Fakty i opinie

Trójmiasto może być większe. Wiele wsi zamieniło się w duże osiedla

Miejscowości Borkowo i Kowale pod Gdańskiem już wiele lat temu straciły swój wiejski charakter.
Miejscowości Borkowo i Kowale pod Gdańskiem już wiele lat temu straciły swój wiejski charakter. mat. prasowe

Granice Gdańska i Gdyni nie zmieniały się przez długie lata. Czy nadszedł czas na rozwój Trójmiasta - powiększenie jego granic? Samorządowcy nie są tym zainteresowani, ale przyznają też, że nie wiedzą, jakie straty finansowe powstają z powodu braku tej decyzji. Socjologowie natomiast twierdzą, że poszerzenie granic jest możliwe, ale to decyzja rządu, która musi być poparta głębokimi konsultacjami.



Sądzisz, że granice Trójmiasta powinny zostać zmienione?

tak, aglomeracja się rozrasta, to naturalny proces 40%
tak, ale w kierunkach, gdzie wsie zamieniły się w małe miasta 20%
nie, lepszym rozwiązaniem jest tworzenie obszaru metropolitalnego 24%
nie, to zbyt kłopotliwe i niezbyt opłacalne 16%
zakończona Łącznie głosów: 3565
Ostatnia duża zmiana granic Trójmiasta miała miejsce 1 stycznia 1973 r. i wprowadzono ją ustawą o utworzeniu gmin oraz nowelizacją ustawy o radach narodowych. Na mocy aktu, który wciąż jeszcze obowiązuje, do Gdańska włączono wsie m.in. Osowę, Barniewice, Szadółki czy Zakoniczyn. Do Gdyni natomiast włączono Wiczlino i Chwarzno.

Obecne granice Gdańska kształtowały się przez wieki - do Głównego Miasta przyłączane były kolejne miejscowości. Natomiast rozkwit Gdyni to w głównej mierze okres międzywojenny. Trójmiasto jednak dalej się rozwija, a granice od lat pozostają sztywne.

Pomijamy w artykule Sopot, który otoczony jest granicami Gdańska i Gdyni. Zjawiska związane z suburbanizacją nie zachodzą w tym mieście, więc trudno mówić o jego ekspansji.

W latach 90. rozwój - głównie motoryzacyjny - sprawił, że miasta zaczęły się rozrastać w kierunku terenów dotychczas niezurbanizowanych. Mieszkańcy, a także przybysze z regionu, zaczęli migrować na tańsze tereny na obrzeżach Gdańska i Gdyni. Ekspansja w pewnym momencie zaczęła wykraczać poza granice miast. Przykłady? Kowale, Borkowo, Banino w granicach Gdańska i miejscowości w gminie Kosakowo oraz Szemud, przylegające do granic Gdyni.

Wspomniane miejscowości (wciąż wiejskie) straciły swój agrarny charakter głównie dlatego, że są zlokalizowane na obrzeżach Gdańska i Gdyni. Dla przykładu liczba mieszkańców Borkowa (gmina Pruszcz Gdański) wzrosła aż czterokrotnie: z ok. 800 do ponad 3 tys.

Decyzja o granicach w rękach władz rządowych

Zacznijmy od tego, że - zgodnie z zapisami ustawy o samorządzie gminnym - to Rada Ministrów, w drodze rozporządzenia, tworzy, łączy, dzieli i znosi gminy oraz ustala ich granice.

Wymaga to jednak zasięgnięcia przez ministra właściwego do spraw administracji publicznej opinii (nie jest ona wiążąca) zainteresowanych rad gmin, poprzedzonych przeprowadzeniem przez te rady konsultacji z mieszkańcami, a w przypadku zmian granic gmin naruszających granice powiatów lub województw - dodatkowo opinii odpowiednich rad powiatów lub sejmików województw.

Ministerstwo może jednak pominąć organizację konsultacji i zwrócić się wyłącznie do rady sołeckiej lub rady powiatu o wyrażenie opinii.

Ewentualne zyski i straty
Wady:
  • opcjonalna wymiana dokumentów - takich jak prawo jazdy, dowód osobisty, dowód rejestracyjny, dokumentów dot. prowadzenia działalności gospodarczej w nowym urzędzie i  etc.;
  • zmiany nazw ulic;
  • zmiany w księgach wieczystych, koszty tej czynności przerzucone byłyby na właścicieli.

Kwestie niejednoznaczne:
  • zwolnienia pracowników w niektórych urzędach;
  • zmiany w wysokości podatków i opłat lokalnych.

Zalety:
  • wzrost wartości nieruchomości na przejętych terenach;
  • zwiększenie liczby ludności w Gdańsku lub Gdyni, a więc wyższe wpływy z PIT, CIT oraz dotacji i subwencji;
  • wzrost znaczenia miasta;
  • wzrost "siły przetargowej" w negocjacjach oraz atrakcyjności ogłaszanych przetargów, np. na wywóz nieczystości, odśnieżanie, remonty dróg;
  • poprawa wizerunku i wzrost atrakcyjności Gdańska i Gdyni jako miast szybko się rozwijających.


We wsiach-satelitach mieszka mnóstwo osób, które pracują w Gdańsku i Gdyni.
We wsiach-satelitach mieszka mnóstwo osób, które pracują w Gdańsku i Gdyni. fot. czytelnik/Trojmiasto.pl
Gdańsk nie ma obecnie ochoty na przejęcie terenów

- Mamy mnóstwo terenów do zagospodarowania, zarówno w górnym, jak i w dolnym tarasie miasta, o czym świadczą zresztą kolejne inwestycje i plany inwestycyjne oraz zagospodarowania przestrzennego - mówi Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska.
Samorządowcy z Gdańska przyznają, że nigdy nie prowadzili rozmów w zakresie włączenia innych miejscowości do granic swojego miasta. Raczej skłaniają się do rozwoju metropolii w ramach Gdańskiego Obszaru Metropolitalnego.

- Gdańsk nie musi fizycznie zmieniać granic, jednak od dawna stoi na stanowisku, że potrzebna jest reforma samorządowa z utworzeniem jednostki na poziomie metropolii. Współpraca z gminami sąsiadującymi w ramach metropolii jest kluczem do rozwoju całego regionu - przekonuje Bielawski.
Wsie i miejscowości, które mógłby "wchłonąć" Gdańsk.
Wsie i miejscowości, które mógłby "wchłonąć" Gdańsk. graf. Trojmiasto.pl
Gdynia też niechętna

Sąsiednia Gdynia mogłaby "wchłonąć" wiele miejscowości - Suchy Dwór, Koleczkowo czy Bojano - ale podobnie jak Gdańsk, nie jest tym zainteresowana.

- W tej chwili Gdynia nie potrzebuje takich terenów i nie podejmuje działań zmierzających do przejęcia miejscowości przylegających do miasta - mówi Marek Stępa, zastępca prezydenta Gdyni.
Gdańsk i Gdynia nie kalkulują jednak zysków i strat

Co ciekawe, Gdańsk nie robi statystycznego bilansu w zakresie odprowadzania podatku PIT przez osoby, które pracują właśnie w Gdańsku, a zamieszkują ościenne miejscowości.

- Miasto Gdańsk nie posiada informacji o liczbie uprawnionych podatników, którzy rozliczają się w sąsiednich gminach. Na bazie informacji o dochodach z PIT za rok 2015, w Gdańsku podatek doprowadziło 306 tys. 883 podatników - wyjaśnia skarbnik Gdańska, Teresa Blacharska.
Podobnie historia wygląda w Gdyni.

- Również nie posiadamy wyliczeń dotyczących osób pracujących w mieście, a odprowadzających podatki z tytułu dochodu do sąsiednich gmin - przyznaje Stępa.
Gdynia mogłaby przejąć Suchy Dwór, Koleczkowo i Bojano.
Gdynia mogłaby przejąć Suchy Dwór, Koleczkowo i Bojano. graf. Trojmiasto.pl
Jak na to patrzą przylegające do Trójmiasta gminy?

Choć władze Gdańska i Gdyni o rozszerzaniu granic nie myślą, to temat ten pojawia się w sąsiadujących z nimi mniejszych miejscowościach i wsiach. 7 lutego sołectwo Borkowo zorganizowało zebranie wiejskie, którego przedmiotem było m.in. połączenie Borkowa z Gdańskiem.

- Nie zaszczyciła nas grupa mieszkańców, która zgłaszała takie postulaty - mówi Michał Pietruczyk, sołtys Borkowa, położonego w gminie Pruszcz Gdański.
W Borkowie pojawiła się grupa mieszkańców, która - walcząc o swoje uprawnienia lokalne - jest za przeprowadzeniem referendum o połączenie Borkowa z Gdańskiem.

Władze sołectwa miejscowości Kowale, która leży w gminie Kolbudy, również przyznają, że potrzebna jest dyskusja na ten temat.

- Dzielnice Gdańska, takie jak Szadółki czy Ujeścisko, do swojej działalności statutowej dostają dofinansowanie np. od Zakładu Utylizacyjnego. Kowale, które są położone w obszarze oddziaływania zakładu, owszem, dostają od niego pieniądze, ale są one dużo mniejsze. Gdyby ktoś zaproponował inne korzyści przejścia do Gdańska, warto byłoby się zastanowić i ewentualnie porozmawiać o zmianach granic - mówi Krzysztof Szejko, sołtys Kowal.
Natomiast mieszkańcy miejscowości Suchy Dwór, która jest położona w gminie Kosakowo i jest wsią-satelitą Gdyni, nie są zainteresowani, zdaniem jej władz, przyłączeniem się do Gdyni.

- Fakt, że ludzie tutaj mieszkający odprowadzają podatki do gminy, mimo że pracują w Gdyni, zupełnie nam nie przeszkadza. Od zawsze tak było, nie chcemy tego zmieniać. Niech Gdynia rozwija się na Bojano czy Koleczkowo - mówi Bożena Roszak, sołtys Suchego Dworu.
Warto zaznaczyć, że gdyby dzisiaj włączyć do Trójmiasta wszystkie miejscowości będące jego satelitami, czyli Suchy Dwór, Kowale, Borkowo i ewentualnie Rębiechowo z Baninem, to liczba mieszkańców Gdyni i Gdańska wzrosłaby o ok. 13 tys. osób.

Przyjmując średnią pensję brutto dla Pomorza, do kasy trójmiejskich budżetów rocznie wpływałoby więc o 31 mln zł więcej, i to tylko i wyłącznie z tytułu podatku PIT.

Mieszkańcy przywiązują uwagę do granic.
Mieszkańcy przywiązują uwagę do granic. fot. Maciej Naskręt/Trojmiasto.pl
Co na to socjologowie?

- Myślę, że próby włączenia terenu do innej jednostki administracyjnej mogą być akceptowane przez mieszkańców, ale w sytuacji, gdy sfera symboliczna idzie w parze z praktyczną, czyli gdy mieszkańcy są mentalnie zwróceni w stronę innej miejscowości o charakterze centrum i czują z nią subiektywną więź, a także gdy wiedzą, że będą z tego mieli praktyczne korzyści - mówi dr Karolina Ciechorska-Kulesza, socjolog z UG.
Zdaniem ekspertów przeważnie nie lubimy jednak zmian. Majstrowanie przy granicach miast bywa testem dla naszej tożsamości społecznej. Pokazuje, czy jesteśmy przywiązani do miejsca, gdzie żyjemy i czy utożsamiamy się z nim.

- Wiele badań pokazuje, że tablica z nazwą miejscowości i miejscowość w adresie zamieszkania ma dla ludzi duże znaczenie. Oprócz kwestii tożsamościowych i symbolicznych, musimy wziąć pod uwagę także polityczne, czyli opór elit i obawę przed peryferyzacją i utratą instytucji. Ważne są też względy praktyczne, bo mieszkańcy mają wiele obaw: o fundusze lokalne, o infrastrukturę, o możliwość i kierunek rozwoju, o stan dróg czy jakość połączeń komunikacyjnych - dodaje socjolog.
Mieszkańcy chcą być też wysłuchani, możliwość konsultacji społecznych (nawet jeśli frekwencja nie jest za wysoka) okazuje się dla ludzi bardzo ważna, staje się normą. Zdaniem socjologów nie możemy też jednak ignorować procesów metropolizacyjnych.

- Procesy urbanizacyjne Pomorza są silne od XX wieku. Ostatnimi laty widzimy duże procesy suburbanizacyjne, tak zwane "urban sprawl", czyli "osaczanie" przez rozwijające się przedmieścia zabudowy typowo wiejskiej. Wsie mają coraz bardziej charakter rezydualny - podkreśla Ciechorska-Kulesza.
Wsie-satelity pełnią coraz częściej charakter miejskich sypialni, a ich mieszkańcy w dużej mierze korzystają z oferty miast, w których faktycznie nie mieszkają. Można to odczytać jako pewnego rodzaju "jazdę na gapę" - korzystamy, więc bądźmy częścią, także pod względem finansowym, albo z innej strony - miejmy wpływ na to, co się tam dzieje.

Opinie (570) 4 zablokowane

  • Tylko jedno miasto - Trojmiasto (23)

    Z siedziba glowna w Gdyni

    • 177 505

    • A może w Sopocie................ (7)

      Byłoby po środku i sprawiedliwie ;P

      • 78 18

      • Gdynia i Gdańsk powinny zostac powiększone!!! (3)

        Obszar metropolitalny to się opłaca mieszkańcom.

        • 15 36

        • którym mieszkańcom?

          opłaca się miastu, bo mieszkańcy to mieliby tylko większe koszty zarówno na początku (wymiana dokumentów) jak i później (wyższe opłaty)

          biorąc pod uwagę kierunek polityki zagranicznej uprawiany przez obecną władzę szanse na cokolwiek dobrego marnieją dzień dnia więc potencjalne korzyści z mieszkania w metropolii maleją

          • 26 11

        • (1)

          Jest tylko jeden powód dla którego ten temat się pojawił:polityczne przejęcie władzy w tym rejonie przez PiS podobnie jak ten temat jest aktualny w Warszawie.PiS musi wygrać wybory samorządowe i ogólnokrajowe gdyż jest zobowiązane wobec USA do transformacji militarnej i ustrojowej kraju.

          • 8 10

          • co ty bredzisz? zmiana ustroju? Nie mają wystarczającego poparcia by to zrobić...

            • 6 4

      • To już pewne referendum w czerwcu przedszkole Horyzoncik.

        Mieszkańcy Horyzontu i os 4 PR są za odłączeniem.

        • 5 1

      • (1)

        Jako Sopocianin jestem za przyłączeniem Chwaszczyna, Kacka, Kielna, Bojano, Rębiska, Kowalewa itd oraz przyległych jezior.

        • 10 2

        • Chwaszczyno oczywiście do Gdyni

          • 3 0

    • (6)

      w Wejcherowie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 28 11

      • (1)

        na molo :D

        • 12 1

        • Ortografia nie jest tródna

          • 18 0

      • a to znaczy, że gdzie dokładnie?

        • 4 2

      • może w Rómi? (1)

        • 17 0

        • f Lómi nie

          Lepij w Rźócofie

          • 9 3

      • szyderco!

        WEJHEROWO

        • 6 2

    • a...

      a Belweder na Skwerze Kosciuszki

      • 10 1

    • czyli wlasciwie same starty (1)

      bo te zalety to zadne zalety

      • 9 1

      • chyba stopy

        • 1 0

    • Odłączenie osiedli Horyzont i 4 pory roku.

      W borkowie referendum ma być w czerwcu głosowanie w przedszkolu Horyzoncik jeszcze w Borkowie.

      • 4 1

    • Hihihih...

      Fakt Gdynia to stolica polskich dziur

      • 7 10

    • (1)

      Belbllelbere

      • 5 1

      • Dobre :-)

        • 2 1

    • Glownym miastem Twojmiasta bylo, jest I bedzie Gdansk!

      • 8 5

  • (12)

    ohydne blokowiska celowo zabudowane po ukladach miasta z developerami,pamietam 20 lat temu jak swietnie sie mieszkalo w Gdansku a teraz dramat,same klocki i nic wiecej

    • 178 115

    • (4)

      gdansk adamowicza to jedna wielka wies

      • 42 48

      • Chyba Gdynia (2)

        • 26 13

        • chyba nie Gdynia (1)

          a jednak bolkowo=wiocha

          • 10 20

          • Syla uspokoj się

            • 4 4

      • + importowane z Warmii i Mazur słoiki

        • 26 9

    • Maruda (2)

      "Świetnie się mieszkało" taaaa...z mama i babcia w falowcu na 40m

      • 31 25

      • Na 38m

        • 8 3

      • i co, źle ci było?

        • 2 3

    • Kto Cię tu trzyma?

      • 6 10

    • Prawda

      Wiele miejsc traci z biegiem czasu swój charakter.....żeby jeszcze nowa zabudowa pasowała do historii lub otoczenia.

      • 7 2

    • same klocki

      20 lat temu pamiętasz w gdańsku zabudowę inną niż "same klocki"? w przeciwieństwie do ogromnych osiedli bloków i wieżowców z wielkiej płyty?

      • 0 0

    • Zrób klocka Pisuar i idz spać

      • 0 0

  • Borkowo (33)

    Stolica napomapowanych dresów z nh

    • 198 51

    • (1)

      wszystko się rozrasta tylko poza drogami
      budują osiedla, powiększają miasta... a potem zdziwienie że nie ma gdzie ulic budować, a wiara stoi w korkach i marnuje część życia przez durnotę

      • 19 3

      • A tymczasem w Chinach

        Budują drogi, koleje...tylko co z tego skoro kończą sie w polu i nikt nimi nie jeździ.
        U nas logiczniej...najpierw patrzymy gdzie sa potrzeby a potem budujemy...
        Troche to uciążliwe ale docelowo logiczniejsze i tansze

        • 5 13

    • (13)

      Zazdrościsz bo pewnie sam byś chciał mieszkać w Borkowie a mieszkasz pewnie w blokowisku z mamusia i tatusiem

      • 19 35

      • żal.pl (12)

        zazdrościć mieszkania w Borkowie to chyba szczyt upodlenia

        • 41 20

        • Jak mozna zazdroscic lepszego (10)

          Jak wychowało się w syfie i smrodzie dzielnic typu zaspa czy bloki przymorza. Jak ktoś ma to we krwi to dla niego upodleniem będzie zmiana na lepsze...Proszę sobie przejechać ul. Pilotow np. ciasnota ze auta się minąć ni mogą, architektura zagospodarowanie to jak Rosji - zazdrościć mieszkania na Zaspie to chyba szczyt upodlenia...

          • 26 26

          • (3)

            byłeś ty kiedy w tym borkowie? lepsze od zaspy? w czym?

            • 6 4

            • we wszystkim???

              helooouuuu

              • 4 0

            • Mieszkałem na Zaspie mieszkam w borkowiie

              • 2 0

            • Czy lepsze nie wiem

              Osiedla,jak osiedla.skupisko ludzi,tyle, że nowe, kolorowe,zadbane,dużo zieleni,piękne widoki..i oby tej zieleni pozostało jak najwięcej. Cisza,spokój.dla mnie oaza po powrocie z pracy.cale życie mieszkałam w Gdańsku w blokowiskach i też było ok..tu też bloki,ale nowe,czyste,zadbane,dbają na bieżąco o każdy krzaczek, drzewko:)

              • 0 0

          • beka z ciebie... (2)

            a od ZASPY wara

            • 4 2

            • co wy tak z tym "wara"?

              przed Niemcami się jeszcze bronicie??już po wojnie....zluzujcie majty

              • 2 1

            • Zaspa jest super, mieszkałem tam 23lata od urodzenia..

              Ale same bloki nie są tak komfortowe jak nowe mieszkania w Borkowie, bądźmy realistami, a nie jakieś farmazony piszesz, Kocham Zaspę, ale jak miałbym teraz tam mieszkać to tylko w nowych inwestycjach, bo lokalizacja jest super!

              • 2 0

          • (1)

            To po kiego kija chcecie do Gdańska, skoro tak wam cudownie w Borkowie.

            • 2 2

            • a kto chce????łapka w górę!!! hehehe. Nikt nie chce

              • 4 0

          • Zaspa - Awiator super osiedle

            Właśnie kupiłem mieszkanie w Awiatorze na Zaspie. Dla mnie lokalizacja super. Wszędzie blisko,zarówno do morza jak i centrum handlowo biznesowego we Wrzeszczu czy Oliwie. Jak na centralną dzielnicę dużego miasta, Zaspę charakteryzuje przestrzeń, zieleń i światło. Mam nadzieję, że Park JP II nie zostanie zabudowany. Niestety w innych częściach miasta/osiedla developerzy próbują wcisnąć bloki w każdą wolną przestrzeń :-)

            • 0 2

        • A ile Ty masz chloptasiu latek ze formuujesz zdanie czy wątek od żal.pl??

          • 3 3

    • Widać, że nie byłeś w Borkowie.

      • 19 5

    • W borkowie referendum ma być w czerwcu głosowanie w przedszkolu Horyzoncik jeszcze w Borkowie. (13)

      Chodzi o odłączenie Nowego Horyzontu i oś. 4 Pory Roku i przyłączenie do Gdańska.

      • 7 4

      • A to nie jest 1 osiedle?

        Aaaaa...przepraszam...przez środek przebiega granica "miejskości"

        • 2 6

      • (2)

        4 pory roku to jest dawno Gdańsk

        • 10 1

        • (1)

          I również Borkowo, słabe masz informacje

          • 0 2

          • Borkowo to pruszcz

            Wiem,bo mieszkam..

            • 1 0

      • referendum (5)

        Bzdura. Skąd takie informacje? Nie słyszał o tym ani sołtys Borkowa, ani radni gminy, ani wójt gminy Pruszcz Gdański, ani przedstawiciele władz Gdańska, nie wpłynął żaden wniosek, a tu anonimowy komentator twierdzi, że już nawet termin referendum jest ustalony. Na spotkaniu wiejskim temat został zamknięty w pięć minut, bo żaden zwolennik tej opcji się nie pojawił (albo nie ujawnił).

        • 11 2

        • Rozmawiamy o przyłączeniu osiedli Horyzont i 4 pory roku. (4)

          Stronami nie jest sołtys,wójt są mieszkańcy osiedli Horyzont i 4PR, którzy wezmą udział w referendum a wyniki otrzyma prezydent Gdańska. Myśle, że nam pomoże a my mu podziękujemy w wyborach prezydenckich. Gmina już się wykazała budując drogę kasztanową od Brokera. Pani wójt jest za odłączeniem osiedli tu głosów już nie ma za kasztanową.

          • 0 2

          • (3)

            A referendum kto przygotuje i przeprowadzi?

            • 1 0

            • (1)

              nie łatwiej założyć własną miejscowość? gdańsk was nie chce

              • 3 1

              • Rozmawialiśmy z Gdańskiem.

                Powiedział; nie mogę się doczekać na Was.

                • 2 1

            • Wszystko w swoim czasie.

              Mogę zdradzić skrót IMOHB, jeśli się nie uda startujemy w samorządowych wyborach w gminie.

              • 0 0

      • niech sie sami odlacza.nie bede zmienial co chwila dokumento bo idioci wymyslaja (2)

        Jest mi dobrze gdy naleze pod pruszcz. I w zusie ludzie mili i w skarbowce. Zupelnie inna bajka. Niech mi ten madrala zaplaci za wymiane dokumentow i moj stracony czas ktory poswiece na to

        • 6 1

        • Kochana Pani oraganizacja IMOHB zapłaci za wszystko.

          Każdy kto zostanie przyłączony do Gdańska dostanie wyprawkę po 10 tyś dolarów żeby miał na wymianę dokumnetów i żeby nie czuł żalu, że mu źle w Gdańsku. Wszystkie koszty pokrywa organizacja IMOHB. Powtarzam organizacja IMOHB pokrywa koszty i wypłaci rekompęsatę.

          • 0 1

        • Nie chcemy być Gdanskiem

          Kocham Gdańsk. Tu się urodziłam,wychowałam,ale teraz mieszkam na Nh.i jak widzę co moja rodzina ma w urzędach jak próbuje coś załatwić w gdn,znajomi należący do gdn płacą za wszystko więcej,to powiem tak:mogę sobie być Borkowem bo się bardziej oplaca.i mam nadzieję, że tego nie zmienia

          • 0 0

    • Do mera

      nie wiem skad jesteś podaj przybliżony adres dam Ci adres do gabinetu psychiatrycznego przyjmą Ciebie bez kolejki ze względu na ciężki przypadek
      zwany ,,mądry inaczej,,

      • 1 0

    • nh skrót od siłowni

      dziżas dzieci helooooo a jeden z drugim bylismy na siłowni nh ?? koksik za koksikiem normalni ludzie czują się tam jak w jakimś zoooooo

      • 0 1

  • Moja propozycja warminsko mazurkie do Gdańska przyłaczyć (59)

    Słoików przybywa masakra

    • 217 81

    • ciekawe ilu masz w rodzinie ludzi w Lądku zdrojuvna wyspach.

      I ilu w jape dostało za to, ze są przyjezdni.,.

      • 29 28

    • To przyłączmy może od razu Ukrainę!

      Ukraińców też jest tutaj kilkadziesiąt tysięcy.
      Jednak to normalne, że kiedy aglomeracja się rozwija to jest ludność napływowa. Chyba lepsze to niż byśmy byli jakąś kozią wulką do której nikt nie chciałby przyjechać?

      • 35 10

    • To odwrotnie.Gdańsk przyłączmy do warmińsko-mazurskiego. (21)

      Bo bez tych "słoików" Gdańsk to byłaby zwykła pipidówa

      • 33 73

      • (14)

        Nawet podatków tu nie płacicie.

        • 48 12

        • Rdzenni mieszkańcy Trójmiasta (11)

          to zwykle mieszczuchy, które niewiele potrafią i na prawie niczym się nie znają.
          Dlatego muszą tu przyjeżdżać słoiki i za nich pracować. Wy po prostu sobie nie radzicie, bo jesteście wychowani w mieście. My słoiki od małego musieliśmy kombinować, dlatego jesteśmy bardziej pracowici i robimy lepiej. Mieszczuchy to widać rurki na d*pę, modna fryzurka i kawiarnia. A słoik od dzieciństwa i całe dzieciństwo pracował, więc w dorosłości deklasuje każdego d*pka z miasta w każdej dziedzinie. No może tylko trochę mniej zna się na modzie.

          • 39 72

          • ..więc gdyby nie słoiki, to Trójmiasto dawno leżałoby rozłożone na łopatki

            • 14 41

          • (3)

            Ojej, naprawdę. Nie poprawisz opini o tz słoikach przechwałkami i poczuciem wyższości. Wystarczy że:
            -płacisz podatki tam gdzie mieszkasz
            -samochód zarejestrujesz tam gdzie mieszkasz
            -w swoim (lub wynajmowanym) mieszkaniu zachowujesz się jak człowiek to znaczy nie słuchasz np disco polo czy tam innej muzyki po 22 na cały regulator wydzierając się jak zwierz.
            -nie grilujesz na balkonie
            A gwarantuje że nie spotka Ciebie żadna przykrość ze strony mieszkańców.

            • 67 8

            • Jeszcze fajnie by było, gdybys buty trzymał w domu a nie na klatce schodwej (2)

              • 45 1

              • i śmieci też na klatkę nie wystawiał ... (1)

                • 28 1

              • Można powiedzieć, że jestem słoikiem od 10 lat. Nie z Warmińsko Mazurskiego, a z Pomorskiego ale jednak.

                - Podatki płacę tutaj
                - Samochodu tu nie zarejestruje, bo dlaczego mam płacić większe składki firmom, które i tak tylko czekają jak z nas zedrzeć.
                - Wszędzie nie tylko w swoim mieszkaniu zachowuję się jak człowiek i nigdy głośno nie słucham muzyki, a w szczególności discopolo.. to samo z butami i grilem.. Dlaczego uważasz, że pochodząc z innego miasta nie przeszkadza to co Tobie. Dlaczego myślisz, że z założenia jestem cham i prostak? Co złego jest w zamieszkaniu w większym mieści i uczciwej pracy?

                • 12 2

          • Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy. ..

            J.w

            • 37 7

          • Dokładnie.

            Fakt - my z miasta nie umiemy doić krów i kóz, nie znamy wszystkich gatunków grzybów i najwydajniejszych sposobów pędzenia bimbru oraz sposobów przemytu paliwa...

            A co do rurek i fryzur ala homoś - zdziwiłbyś się, kto przoduje w tym kierunku. Nie wspominam o normalnym piciu alkoholu (tak by nie napić się do nieprzytomności, zejść z imprezy o własnych siłach i nie zarzygać wszystkiego wokół ) i szukaniu zaczepki po pijaku - co widać (i czuć - smród) w piątki wieczorem w pobliżu stacji SKM w Sopocie..

            • 17 4

          • no i .......

            • 0 5

          • "A słoik od dzieciństwa i całe dzieciństwo pracował..."

            Jak rano się ubrał do rozrzucania gnoju, to cały dzień w tych ciuchach łaził. Z pola do GS-u, Z GS-u do urzędu gminy. Cały dzień w gnojochodach i waciaku śmierdzącym obornikiem.
            I to jest rozwiązanie zagadki, skąd się biorą w środkach komunikacji miejskiej jadący do pracy w stoczni albo na budowie osobnicy w brudnych roboczych lumpach.
            Kiedyś robotnik miejski miał szacunek do siebie i wyższy poziom kultury, i do głowy by mu nie przyszło, żeby w roboczym ubraniu jeździć do domu.

            • 21 4

          • właśnie

            właśnie widać waszą kreatywność mam okazję rekrutować ludzi do pracy i wygrywacie tym że pracujecie za śmieszne pieniądze tylko żeby się zahaczyć w naszym mieście a mama da kurę jajka i jakoś obleci.
            Na Warszawkę jesteście za ciency w uszach dlatego robicie najazd na Gdańsk swoimi golfami IV w gazie.

            • 6 3

          • co ty wiesz o zyciu w miescie? chyba z opowiesci jedynie

            tu przez cale lata 90-te kwitlo szkolnictwo zawodowe i mlodzi pracowali od 15 roku zycia jesli liczyc dni praktyki w tygodniu.

            Sloiki to wlasnie te tałatatsjto z prywatnych uczelni lansu i bansu jakich wiele otworzylo sie w Gdansku na poczatku wieku. Studenci, ktorych poziom nie predystonowalby nawet do zdania egzaminu w technikum czy liceum w Gdansku.

            • 4 0

        • (1)

          ja płacę, ale tylko mieszkam w Gdańsku bo tu z pracą lipa, muszę pracować w Gdyni

          • 2 4

          • nic

            nic nie musisz jedź do siebie i tam zarabiaj

            • 6 1

      • Słoiki powini potłuc. (1)

        • 9 5

        • słoiki to uchodzcy ze wsi

          • 1 0

      • Odezwał się pan z Olecka.

        • 5 1

      • (1)

        Z pipidowy to ty wlasnie przyjechales. Docen to, ze Gdansk dal ci szanse zarobienia na chleb.

        • 14 1

        • Smutek, praca fizyczna, w sklepie itp. jest teraz wszędzie, w Trm atrakcyjna praca - to żart - dla Ukraińców,bo nikt inny nie chce...I lokalni patrioci niech sobie nie wyobrażaja nie wiadomo czego, phi

          • 5 2

      • pewnie słój

        • 1 1

    • odezwal sie szlachcic z mieszkania komunalnego w nowym porcie

      • 23 27

    • (6)

      ale powiaty grudziadzki i elblaski powinny byc juz dawno wcielone do wojewodztwa pomorskiego a przynajmniej referendum powinni zrobic

      • 20 4

      • (5)

        W Elblągu było 2- krotnie referendum w sprawie przyłączenia do woj. pomorskiego i za każdym razem 90% ludności poparło ten pomysł.

        • 21 0

        • ale bez Elblaga Warminsko mazurskie bylo by calkowita prowincja i bieda (4)

          a Pomorskie "za silne" jak na upatrywania wladcow z warszafki. Za pisu to juz wogole zapomnijcie, to jest wrogi teren z nieprzyjazna ludnoscia

          • 11 1

          • (1)

            Elbląg z Olsztynem porównujesz? No chyba żarty stroisz, to tak jakbyś Gdańsk do Słupska równał.

            • 2 3

            • A co ten wasz durny olsztyn sobą prezentuje,byłem tam nie raz.
              Całe wojewodztwo zrzuca się na zachcianki tej wiochy,
              Elbląg to stare i hanzeatyckie miasto,związane z
              Po morzem,a olsztyn to pijawka żyjącą kosztem innych,w tym
              Elbląga.
              Elbląg do
              Pomorza.

              • 1 0

          • ty (1)

            ty lepiej fracaj do Elbląga do szkoły.Piszemy w Gdańsku wracaj a w Elblągu fracaj

            • 0 4

            • fxgb

              w Elblągu przynajmniej korków nie ma :))

              • 0 0

    • Ciekawe skąd się bierze twoje poczucie wyższości (1)

      Nie masz czym innym zaimponować to czepiasz się że ktoś nie jest "tutejszy"?
      Bardziej prostacko sie nie da.
      Przy okazji popytaj lepiej skąd przyjechali tu twoi dziadowie...
      Autochton sie znalazł, co historii nie zna

      • 35 13

      • Dokładnie, kompleksy biorą górę w wielu dziedzinach życia...

        • 10 5

    • ale po co? lepiej Gdynie i Sopot przyłączyć do Gdańska

      to wystarczy wtedy może wreszcie te miejsca zaczną się rozwijać bo jak na razie karnowski tylko mąci a szczurek śpi

      • 19 1

    • Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy. ..

      Co te chore glowy tu wyprawiaja ..

      • 4 7

    • Masakra z Warminsko - mazurski (5)

      Bartoszyce, Olsztyn, Ostróda i inne wiochy i buty na klatce i wiadomo .....

      • 29 6

      • buty na klatce widziałem u 100 procentowych Kaszubów, autochtonów (1)

        takich z tatą w Wehrmachcie

        • 10 17

        • Coś ci się przyśniło potomku bosych antków

          • 5 3

      • ta i ci z nba na przymorzu jagiellonska 30 jedzenie na parapecie trzymaja (1)

        • 12 1

        • Wiocha z Warmi i Mazur

          Ale w wiocha - ale co cwaniaczkach oczekiwać ha ha

          • 4 0

      • NO to miasto Olsztyn, nie wielu z Olsztyna mieszka w Trójmieście, nie przesadzaj.

        • 1 2

    • Rejestracja z N na początku (3)

      Masakra ile ich już jest w Trójmieście.Co oni wyprawiają na drogach to się nie da opisać.Kierowcy z NO , NBA, NLI , NEB, ,NOS,NNI nauczcie się jeździć .
      Wracam ze sklepu i słyszę ryk silnika na światłach ,odwracam głowę a tam cymbał z NO w bmw na jedynce rwie aż mu cały tył chodzi na boki i tak do następnych świateł.Za chwilę kolejny NBR to samo z pod stacji BP w Sopocie też na jedynce gaz do dechy. Za chwilę 3 mistrz na czerwonym przeleciał z rejestracją NEB. Co oni chcą udowodnić ?

      • 37 6

      • na wsi tak się jeździ

        ja zawsze wioskowego rozpoznaję po odbijaniu przy skręcaniu: jak skręca w lewo to najpierw musi zajechać prawy pas. Wynika to z tego że na wsiach wjazdy są blisko ulicy i inaczej nie da się wjechać. A jak wieśniak się nauczy tak jeździć to go trudno oduczyć.

        • 26 1

      • Cała Warmia i Mazury i ich styl jazdy (1)

        Bardzo dobrze, że ta kwestia została poruszona. Wielcy państwo z Trójmiasta co podatków nie płacą ....

        • 12 4

        • co Wy z tymi podatkami? podatek dochodowy zabiera rząd, jeśli tu mieszkasz i płacisz VAT w sklepie to ten VAT też zabiera rząd, jedynie przyczyniasz się do rozwoju lokalnych przedsiębiorców, jedyne podatki jakie bezpośrednio płaci normalny człowiek do swojego samorządu to podatek od nieruchomości (nie liczę przedsiębiorców), ale wynajmując tu mieszkanie to też pośrednio opłacam to ja a nie właściciel mieszkania

          • 3 5

    • Ale się słoiki

      Zdenerwowały. I jeszcze śmią narzekać.

      • 17 7

    • Słoiki (6)

      Przynajmniej ja słoik z Mazur piszę z Własnego 84 metrowego mieszkania a Ty "Szlachcicu z Gdańska" z jakiejś klitki. Ja przyjeżdżając do Gdańska (2012 roku) zauważyłem jaki debilizm szerzy się wśród młodych "Rodowitych" Gdańszczan. Gdy idą na socjologię, stosunki międzynarodowe bądź inne głupie kierunki, marnując swój i rodziców czas (nie wspominając że siedzą na garnuszki rodziców :P) a Ja "Słoik" przyjechałem do Gdańska, studiowałem zaocznie i pracowałem. Jakoś się dorobiłem 6 miesięcy temu mieszkania i to akurat obok Borkowa i też zostałem "Gdańszczaninem". Ludzie ogarnijcie się i zacznijcie myśleć praktycznie bo Wam "Rodowitym Gdańszczanom" zostanie tylko praca w Galerii lub jakaś lepsza ale to tylko po znajomości.

      • 12 32

      • Z tym "zostaniem Gdańszczaninem", to trochę tak jak z frakiem.
        Leży dobrze dopiero na trzecim pokoleniu...

        • 15 1

      • ahahaha i" mieszkanie " okolice szadółek zdrój za 3 koła za metr brawo NIL NOS itp co wy tam macie

        • 8 1

      • Gdanszczaninem nigdy nie byles (3)

        I nie będziesz ! Sam przyznałeś ze mieszkasz pod Borkowem. Pomijajac fakt miejsca zamieszkania zacytuję pewna mysl "Człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy. .."

        • 6 1

        • (2)

          To teraz nam napisz skąd przyjechali twoi przodkowie w 1945.

          • 2 2

          • A co ma piernik do wiatraka ? (1)

            Tutaj chodzi o Ciebie.Nie o Twoje pisklaki które kiedyś pewnie zrobisz.

            • 0 0

            • A mają i to dużo..

              Piernik i wiatrak maja tyle samo liter i sylab
              Maka na piernik wytwarza sie w mlynie a mlyn ma wiatrak.
              Wiatrak sie moze spierniczyc.
              Piernik i wiatrak maja zblizony kolor brazowy i oba sa rzeczownikami
              Oba wyrazy kończa sie na litere "k" i oba zawieraja samogloske "i"

              • 2 1

    • poczytaj statystyki, przyjezdnych w w-m jest malo, ogólnie przyjezdni pochodzą zwoj. pomorskiego, a Gda nie jest atrakcyjne pracowniczo...

      • 3 3

    • Proszę o odrobinę szacunku. (2)

      To naturalna kolej rzeczy, iż prężnie rozwijająca się metropolia taka jak Trójmiasto przyciąga i będzie przyciągać ludzi. Jeżeli owi ludzie rzucają wszystko by dołożyć swą cegiełkę do rozwoju miasta winno się to uszanować, swoją drogą rodowitych gdańszczan jest zaiste niewielu.

      • 3 2

      • .

        A co ty chłopie rzuciłeś jak tak ci szkoda wracaj do siebie Gdańsk naprawdę da sobie radę bez twojej cegiełki .

        • 3 4

      • DArek to rodowity Danziger, potomek folksdeutschów który ma naklejkę DA na tylnej klapie kopcącego Passerati

        • 1 1

    • Co za popapraniec

      Słoików - co to za określenie od urodzenia mieszkam w gd i kiedyś słyszałem takie określenie co do Warszawy ale, szczerze masz coś z głową co ma za znaczenie czy mój sąsiad/sąsiadka jest z miasteczka na południu PL czy z samego centrum gd nawet lepiej czasem inna kultura i ciekawsi ludzie niekiedy - lecz sie

      • 1 0

  • (8)

    Żaden argument nie odnosi się do tego, co by to miało poprawić mieszkańcom, a od tego może należałoby zacząć.

    • 164 6

    • Nie musieliby oglądać tylu tablic rejestracyjnych GDA na drogach ;) (1)

      • 21 5

      • i to jest zysk

        można znać jedną literę w alfabecie mniej

        • 7 0

    • Mogłoby sie poprawić innym mieszkancom (2)

      Obecnie mieszkańcy "trójmiejskich kolonii" korzystają z dobrodziejstw miasta, a podatki płaca w swoich gminach.

      • 26 2

      • podatki to oni wciąż płacą w Ilawie, Bartoszycach i Brodnicy

        a Gdańsk dostałby do utrzymania nowe drogi, które mieszkańcom Gdańska nie są potrzebne i musiałbym dokonać nowych inwestycji na które nie ma kasy

        • 24 7

      • Ale koszty utrzymania tych miejscowości ponosi gmina

        Jak korzystają z "dobrodziejstw miasta" to zarabiają na tym działający w mieście przedsiębiorcy, ze strony Gdańska/Gdyni "trójmiejskie kolonie" nie mają oni nic.

        • 2 2

    • Argumenty są tyle, że wirtualne

      Większe miasto - większy prestiż. Zysk wirtualny. W praktyce? Dla mieszkańców Gdańska/Gdyni niewiele by się zmieniło - doszłyby przychody podatkowe, ale i koszty utrzymania tych miejscowości - pewnie wyszłoby to mniej-więcej na zero. A dla mieszkańców pipidówek? Wyższe podatki, koszt wymiany dokumentów. Czyli realne koszty.

      • 12 1

    • Jakieś tam korzyści są

      Od kilku lat mają budować szkołę w Kowalach, tyle zamieszania z dogadaniem się 3 gmin, że jeszcze nie zaczęli. A Nowa Świętokrzyska ma się kończyć 500 m od obwodnicy, no bo Kowale to już inna gmina.

      • 7 1

    • Dokładnie; do tego nie wspomniano w zaletach/wadach że wpłacane podatki lokalne nie finansowałyby już danej gminy, tylko miasto

      • 0 0

  • Absurd urbanistyczny (62)

    Rozlewanie aglomeracji "na zewnątrz" i osiedla w lesie po środku niczego to największa bzdura jaką wymyślono!
    Stawiają osiedla na wygwizdowach, bez ładu i składu, a później lamenty mieszkańców, że nie ma dojazdu, że korki, że drogi wąskie, że autobusy się na zakrętach nie mieszczą, kiedy będzie tramwaj (ciekawe za czyje pieniądze?) i tak dalej.
    Tymczasem na dolnym tarasie jest miejsca nawet na 100 tysięcy mieszkań. Nieużytki i dziury wstydu i krzakowiska i tzw "sr*j-trawniki" straszą w centrach miast, a za miastem piękny las idzie pod topór aby powstawały kolejne blokowiska.
    Co za bzdura!

    • 513 34

    • doplacisz do cen ziemi? (11)

      Polacy biedne są

      • 12 55

      • Ceny ziemi są celowo zmanipulowane. (10)

        Przez to właśnie polskie miasta wyglądają jak urbanistyczne "potworki" z dysfunkcjonalną infrastrukturą i komunikacją, całkowicie nieprzyjazne mieszkańcom.
        A za budowę dróg dojazdowych, infrastruktury komunikacyjnej (przystanki, pętle, tory tramwajowe, spalone paliwo) i komunalnej (sieć energetyczna, wodociągi, kanaliza) myślisz, że kto płaci? Sama się robi?...........Płacimy my wszyscy w podatkach, opłatach, czynach, haraczach za wywóz śmieci i tak dalej...............
        Zastanów się, a sam dojdziesz do wniosku że to ślepa uliczka, która tylko i wyłącznie generuje dodatkowe koszta i problemy.
        Nie jest nic taniej! To tylko pozory!

        • 77 4

        • Gdynia "Zachód" i Gdańsk "Południe" to najlepsze przykłady takiego absurdu. (1)

          Cały tak zwany "górny taras" to jeden wielki absurd i koszmar komunikacyjny.

          • 66 7

          • No i wszystko postawione na bagnie i osuszonych bajorkach.....................Brrrrr

            • 38 4

        • Rozwiniesz temat zmanipulowanych cen? (7)

          Ponadto nigdzie nie jest napisane ze mieszkanie w wysokosciowcach w centrum na małej powierzchni jest lepsze od niskiej zabudowy rozproszonej na większym terenie

          • 10 18

          • można mieszkać i w leśniczówce, ale na własny koszt (2)

            • 14 3

            • Ot i mądrość

              A teraz to kto te mieszkania kupuje? Ty?

              • 8 0

            • w takim razie drogi dojazdowe z miasta na np. obwodnicę tylko

              dla mieszkańców "wsi", skoro wszystko na ich koszt i przez ich "teren". Mieszczuchy niech płacą za to.

              • 8 8

          • W każdym opracowaniu urbanistycznym to jest napisane. (3)

            W Europie Zachodniej wiedzą o tym od półwiecza, ale Polska jak zwykle ma niemal 100 lat opóźnienia. tutaj każda epoka zaczynała się i kończyła o 100 lat później niż na zachodzie. Obecnie jesteśmy w "epoce samochodu" i wygląda na to, że potrwa ona jeszcze pół wieku.

            • 14 3

            • To może bądźmy postępowi

              i w ogóle zróbmy molochy w centrach gdzie będzie się spało, pracowało , odpoczywało nie wychodząc z budynku.
              Jakoś w Skandynawii nikt nie upycha wielkich osiedli w centrach, to samo w USA.
              W Centrum lokale usługowe, restauracje, banki, urzędy, muzea, atrakcje turystyczne, a mieszkania na obrzeżach...
              No przecież na Boga wszędzie tak jest i nie fanzol że nie.

              • 10 9

            • nie ma juz urbanisttyki na studiach w Polsce

              zostal kierunek wykreslony z programu i nazw. Zostala sama architerktura. Dlatego tak bedzie wygladac, a nasze dzieci beda plakac, jak kiedys ludzie mogli byc tak glupi

              • 9 4

            • Niestety masz rację Licznik.
              Polacy są uberpraktyczni i postęp ogranicza się do gadżeciarstwa i automaniactwa, natomiast marketing mylą z reklamą albo raczej redukują do ściemy handlowej i to bazarowej, a inwestysja to wydanie pieniędzy na dom i auto.

              • 0 0

    • Taaaa (25)

      Bo wszyscy tylko marzą zeby mieszkać w centrum...najlepiej na kupie

      • 16 30

      • bo mieszkasz teraz na kupie w jakimś Borkowie czy Kowalach i udajesz krezusa stojąc w SUVie w korkach (7)

        • 54 14

        • 12-letnim SUVie : ) (1)

          hehe

          • 29 5

          • na LPG

            • 27 5

        • Jak ty ptysiu wszystko wiesz...

          Zaimponowales mi swoimi marzeniami

          • 11 8

        • NH widac na zdjeciu glownym ze (3)

          Akurat to Osiedle jest jednym z ladniejszych w 3miescie i okolicach.
          Nie patrza ludzie sobie okno w okno jak tu ktos napisal. Budowane z dobrej jakosci materialow i tu zapraszam do kroniki budowy na stronie dewelopera.
          Osiedle we wsi ale z klimatem.
          Sa markety, dyskonty i nikt nie narzeka.
          Jest poczta.
          Jest przychodnia.
          Jest silownia i fitness.
          Sa place zabaw.
          Sa miejsca integracyjne jak fontanna.
          Sporo zieleni.
          Jest czysto!
          Sąsiedzi zazwyczaj zyczliwi.
          Blisko do obwodnicy i centrum Gdanska niedaleko.
          I najwaniejsze: PRZYSTEPNE CENY MIESZKAN.
          Dosc daleko od Szadolek i dlatego smrod doleci raz na ruski rok ale wtedy to nawet do centrum potrafi zawiac. To kwestia stalych wiatrow, ktore pod tym wzgledem Borkowo oszczedzaja :)
          Pozdrawiamy i zapraszamy niedowiarkow.
          Nie kazdy mieszka w bloku przy obwodnicy ...

          • 15 12

          • ale NH to właśnie bloki przy obwodnicy i proszę nie zaklinaj rzeczywistości (2)

            • 16 2

            • (1)

              Jakbyś się łaskawie pofatygował w głąb Osiedla to zobaczysz ze są bloki w głębi na granicy z Gdanskiem. Mieszkam na 3 ostatnim pietrze w wysoko położonym bloku i nawet nie widzę obwodnicy. Z hałasem tez nie mam problemu wiec mi nie pierdziel farmazonów. Oczywiście Ty wiesz lepiej. Jakoś mi jest tu dobrze a jeśli tobie nie pasuje to lepiej dla nas mieszkańców. Płakać za Tobą nie będziemy... kup sobie na szadolkach dużo dalej od obwodnicy i zainwestuj w Brise

              • 6 3

              • Pofatygować "w głąb" to można co najwyżej kapusty

                • 3 4

      • Wielu tego nie cierpi

        ale nie właczajmy tych terenów do miast.

        • 8 0

      • O czym ty bredzisz!? (12)

        Według ciebie lepiej jest 4 godziny życia dziennie marnować na dojazd i powrót do/z pracy/uczelni/urzędu w samochodzie/autobusie. Załatwienie czegokolwiek to "misja na Marsa" i to jest niby dobre?
        Wolałbym już mieszkać z kimś okno w okno w centrum, a nie za obwodnicą, gdzie też kilkupiętrowe bloki z gazobetonu są stłoczone jeden obok drugiego w odległości kilku metrów, natomiast nawet do najbliższej Biedronki czy Lidla jest 5 kilometrów w linii prostej.
        Trzeba mieć "nierówno pod sufitem", żeby tak mieszkać i jeszcze mówić że "jest wspaniale"!

        • 29 16

        • przynajmniej jest cisza bo nie ma tramwajów i na weekend można szybko wyskoczyć na Kaszuby (1)

          • 16 20

          • Tu masz plusa za to. I doprowadzające do szału pikanie sygnałów na przejściach. Typa który to wymyślił posadziłbym przy tym w nocy i niech spróbuje spać.

            • 1 0

        • Masz wąskie horyzonty (4)

          Dodatkowo nigdy nie byles na tych nowych blokowiskach
          Miejsca oczywiscie duzo wiecej niż byłoby w centrum, brak smogu, szkoły i przedszkola na miejscu, hipermarkety prawie jak sklepy osiedlowe, bliskość obwodnicy znacząco ułatwia komunikacje w różnych kierunkach, PKMka, bliskość parku krajobrazowego
          Gazobeton piszesz...tego to juz nawet nie bede komentował.

          • 18 18

          • brak smogu i spalin bo na pobliskiej obwodnicy jeżdżą tylko Tesle (3)

            mieszkańcy codziennie do centrum dojeżdżają tramwajami

            a okoliczne domki mają ogrzewanie z gpec

            • 16 7

            • No i ten "swojski" fetor z Szadółek.................. (2)

              ..............Kiedy słoneczko przygrzeje!
              I love górny taras!

              • 9 3

              • (1)

                Mylisz Łostowice z Szadolkami. Zaraz napiszesz ze w Straszynie tez śmierdzi Szadolkami. Ludzie ale wy brednie pierdzielicie ze pękam ze śmiechu jak to czytam....

                • 7 3

              • Bo to są "znawcy" internetowi

                Nigdy nie byli, nie widzieli ,ale się wypowiadają

                • 6 2