Fakty i opinie

stat

Radni uchwalili studium dla Gdańska

Studium definiuje rozwój Gdańska co najmniej do 2045 r., kiedy ma to być już półmilionowe miasto.
Studium definiuje rozwój Gdańska co najmniej do 2045 r., kiedy ma to być już półmilionowe miasto. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

W poniedziałek radni miasta podejmą decyzję odnośnie projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdańska. O dokumencie tym zrobiło się ostatnio głośno za sprawą możliwego powiększenia terenów portowych kosztem plaży na Stogach. Zakres studium jest jednak znacznie szerszy. Przypominamy jego najważniejsze ustalenia.



Aktualizacja godz. 13:53: Zarząd Portu w Gdańsku wydał oświadczenie w sprawie uchwalenia studium dla Gdańska (plik PDF)

Aktualizacja godz. 12:53: Radni Miasta Gdańska po długiej dyskusji przegłosowali projekt studium. Za głosowało 21 radnych, przeciw dziewięciu radnych, od głosu wstrzymało się dwoje radnych.

Wcześniej radny Łukasz Hamadyk (PiS) zgłosił wniosek o zdjęcie projektu uchwały z sesji i skierowanie go (ponownie) do komisji Zagospodarowania Przestrzennego. Za głosowało 10 radnych, przeciw 20 radnych, wstrzymało się dwoje radnych.

Czytaj też: Protest przed Radą Miasta w sprawie plaży na Stogach


Czy radni miasta powinni przyjąć projekt studium?

tak, bez rozpoczynania prac nad jego korektą w zakresie plaży na Stogach

16%

tak, ale zaraz potem przystąpić do jego zmiany, by zachować plażę na Stogach

21%

przenieść głosowania na sesję za kilka miesięcy, aby wprowadzić poprawki w zakresie Stogów

28%

zrezygnować z jego uchwalania w obecnej kadencji

35%
Prace nad nowym studium (dotychczasowe jest z 2007 r.) oficjalnie zainaugurowano w kwietniu 2015 r. podczas debaty w Europejskim Centrum Solidarności. Ostatecznie, po prawie trzech latach prac, do skierowania na sesję przygotowano dokument liczący ponad 450 stron.

Zgodnie z nazwą i wymogami ustawy, zawiera on w sobie zarys kierunków polityki przestrzennej dla całego miasta na kilka następnych dekad (w Gdańsku przyjęto umownie horyzont czasowy 2045 r.), uwzględniający przy tym uwarunkowania, czyli czynniki wewnętrzne i zewnętrzne, ograniczające swobodę rozwoju przestrzennego - w tym także liczne dokumenty strategiczne.

Dokument studium, który posiada każda gmina w Polsce, ma ogromny wpływ na powstające szczegółowe miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. Muszą być one bowiem zgodne z zapisami studium, przy czym dotychczas uchwalone plany zachowują bezterminowo ważność.

Projekt gdańskiego studium oraz lista rozpatrzonych uwag dostępne są na stronie Biura Rozwoju Gdańska.

Czytaj więcej: Jak planowane są polskie miasta?

Nowe studium pozwoli na zmianę planu zagospodarowania dla dawnego pasa startowego na Zaspie, aby umożliwić budowę tutaj osiedla mieszkaniowego zgodnie z wizją dewelopera.
Nowe studium pozwoli na zmianę planu zagospodarowania dla dawnego pasa startowego na Zaspie, aby umożliwić budowę tutaj osiedla mieszkaniowego zgodnie z wizją dewelopera. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Czy należy spieszyć się z przyjęciem studium?



Głosowanie na poniedziałkowej sesji nad projektem studium wynika wyłącznie z przyjętego przez urzędników harmonogramu prac. Wpływu na niego nie ma w żaden sposób prawo, a jego nieprzyjęcie nie wiąże się z żadnymi roszczeniami finansowymi prywatnych firm czy instytucji państwowych wobec miasta.

Jedynym "skutkiem ubocznym" nieuchwalenia studium będzie brak możliwości przygotowania nowych planów zagospodarowania dla terenów ze zmienioną dominującą funkcją. Dotyczy to między innymi gruntów wzdłuż Drogi Zielonej w Brzeźnie zobacz na mapie Gdańska, gdzie miasto chce dopuścić zabudowę mieszkaniową (obowiązujące studium dopuszcza tutaj tereny przemysłowo-usługowe) oraz budowy osiedla mieszkaniowego na dawnym pasie startowym na Zaspie zobacz na mapie Gdańska (obecne studium narzuca tutaj dominację handlu i usług).

W czwartek radni Platformy Obywatelskiej zadeklarowali poparcie dla przyjęcia uchwały ws. studium, ale jednocześnie zapowiedzieli podjęcie jeszcze jednej uchwały - o jego nowelizacji w zakresie terenów na Stogach.

Tereny portowo-przemysłowo-usługowe w obrębie Wyspy Stogi.
Tereny portowo-przemysłowo-usługowe w obrębie Wyspy Stogi. mat. BRG/fot. K. Koprowski

Tereny przemysłowe w porcie i za obwodnicą



Zapisy dotyczące terenów przemysłowo-usługowo-składowych i portowych, które doprowadziły do konfliktu na Stogach, zakładają rozwój takiej funkcji nie tylko w obrębie Portu Północnego, ale również wzdłuż Martwej Wisły (na odcinku od ujścia zobacz na mapie Gdańska aż po Wisłę Śmiałą zobacz na mapie Gdańska), w okolicach rafinerii zobacz na mapie Gdańska, w Kokoszkach Przemysłowych zobacz na mapie Gdańska, wokół portu lotniczego zobacz na mapie Gdańska, w Barniewicach zobacz na mapie Gdańska, wzdłuż Traktu św. Wojciecha zobacz na mapie Gdańska na Lipcach i w Św. Wojciechu oraz na terenach przewidzianych dotychczas pod przewymiarowany węzeł Most Czerwony zobacz na mapie Gdańska, który został zredukowany do przystanku SKM.

Czytaj też: Artykuł z 2010 r.: Czerwony Most, czyli centrum Gdańska za 20 lat

Łącznie w rejonie portu zakłada się rezerwację pod takie przeznaczenie ok. 500 hektarów terenu, z czego ok. 186 hektarów to obszary nowe, dotychczas przeznaczone pod inne funkcje.

W tych wyliczeniach zawiera się także sporny ok. 10 hektarowy fragment plaży na Stogach. W efekcie przyjęcia studium odległość między głównym wejściem na plażę a terenami przemysłowymi portu wyniosłaby ok. 240 metrów. Obecnie jest to ok. 700 metrów, powiększony o ok. 100-metrowy fragment bezpośrednio przy terminalu kontenerowym.

- Port morski miał "apetyt" na znacznie większy obszar o powierzchni 400 hektarów - mówiła podczas ostatniego posiedzenia Komisji Zagospodarowania Przestrzennego Rady Miasta Gdańska Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska.
Do czasu nowelizacji studium teren na Stogach będzie chroniony zapisami planu zagospodarowania, który nie przewiduje tutaj funkcji portowo-przemysłowej - o ile oczywiście w międzyczasie nie dojdzie do wprowadzenia kolejnej specustawy dla portów wzorem Deweloper Plus.

Tereny rezerwowane pod rozwój portu w rejonie plaży na Stogach.
Tereny rezerwowane pod rozwój portu w rejonie plaży na Stogach. mat. BRG/fot. K. Koprowski

Nowe mieszkania przede wszystkim na Południu



Autorzy studium zakładają, że 2045 r. liczba mieszkańców Gdańska może przekroczyć pół miliona (obecnie jest to ok. 464 tys.). Pod zabudowę mieszkaniową wyznaczono jednak obszary zdolne "pomieścić" jeszcze więcej mieszkańców, bo aż ok. 554 tys.

Nowa zabudowa będzie się powstawała przede wszystkim na obszarze Południa oraz w ramach polityki "rozwoju miasta do wewnątrz", czyli na terenach z dobrze wykształconą infrastrukturą techniczną i usługową.

Mimo składanych wniosków do projektu studium, nie zdecydowano się przeznaczyć pod "mieszkaniówkę" terenów Żuław. Tu nadal będzie dominowała funkcja rolnicza.

Nowe osiedla mieszkaniowe będą powstawały przede wszystkim na Południu.
Nowe osiedla mieszkaniowe będą powstawały przede wszystkim na Południu. fot. Krzysztof Koprowski/Trojmiasto.pl

Handel i usługi wzdłuż Szybkiej Kolei Miejskiej



W studium przewiduje się kontynuację dotychczasowej polityki przestrzennej w zakresie handlu i usług, a więc intensyfikację wykorzystania terenów wzdłuż torów kolejowych Szybkiej Kolei Miejskiej, w tym realizację kolejnych dużych kompleksów biurowych i handlowych.

Biurowce będą mogły również powstawać wzdłuż portu lotniczego zgodnie z koncepcją Airport City (Aeropolis).

"Wspomagającą" funkcję będą pełniły lokalne, dzielnicowe ośrodki koncentracji handlu i usług. Przewidziano je w dobrze skomunikowanych miejscach, na przecięciu głównych dróg i tras transportu zbiorowego.

Ponadto duże obiekty handlowe będą mogły dalej rozwijać się wokół obwodnicy - w tym również między węzłami Karczemki zobacz na mapie GdańskaLotnisko (Matarnia) zobacz na mapie Gdańska, gdzie jeszcze kilka lat temu rozważano urządzenie nowego cmentarza.

- Tereny te zostały przeznaczone pod funkcję handlowo-usługową, ponieważ rozbudowa istniejących cmentarzy wystarczy do zaspokojenia potrzeb miasta w zakresie pochówków - wyjaśnia Damszel-Turek.
Czytaj więcej: Konieczna rozbudowa pięciu cmentarzy oraz Ile handlu i usług potrzebuje Gdańsk?

Układ drogowy w nowym studium Gdańska.
Układ drogowy w nowym studium Gdańska. mat. BRG/fot. K. Koprowski

Obniżenie klas dróg, nowe podejście do ich projektowania



Gdy zestawimy ze sobą projekt studium z dokumentem sprzed 11 lat, nie znajdziemy dużych różnic w układzie drogowym. Zmiany dotyczą przede wszystkim formy realizacji dróg, które na obszarach gęstej zabudowy mają być przyjaźniejsze dla pieszych.

Mimo wniosków o wykreślenie z planów rezerwy kontrowersyjnej Drogi Czerwonej, nadal została podtrzymana jej rezerwa.

- Utrzymujemy rezerwę terenową, ale nie przesądzamy jej kształtu - może być wykorzystana pod dodatkowy tor SKM/PKM, tramwaj, rowerostradę lub fragment układu drogowego - mówi dyrektor BRG.
Czytaj też: Pomysł czytelnika: Droga Czerwona trasą dla rowerów

Planowany układ sieci tramwajowej w nowym studium Gdańska.
Planowany układ sieci tramwajowej w nowym studium Gdańska. graf. Trojmiasto.pl
W układzie transportu zbiorowego zrezygnowano z budowy tramwaju po zachodniej stronie obwodnicy ze względu na powstałą Pomorską Kolej Metropolitalną oraz planowaną reaktywację linii do Starej Piły. Wydłużona powinna być też linia SKM co najmniej do Pruszcza Gdańskiego.

Wśród nowości w projekcie studium należy także wymienić: potrzebę realizacji poprzecznych połączeń tramwajowych między Wrzeszczem a Zaspą i Przymorzem oraz nową lokalizację połączenia tramwaju z Młodego Miasta z ul. Jana z Kolna w rejonie placu Solidarności, a nie "w cieniu" estakad ul. Nowej Wałowej (Popiełuszki) zobacz na mapie Gdańska. Tramwajem mamy również podróżować wzdłuż Drogi Zielonej zobacz na mapie Gdańska oraz w ramach ul. Nowej Politechnicznej (zarówno przez osiedle Morena, jak i pod estakadą ul. Rakoczego zobacz na mapie Gdańska).

Czytaj więcej: Nowy układ sieci tramwajowej i miejskie ulice

Materiał archiwalny ze stycznia 2017 r.



Różne oblicza pasa nadmorskiego



Pas nadmorski w Gdańsku będzie pełnił przede wszystkim funkcję rekreacyjną oraz portowo-przemysłową (w rejonie Wyspy Stogi).

Między Sopotem a Nowym Portem nadal dominować ma rekreacja z ochroną walorów przyrodniczych i wzbogaceniem tego obszaru o obiekty gastronomiczne i usługowe.

Wyspa Sobieszewska ma być z kolei miejscem do długopobytowego wypoczynku turystów, z której będą mogli wygodnie dotrzeć do centrum Gdańska. Nie przewiduje się też przeznaczenia pod zabudowę jej południowej części, gdzie nadal będzie dominowało rolnictwo.

Czytaj też: Hotele przy molo w Brzeźnie? Pozwoli na to nowy plan

Ponad 900 uwag do powstającego studium



Jak wynika z wyliczeń Biura Rozwoju Gdańska, w toku prac nad studium odbyło się 99 różnego rodzaju wydarzeń, spotkań i dyskusji, w których udział wzięło 3 tys. osób. Na różnym etapie prac złożono 937 wniosków, z czego ok. 600 zostało rozpatrzonych pozytywnie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (132)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.