Fakty i opinie

Elektryczne autobusy na testach w Gdyni

Do 30 września po ulicach Gdyni będzie jeździł autobus elektryczny marki Volvo testowany przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej. Spółka testuje również przegubowy autobus marki Mercedes Citaro, który jeździ na linii R. Obydwa pojazdy będzie można zobaczyć w weekend podczas dnia otwartego zajezdni.



Pierwszy z pojazdów pojawił się w zajezdni w tym tygodniu. To efekt wizyty zarządu przedsiębiorstwa we wrocławskiej fabryce firmy Volvo.

100 km na jednym ładowaniu



- Elektromobilność to w najbliższej przyszłości ważny temat w gdyńskiej komunikacji. Postanowiliśmy więc zaprosić producenta, by przetestować pojazd w Gdyni. Będzie on też jedną z atrakcji w najbliższą sobotę, gdy otworzymy zajezdnię dla zwiedzających - mówi Lech Żurek, prezes PKA Gdynia.

Gdynia: nowe trasy zapowiedzią elektrobusów


Elektryczny autobus marki Volvo 7900 Electric ma długość 12 metrów, może pomieścić ponad 80 pasażerów - w tym 28 na miejscach siedzących.

Pojazd jest całkowicie niskopodłogowy i przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych. Wyposażony jest m.in. w klimatyzację, monitoring i system informacji pasażerskiej.

Autobus zasilają baterie trakcyjne o pojemności 200 kWh. To oznacza, że można przejechać nawet 100 km na jednym ładowaniu. Ładowanie odbywa się w zajezdni PKA poprzez gniazdo plug-in za pomocą dostarczonej z autobusem ładowarki.

Doładowywany jak trolejbus



Z kolei w codziennej eksploatacji pojazd doładowywany jest na przystankach końcowych poprzez pantograf opuszczany na specjalne szyny umieszczone na dachu pojazdu.

- Coraz więcej polskich miast decyduje się na wprowadzenie do swoich flot komunikacji miejskiej autobusów bezemisyjnych. Volvo, jako jedyny producent, już kilka lat temu zrezygnowało z produkcji autobusów miejskich o napędzie wyłącznie spalinowym, w naszej wrocławskiej fabryce wytwarzamy tylko pojazdy wykorzystujące napęd elektryczny - komentuje udział pojazdu w testach na gdyńskich ulicach Marek Gawroński, wiceprezes Volvo Polska ds. relacji z sektorem publicznym.

Hybrydowy Mercedes na ulicach Gdyni



Po Gdyni od kilku dni jeździ także hybrydowy przegubowy autobus marki Mercedes Citaro, który do Przedsiębiorstwa Komunikacji Autobusowej w Gdyni trafił po testach w firmie PKS Gdynia. Jeździ na linii R.

- Elektryczny silnik tarczowy zabudowany jest pomiędzy silnikiem spalinowym a automatyczną skrzynią biegów. Ten dodatkowy silnik w trakcie wyhamowywania autobusu pełni funkcję generatora, przetwarzając energię pochodzącą z hamowania silnikiem w prąd - podczas hamowania i po zwolnieniu pedału gazu. Wytworzony prąd zostaje zmagazynowany w dwuwarstwowych kondensatorach, znanych powszechnie pod nazwą "superkondensatorów". Moc silnika elektrycznego osiąga maksymalnie 14 kW, a moment obrotowy 220 Nm - informują przedstawiciele producenta.

Rozkład ZKM Gdynia



W testowanym autobusie bardzo duży nacisk po raz kolejny postawiono na bezpieczeństwo. W przypadku najechania na przeszkodę lub poprzedzający pojazd wzmocniona część frontowa autobusu minimalizuje skutki wypadku i chroni kierowcę.

W testowanym pojeździe został zastosowany asystent kierowcy Preventive Brake Assist.

- Jest to zupełna nowość w segmencie autobusów miejskich, a jego główna zasada działania polega na tym, że w sytuacjach nagłych, gdy np. na jezdni nagle pojawi się pieszy, system ostrzega o tym kierowcę oraz automatycznie inicjuje częściowe hamowanie - wskazują przedstawiciele Mercedesa.
W autobusie może podróżować jednocześnie 41 pasażerów na miejscach siedzących i 94 na miejscach stojących.

Także ten pojazd zostanie zaprezentowany w sobotę w zajezdni. Jazdy testowe nowym autobusem marki Citaro G Hybrid potrwają w PKA Gdynia do 23 września.

Opinie (118) 9 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • co chwile testują i nic z tego nie wynika (4)

    • 32 30

    • Co ma z tego wynikać? (1)

      Jak by mi dali do testów auto elektryczne, to też bym brał, ale mnie nie stać na takie auto, wiec bym nie kupił, ale testować? Czemu nie. Gdynia też nie kupi, z tego samego powodu. Dali do testów, to biorą, ale kupować nie warto, bo niby dla kogo? Dla gdyńskich małżeństw i emerytów?

      • 8 6

      • A tu się mylisz z kupnem gdyż pka w styczniu złożyło wniosek o dofinansowanie zakupu elektryków

        • 1 2

    • Ale co ma wyniknąć? Walizka gotówki i kluczyki do wozu na ladę?

      To nie kupowanie ze szwagrem złomu od niemca :D

      Mamy nowoczesny tabor i sukcesywnie dokupujemy kolejne pojazdy. Przed zakupem robi się testy. Na podstawie testów są decyzje o ogłaszaniu przetargów. Normalna sprawa w dorosłym świecie.

      • 15 4

    • niedawno zakupiono świetne

      trolejbusy. Są duże, mają świetną klimę i częściowo jeżdzą bez szelek, bo mają baterie. Rusz czasem d*psko z kanapy i się przejedź, zamiast pisać i**otyczne komentarze.

      • 2 0

  • na te dziurawe drogi? (2)

    • 46 20

    • UM minusuje jak jeden organizm! (1)

      • 4 7

      • A Edek plusuje z kilkunastu kont

        • 4 1

  • i po co te testy (3)

    jak i tak nie zakupią tych pojazdów

    • 29 27

    • taka moda

      • 5 1

    • czas ładowania -> 26h? :)

      • 5 1

    • każdy producent gdzieś musi przetestować to w normalnym ruchu

      a tu akurat w Gdyni ... to w reklamie i promocji na Polskę

      • 7 1

  • (9)

    100km zasiegu to tyle co nic.

    • 66 13

    • (1)

      Autobus w zamiarze nie ma jeździć cały dzień na jednym ładowaniu. W wielu miastach montuje się stacje do ładowania autobusów na pętlach czy zajezdniach. Wówczas po każdym kursie uzupełniana jest energia elektryczna. Tylko Gdańsk jest taki zaściankowy i dalej wali w diesle. Dodatkowo, aby ominąć ustawę o elektromobilności będzie wypożyczał autobusy, a nie kupował.

      • 8 16

      • To sa potrzebne miliardy plus nowe elektrownie. I bilety po 20zl

        • 10 1

    • (4)

      Średnio, autobus w Gdyni przejeżdża ok. 60km dziennie.

      • 0 24

      • (1)

        Raczej 300-400

        • 18 3

        • Około 250 km

          • 4 0

      • Jeden obrót R (1)

        Kacze Buki - Rumia PKP - Kacze Buki to ok. 52 kilometry...

        • 7 0

        • Linia K, 170 km,znawco.

          • 0 0

    • myślę, że to wystarczy (1)

      Jak ja kręcę się cały dzień na taxi i nigdy więcej jak 200km nie zrobię choćbym pękł, to ile może zrobić dziennie taki autobus, co jeździ po stałych trasach. Poza tym z tego co jest napisane w każdej chwili na pętli może się doładować z trakcji, więc po co dźwigać niepotrzebne większe baterie i jeszcze za nie słono płacić ? ktoś mądry już to policzył.

      • 0 4

      • Autobus robi nawet 400km dziennie. Gdzie się ma ładować? Tu trzeba ciągnąć przyłącza, budować stacje ładowania. Ile autobus ma postoju na krańcu? Czasami od razu wraca jak są korki na mieście,. Autobus droższy 3x, do tego budowa stacji, infrastruktury, drogi prąd.

        • 4 0

  • Opinia wyróżniona

    Fajny pomysł, lepsze to od trolejbusów (16)

    Idealny środek do transportowania gdyńskich małżeństw lub matek z małymi dziećmi. Dla emerytów też może być, ale z uwagi na wysoki moment obrotowy silników elektrycznych (szybko i gwałtownie przyspiesza) mało to bezpieczna dla ludzi starszych. Trolejbusy to przede wszystkim dużo infrastruktury drogowej, która niszczy krajobraz - wszędzie pełno słupów i kabli. Autobus tego nie potrzebuje.

    • 34 78

    • ale ta infrastruktura już jest

      mówisz że lepiej będzie ją zniszczyć? taki trochę bolszewicki model postępu głosisz...

      • 30 3

    • tylko czekac na kolejne pozwy...

      ....za dyskryminacje we względu na wiek albo (nie)sprawności fizyczna.... nawet wozek nie jest do tego potrzebny

      • 6 1

    • Trakcja trolejbusowa to skutek małego zasięgu jazdy na akumulatorach. (5)

      Od czasu powstania gdyńskiej sieci trolejbusowej (podczas wojny) nie zaistniała technologia, która umożliwiałaby jazdę pojazdem elektrycznym tak, aby po 2-3 godzinach nie odstawiać go do ładowania na kilka godzin. Nawet obecne 100 km oznacza, że po zrobieniu 3-4 pętli pojazd musi być odstawiony do ładowania. Trolejbusy hybrydowe (tj. z akumulatorem umożliwiającym przejechanie 20-30 km poza siecią trakcyjną) to obecnie najsensowniejsze w pełni elektryczne rozwiązanie.

      • 29 5

      • Tak, ale... (1)

        produkcja i utylizacja akumulatorów obciąża środowisko a do tego pozyskiwanie surowców potrzebnych do ich produkcji wiąże się, niestety, z krzywdą ludzi w takich miejscach jak DRK.

        • 3 0

        • Diesle obciążają środowisko jeszcze bardziej

          tak więc w tej kwestii nie ma o czym mówić

          • 0 1

      • Na zachodzie planuje się trasy autobusów z postojem 20-30 minut na końcu pętli, tam są też szybkie ładowarki.

        Co ciekawe w niektórych miastach właśnie stosowane są pantografy, gdzie na odcinkach z siecią można ładować baterie w trakcie jazdy.
        Kwestia odpowiedniego zaplanowania rozkładu i floty.

        Gdybyś wrzucił to w obecny system bez zmian to oczywiście problemy będą.

        • 0 0

      • Małego zasięgu i mniejszej dynamiki niż przy stałym podpięciu do sieci.

        Widziałem niedawno jak w Zielonej Górze elektryk jedzie pod górkę i bardziej przypominało to wózek akumulatorowy niż trolejbus (pod względem dynamiki).

        • 0 0

      • G. wiesz, ale się wypowiesz

        Sieć trakcyjna (nie trakcja) daje możliwość ładowania w ruchu, czego nie mają te twoje super elektrobusy

        • 2 0

    • Krajobraz niszczą psie kupy i kierowcy parkujący gdzie popadnie. (3)

      Na zachodzie sobie z tym poradzili bez problemów, np. obsadzając roślinnością (pnącza) słupy trakcyjne albo separując sekcję torów od ulicy drzewami. Można? Można. Wiele starych miast ma pojedyncze tory tramwajowe przebiegające przez rynki, wąskie uliczki i jakoś trakcja nikomu tam nie przeszkadza.

      • 15 0

      • (2)

        Na wąskiej uliczce problemu nie ma. Problem z wyglądem trakcji jest na dużych skrzyżowaniach, gdzie ilość wiszących na głową kabli wprost powala.

        • 1 8

        • Gdyby zamiast trolejbusa był tramwaj to do tego krajobrazu doszłyby jeszcze tory

          tak więc i tak masz mniejsze zło

          • 3 0

        • No i co? Przynajmniej wiesz,że jesteś w dużym mieście,a nie w pipidówie!

          Teraz akurat zatrzymałem się w pipidówie zwanej Środa Śląska (niespełna 10 tysięcy mieszkańców). I ta pipidówa też ma niby komunikację publiczną i to obsługiwaną autobusami elektrycznymi (midiki lub coś na kształt melexa wieloosobowego; jest Karsan,jest Iveco,jest nawet Ursus CS10LFE). Nie ma sieci trakcyjnej,jest ona za to w ćwierćmilionowej Gdyni.

          • 1 0

    • Jasne. Tramwaje piękniejsze.

      • 4 2

    • Trochę przesada z tym krajobrazem (1)

      Tramwaje zdecydowanie bardziej demolują przestrzeń publiczną: i same pojazdy i trakcja są znaczne bardziej "masywniejsze". Szczerze pisząc, te gdyńskie eksperymenty z pojazdami elektrycznymi (inwestycja w trajtki, próby z elektrobusami), to jedna z sensowniejszych rzeczy w naszym mieście. Chociaż to.

      • 5 0

      • Należy przyznać, że z naszą infrastrukturą pod trolejbusy jesteśmy w bardzo dobrej pozycji...

        ...do rozwoju komunikacji publicznej w kierunku elektryków. Pozostałym miastom pozostają eksperymenty z pojazdami o małym zasięgu i długim czasie ładowania. U nas, weźmy takie 27 czy 31. Podnosi szelki i jedzie na kablu ładując się w tym samym momencie.

        • 3 0

    • elektryk ma za to inne wady

      przede wszystkim musi wieźć ze sobą dużą baterię. jedno ładowanie starczy na 100 km, zimą na krótszy dystans. Czyli w trakcie dnia trzeba go doładowywać. Trolejbus jadąc cały czas się ładuje.

      • 0 0

  • W gdyni to chyba nie jest potrzebne (14)

    Są trolejbusy

    • 40 17

    • W Gdyni za mało jest trolejbusów akumulatorowych, (13)

      a rozszerzanie i utrzymanie sieci jest i drogie i paskudne z punktu widzenia miejskiego krajobrazu.

      • 3 8

      • (4)

        obecnie już wszystkie są akumulatorowe.

        • 3 0

        • Na pewno (3)

          Szczególnie te mietkojelcze są z zasilaniem bateryjnym :)

          • 1 1

          • te których nie ma od lat? (2)

            Widziałeś ty w ogóle kiedyś trajtek w dorosłym życiu? Czy tylko na koloniach w podstawówce?

            • 3 1

            • troll-jelcze jeszcze jeżdzą, ostatnie dwa (1)

              • 1 1

              • To nie są mercojelcze

                Tylko po niemieckie mercedesy

                • 1 0

      • utrzymanie linii trolejbusów jest drogie ... i kłopotliwe (6)

        dlatego tak mało miast na świecie je używa
        jedyna zaleta to ECO i cichsza jazda oraz pewna oszczędność wobec paliwa

        • 1 5

        • (2)

          glupoty opowiadasz jest tansze i mniej klopotliwe niz utylizacja akumulatorow i ladowanie autobusow elektrycznych... problemem jest duzy koszt postawienia infrastruktury temu nikt sie na to nie decyduje ale jak infrastruktura juz jest jak w przypadku gdyni to koszta utrzymania sa male

          • 8 0

          • gdyby tak było (1)

            gdyby tak było to wiele polskich i nie tylko polskich miast ... nigdy by swoich -już postawionych- linii trolejbusowych nie polikwidowało

            • 1 1

            • Likwidowano bo swego czasu był trend przechodzenia na autobusy

              jako środek tańszy i bardziej uniwersalny. W latach 70 i 80, podążając za trendem, likwidowano nie tylko trolejbusy ale również wiele lini tramwajowych i kolejowych.

              • 1 0

        • Polsce daleko z ilością (1)

          miast z liniami trolejbusowymi w Europie. Duże miasta we Francji i Szwajcarii posiadają jednocześnie trolejbusy, tramwaje i autobusy. San Francisco: tramwaje,trolejbusy i autobusy. Nowa Zelandia ma ponad 80% w komunikacji miejskiej trolejbusy. Tylko w PL likwiduje się trajtki, bo nie warczą i nie dymią.

          • 5 0

          • W 3 miastach są trajtki, nie słyszałem aby któreś z nich chciało je likwidować.

            • 2 0

        • Bzdura. Linie tramwajowe są droższe.

          a w dodatku awaria paraliżuje cała linie

          • 2 0

      • Rozszerzenie i utrzymanie jest tańsze niż w przypadku tramwajów

        • 1 0

  • Elektryczność coraz bliżej (5)

    Pojazdy elektryczne wkraczają coraz śmielej w nasze progi. Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było że mogę za parę złotych pożyczyć elektryczny samochód. Trolejbusy miały krótki zasięg na bateriach, teraz stało się to normalne że poruszają się ze spuszczonymi "szelkami". Tylko patrzeć kiedy następnym krokiem będzie likwidacja sieci trakcyjnej.
    Miło mi że mieszkam w Gdyni, gdzie dzieją się takie rzeczy. Wiem że na drogach są dziury, że "widowiskowe" inwestycje dzieją się tylko przed wyborami, niemniej jednak te "plusy" przysłaniają mi minusy i nie zamienił bym miasta na inne.
    ZKM Gdyński pod względem taboru wiedzie prym i goni za nowością. Oby tak dalej

    • 28 29

    • Super

      Dobrze jest przeczytać coś pozytywnego od czasu do czasu :-) bo zazwyczaj tutaj same marudy ;p

      • 10 5

    • Nie ma powodu do rozbierania trakcji (2)

      Ona już istnieje i jest w dobrym stanie. Po co to zmieniać?

      Samochody wożące własne baterie spoko, ale czy nie lepiej mieć pojazd ładujący się całą trasę? Zobacz elektryczne tiry testowane przez scanię. To jest kubek w kubek idea trolejbusu. Korzyści z pojazdu elektrycznego (cisza, brak emisji spalin, przyspieszenie) bez jego wad (ciężkie baterie wożone całą drogę, długie ładowanie).

      • 8 2

      • dojdzie do tego, że nie bedzie miejsca na pasażera / towar

        pojazd będzie jeździł dla samego jeżdżenia ... z takim półtonowym akumulatorem

        • 3 1

      • Nikt nie chce rozbierać trakcji to ważny element w elektryfikacji taboru

        • 2 0

    • Jak na razie co roku Polska bije swoje rekordy zużycia paliw naftowych.

      • 3 0

  • (1)

    Super. Ciekawe tylko czy poradzimy sobie później z utylizacja milionów akumulatorów ....Oby nie była to taka fikcja jak z utylizacja plastiku który płonie na wysypiskach ...

    • 51 2

    • Litu jest stosunkow mało na Świecie

      brak recyklingu szybko spowoduje wzrost cen tego typu akumulatorów

      • 5 1

  • jak opozycja zamknie wszystkie kopalnie to skąd węgiel żeby produkować prąd do takiego czegoś? (9)

    import energi elektrycznej z Niemiec?

    • 42 27

    • przecież jarek sprowadza węgiel z Rosji i z Mozambiku (3)

      a nie z naszych kopalń

      • 15 13

      • skąd mają brać węgiel skoro donald zamknął 27 kopalń (2)

        • 10 12

        • niedotowany węgiel z Chile jest 2x tańszy od polskiego ... który jeszcze ssie miliardy z dotacji

          • 14 3

        • jakie ty bzdury łykasz...

          jak kaczka w parku mokry chleb

          • 0 0

    • z Rosji Białorusi i Ukrainy ... oni mają 2x tańszy prąd

      • 10 3

    • (3)

      w Gruzji zdaje się tez mają prąd za darmo. Tam prawie każdy ma klimę w domu

      • 4 1

      • (2)

        Gruzja jest koło Rosji.
        Koło Rosji i koniec.
        Za moich czasów było tak:
        Gruzja , Ukraina , Białoruś, Litwa , Estonia i tamte dalsze to należało do Rosji. Skandynawia , Niemcy , Francja i Brytyjczycy to był zachód. A Włochy, Hiszpania , Grecja i Turcja to było południe. Natomiast teraz przez te pos**** mapki wszystko się porąbało.
        I to dziwaczne pokolenie nazywa Afrykę wschodem , Gruzję południem, Turcję wschodem . Co za czasy !!!

        • 1 0

        • (1)

          Mapki mylą ludzi.
          Ja nie ufam nowym mapom i wikipedii bo są dla mnie naciągane.
          Oni Śląsk nazywają południem Polski. To jest południowy zachód.
          I twierdzą że Poznań jest na zachodzie. A jest w centralnej Polsce . I tak samo z Warszawą. To jest centralna Polska !

          • 1 0

          • Każdy Poznaniak powie:

            na wschód od Konina azja się zaczyna.

            • 2 0

  • zasieg sie liczy

    jak beda mial bateria jak moja golarka od zelmera to je moga kupic.

    • 18 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.