Z powodu kłopotów z pozyskaniem finansowania SKM nie zmodernizuje w tym roku 21 składów. Teraz pieniądze już są, ale nie ma wykonawcy. Rozpisać trzeba więc nowy przetarg.
- Czy jechałeś już zmodernizowanym składem SKM?
-
tak, widać dużą zmianę na lepsze
38% -
tak, jest tam kilka niedociągnięć
25% -
jeszcze nie
16% -
nie jeżdżę SKM
21%
łącznie głosów: 1288
Przewoźnik robił wszystko, by pozyskać środki: podniesiono ceny biletów, część składów dzierżawiona jest Kolejom Mazowieckim. Na niewiele się to zdało i dopiero pod koniec listopada została podpisana umowa z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. BGK wyemituje obligacje warte 55 mln zł, które SKM później wykupi. 167 zmln zł wyniesie unijne dofinansowanie.
- Dofinansowanie unijne sięgnie 59 proc. wartego 280 mln zł projektu modernizacji taboru, wcześniej miało pokrywać połowę kosztów. 30 grudnia podpisaliśmy umowę, więc wszystko dopięte jest na ostatni guzik - podkreśla Maciej Lignowski, prezes PKP SKM .
To jednak jedyna dobra wiadomość. Przetarg trzeba rozpisać od nowa, bo w momencie podpisania umowy z BGK Newag nie był już związany umową i nie zgodził się na rozpoczęcie prac. Firma zapewne wystartuje jednak w kolejnym, ale trudno spodziewać się podobnie niskiej oferty. Bydgoska Pesa za tę samą modernizację 21 składów zażyczyła sobie 54 mln zł więcej.
- Przetarg rozpiszemy po raz kolejny już niebawem, a umowy chcemy podpisać jak naszybciej, w kwietniu lub maju - dodaje Maciej Lignowski.
Oznacza to jednak, że na Euro 2012 pozostanie jeden zmodernizowany skład. Zwycięzca ma bowiem 14 miesięcy na wykonanie prac. Pozostaje jedynie liczyć na to, że pociagi mogą być przekazywane sukcesywnie co kilka tygodni. Tego jednak nie możemy być pewni, bo wykonawca zrobi tak, jak będzie mu wygodniej ze względów produkcyjnych.
Co zmieni się po remoncie w składach SKM? Największe zmiany przeszły dwa skrajne przedziały. Zamiast typowego układu siedzeń, krzesełka są ustawione wzdłuż okien - niczym w wagonach metra. Po środku są poręcze, które pozwalają pasażerom stojącym na wygodną podróż.
Zastosowano także nowe drzwi pomiędzy wagonami. Można je otworzyć przyciskiem. Zamykają się automatycznie, chociaż nieco długo. Zainstalowane w nich specjalne czujniki, które uniemożliwiają "przytrzaśnięcie" pasażera. Nowe zespoły szybciej przyspieszają i hamują, mają również oczywiście całkowicie nowe siedzenia, okna oraz wykończenie ścian i podłóg.
Przeczytaj więcej o zaletach zmodernizowanych pociągów.




















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.