odpowiednio ubierac.
        P.S tepa to jest pani

        • 2 18

    • brzuch jak brzuch, ale (1)

      wypięte poślady w stringach to dramat. Chce się rozbierać i pokazywać d....ko, to niech jedzie na plażę nudystów. Taka foka nie ma w ogóle samokrytycyzmu, a ja nie życzę sobie takich widoków jak przychodzę na plaże z dzieckiem.

      • 42 21

      • Sieć w domu

        To nie koncert życzeń. Załóż opaskę brajankowi lub gesice na oczka jeśli jesteś zgorszona/ny widokiem innych ludzi. Najlepiej to nie wyłaź z nory.

        • 6 5

    • Ale, że jak ktoś ma cellulit to powinien plażować w dżinsach? Czy jak?...

      • 70 1

    • Co za pustak

      Haha żałosna jesteś,

      • 27 2

    • Ale bedzie wycie (9)

      Grubych bab, nasz racje, mnie tez to wkurza, dobierz se babo stroj do figury a nie zakladasz stringi ktore gina w faldach tluszczu, grubasie zaloz sensowne kapielowki a nie speedo wrzynajace ci sie w rowa

      • 15 32

      • ale tak w zasadzie to w czym ci to przeszkadza jak kto wygląda? (6)

        Nie jesteś w stanie pojąć, że twój wygląd może powodować takie same reakcje?

        • 32 0

        • Szczupły człowiek nie wywołuje takich reakcji (2)

          • 3 25

          • dla jednego szczupły, dla innego gruby...

            • 13 1

          • mam 73kg

            masz badania? grupę na której przeprowadziłeś eksperyment, czy tak sobie gadasz dla gadania.

            • 1 0

        • (1)

          bo gruby = gorszy
          zawsze tak było jest i bedzie

          • 7 9

          • Bzdury- w innnych wiekach-"grubość" oznaczała dobrobyt..;-))

            - jeśli kumasz kto to Rubens - zobacz jego obrazy.Albo innych mistrzów..w naszym wieku- w niektórych rejonach świata -gruby+ piękny.

            • 4 1

        • Otylosc to choroba

          Nalezy ja epatowac tylko przy zbieraniu jalmuzny

          • 0 6

      • (1)

        A w czym ci przeszkadza wygląd innych osób?? No niestey, nie wszyscy jestesmy idealni jak z instagrama. resztą na instagramie większosc to fotoszop.
        A może ty jesteś ruda, a na na widok rudych włosów mnie odrzuca i dostaję torsji. Rudzi nie powinni miec wstępu na plażę ;).
        Na serio mówiąc - trochę krytycyzmu, ale przede wszystkim wobec własnego egoizmu!!

        • 31 1

        • tak, kazdy niech zajmie sie soba, a to jak ktos sobie na plazy sie ubierze to jego sprawa, nikt nikomu gapic sie nie kaze, u nas niestety chamow i prostakow jest ciagle za duzo

          • 12 0

    • Droga Lidio (8)

      Zapewne jesteś młodą osobą, ale uświadom sobie, że niektórzy ludzie są otyli z choroby. Nie zawsze otyłość brzuszna jest efektem objadania się i picia piwa. Z wiekiem człowiek zapada na różne schorzenia i Nie ma wpływu na swoje nadprogramowe kilogramy. Ja całe zycie bylam szczupla, ale doświadczyłam śmiertelnej choroby i leczenie i przebyte operację spowodowały że nie wyglądam jak miss . Ale jestem szczęśliwa że żyję. Pomyśl że też możesz zachorować i nie bedziesz mogła być szczupła i znajdzie się taka druga Lidia, która powie że jesteś babą z cellulitem i brzuchem. Trochę kultury i empatii jeszcze nikomu nie zaszkodziło.

      • 61 7

      • (1)

        Jest w Pani tyle miłości, że założę się, że jest Pani członkinią/członkówną Platformy Obywatelskiej. Zgadłam?

        • 2 39

        • Jadwiniu, ludzie nie dziela sie na za/przeciw pis/po, ale z miloscia radze bys

          wyprodukowala faldy/zwoje tam gdzie maja znaczenie, a te inne niech ci wisza.

          • 18 1

      • (4)

        Do wszystkich atakujących. Mając brzuchol można się zawsze czymś zakryć - są cienkie szlafroczki, chusty z delikatnego materialu, stroje jednoczęsciowe.

        • 9 34

        • lidia

          ...a dlaczego ktoś ma zakrywać swój "brzuchol", to moze szczupłe osoby zaczną zakrywać kości....dziewczyno pomyśl....

          • 36 3

        • LIdio, zaslon swoja pustke

          • 31 3

        • Tylko po co? Patrz kobieto w inne miejsce, jak Ci czyjś brzuch nie odpowiada. Inni ludzie na plaży nie są po to, żeby Ci zapewniać doznania estetyczne.

          • 27 0

        • Lidio, zakryj cienkim szlafroczkiem i chustką swoją pustkę umysłową!!

          • 23 3

      • Taaa wszystkie grubasy to przez chorobe

        Jwt

        • 2 13

    • Powszechnie wiadomo (1)

      Że dzieci są od tego by być cicho...

      • 8 13

      • Ależ skąd..

        dzieci przecież muszą w miejscach publicznym drzeć japę. Tak żeby wszyscy w promieniu 100 m słyszeli. Bo rodzice nie słyszą.

        • 23 3

    • ty tez

      bedziesz miec celulit i brzuch po piwie ,narcyz sie znalazl

      • 9 1

    • (5)

      Do Gabi,
      To, że się ma brzuch z innego powodu niż obzeranie sie to nie znaczy ze trzeba się z tym cialem eksponować. Nie wiem czy jest sie czym chwalić. Ja gdybym byla gruba czy miala cellulit na nogach nie chodzilabym rozgogolona tylko staralabym sie ukryc moje niedoskonalosci, a dzisiaj jakas moda, ze się to co ma sie w sobie brzydkiego wywala się na zewnątrz. I po co?

      • 13 38

      • lidia

        co dla ciebie brzydkie dla kogoś innego może być piękne....duzo wody jeszcze upłynie zanim zmądrzejesz dziewczyno.Na bank życie nauczy Cie pokory, oby szybko

        • 32 1

      • "Gdybym ja" ... ehem, wszyscy UWAGA! róbmy to co Pani Lidia uważa ;)
        A tak poważnie... kochaj siebie i szanuj innych, nie oceniaj po wyglądzie... tyle

        • 27 0

      • Lidio, czy mogłabyś zakryć cienkim szlafroczkiem niedoskonałości swojej pustki umysłowej??
        Dobrze ci tu wszyscy radzą - nie podoba ci się cudze ciało, patrz gdzieś indziej. Inni nie mają żadnego obowiązku się tobie podobać.
        Życie nauczy cię pokory, szybciej niż myślisz. Zachorujesz, możesz mieć wypadek, operację, leczenie sterydami, stracisz kogoś najbliższego albo choćby pracę, A wtedy wróć na to forum tutaj i wszystkich przeproś.

        • 24 2

      • Lidia, a torbę na twarz nosisz? (1)

        Bo jak cię czytam, to u ciebie broblem jest raczej NAD szyja, co wielu może drażnić, bo wiesz - maja poczucie estetyki psychicznej;)

        • 13 1

        • Brawo!

          • 0 0

    • ... faceci z piwnym brzuchem łażący bez koszulki po bulwarze ,halooo to nie plaża

      • 9 1

    • (1)

      Co Cię obchodzi cudze ciało? Nie podoba się - nie patrz, proste

      • 22 2

      • Rada typu Janusz

        Nie podoba sie ze smierdzi, nie wachaj
        Nie podoba sie ze dzieci wyja, nie sluchaj

        • 4 5

    • Hipokryzja (1)

      Lidiio napisałaś że egoizm i nie liczenie się z innymi a ty liczysz się z kimś? nie wszyscy ludzie wyglądają jak Pani Rozenek szczupli i zadbanie a to nie oznacza ze są gorsi bo grubi Dobrze napisałaś ale pomysł o tym czy tez taka nie jestes

      • 17 0

      • A czy pan rozumie

        Znaczenie slowa hipokryzja?

        • 1 3

    • teraz taki wybór jest w sklepach, ze spokojnie mozna sobie dobrac stroj do figury wcale nie wydajac majatku.

      • 2 7

    • To siedź w domu!!!

      • 6 0

    • Ciekawe

      Czy jak ci sie cellulit pojawi to nie pojdziesz na plażę.... Pewnie będziesz jedna z tych kobiet

      • 11 0

    • Odpowiedź

      Wolę oglądać grubą, wyluzowaną babę, niż nabzduczoną paniusię, której nic się nie podoba...

      • 14 1

    • Ja tam chodzę na plażę odpocząć, kąpać się i poopalać, a nie podglądać innych. Może wystarczy zmienić sposób myślenia/patrzenia?

      • 6 0

    • ja

      a ty co musisz oglądać? zajmij sie sobą na plazy a nie krytyką innych. Cebula z ciebie jak 102. Ni dodatkowo cham i prostak, typowy Polok

      • 3 0

  • Najbardziej denerwujace sa psy (10)

    Lataja po kocach, posikuja na piach, do wody. A wlasciciele pozniej buzi prosto w pysk im daja. Dramat!!!

    • 204 87

    • Tak samo dzieciory (1)

      • 39 9

      • On/ona właśnie o dzieciach pisał(a)

        Hehe

        • 14 5

    • Niestety a właściwie stety, każdy wchodzący do morza, zrobi to, co każdy musi.

      • 10 2

    • I jeszcze to szczekanie:)

      • 15 10

    • (1)

      Mnie się zdarzyło że dziecko sikało tuż przy moim ręczniku :(

      • 27 2

      • Ktoś dał minusa ale kurcze, co fajnego jest w tych dzieciach latających z gołymi ptakami które sikają tuż przy waszych rzeczach? Przecież to jest tak samo obrzydliwe jak gdyby dorosły facet stanął wam nad głową i zaczął mocz oddawać.

        • 14 2

    • psy nie sikaja w wodzie, to domena plazowiczow, no i pomysl co ty bierzesz do ust, co lizesz i komu buzi potem dajesz

      • 25 3

    • Dlatego jest wyznaczona plaża dla psów (1)

      • 11 1

      • W Gdańsku na prawie każdej plaży są psy, tych strzeżonych i niestrzeżonych, nikt z tym nic nie robi

        • 4 3

    • Psy moga byc poza plażami strzezonymi. Więc jak chodzisz po dzikich plazach nie dziw sie psiakom.

      • 7 6

  • wrzeszcaca dzieciarnia - to jest najgorsze (8)

    • 242 27

    • Spoko spoko doczekasz się jeszcze swoich (7)

      To mam nadzieję, że będziesz siedział z nimi tylko w domu i to przywiązanymi do kaloryfera. Żeby czasem somsiadom w podłogę nie tupały :)

      • 13 48

      • nie doczekam sie (3)

        bo sie zabezpieczam i nie będę nigdy niczyim niewolnikiem

        • 23 12

        • Bo nie możesz mieć

          • 4 18

        • Smutne, że Twoi rodzice byli Twoimi niewolnikami! Pewnie do dzisiaj ich wykorzystujesz emocjonalnie i finansowo...

          • 6 15

        • To dobrze

          Bo takich kretynow lepiej nie powielać.

          • 5 8

      • (1)

        Ja mam dziecko i też mnie denerwuje zachowanie dzieci drących się w niebogłosy! Trzymam sie z daleka od takich miejsc

        • 28 3

        • Tez mam dziecko i teraz uwaga - wrzaski denerwuja nawet je i zwykle samo mowi, ze chce isc gdzies indziej bo tu za glosno krzycza.

          • 0 0

      • Madka u tateł

        Tu nie chodzi o przywiązanie się do kaloryfera tylko zwracanie uwagi dziecku na to, żeby nie darło ryjfona w niebogłosy bo nie jest samo, inni też chcą porozmawiać albo wypocząć. I ze nie mozna między ludźmi robić wszystkiego co się chce. Jak rodzic nie ma empatii albo puszcza dzieci samopas żeby od nich odpocząć i nie reaguje na nic co robią, niech pamięta chociaż, że każdego po równo obowiązują normy społeczne i minimum kultury. Bo jakby mu inny dorosły wrzeszczał do ucha albo go obsypał piachem, to by dostał oklep. A rozdarte i manipulujące dzieci to przyszli dorośli - jeśli myślisz, że rozpieszczony cwaniak w przyszłości będzie uprzykrzał życie tylko innym a rodziców ominie, jesteś w błędzie :)

        • 26 2

  • (4)

    Najbardziej jak przyjeżdżają wieśmaki z parawanami! Oczywiście zostawiając po sobie syf.

    • 207 8

    • Smierdzace pety i muza z jakiegos glosnika

      • 13 1

    • Wiesniaki czyli z jakich miejsc?czy moze chodzi o zachowanie?

      • 2 2

    • (1)

      To prawda, przychodzisz na plaze, chcesz popatrzec na morze, a tu buractwo rozbija ci przed nosem szmate.

      • 3 2

      • Nie mów tak o własnej mamie.

        • 0 1

  • :)

    Plagą jest zostawienie śmieci i załatwianie swoich potrzeb na wydmach. Z drugiej strony co robi miasto żeby temu zapobiec? Ile stoi śmietników, lub ile mamy toalet na plażach? Nie bronię plażowiczów żeby nie bylo! Życzę wszystkim miłego urlopu oraz pięknej pogody!

    • 110 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.