Fakty i opinie

stat

Trasa Kwiatkowskiego mogłaby być drogą międzynarodową

Czy Trasa Kwiatkowskiego, która niebawem znów będzie remontowana, zyska kiedyś status drogi międzynarodowej?
Czy Trasa Kwiatkowskiego, która niebawem znów będzie remontowana, zyska kiedyś status drogi międzynarodowej? fot. Aleksandra Bober/Trojmiasto.pl

Gdynia nie ustaje w staraniach, by zmienić status Trasy Kwiatkowskiego z drogi gminnej na drogę krajową. Rozwiązaniem sytuacji mogłoby być nadanie estakadzie statusu drogi międzynarodowej.



Czy wierzysz, że starania Gdyni w sprawie Trasy Kwiatkowskiego przyniosą kiedyś skutek?

tak, potrzebny jest upór i ciągłe naciskanie urzędników w Warszawie

69%

tak, ale pewnie dopiero za kilkanaście lat

14%

nie, to przegrana sprawa, nic się w tej kwestii nie zmieni

17%
Przypomnijmy: wymiana pism z Ministerstwem Infrastruktury, a obecnie Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej związana z określeniem statusu drogi, trwa kilka lat. Do sprawy został włączony również Urząd Wojewódzki. Na razie kończy się na pisemnej polemice, choć starania miasta coraz bardziej wspiera gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

- Cały czas jesteśmy w kontakcie z urzędnikami. Ostatnio w gdańskim oddziale GDDKiA widać zrozumienie dla naszych próśb. Wiem, że zostały podjęte również większe starania w naszym imieniu, by wreszcie ta kwestia została rozwiązana, jednak na razie konkretnych sygnałów zwrotnych z ministerstwa brak - wyjaśnia Marek Stępa, wiceprezydent Gdyni.

Dlaczego miasto naciska na przejęcie drogi przez państwo? Trasa Kwiatkowskiego posiada na całym odcinku możliwość poruszania się pojazdów o nacisku 10 ton na oś. Na odcinku wybudowanym w latach 2006-2008 dopuszczalny jest nacisk 11,5 ton na oś, tymczasem ma wciąż status drogi gminnej, więc zgodnie z prawem mogą po niej jeździć ciężarówki z naciskiem 8 ton na oś.

Dodatkowo, jak przekonują urzędnicy, według przepisów, do przejścia granicznego musi prowadzić droga o charakterze krajowym. W tym przypadku Trasa Kwiatkowskiego prowadzi do obu terminali kontenerowych, które obsługują przecież towary sprowadzane do całej Polski.

- Sytuacja wygląda obecnie tak, że mamy odpowiednią infrastrukturę, ale nie możemy jej wykorzystać. Trasa jest częścią korytarza transportowego północ-południe, tak jak połączenie promowe Gdynia - Karlskrona i powinna mieć bezwzględnie statut drogi krajowej - dodaje Walery Tankiewicz, wiceprezes Portu Gdynia, który wspiera działania miasta.

Na razie to Gdynia ponosi kolejne koszty napraw drogi eksploatowanej głównie przez zmierzające do portu ciężarówki. Najbliższa już za kilkanaście dni. Remontowane będą dwa kolejne przeguby starszej części Estakady Kwiatkowskiego. To niezbędne prace, bo droga dosłownie się sypie. W związku z remontem, kierowców czekają więc zwężenia i wynikające z nich korki, bo okresowo wyłączane z ruchu będą po dwa pasy jezdni. Przetarg na remont wygrała firma Want z Tczewa. Będzie on kosztował miasto 1,6 mln zł.

Szansą na to, by remont nie obciążał budżetu miasta mogłoby być ustanowienie Trasy Kwiatkowskiego drogą międzynarodową. By do tego doszło potrzebna jest wola dwóch państw - w tym wypadku Polski i Szwecji oraz stosowny wniosek do Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Europy.

- Podjęto takie starania przy Trasie Kwiatkowskiego, jednak jak na razie bez rezultatu. Trzeba pamiętać, że w takim wypadku Szwedzi musieliby wskazać drogę od portu w Karlskronie lub Malmoe z przeznaczeniem na trasę o statucie międzynarodowym - zaznacza Romuald Żochowski z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Gdyńscy urzędnicy tymczasem wciąż nie chcą wywieszać białej flagi, licząc na pozytywne rozstrzygnięcia.

- Mam nadzieję, że dzięki wspólnym staraniom uda się coś zdziałać. Cała sytuacja z naszego punktu widzenia, ale także i firm działających w porcie jest absurdalna i należy ją jak najszybciej uregulować - wyjaśnia Marek Stępa.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (103)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.