Fakty i opinie

stat

Trójmiejskie lotnisko zamknięte w najbliższy weekend

Najnowszy artukuł na ten temat

Od marca polecimy do kozackiego Zaporoża

Między 13 a 15 czerwca lotnisko w Gdańsku będzie nieczynne. Powód? Rusza trzeci - ostatni - etap budowy systemu ILS, w ramach którego będzie zrywana i układana na nowo nawierzchnia w centralnej części lotniska. Powodzenie akcji w porcie lotniczym uzależnione jest od pogody.



Z lotniska w Gdańsku najczęściej korzystasz:

lecąc do pracy za granicę 29%
podróżując służbowo po Polsce 5%
organizując weekendowe wypady, głównie po Europie 24%
udając się na dłuższy wypoczynek 42%
zakończona Łącznie głosów: 1173
Na lotnisku w Rębiechowie trwa rozbudowa systemu, który ułatwia pilotom lądowanie po zmroku i w trudnych warunkach atmosferycznych. To tzw. ILS, czyli Instrument Landing System. Od wielu lat działa on na lotnisku w Gdańsku, ale od kilku miesięcy, kosztem 59,2 mln zł, jest rozbudowywany do wyższej, drugiej kategorii. Wymaga to prac budowlanych na całym pasie startowym, m.in. montażu w nim oświetlania.

Przy okazji tych prac prowadzone są roboty związane z poprawą geometrii pasa. Polegają one na zerwaniu dotychczasowej nawierzchni i ułożeniu na nowo asfaltu, już bez dodatkowych spadków czy przychyleń. W tym celu, jesienią zeszłego roku, zamknięto ok. 1 km pasa startowego od strony Banina zobacz na mapie Gdańska. Natomiast w ostatnim półroczu prace związane z poprawą geometrii pasa trwały na także kilometrowym odcinku pasa, z tym że od strony Obwodnicy Trójmiasta zobacz na mapie Gdańska.

Czytaj też: Otoczenie lotniska zmieni oblicze. Nowa pętla autobusowa, parkingi, taxi i PKM

Plan prac na lotnisku w Gdańsku przy budowie systemu ILS drugiej kategorii.
Plan prac na lotnisku w Gdańsku przy budowie systemu ILS drugiej kategorii. graf. Trojmiasto.pl
Prace przy nawierzchni spowodowane są zmianą norm dotyczących polskich lotnisk, które muszą zostać wprowadzone do 2018 r. Podstawowym zaleceniem jest, by nachylenie podłużne, czyli różnica między najniższą a najwyższą wysokością wzdłuż osi drogi startowej, nie przekraczało 1-2 proc. w zależności od kategorii pasa.

Jednak najtrudniejsze zadanie inwestor - Port Lotniczy w Gdańsku - pozostawił wykonawcy - firmie Qumak - na koniec. W trzy dni - między 13 a 15 czerwca, godz. 5 nad ranem - będzie musiał sfrezować nawierzchnię lotniska, ułożyć kable i oświetlenie systemu ILS, a także wyściełać na nowo nawierzchnię.

- Liczymy na przychylność pogody podczas prac zaplanowanych na przyszły weekend. Warstwy bitumiczne będzie można układać tylko w czasie bezdeszczowej pogody - mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego w Gdańsku.

Co ważne, w całej operacji zaplanowanej na przyszły weekend nie ma planu B. Musi się powieść. Tym bardziej, że przewoźnicy, a co najważniejsze pasażerowie byli informowani o utrudnieniach dużo wcześniej.

- O zamknięciu lotniska w dniach 13-15 czerwca przewoźnicy wiedzieli już rok wcześniej. Dlatego w tym terminie część z nich zaniechała lotów z i do Gdańska. Pozostali przewoźnicy skorzystają z lotniska w Bydgoszczy. Z naszej strony podróżnym oferować będziemy transfer na tamto lotnisko - mówi Kloskowski.

Po uruchomieniu rozbudowanego systemu ILS (ma to nastąpić po odbiorach, pod koniec 2015 r.), na lotnisku w Gdańsku piloci będą mogli precyzyjnie podchodzić do lądowania według wskazań przyrządów przy wysokości decyzji pomiędzy 60 m i 30 m oraz widzialności na drodze startowej nie mniejszej niż 300 m. Dziś te parametry wynoszą odpowiednio 60 i 550 metrów.

Zobacz również: Nóż na lotnisku: jeden groźny, inny nie

Opinie (193) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.