Fakty i opinie

NIK skontrolowała Zakład Utylizacyjny na Szadółkach i podwyżki za śmieci

Kontrolerzy NIK nie stwierdzili nieprawidłowości w gdańskim systemie gospodarowania odpadami.
Kontrolerzy NIK nie stwierdzili nieprawidłowości w gdańskim systemie gospodarowania odpadami. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę gdański system gospodarowania odpadami. W ramach kontroli sprawdzono, jak działa Wydział Gospodarki Komunalnej gdańskiego magistratu i Zakład Utylizacyjny w Szadółkach. Wyniki? Nie stwierdzono nieprawidłowości.



Czy firma, którą prowadzisz lub w której pracujesz, była kiedyś kontrolowana?

tak i została na nią nałożona kara 12%
tak, ale kontrola nie wykazała żadnych nieprawidłowości 41%
nie, nie było takiej sytuacji 29%
nie, bo nie pracuję 18%
zakończona Łącznie głosów: 620
Kontrola prowadzona przez NIK objęła okres od początku 2016 r. do 15 września 2020 i trwała kilka miesięcy.

Zakres kontroli:

  1. zapewnienie właściwego odbioru i zagospodarowania wytwarzanych odpadów komunalnych oraz nadzór nad rynkiem odpadów komunalnych na terenie gminy
  2. prowadzenie działań informacyjnych i edukacyjnych w zakresie sposobu postępowania z odpadami komunalnymi


Zdaniem kontrolerów przez ostatnie cztery lata Zakład Utylizacyjny funkcjonował bez zarzutu i zapewnił właściwe zagospodarowanie odpadów komunalnych. Prawidłowo swoje zadania realizował też Wydz. Gospodarki Komunalnej.

"Brak uwag i brak rekomendacji"



Wystąpienie pokontrolne zakończono słowami "brak uwag i brak rekomendacji", co oznacza, że nie dopatrzono się łamania przepisów ani innych nieprawidłowości.

Utylizacja odpadów w Trójmieście



- NIK ocenił, że gmina zapewnia warunki do właściwego odbioru i zagospodarowania odpadów oraz sprawuje skuteczny nadzór nad rynkiem odpadów - informuje Piotr Grzelak, zastępca prezydenta ds. zrównoważonego rozwoju.

Kiedy przestanie śmierdzieć z Szadółek?



Nowe stawki za wywóz śmieci "adekwatne do kosztów"



NIK przyjrzała się też nowym, wyższym stawkom za wywóz śmieci w Gdańsku.

Czytaj też: Ministerstwo chce kontroli nowych stawek za wywóz śmieci

W ocenie kontrolerów "stawki opłat ustalono na podstawie rzetelnych danych i informacji i były one adekwatne do kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi".

- Okres objęty kontrolą to trudne cztery lata, podczas których wdrażaliśmy głębokie zmiany systemowe w gospodarce odpadami. Były one dyktowane przez nowelizowane prawo krajowe. Wynikające z tego reformy na poziomie prawa lokalnego i w ślad za tym idące działania wdrażające w praktykę gminnej gospodarki odpadami zapewniły utrzymanie sprawności systemu gospodarki odpadami i jego dostępności dla mieszkańców. Skutecznie też upowszechniano wiedzę na temat świadomego i odpowiedzialnego postępowania z odpadami w Gdańsku - komentuje wyniki kontroli Piotr Kryszewski, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej.

Śmieci w Trójmieście - zasady segregacji, odbiór



Władze Zakładu Utylizacyjnego podkreślają z kolei, że kontrola NIK była dla nich ważna.

- A jej wynik pokazuje, że swoją pracę wykonujemy starannie. Na naszym terenie działa wiele instalacji do zagospodarowywania odpadów: kompostownie, sortownia, składowisko czynne, zrekultywowane, bioelektrownia, system prawie 290 studni odgazowujących czy PSZOK. Kontrola NIK-u objęła wszystkie wskazane instalacje pod kątem przestrzegania prawa i procedur - mówi Michał Dzioba, prezes Zakładu.

Uciążliwy fetor z Szadółek



W ostatnim czasie działalność Zakładu Utylizacyjnego mocno daje się we znaki mieszkańcom, którzy codziennie skarżą się na fetor z wysypiska i pytają, kiedy przestanie śmierdzieć.

Władze miasta przekonują, że w najbliższych miesiącach sytuacja ma się poprawić, ale docelowe rozwiązanie problemu potrwa kilka lat - do czasu wybudowania spalarni śmieci.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Gdańsku nałożył w ubiegłym miesiącu karę za fetor w Zakładzie Utylizacyjnym w Szadółkach. Była ona jednak symboliczna, bo zgodnie z prawem WIOŚ mógł nałożyć maksymalnie 500 zł mandatu.

Konkretnej kwoty instytucja jednak nie podała, tłumacząc to przepisami związanymi z RODO.

Opinie (125) ponad 10 zablokowanych

  • 500 zł madatu? Będzie śmierdzieć jeszcze długo po naszej śmierci (2)

    • 107 7

    • Ejjjj, co za bzdury "nic nie stwierdzono" ???? (1)

      Na Ołowiance do tej samej śmietnikowni podjeżdża 2 x dziennie śmieciarka o różnych porach po ten sam rodzaj śmieci (nie tylko jednego dnia), rózne samochody, kilka razy dziennie odbiór tych samych śmieci ??????!!!!!!!! nic nie stwierdzono ?!!! na energię słoneczną 20 tonowe auta jeżdżą ? nie wspominając o dublowaniu obsad ...

      • 1 2

      • Zatanów oczym piszesz , jak może wyprózniać ten sam pusty śmietnik kilka razy dziennie

        • 2 0

  • Coz to za cudo zakład w ktorym nic nie mozna juz poprawic (3)

    mała wiarygodnosc tej kontroli

    • 134 16

    • A fakt, że za 56 mln zbudowali bubel w postaci mikro kompostowni, to NIK już nie przeszkadza? (2)

      Może niech szanowna festyniara sie upewni 5 razy póki jeszcze jest czas, czy aby spalarnia nie będzie wybudowana w skali mikro...
      Bo za kilka lat jej ziomal prezes, znów nam powie, że nawet wróżbita nie był w stanie tego przewidzieć ile to śmieci przyjdzie mu w niej spalić.
      I śmierdzieć będzie dalej ...

      • 15 7

      • Przecież kompostownia nie była za mała (1)

        Tylko nagle zakład postanowił zarobić i zaczął zbierać śmieci z całego województwa.

        • 8 4

        • I spalarnia też tak bedzie przyjmować. Jak to mówią kasa misiu kasa. Mieszkańców to Ci urzedasy mają w d... Najśmieszniejsze że sami tu mieszkają z rodzinami trując je. Niestety jednostki te mają umysły ciasne, brak im wyobraźni i patrzą krótkowzrocznie, a tylko liczy się kasa wplywajaca do kieszeni i tyle...

          • 4 0

  • Nie stwierdzono nieprawidłowości (8)

    Czyli zgodnie z kontrolą - Szadółki śmierdzą prawidłowo.

    • 206 6

    • (1)

      I tylko ci którzy kupili mieszkania na Szadółkach są tym zaskoczeni. Przecież nikt nie mógł przewidzieć, że przy wysypisku śmieci będzie śmierdzieć.

      • 23 9

      • Nie tylko

        Ci, którzy mają mieszkania na Chełmie też to czują i w wielu innych dzielnicach Gdańska, bardziej oddalonych od Szadółek.

        • 21 4

    • Niestety śmieci tak mają - śmierdzą, dlatego nikt ich nie chce trzymać w domu.

      • 14 6

    • a mają inny wybór?

      • 3 0

    • Tak. Miejscowi tubylcy nie mają co się burzyć - taki standard ustaliłi dla nich władcy. Tak będzie już zawsze.

      Stulcie uszy i pogódźcie się ze swoim losem. W tym jesteście niezastąpieni.

      • 4 2

    • Smród puszczali wieczorem jak kontrolerzy

      byli już daleko w hotelu. Teraz wszystko się rozjaśnia.

      • 8 1

    • Powinni codziennie dostawać mandat (1)

      Chocby ten 500 zl. Wdtedy wyjdzie ponad 180 000 zl w skali roku. Zawsze coś

      • 4 1

      • Tylko że

        Najgorsze jest to że taka instytucja doliczy sobie te koszty i podniesie stawki za śmieci i za to zapłacimy my wszyscy. Oni tego nie odczują wogole. Tak to działa niestety

        • 4 0

  • Oczywiście, że nie stwierdziła nieprawidłowości. (17)

    Wyższe stawki opłat za śmieci nie są widzimisię samorządów, ale są podyktowane ustawami, które nakładają na nie obowiązek ich wprowadzenia.

    Gospodarka odpadami w naszym kraju, podobnie jak wiele innych rzeczy jest kompletnie nieprzemyślana.

    Jeśli chodzi o Szadółki, fajnie że budujemy nową infrastrukturę, ale może sensowniej byłoby przenieść wysypisko poza granice administracyjne miasta.

    Opłaty za wywóz śmieci rosną, ale nie idzie to w parze z np. większymi kontenerami na śmieci dla odpadów segregowalnych. Przykładowo, mieszkam w 10p bloku, każda klatka ma swój śmietnik. Mamy w niej dwa duże czarne konternery na odpady mieszane i po jednym mały kuble (jak dla domku jednorodzinnego) na plastik, papier i szkło.

    Na 66 mieszkań.

    Wiadome jest, że po 1 dniu pojemniki na dedykowane materialy się zapchają i wszyscy będą musieli wywalać je do czarnych kontenerów.

    Efekt - niejako jest wymuszana na Nas wyższa opłata za śmieci. I to powinno być przedmiotem śledztwa.

    • 101 12

    • (6)

      To znaczy gdzie przenieść? W Bory Tucholskie? Wszędzie mieszkają ludzie i co byś nie wymyślił będą protesty. Byznesmeni pokupowali mieszkania na Szadułkach to niech się martwią, wiedzieli gdzie kupują i za jakie pieniądze.

      • 14 5

      • Jestem pewien, że jakaś po PGR-owska gmina, gdzie ziemia leży odłogiem chętnie przyjęłaby wysypisko/spalarnie na swoim terenie. (3)

        • 4 5

        • Po PGR-owskie gminy zostały przejęte przez postkomunistów, maja tam teraz dworki, spa i kluby golfowe.

          • 10 2

        • Tak z pewnością

          Pewnie przy ruskiej granicy. Nie widzę w pobliżu Gdańska takiego miejsca. Wydaje Ci się że transport jest za free i do tego ile czasu trwałby dowóz. Trzeba grzecznie czekać na spalarnie.

          • 9 3

        • Kaszuby są i będą czyste !

          Przenosiny wysypiska na Kaszuby nie wchodzi w rachubę ! Myślę, że tereny między Wyspą Sobieszewską a Portem , nad morzem nadają się na wysypisko i spalarnię z elektrociepłownią !

          • 2 1

      • gdzieś gdzie w promieniu 4 kilomertów nie mieszka 100 tysięcy osób (1)

        każda z tych osób będzie miała znacząco większą szansę zachorowania na raka

        • 2 2

        • 64km2 przy średniej gęstości zaludnienia w województwie 109 osób to...

          ... niespełna 7000 osób. To troszeczkę lepiej niż poł miliona na obszarze gęsto zabudowanym

          • 0 2

    • Śmieci powinny być usuwane do Chin, tak jak od dawna robią to państwa UE. Tyle, że komunistyczny rząd Chin sprawujący dyktaturę w tym państwie zdecydował, że za 5 lat już nie będą przyjmować śmieci do recyklingu. I to jest problem. Pracę straci wiele osób wśród ludności wiejskiej w Chinach, która zajmowała się tym po oporządzeniu żywca. Nastąpi fala migracji do UE - jakby nie było to jednak krainy mlekiem i miodem płynącej.

      • 3 3

    • (2)

      Teren dzisiejszego wysypiska na Szadolkach, kiedys byl poza granicami miasta, a rzeklbym ze nawet na rubiezach. Wina lezy po stronie miasta i deweloperow. Miasta, ze hurtowo pozwolili budowac przy obwodnicy i wysypisku byleby hajs sie zgadzal. Deweloperow, ze wciskali bajki kupujacym.

      • 9 4

      • a w którym kierunku miasto ma się rozwijać ?? (1)

        od północy Sopot, od wschodu morze, od południa Pruszcz, zostaje zachód czyli w stronę obwodnicy

        • 4 0

        • Chyba kierunki ci się pomyliły

          Morze jest na wschodzie ? Okolice obwodnicy południowej na wschodzie tam są duże tereny dla deweloperów

          • 0 0

    • Wszystko dlatego że upaństwowiono tą "gospodarkę śmieciami"!

      • 3 1

    • to że ludzie częściej umierają na nowotwory w pobliżu spalarni śmieci to fakt (2)

      ale przepisy na to pozwalają bo inaczej nikomu nie opłacałoby się budować takich zakładów.

      to ze gdańska spalarnia będzie truć zgodnie z prawem nie zmienia faktu że ludzie będą przez nią umierać na raka a miasto pomimo gigantycznego deficytu pompuje setki milionów z kredytu oraz z budżetu... czy tak być powinno?
      według mnie nie
      ale czy to łamie prawo?
      prawnicy na pewno znaleźli sposób aby tego nie robiło - stąd dziwne myki z produkcją prądu i ciepła żeby załapać się na klasyfikację elektrociepłownia zamiast spalarnia...

      • 5 4

      • a kto by się o to martwił

        • 1 0

      • fakt powiadasz

        a mozesz podac link do tych "badan" bo mi ise wydaje ze swoje "fakty" wyssales z palca

        • 2 0

    • Moje zdanie jest takie:

      Jak wrzucisz coś co podlega segregacji do pojemnika na zmieszane to wyższej opłaty nie dostaniesz,bo jest zasada że jak nie wiesz gdzie to należy upchnąć to wrzuć do zmieszanych. Niedobrze,gdy zmieszane wrzucisz np do pojemnika na papier,czy szkło.Wtedy opłata wzrasta za brak segregacji.

      • 4 0

    • Poza granice miasta?

      A tam nie mieszkają ludzie? Myślisz, że ktoś wprowadza się na wieś, żeby wąchać smród miejskich śmieci??
      A problem z kubłami zgłoś do UM i wspólnoty, nie do internetu. Będzie lepszy skutek...

      • 1 0

  • Opłaty za wywóz 300% fetor i bałagan większy niż przed podwyżkami i brak uwag :D
    Przecież ten smród już sięga Sopotu jak dobrze zawieje :D

    • 77 13

  • A co miało się nie zgadzać, jak NIK sprawdza tylko papierologię?

    Które właśnie były tak pisane, żeby wszystko wyglądało ok. Papier wszystko przecież przyjmie.
    A Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska powinien nakładać na nich 500 zł mandatu, ale robić to każdego dnia, gdy czuć fetor z Szadółek w miejscach oddalonych od wysypiska o wiele kilometrów np. na Chełmie czy Ujeścisku.

    Ładna kwota by się wtedy uzbierała.

    • 68 10

  • Nie wierzę?! Żadnych nieprawidłowości? (3)

    To chyba w naszym mieście coś nowego. Czy NIK przebywał na Szadółkach w okresie pachnących wyziewów? Jak to tłumaczył Grzelak ze to od nawożenia pól przez gospodarzy.

    • 68 7

    • Ci kontrolerzy

      mają COVID-a, bo stracili węch. No chyba ,że dokumenty zostały przesłane mailem.

      • 7 0

    • nik sprawdza czy spólka działa zgodnie z prawem - jeśli zakład truje zgodnie z normami (albo brakiem norm) (1)

      to nie jest to złamanie prawa
      każda firma zatrudnia prawników którzy pilnują żeby wszystko było zgodnie z prawem - instytucje przymykają na takie "szare" sprawy oko żeby po latach móc wyciągać haki...

      • 1 0

      • + badanie wyziewów robi " zaprzyjażniony" sanepid:))))))

        • 3 0

  • Wszystko, same podwyżki.. Jak żyć.. ja się pytam jak, Żyć.. (3)

    • 29 4

    • jak nic nie robisz tylko siedzisz przy kompie to nie pytaj jak żyć

      • 0 4

    • Tak żyć

      Krótko, czyli nie zbyt długo.

      • 2 0

    • Jak najkrócej!

      ZUS

      • 0 0

  • Na papierze wszystko się zgadza.

    Ustawa napisana pod dyktando lobbystów zostawia luki dla zainteresowanych, którzy doskonale wiedzą jak z nich korzystać.

    Ustawa umożliwia np instalację symbolicznych kubłów do recycklingu, które nie mają prawa pomieścić wytwarzanych przez mieszkańców odpadów, którzy będą je wyrzucać do śmieci wspólnych. Efekt, wzrost opłat.

    Podmioty odpowiedzialne za utylizację/przerób odpadów (przepisy są tutaj bardzo luźne, a dotacje sute) otrzymują, więc "darmowe" wpływy.

    Zaryzykuję, więc tezę, że Szadółki w Gdańsku istnieją tylko i wyłącznie dlatego, że przynoszą zyski zaangażowanym spółkom/pośrednikom etc. To, że miasto na tym traci na dwóch płaszczyznach (środowisko/przestrzeń i pieniądze) to nikogo nie obchodzi, bo wydatki miejskie są "niczyje".

    Pieniądze natomiast przetają być "niczyje", gdy trafiają do spółek, pośredników, czy pracowników tych spółek, którzy realizują i utrzymują tą infrastrukturę.

    • 49 5

  • No i wszystko w porządku

    Mogę dalej spać spokojnie. Dziękuję.

    • 32 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.